APIS (owy) krem głęboko regenerujący - na ratunek suchej skórze

14 marca

Kremy do twarzy są tymi kosmetykami, których u mnie nigdy dość, zawsze mam ich kilka i często je zmieniam. Na dzień używam lekkich nawilżających, zaś na noc sięgam po troszkę cięższe, półtłuste lub tłuste, dzięki czemu moja skóra ma wtedy okazję do głębokiej regeneracji. Jakiś czas temu wygrałam krem regenerujący Apis z olejkiem arganowym i masłem shea do cery bardzo suchej, czyli idealnie dopasowany do moich potrzeb. Apis to kolejna polska firma, która ma w swojej ofercie cudowne kosmetyki w bardzo przystępnych cenach, na dodatek z bardzo przyjaznym składem. Na ich stronie KLIK znajdziecie mnóstwo ciekawych produktów, również tych do profesjonalnej pielęgnacji twarzy. 

Krem, który chcę Wam dzisiaj przedstawić ma za zadanie odżywić suchą skórę, zapewnić odpowiedni poziom nawilżenia i wyeliminować napięcie skóry spowodowane przesuszeniem. Należy do linii Professional Home terApis, czyli można po niego sięgnąć jako uzupełnienie pielęgnacji po zabiegach kosmetycznych. W składzie znajdziemy m.in. ekstrakt z mango, opuncji figowej, koziego mleka, marokańskiego olejku arganowego i masła shea. 



Ekstrakt z mango - zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, przywraca miękkość, elastyczność i sprężystość;
Ekstrakt z opuncji figowej - nawilża naskórek i głębokie warstwy skóry, zapobiega utracie wody, odżywia i regeneruje suchą skórę;
Ekstrakt z koziego mleka - nawilża, pobudza skórę do produkcji kolagenu;
Olej arganowy - ujędrnia, wygładza, poprawia elastyczność i jędrność skóry, chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników;
Masło shea - sprawia, że skóra staje się gładka i miękka.

Dawno nie miałam kremu tak przeładowanego dobroczynnymi składnikami, idealnie wpisującego się mój typ skóry, który bardzo szybko wpływa na poprawę kondycji cery, nie wywołując żadnych niepożądanych reakcji alergicznych. 



Krem zamknięty jest w przezroczystym słoiczku o pojemności 50 ml z dołączoną mini szpatułką, której można użyć do nakładania kremu, choć przyznam się, że ja z niej nie korzystam. Jak tyko otworzyłam krem to poczułam cudownie delikatny zapach mango, nie miałam jeszcze kremu o takim owocowym zapachu, więc tym bardziej byłam pozytywnie zaskoczona. Kremy albo nie pachną w ogóle, albo pachną zapachem trudnym do zdefiniowania. Ten krem zachwyca od samego początku. Jego konsystencję określiłabym jako półtłustą, idealna na noc, choć producent oznaczył ten krem do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc. Dla mnie jest odrobinę za tłusty, żeby stosować go na dzień, cera za bardzo mi się wtedy błyszczy, i o ile na noc kompletnie mi to nie przeszkadza, to jednak na dzień unikam takiego błyszczenia. :-) 



Już po kilku użyciach pozbyłam się tego niekomfortowego uczucia ściągniętej, przesuszonej cery, której brakowało nawilżenia. Krem mimo "cięższej" konsystencji nie zatyka porów, nawet po nałożeniu grubszej warstwy na noc moja cera nie była przetłuszczona, bo krem przez całą noc idealnie się wchłonął. Rano moja cera była miękka w dotyku i fajnie nawilżona, dzięki czemu nawet nie musiałam sięgać po krem nawilżający, tylko od razu użyłam kremu BB. Uwielbiam w tym kremie nie tylko szybkie działanie, ale cudowny zapach, który uzależnia, bo zdarza mi się przed zastosowaniem wdychać jego cudowny zapach. :D 

Znacie kosmetyki bydgoskiej firmy Apis? Możecie polecić jakiś fajny produkt?

Zobacz także

11 komentarze

  1. Apis poznałam dzięki ich genialnemu serum gruszkowemu :) Ten krem też wygląda ciekawie, chociaż... Czy to nie oni ostatnio zaczęli zmieniać składy i dodawać parafinę do kosmetyków? Parafina w kosmetyku do twarzy skutecznie go u mnie wyklucza... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o tym serum gruszkowym i jestem go ciekawa. co do parafiny to nie słyszałam żeby dodawali

      Usuń
  2. Nie znam żadnego kosmetyku marki APIS, krem wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. polecam bliższe poznanie tej marki :-)

      Usuń
    2. Ja również nie znam :)

      Usuń
  4. Słyszałam o marce ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej firmy, ale chętnie bym wypróbowała ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze, że nie zatyka porów :)

    OdpowiedzUsuń