Nawilżający bio krem Avebio - natura zamknięta w słoiczku

22 stycznia

Nawilżenie cery to podstawa w mojej pielęgnacji, staram się sięgać po głęboko nawilżające produkty, które dodatkowo odżywią i wygładzą twarz. Moja cera wymaga szczególnej troski, mam niestety tendencję do okresowo bardzo suchej skóry, na dodatek z widocznymi oznakami zmęczenia i takiej szarości. Wiecie, jak po całym dniu pracy, stresu i nerwów wygląda się wieczorem? No cóż....dosyć niekorzystnie. A rano trzeba przecież wstać i wyglądać promiennie. Z pomocą pospieszyła mi marka Avebio, która oferuje wysokiej jakości kosmetyki naturalne, bez dodatku składników pochodzenia zwierzęcego i syntetycznych. Nie znajdziecie tu również parafiny, barwników czy też substancji zapachowych. Moim numerem 1 jeśli chodzi o nawilżanie jest nawilżający bio krem z ekstraktem z banana, który dzięki silnym właściwościom higroskopijnym absorbuje wodę, dzięki czemu jest idealny dla suchej cery.



Krem zamknięty jest w uroczym szklanym słoiczku z czarnego szkła, kojarzy mi się z tradycyjnymi, naturalnymi produktami aptecznymi, takimi a'la produkty naszych babć. Na kremie znajduje się naklejka zabezpieczająca i potwierdzająca, że mamy do czynienia z oryginalnym produktem Avebio. Na etykiecie znajdziemy informacje zarówno o składzie, jak i składnikach zawartych w kremie.


Pozostałe aktywne składniki i ich podstawowe działanie w kremie:
  • OLEJ Z MARAKUI - nawilża i chroni, poprawia elastyczność, działa silnie antyoksydacyjnie,
  • WODA Z RÓŻY DAMASCEŃSKIEJ - nawilża, łagodzi podrażnienia, rozjaśnia przebarwienia,
  • OLEJEK YLANG YLANG - relaksuje i reguluje wydzielanie sebum, 
  • MASŁO SHEA - regeneruje, wygładza, działa łagodząco,
  • OLEJ KOKOSOWY - nawilża i kondycjonuje,
  • WOSK PSZCZELI - uelastycznia i wygładza skórę,
  • MASŁO KAKAOWE - chroni przed szkodliwymi procesami utleniania,
  • OLEJ Z OGÓRECZNIKA - chroni integralność skóry,
  • OLEJ Z DZIKIEJ RÓŻY - wzmacnia naczynia krwionośne,
  • SOK Z MIĄŻSZU ALOESU - nawilża, łagodzi, odświeża,
  • OLEJ SŁONECZNIKOWY - naturalne źródło witaminy E.
Skład kremu jest jasny i przejrzysty, firma nie ma nic do ukrycia i podkreśla, że natura jest tutaj na pierwszym miejscu, a my dostajemy sprawdzony kosmetyk, w którym jest minimum 95% składników naturalnych. 
SKŁADNIKI: Aqua, Helianthus Annuus Seed Oil (SŁONECZNIK), Rosa Damascena Flower Water (RÓŻA DAMASCEŃSKA), Musa Paradisiaca Fruit Extract (BANAN), Passiflora Incarnata Seed Oil (MARAKUJA), Butyrospermum Parkii Butter (SHEA), Cocos Nucifera Oil (KOKOS), Cera Alba (WOSK PSZCZELI), Glyceryl Stearate (naturalny emulgator), Theobroma Cacao Seed Butter (KAKAOWIEC), Glycerin (ROŚLINNA), Sucrose Stearate (połączenie cukru z naturalnym kwasem stearynowym), Coco Glucoside (naturalny emulgator z oleju kokosowego), Coconut Alcohol (wytworzony z oleju kokosowego), Maltodextrin (naturalna substancja kondycjonująca), Borago Officinalis Seed Oil (OGÓRECZNIK), Rosa Canina Fruit Oil (DZIKA RÓŻA), Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder (ALOES), Cananga Odorata Flower Oil (OLEJEK YLANG - YLANG), Tocopherol (WITAMINA E), Xanthan Gum (naturalny stabilizator), Benzyl Alcohol (zapobiega rozwojowi mikroorganizmów), Dehydroacetic Acid (zapobiega rozwojowi mikroorganizmów).
Po otwarciu kremu do naszych zmysłów dociera cudowny zapach wody różanej i banana, z lekką nutką olejku Ylang-Ylang, delikatnie słodki i jednocześnie kwiatowy - mieszanka zaskakująca, ale niezwykle ciekawa. Bio krem ma lekką konsystencję, nie zostawia na skórze żadnego tłustego filtru, nie zatyka porów, moim zdaniem jest idealny dla każdego rodzaju skóry. 


Niemniej jednak z uwagi na nawilżające właściwości banana, jest w głównej mierze przeznaczony dla osób borykających się z suchą cerą, brakiem nawilżenia i elastyczności. Ten krem jest idealny jako baza pod makijaż, utrzymuje poziom nawilżenia przez długi czas, cera jest po nim nie tylko cudownie pachnąca ale również miękka i delikatna w dotyku. Za każdym razem jak go używam, mam wrażenie jakbym miała na twarzy owocowy koktajl z dodatkiem cudownych olejków. Dzięki obecności wody różanej Wasza skóra dostanie porządną dawkę nawodnienia, a cera odzyska zdrowy wygląd i blask. Przyznam się, że nigdy nie miałam tak odżywczego, naturalnego kremu, ta natura wręcz kipi w tym słoiczku i prosi się o użycie. :-) Kremu można używać również na noc, bo jak wiecie wtedy nasza cera również domaga się nawilżenia, niemniej jednak ja na noc lubię stosować bardziej treściwsze kremy. Zapytacie, czemu właściwie jest w tym kremie banan? Otóż okazuje się, że ten pyszny owoc ma zbawienne właściwości dla naszej skóry. 
Silne nawilżenie. Bogactwo węglowodanów zawartych w bananie oraz naturalnych kwasów AHA redukuje utratę wody oraz tworzy film ochronny przyczyniając się do odpowiedniego nawilżenia skóry.
Działanie przeciwutleniające. Zawarte w bananie węglowodany, kwasy AHA, witamina C i A hamują wolne rodniki oraz chronią przed degradacją komórek.
Stymulowanie syntezy kolagenu. Obecność naturalnych witamin A, B i C wpływa na zdrowy wygląd skóry, spłyca linie zmarszczek, zmniejsza przebarwienia.
Regeneracja komórek skóry. Alfa-hydroksykwasy zawarte w bananie działają w głębokich warstwach skóry czyniąc ją bardziej elastyczną.
Od razu widać, że dla Avebio natura jest najważniejsza. W ofercie znajdziecie produkty jednoskładnikowe, w 100% czyste masła i olejki roślinne do pielęgnacji ciała i włosów. Jednym minusem jest fakt, że produkty Avebio Manufaktury Kosmetyków Naturalnych nie znajdziemy w drogerii, jednakże to co wydawać by się mogło minusem, jest tutaj jednak plusem. Nie ma tu mowy o "masówce", kosmetyki są unikalne i jedyne w swoim rodzaju, dopieszczone i dopracowane w najmniejszych detalach. Jestem zauroczona tym kremem i z pewnością skuszę się na inny produkt tej marki. Z ich ofertą możecie się zapoznać TU



Zobacz także

1 komentarze

  1. wspaniały skład ,świetnie ,że naturalny ,nie miałam jeszcze produktu tej firmy

    OdpowiedzUsuń