Wiosenna pielęgnacja stóp - SPA skarpetki Exlusive Cosmetics

02 kwietnia

Stopy wymagają codziennej pielęgnacji, ale same wiecie, że jak tylko odstawiamy w kąt zimowe buty i sięgamy po pantofle, to od razu myślimy o kondycji naszych stóp. Dobrze wiem, że w sezonie zimowy niestety troszkę je zaniedbujemy, z racji tego, że je mniej eksponujemy. No, ale wiosna coraz śmielej sobie poczyna, tak więc najwyższa pora zadbać o stopy, zregenerować je ale przede wszystkim pozbyć się suchości, a czasami wręcz szorstkości. Pomyślicie pewnie, że aby osiągnąć taki efekt trzeba poświęcić mnóstwo czasu i energii, ale nic bardziej mylnego. Na rynku dostępne są innowacyjne SPA skarpetki polskiej firmy Świt Pharma, które szybko i skutecznie zregenerują nasze stopy po sezonie zimowym. Ten kosmetyk znalazł się w marcowej edycji pudełka ShinyBox, o którym pisałam TUTAJ.



OPIS PRODUCENTA
SPA dla stóp w postaci skarpetek nasączonych kompleksem aktywnych składników to innowacyjna i niezwykle intensywna kuracja regenerująco-nawilżająca stworzona z myślą o profesjonalnej pielęgnacji Twoich stóp. Zawarte w składzie masło shea posiadające substancje tłuszczowe, witaminy E i F sprawia, że zniszczona skóra stóp szybciej się regeneruje, odzyskuje gładkość i staje się odpowiednio odżywiona. Masło shea wyraźnie wygładza, zmiękcza i nawilża suchy, popękany i zrogowaciały naskórek stóp oraz pięt. Olejek z drzewka herbacianego, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo na skórę stóp. Mięta pieprzowa posiada właściwości dezodorujące i odświeżające. Poprawia kondycję naskórka, wygładza go i uelastycznia, zmniejsza potliwość stóp, likwidując nieprzyjemny zapach. Proteiny kaszmiru sprawiają, że skóra staje się gładka, miękka i elastyczna. Obecny w składzie mocznik  o właściwościach silnie nawilżających, zmiękczających i regenerujących poprawia gładkość i jędrność skóry a także zapewnia jej odpowiednie nawilżenie.
Skarpetki w formie nasączonych płatów zamknięte są w saszetce, dzięki czemu są zabezpieczone przed uszkodzeniem.



Po wyjęciu ich z opakowania od razu czuć intensywny zapach mięty połączony z olejkiem herbacianym. Płaty są ze sobą złączone i trzeba je delikatnie rozerwać, aby założyć na stopy. Sądziłam, że będą podobne do masek bawełnianych, jakie nakłada się na twarz, ale te skarpetki to tak naprawdę folia wewnątrz której jest bardzo mocno nasączony fizelinowy płat. Należy je szczelnie zamknąć na stopach za pomocą plasterków dołączonych do opakowania i zostawić na 20-30 minut. Jak zobaczyłam ten niepozorny nasączony płat to sobie pomyślałam, że pewnie szybko wyschnie w trakcie całego zabiegu. Ale spotkała mnie niespodzianka. Już od pierwszych minut moje stopy wręcz pływały w aktywnych składnikach, a mój nosek wyczuwał intensywną miętę, co przyznam się jest fajnym akcentem w trakcie całego zbiegu. Uczucie jest troszkę dziwne, tak jakbyście założyły na stopy mokre małe reklamówki. :-)



Z tą tylko różnicą, że tutaj działają na nasze stopy witaminy i składniki odżywcze, których zadaniem jest przywrócenie naszym zmęczonym nogom ładnego wyglądu, wygładzenie, odświeżenie i przede wszystkim odżywienie zaniedbanych stóp. Ja dodatkowo w trakcie całego 25-minutowego zabiegu masowałam swoje stopki, dzięki czemu składniki aktywne wnikały głębiej, no i wiecie, masażu nigdy za wiele. :-) Poza tym od chodzenia w pantoflach na wysokim obcasie co jakiś czas mam problem z twardą skórą podbicia, co jak wiecie nie jest zbyt miłe w dotyku. Dzięki tym skarpetom płaty twardej skóry zostały bardzo mocno zmiękczone i w końcu poczułam, że moje stopy są lekkie i delikatne w dotyku. Jeszcze kilka zabiegów (tak, tak zaopatrzyłam się w kilka sztuk tych skarpetek) i jestem pewna, że w końcu będę miała zadbane i zregenerowane stopy w krótkim czasie i bez ponoszenia dużych kosztów. 

Podobny masaż zafundowałam sobie w okolicach pięt, których kondycja również jest daleka od ideału. Po zimie zawsze mam problem z popękanymi i przesuszonymi piętami. Taki zabieg w formie skarpetek jest dla nich idealny, bo nie tylko wygładził pięty, ale w końcu bardzo głęboko je nawilżył, dzięki czemu nie musiałam już sięgać po krem do popękanych pięt. Kolejny ważny aspekt to efekt odświeżenia i takiego uczucia "lekkości" po całym zabiegu. Delikatna warstwa kremu, która zostaje po zdjęciu skarpetek daje możliwość wmasowania i dodatkowego masażu, co jest szczególnie miłe po całym dniu chodzenia na obcasie. :-)

REASUMUJĄC: 
Skarpetki SPA to fajny i ciekawy zabieg nawet dla bardzo zabieganych osób. Daje wymierne efekty w postaci nawilżenia, odświeżenia i zrelaksowania zmęczonych stóp. Szybka i łatwa aplikacja płatów pozwala je użyć w domowym zaciszu i to na dodatek za niewielkie pieniądze, bo za jednorazowy zabieg z użyciem skarpetek zapłacicie ok. 16-17 złotych w zależności od sklepu. Kosmetyk idealny do wypielęgnowania stóp po zimie, abyśmy mogły bez obaw sięgnąć po odkryte pantofelki. :-) Znacie kosmetyki tej marki? Widziałam na stronie kilka ciekawych pozycji, zaintrygowało mnie SPA dla dłoni. :-)


Zobacz także

16 komentarze

  1. Łał właśnie chciałam aby ktoś to przetestował bałam się kupować w ciemno.cena rewelacja wiec na mnie teraz kolej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię podobne skarpety z Beauty Formula, które kosztują kilka złotych - podejrzewam, że efekt będzie taki sam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beauty Formula jeszcze nie miałam, zawsze byłam ciekawa jak takie produkty się spisują, teraz już wiem że są super :-)

      Usuń
  3. przyznam szczerze, że jeszcze ich nie otwierałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tak sobie leżały aż się w końcu doczekały :-)

      Usuń
  4. Nie stosuję takich, ale może czas to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to też nowość, pierwsze spotkanie z tego typu kosmetykiem :-)

      Usuń
  5. Jeszcze nie próbowałam ale jestem bardzo ciekawa i na pewno się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. ja je poznałam dzięki pudełkowi ShinyBox :-)

      Usuń
  7. są dość drogie :/ ale mam w zapasach, więc pora wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń