Podarunek miłości - czyli lutowa edycja pudełka ShinyBox

21 lutego

Walentynki wprawdzie już za nami, ale dzięki lutowemu pudełku ShinyBox ten niezwykły klimat możemy zatrzymać na dłużej, tym bardziej, że już samo opakowanie oddaje wyjątkową atmosferę Walentynek. :-) 



W moim pudełku znalazłam 2 marki kosmetyczne, z którymi nie miałam jeszcze do czynienia, tak więc już na samym początku się ucieszyłam. A potem było jeszcze lepiej, bo znalazłam uwielbianą przeze mnie markę Bania Agafii oraz niesamowicie dziwny produkt Yasumi, który mnie zaintrygował, a to się nie zdarza zbyt często :D 

No, ale zacznę od początku, czyli od pełnej zawartości lutowej edycji ShinyBox:

FM GROUP Żel pod prysznic Spa Senses PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY 
(dodawany jako jeden z trzech do wyboru razem z kosmetykami The Body Shop z serii Smoky Poppy - masłem do ciała lub żelem pod prysznic)
To jest jedna z marek, z którą nie miałam jeszcze do czynienia. Żel był dodawany w kilku wersjach zapachowych: werbena, kwiat wiśni oraz wanilia i paczula. Ja dostałam cudownie pachnąca wanilię, która idealnie nadaje się do wieczornej relaksującej kąpieli, bo ja dodaję ten żel również do kąpieli.


CREME BAR Krem membranowy IQ2 lub Krem pod oczy Visage Parfait lub Dermika Pharmatherapy Hydratic Emulsja do nawilżania i łagodzenia 
Mi się trafiła marka Creme Bar, której nie znam i z przyjemnością się z nią zaprzyjaźnię, bo trafiłam na krem pod oczy, idealnie dopasowany do moich potrzeb, bo jego zadaniem jest poprawienie jędrności delikatnej skóry pod oczami, likwidacja worków i ceni pod oczami. Jestem jego bardzo ciekawa, bo moje cienie wołają o pomstę do nieba, w żaden sposób nie potrafię się ich pozbyć, ciężko je zamaskować tak w 100%. Tutaj dostałyśmy 10 ml kremiku, ale i tak starczy mi na długi czas, bo ma bardzo lekką konsystencję, i jego niewielka ilość wystarczy aby delikatnie wklepać kremik pod oczy i czekać na efekty. :-)


BANIA AGAFII Maska do włosów drożdżowa - pobudzenie wzrostu PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
Jedna z moich ulubionych marek syberyjskich kosmetyków, tej maski wprawdzie jeszcze nie miałam, ale chwilkę będę musiała zaczekać z jej użyciem, bo muszę wykończyć maskę arganową. Jak w przypadku innych kosmetyków tej marki, tutaj też nie znajdziemy parabenów czy pegów, jest mnóstwo składników odżywczych, które pobudzają i odżywiają cebulki włosa, m.in.: olej z kiełków pszenicy, sok brzozowy czy olej z nasion białej porzeczki. Wprawdzie włosy rosną mi dosyć szybko, i do tego gęste, ale i tak ta maska niedługo zostanie wykorzystana przeze mnie, bo nie będę żałować moim włosom takich witaminek, jakie są w tej masce.



SYIS Serum kolagenowe do paznokci PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

Odkąd pamiętam mam słabe paznokcie, łamliwe i rozdwajające się, tak więc każdy kosmetyk wzmacniający je jest u mnie mile widziany. Propozycja SYIS to mieszanka kolagenu, olejku herbacianego i keratyny, które mają odżywić i zregenerować paznokcie oraz przyspieszyć ich wzrost. Jestem już w trakcie kuracji, codziennie rano i wieczorem aplikuję po 2 krople serum na każdy paznokieć, jestem ciekawa efektów.




YASUMI Express Shaker Mask z miękkim shakerem PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
To jest największa niespodzianka tego pudełka, maska do twarzy i dekoltu, którą należy połączyć z wodą i dokładnie wymieszać w shakerze. Nakładamy od razu na twarz i/lud dekolt i oddajemy się błogiemu lenistwu. Bardzo ciekawa alternatywa dla tradycyjnej maski, wbrew pozorom szybka i łatwa w aplikacji. Już nie mogę się doczekać jej użycia, bo coś czuję, że zamienię się w golema :D  Jeśli chcecie zobaczyć, jak przygotować taką maskę i w jaki sposób ją zmyć to kliknijcie TUTAJ.


BIAŁY JELEŃ Hipoalergiczne mydło BIOomega GRATIS

Miła gratisowa niespodzianka dla wszystkich fanów Jelonka, naturalne mydełko z BIO ekstraktami roślinnymi i BIO olejami roślinnymi Omega 3-6 o cudownym zapachu lukrecji i hibiskusa. Propozycja idealna dla osób borykających się z sucha skórą, stanami zapalnymi i trądzikowymi. Czy Wy też tak macie, że patrząc na kosmetyki Białego Jelenia jesteście pod ogromnym wrażeniem zmian jakie zostały wprowadzone przez tę markę? Mi Jelonek zawsze kojarzył się z szarym, zwykłym mydłem, a teraz mamy taki bogaty wybór kosmetyków, na dodatek w bardzo przystępnych cenach, że każdy, bez względu na rodzaj cery znajdzie coś dla siebie. Ja osobiście jestem zauroczona ich mydełkami, szczególnie mydełkiem z otrębami pszennymi, które fajnie wygładza i odżywia skórę.




Lutowa edycja pudełka ShinyBox cieszyła się tak wielkim zainteresowaniem, że rozeszła się jak ciepłe bułeczki, co mnie wcale nie dziwi, bo znowu dostałyśmy ciekawe kosmetyki, z czego ja zetknęłam się z dwoma nowymi markami. Pudełko jest tak urocze, że zatrzymałam je na moje kosmetyczne próbki i mini produkty, przynajmniej nie będą leżały gdzie popadnie no i córka nie będzie w nich grzebała. :-) Przyznajcie się, która z Was skorzystała z Walentynkowej propozycji i zakupiła pudełko? Na jakie kosmetyki trafiłyście?

P.S. Już jutro wystartuje konkurs ze styczniowym pudełkiem ShinyBox + kosmetykiem z pudełka The Beauty Touch 2 nd :-)







Zobacz także

3 komentarze

  1. Ciekawa zawartość :) w pierwszej kolejności użyłabym kremu pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ja też od razu go użyłam :D następne było mydełko Białego Jelenia :-)

      Usuń
  2. Wspaniałe pudełko , cudowna zawartość ,pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń