Długotrwałe nawilżenie ciała - nietypowy balsam Nacomi, który uzależnia

08 marca

Pamiętacie, jak pokazywałam Wam cudowną paczuszkę, jaką dostałam od firmy Nacomi? Otóż dzisiaj chcę Wam przybliżyć ostatni kosmetyk, jaki miałam przyjemność testować, i który najbardziej mnie urzekł i jednocześnie zaskoczył, co się wbrew pozorom nie zdarza zbyt często. :-) 
Mowa o naturalnym balsamie do ciała z masłem shea i olejem avokado, o którym myślałam, że jest typowym masłem, bo konsystencja na pierwszy rzut oka mnie zmyliła. 


Balsam, który dla mnie typowym balsamem absolutnie nie jest, zamknięty jest w plastikowym pojemniczku o pojemności 100 ml z dodatkowym wieczkiem chroniącym i zapewniającym maksimum higieny. Po otwarciu naszym oczom ukazuje się zbita konsystencja balsamu przypominająca typowe masło, ale wystarczy tylko zanurzyć palce i poczuć, że to bardziej gęsty mus, który w zbliżeniu przypomina gałkę lodów. :-)  


Aby rozsmarować "balsam" należy rozetrzeć go w dłoniach, aby pod wpływem temperatury roztopił się i zmienił w oleisty i cudownie pachnący balsam. Dodatek masła shea i olejku avokado bardzo głęboko regeneruje nawet najbardziej suchą skórę, koi podrażnienia (szczególnie po goleniu) i długotrwale nawilża. Po wieczornej kąpieli i użyciu tego kosmetyku, moja skóra nawet rano jest jeszcze nawilżona i cudownie pachnąca. Pierwszy raz spotkałam się z takim produktem, nie dość że w 100% naturalny, to jeszcze zawiera bardzo dużą dawkę olejku avokado, bo zaraz po aplikacji moje ciało wygląda tak jakbym nasmarowała je typowym olejkiem. Zapach jest idealnie wyważony, nie mdlący, nie za słodki, powinien spodobać się każdej kobiecie, bo połączenie avokado z masłem shea daje ciekawy zapach. 

Balsam Nacomi według zapewnień producenta ma regenerować skórę oraz działać przeciwzapalnie oraz przeciwalergicznie. Z całą stanowczością mogę potwierdzić jego działanie, jest wprost stworzony do skóry problematycznej, która potrzebuje wyjątkowej ochrony i pielęgnacji. Odkąd go używam nie wyobrażam sobie innego kosmetyku, który łagodziłby moje dosyć częste podrażnienia po depilacji. Moja skóra jest po nim niesamowicie miękka, nawet tak suche obszary jak łokcie, kolana czy pięty bardzo szybko stają się odżywione i gładkie. 


Kolejny niesamowicie ważny aspekt to w pełni naturalny skład, w którym znajdziemy: masło shea (karite), olej z avokado, witaminę E oraz olejki eteryczne. Żadnych konserwantów, sztucznych barwników czy też parabenów. Okazuje się, że można zrobić super kosmetyk bez żadnych szkodliwych dodatków odpowiedni nawet dla alergików.

Jeśli jesteście włosomaniaczkami to z powodzeniem możecie użyć tego produktu do regeneracji włosów, wcierając go w końcówki włosów, dzięki czemu nawilżycie i odżywicie suche i zniszczone włosy - taka kuracja jest idealna na noc, nawet jeśli zdecydujecie się nałożyć balsam na całe włosy - wtedy polecam jakiś turban na głowę, bo pod wpływem ciepła wasze włosy będą oleiste. 

Specyficzna aplikacja również sprawia, że ten kosmetyk jest inny od wszystkich, Rozgrzewanie balsamu jest bardzo miłe, jednocześnie rozgrzewamy kosmetyk a z drugiej strony uwalniamy jego cudowny zapach. Polecam go jako produkt do wieczornego masażu, gwarantuję Wam niezapomniane przeżycia zmysłowe. ;-) 

Balsam Nacomi ma tak wiele zastosowań, że śmiało zastępuje kilka kosmetyków nie nadwerężając przy tym naszego domowego budżetu, bo za opakowanie w sklepie Nacomi zapłacicie jedynie 17 złotych. Kliknijcie w baner aby przenieść się do sklepu i zapoznać się z innymi wersjami balsamu. 

Zobacz także

9 komentarze

  1. A ja nie wiem jak mam przejść ro sklepu gdzie i co nacisnąć :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, kliknij na baner, a potem jak przejdziesz na stronę Nacomi wejdź na zakładkę po lewej stronie Sklep

      Usuń
  2. Mam ten balsam, jest naprawdę fantastyczny do pielęgnacji suchej skóry i zapach również mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny balsam, muszę wypróbować!
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda świetnie, uwielbiam takie cudeńka. Fajną ma konsystencję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi cudownie. Nie dość, że sama natura, to jeszcze zapach cudny i konsystencja ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze ale mnie kusi on.
    Ps.zostaję u ciebie

    OdpowiedzUsuń