Tonik do twarzy Róża Japońska i Pandan - mój kosmetyczny niezbędnik

11 lutego

Tonik to podstawa pielęgnacji każdego rodzaju cery, ale niestety nie każda z Nas pamięta o jego stosowaniu. Ja jeszcze do niedawna w ogóle nie sięgałam po toniki, po prostu nie doceniała ich działania i dobroczynnego wpływu. No i to był mój błąd. W poszukiwaniu toniku dopasowanego do mojej cery, trafiłam na propozycję Orientany  - tonik z różą japońską i pandanem



Kosmetyk ten jest przeznaczony do cery suchej i normalnej, ale sądzę, że bez względu na rodzaj cery śmiało można po niego sięgnąć, bo optymalnie nawilża cerę i koi podrażnienia. Ogromnym plusem toniku jest jego skład, w którym nie znajdziecie alkoholu, parabenów, parafiny, silikonów czy też olejów mineralnych. Jest krótko, jasno i przejrzyście.




Składniki/INCI:

Woda, Sok z liści aloesu, ekstrakt z płatków róży, ekstrakt z owocu pandana, benzoesan sodu (pozyskiwany z jagód), sorbinian potasu (pozyskiwany z jagód). 

Tonik można aplikować na dwa sposoby: albo psikać bezpośrednio na twarz (omijać oczy) albo na wacik i przemywać twarz. Ja zrezygnowałam z wacika, a to dlatego, że toniku używam również w pracy, na takiej zasadzie jak mgiełki - kilka razy dziennie nawilżam twarz, dzięki czemu moje cera cały dzień jest nawilżona i pachnąca. Poza tym szkoda wacika na takie cudeńko. Atomizer dozuje kosmetyk tak, że nic się nie rozpryskuje na boki. :-) 



Tonik uzależnia już od pierwszego zastosowania, delikatny zapach róży, niestety ulotny wprawia mnie w przyjemny nastrój odprężenia. Zaraz zaczniecie kręcić nosem, że słaby ten tonik skoro zapach ulotny. Moje drogie, tunie ma tu alkoholu, jak w innych tego typu kosmetykach, i w związku z tym siłą rzeczy zapach znika. Ponadto zawarty w składzie sok z aloesu łagodzi podrażnienia (u mnie notorycznie są to jakieś krostki, przebarwienia, czy też reakcje na zbyt silne peelingi), pandan wycisza skórę, zaś róża nawilża. Każda kolejna aplikacja sprawia, że moja skóra robi się delikatniejsza, nabiera świeżego wyglądu, zaś drobne niedoskonałości stopniowo są eliminowane. Bardzo przyjazny skład sprawia, że moja skóra jest dobrze zabezpieczona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, jak choćby klimatyzacja, czy suche powietrze na skutek centralnego ogrzewania. 


Jak tylko czuję, że po kilku godzinach pracy przed komputerem jestem już ledwie przytomna, to psikam sobie twarz tonikiem i od razu jest mi lepiej. :-) Tonik orzeźwia ciało i umysł. :D Z powodzeniem można go używam bezpośrednio na oczyszczoną skórę, jak i na pokrytą podkładem, nawilżenie jest jednakowe. Propozycja Orientany to 100% natury zamkniętej w 100 ml buteleczce, którą możecie kupić za 26 złotych w sklepie Cuda.pl (KLIK). Miałyście już kosmetyki Orientany, jakie są Wasze odczucia?

NA KONIEC MIŁA NIESPODZIANKA
Od dziś przez 7 dni możecie skorzystać z rabatu na zakup kosmetyków Orientany. 
Wystarczy, że podczas zamawiania wpiszecie kod BLOZIP






Zobacz także

4 komentarze

  1. Miałam kiedyś tonik do twarzy właśnie z atomizerem i bardzo sobie go chwaliłam również za funkcję mgiełki :-) Ten świetnie się zapowiada i cena dobra :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mgiełka jest naprawdę super, miła odmiana po tradycyjnych tonikach :-)

      Usuń
  2. Kodzik na pewno mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze z atomizerem toniku jako takiego nie miałam ,ale mgiełki do twarzy owszem stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń