Naturalna pielęgnacja włosów z marką Dermisja

20 kwietnia

Kosmetyki naturalne zajmują coraz ważniejsze miejsce w mojej codziennej pielęgnacji, i kiedy tylko mam wybór pomiędzy produktem drogeryjnym a tym o naturalnym składzie, zawsze sięgnę po ten drugi. I nie jest prawdą, że za naturalny produkt trzeba dużo zapłacić, w moim przypadku większość kosmetyków naturalnych z jakimi miałam do czynienia miało bardzo przyzwoite ceny, a do tego ta niska cena szła w parze z naprawdę dobrą jakością. Tak było i tym razem kiedy to trafiłam na kosmetyki polskiej marki Dermisja, powstające w Laboratorium Inżynierii Cząstek, a których naturalne surowce sprowadzane są z różnych części świata. Od razu pomyślałam, że szampon i odżywka, które do mnie trafiły będą inne od dotychczasowych stosowanych przeze mnie, Przede wszystkim od strony wizualnej wyróżniają się na tle innych (ciekawa forma plastikowych butelek), ponadto ich skład również jest inny niż szampony i odżywki używane przeze mnie, a to za sprawą składników, które w dużej mierze pochodzą z upraw ekologicznych. 
Zarówno szampon jak i odżywka zawierają wyciąg z morwy i różeńca górskiego, których głównym zadaniem jest wzmocnienie i odżywienie włosów oraz nadaniem im połysku i zdrowego wyglądu. 



Zacznę od składu SZAMPONU, ponieważ odgrywa on decydującą rolę: 
Aqua - woda;
Aloe Barbadensis Leaf Juice* - sok z aloesu - nawilża, zapobiega łuszczeniu, poprawia stan suchej skóry, łągodzi łupież i swędzenie, wzmacnia cebulki włosów;
Decyl Glucoside - glukozyd decylowy - łagodny, nietoksyczny i dobrze tolerowany przez skórę środek myjący, otrzymywany z naturalnych surowców, w wyniku reakcji alkoholu tłuszczowego z oleju kokosowego z glukozą pozyskiwaną z kukurydzy;
Lauryl Betaine - substancja hydrofilowa - wykazuje działanie antystatyczne na włosy, zapobiega ich elektryzowaniu;
Glycerin -  hydrofilowa substancja nawilżająca;
Morus Alba Root Extract - ekstrakt z morwy białej - oczyszcza i nawilża włosy, zapobiega wypadaniu, nadaje im połysk;
Rhodiola Rosea Root Extract - różeniec górski - intensywnie nawilża, wzmacnia i wygładza włosy, nadaje włosom miękkość i blask;
Xanthan Gum - guma ksatanowa - naturalny zagęszczacz i stabilizator produktu, produkowany przez mikroorganizmy na liściach kapusty;
Caesalpinia Spinosa Gum - guma z drzewa Tara - stabilizuje emulsję;
Panthenol - nawilża włosy, dodaje im objętości i je pogrubia;
Citric Acid - kwas cytrynowy - zwiększa trwałość kosmetyku;
Phenoxyethanol - fenoksyetanol - substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój bakterii w trakcie przechowywania kosmetyku;
Benzoic acid - kwas benzoesowy - dozwolony w kosmetyce do stosowania w ograniczonej ilości, ma za zadanie uniemożliwić rozwój bakterii w produkcie;
Dehydroacetic acid - kwas dehydrooctowy identyczny z naturalnym konserwant, przedłuża trwałość produktu, chroni go przed zmianą konsystencji, zapachu i koloru. 
* - z ekologicznej uprawy (min 68%), posiada certyfikat Soil Association



Ponadto szampon nie zawiera parabenów, siarczanów, laurylosiarczanu, barwników i substancji zapachowych. Jeśli chodzi o konsystencję to jest średnio gęsty, troszkę lejący się, z fajnymi bąbelkami powietrza, o przezroczystej barwie. Jest neutralny zapachowo, co może być zarówno zaletą jak i wadą. Osoby alergiczne, z bardzo wrażliwą skórą będą zachwycone neutralnym zapachem, innym osobom może jednak brakować jakieś fajnej nuty zapachowej. Mi osobiście kompletnie to nie przeszkadza, tym bardziej, że i mąż sięgnął po szampon, a on typowych zapachów szamponów nie lubi. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy podczas stosowania to niesamowita delikatność szamponu i natychmiastowe łagodzenie swędzenia skóry głowy (mam tak czasami jak za bardzo obciążę włosy lakierami czy też żelami). Już w trakcie mycia czułam niesamowitą ulgę, moja sucha skóra została nawilżona, a niemiłe uczucie swędzenia zniknęło natychmiast. Ponadto szampon, mimo troszkę rzadkiej konsystencji, bardzo dobrze się pieni, nawet w małej ilości świetnie myje włosy, dokładnie je oczyszcza i co bardzo ważne nie plącze ich podczas mycia. Jest wprost idealny do łagodzenia drobnych podrażnień skóry głowy a nawet łupieżu (przypadłość męża....). Jego naturalny i jednocześnie delikatny skład sprawia, że można stosować go codziennie, do każdego typu włosów, co w żaden sposób nie obciąży naszych włosów, a poprawi jedynie kondycję samego naskórka. 



