L'Oreal Skin Perfection - czy skóra może stać się idealna w krótkim czasie?

09 lutego

Wasza skóra jest szara i zmęczona, brak jej nawilżenia i blasku? To z pewnością tak jak ja, szukacie kremów, które nie tylko nawilżą, ale rozjaśnią cerę, a przy tym nie zrujnują portfela. Dzięki portalowi Ofeminin miałam okazje przetestować nowości od L'Oreal, mianowicie krem udoskonalający i skoncentrowane serum z nowej serii Skin Perfection.


Krem udoskonalający Skin Perfection od L'Oréal Paris optymalnie nawilża skórę, widocznie redukuje zaczerwienienia, wygładza, nadaje jedwabistą miękkość. Zawiera w swojej formule przełomowe składniki aktywne, aby działać na widoczną poprawę jakości skóry: Perline-P, działa na poprawę wyglądu porów, wyrównanie kolorytu i powierzchni skóry, a kwas lipohydroksylowy (LHA) koryguje przebarwienia i wygładza jej powierzchnię. Dzięki aksamitnej konsystencji Krem udoskonalający Skin Perfection doskonale się wchłania i optymalnie nawilża skórę.
Dla optymalnych rezultatów stosuj Skoncentrowane serum udoskonalające Skin Perfection od L'Oréal Paris. Zawarta w formule molekuła LR 2412 silnie udoskonala skórę, działając na jej wszystkich poziomach i widocznie poprawia jej wygląd, a kwaslipohydroksylowy wygładza powierzchnię skóry i koryguje przebarwienia.Skoncentrowane serum udoskonalające L'Oréal Skin Perfection poprawia koloryt i optymalnie nawilża skórę. Sprawia, że staje się gładka i jedwabiście miękka.
Skoncentrowane serum udoskonalające Skin Perfection stosuj, jako pierwszy gest przed kremem. 
UDOSKONALAJĄCA PIELĘGNACJA NAWILŻAJĄCA.PRZEKONAJ SIĘ SAMA:PO 1 MINUCIE: skóra jest nawilżona i wyjątkowo miękka.PO 1 TYGODNIU: pory są widocznie zmniejszone, a skóra jest promienna.
PO 1 MIESIĄCU: zaczerwienienia stają się widocznie zredukowane, skóra jest gładka, a jej struktura jednolita. 
Przesyłka jaką dostałam od ofeminin.pl zapakowana była w pudełko zabezpieczające kosmetyki przed zniszczeniem, bo wiadomo, że takie paczki walają się na poczcie i w samochodach kurierskich. 



Zarówno krem, jak i serum zamknięte są w szklanych, barwionych na różowo pojemniczkach, bez zbędnych ozdób, minimalizm w czystej postaci. Na pierwszy ogień poszedł krem, bo tego typu kosmetyki idą u mnie jak woda, niby mam kilka kremów, ale zużywam je niesamowicie szybko. 



Kremu używałam rano jako bazę pod makijaż i dopiero potem nakładałam serum. Krem ma bardzo lekką, nietłustą konsystencję, która bardzo szybko się wchłania, zostawiając uczucie przyjemnego nawilżenia. Już po kilku użyciach zauważyłam, że skóra zrobiła się miękka i wyraźnie nawilżona. Uczucie codziennego ściągnięcia skóry zniknęło, a cera zrobiła się wyraźnie promienna. Już tak nie straszyłam szarym, ziemistym kolorytem, bo krem poradził sobie nawet z tym niejednolitym kolorytem, o drobnych zaczerwienieniach nie wspomnę. Ponadto spisuje się bardzo dobrze jako baza pod makijaż, po 8 godzinach pracy w klimatyzowanym biurze moja cera nie była już tak wysuszona, a nałożony podkład rolował się, ani nie tworzył suchych płatów. 



Serum z kolei jest idealne, jeśli chcecie szybko nawilżyć cerę (np. przed wyjściem) oraz gdy chcecie zwiększyć poziom nawilżenia skóry. 



Serum ma bardzo wygodną pompkę, która idealnie dozuje kosmetyk, zachowując przy tym maksimum higieny. Co do zapewnień producenta o zmniejszeniu porów, to u mnie niestety nic takiego się nie stało. 



Wydaje mi się, że moje wiecznie zatkane pory potrzebują specjalistycznego produktu, a nie kremu wielozadaniowego. U mnie rewelacyjnie spisuje się oczyszczająca pasta Ziaja liście manuka. 
Kolejnym miłym akcentem jest bardzo przystępna cena, oba produkty kupicie za ok. 30 złotych za opakowanie, tak więc bez wyrzutów sumienia można sobie na nie pozwolić. Zresztą produkty L'Oreal za stosunkowo drogie, a tutaj powstała linia luksusowych kosmetyków dostępnych dla każdej z nas. 
A czy Wam udało załapać się do testów? Jakie są Wasze odczucia? 

Zobacz także

9 komentarze

  1. U mnie się oba produkty nie spisały wcale. Moim zdaniem są tragiczne. Jeszcze nic mi się tak fatalnie nie rolowało na twarzy. Po nałożeniu zarówno krem jak i serum zastygają i trzeba ściągać kluchy. O aplikacji rano i pod makijaż w moim przypadku mowy nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy masz cerę tłustą lub mieszaną? wygląda na to że te produkty są idealne do cery suchej i normalnej, u mnie w ogóle nie było takich skutków jak u ciebie

      Usuń
    2. Suchą i to bardzo. Tym bardziej dziwi, że produkt się nie wchłania, a zastyga. Widać u każdego zachowuje się inaczej, choć spotkałam się już z podobnymi opiniami jak moja :)

      Usuń
  2. Załapałam się do testów. Produkty spisały się bez zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać produkty idealnie dopasowane do potrzeb twojej cery :-)

      Usuń
  3. Zazdroszczę przesyłeczki , ja się nie załapałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się załapałam, ale już pogoniłam te diabełki gdzie pieprz rośnie :)
    Serum na bazie alkoholu to totalna pomyłka (i jak śmierdzi!), paskudnie wysuszył moją tłustą skórę... Muszę przyznać natomiast, że pompka i konsystencja były idealne. Krem się rolował, wysuszał i powodował zaczerwienienie oraz podrażnienie.
    Dla mnie koszmarki, napisałam szczerą opinię i już chcę o nich zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz mieć bardzo delikatną cerę, ja mam cerę suchą i kompletnie nie miałam żadnych podrażnień, ani uczucia wysuszenia, krem idealnie się nakładał, nie mam mu nic do zarzucenia.

      Usuń
  5. Uwielbiam ten krem i serum ,właśnie mi się kończą ,ale niedawno była fajna akcja próbki można było wysłać do przyjaciółek ,tak też uczyniłam i również się zachwyciły po wypróbowaniu.

    OdpowiedzUsuń