ODŻYWKA oprócz wspomnianych już morwy białej i różeńca górskiego zawiera również masło karite, które dogłębnie nawilża i odżywia włosy, zwłaszcza te suche. Jej pełny skład wygląda następująco:
Aqua - woda;
Cetearyl Alcohol - mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego, nawilża, wygładza i zmiękcza włosy;
Betaine - związek organiczny pozyskiwany z buraka cukrowego, zapobiega elektryzowaniu się włosów;
Coco-Glucoside - substancja pochodzenia roślinnego, uzyskiwana ze skrobi kukurydzianej i oleju kokosowego, odpowiada za wytwarzanie piany w kosmetyku;
Butyrospermum Parkii Butter*- masło shea, nawilża, odżywia, koi podrażnienia;
Olea Europaea Fruit Oil* - oliwa z oliwek, regeneruje i nawilża;
Helianthus Annuus Seed Oil* - olej z nasion słonecznika, regeneruje skórę;
Cocos Nucifera Oil* - olej kokosowy, nawilża, zmiękcza i wygładza włosy;
Simmondsia Chinensis Seed Oil*- olej jojoba, nawilża i odżywia włosy, natłuszcza suchą skórę głowy;
Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder* - sok z aloesu - nawilża, zapobiega łuszczeniu, poprawia stan suchej skóry, łagodzi łupież i swędzenie, wzmacnia cebulki włosów;
Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract - ekstrakt z oleju pomarańczy, regeneruje naskórek, działa antybakteryjnie;
Citrus Grandis Fruit Extract - ekstrakt z grejpfruta, odświeża i tonizuje skórę;
Citrus Aurantium Bergamia Fruit Extract - ekstrakt z owoców odmiany pomarańczy - bergamoty, ma działanie antyseptyczne;
Citrus Tangerina Extract - ekstrakt z owoców mandarynki, odświeża i tonizuje włosy oraz skórę głowy;
Citrus Grandis Seed Extract - ekstrakt z olejku grejpfrutowego
odświeża i tonizuje skórę;
Glycerinhydrofilowa substancja nawilżająca;
Morus Alba Root Extract -  ekstrakt z morwy białej - oczyszcza i nawilża włosy, zapobiega wypadaniu, nadaje im połysk;
Rhodiola Rosea Root Extract - różeniec górski - intensywnie nawilża, wzmacnia i wygładza włosy, nadaje włosom miękkość i blask;
Xanthan Gum - 
guma ksatanowa - naturalny zagęszczacz i stabilizator produktu, produkowany przez mikroorganizmy na liściach kapusty;
Caesalpinia Spinosa Gum - guma z drzewa Tara - stabilizuje emulsję;
Panthenol nawilża włosy, dodaje im objętości i je pogrubia;
Citric Acid - kwas cytrynowy - zwiększa trwałość kosmetyku;
Phenoxyethanol - fenoksyetanol - substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój bakterii w trakcie przechowywania kosmetyku;
Benzoic Acid - kwas benzoesowy - dozwolony w kosmetyce do stosowania w ograniczonej ilości, ma za zadanie uniemożliwić rozwój bakterii w produkcie;
Dehydroacetic Acid - 
kwas dehydrooctowy identyczny z naturalnym konserwant, przedłuża trwałość produktu, chroni go przed zmianą konsystencji, zapachu i koloru. 
* - z ekologicznych upraw (min 86%), posiadają certyfikat Soil Association



Odżywka ma kremową, białą konsystencję i podobnie jak szampon, nie zawiera parabenów, siarczanów, laurylosiarczanu, barwników i substancji zapachowych. Jest gęsta, przez co bardzo wydajna, bo wystarczy niewielka ilość, aby dokładnie rozprowadzić ja włosach. Po kilku minutach należy ją spłukać, i tutaj powiem Wam, że bardzo ładnie schodzi z włosów, nie zostawia tłustego filtra, ani takiego uczucia obciążenia, ciężkości włosów. Nawet przed wysuszeniem czuć, że włosy są miękkie, bez splątanych końców, nie ma problemu z rozczesaniem włosów. A jaki daje efekt po wysuszeniu włosów?? Otóż moje włosy choć krótkie (tak, tak w końcu drastycznie ścięłam je na krótko, ot taka mała zmiana wizerunku) to po wysuszeniu były fajnie miękkie, lekkie i takie sypkie. W dłuższej perspektywie nawet bardzo zniszczone włosy odzyskują zdrowy wygląd, nawet moje wiecznie rozdwajające się końcówki były w lepszej kondycji, niże przed rozpoczęciem kuracji. Ponadto moje suche siano, jakie miałam od zawsze na głowie dostało solidną dawkę nawilżenia, włosy już mi się tak nie łamią i nie wypadają w takiej ilości jak wcześniej. Zauważyłam również, że na drugi dzień moje włosy nie są szorstkie jak zwykle i ciężkie, ale nadal są mięciutkie, jak pierwszego dnia. :-) Naturalny skład ma jednak ogromną przewagę nad kosmetykiem drogeryjnym, i moje włosy zauważyły różnicę. 



Zarówno szampon, jak i odżywkę możecie zakupić TUTAJ za 27,90 każdy. Jak Wam się podoba skład obu kosmetyków? Widziałyście już produkty tej marki?




Zobacz także

14 komentarze

  1. Nie widziałam nigdzie tej marki. Naturalne kosmetyki są teraz bardzo modne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe składy
    Z chęcią wypróbowałabym ten duet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, tym bardziej, że ten zestaw jest idealny do każdego rodzaju włosów i można go stosować codziennie :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. no właśnie marka mało znana, a niesłusznie, bo mają cudowne kosmetyki :-)

      Usuń
  4. Składy jak marzenie. Chętnie bym wypróbowała, tym bardziej, że myję włosy codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam się, że nigdy nie miałam jeszcze kosmetyków z tak cudownie w pełni naturalnym składem

      Usuń
  5. Przydałby mi się taki szampon.

    OdpowiedzUsuń