Olejek i peeling w jednym - Arbonne pobudzający peeling z soli morskiej

30 maja

Peelingi do ciała to kosmetyki, których mam najwięcej i kupuję je namiętnie. Uwielbiam porządne zdzieraki, szczególnie te gruboziarniste, z soli morskiej, bo tylko dzięki nim czuję ujędrnianie i złuszczanie martwego naskórka. Takie zabiegi złuszczające robię 2 razy w tygodniu i po nich sięgam najczęściej po silnie nawilżające masła lub olejki do ciała. Ostatnio trafiłam na bardzo ciekawy pobudzający peeling Arbonne, amerykańskiego producenta wegańskich (czyli wolnych od składników pochodzenia zwierzęcego) i w 100% naturalnych kosmetyków.


Arbonne to marka niezwykła, bo jej filozofia oparta jest na tworzeniu kosmetyków czystych, bezpiecznych i korzystnych - PURE SAFE BENEFICIAL. Są to nie tylko produkty wegańskie, ale również naturalne bez szkodliwych dodatków.



W kosmetykach tej marki nie znajdziecie:
produktów pochodzenia zwierzęcego lub ubocznych produktów zwierzęcych
parabenów
środków konserwujących uwalniających formaldehyd
ftalanów
formaldehydu
alkylofenolów
benzenu
tritanolaminy
monoetanolaminy
fosforanów
glikolu polietylenowego
wazeliny
bisfenolu-A
glutenu
barwników syntetycznych
triklozanu
hydrochinonu

Oto jak się prezentuje pełny skład kosmetyku:



Sea salt - sól morska:
Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed oil - olejek z krokosza balwierskiego, emolient roślinny odżywiający skórę;
Crambe Abyssinica Seed Oil - olej abisyński, nawilża i wygładza skórę;
Persea Gratissima (Avocado) Oil - olej z awokado, silnie nawilża i odżywia naskórek;
Passiflora Edulis Seed Oil - olejek z męczennicy, wygładza, poprawia napięcie i elastyczność skóry;
Sclerocarya Birrea Seed Oil - olej marula, działa przeciwzmarszczkowo, poprawia elastyczność skóry, chroni przed rozkładem kolagenu;
Coriandrum Sativum (Coriander) Fruit Oil - olejek z kolendry siewnej, złuszcza martwy naskórek, odblokowuje pory;
Tocopherol - witamina E, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry;
Tocopheryl Acetate - organiczny związek chemiczny (octan tokoferylu), wzmacnia barierę naskórkową i zapobiega utracie wody;
Phenoxyethanol - fenoksyetanol, substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania kosmetyku;
Fragrance/Parfum - zawiera olejek z cytryny, olejek z trawy cytrynowej i olejek z pomarańczy
Citral - substancja zapachowa imitująca aromat cytryny, znajduje się na liście 26 substancji mogących wywołać alergię;
Limonene - organiczny związek chemiczny znajdujący się w skórce cytryny i odpowiadający za jej zapach, jest czynnikiem drażniącym skórę, może wywoływać alergię;
Linalool - nienasycony alkohol alifatyczny, imituje zapach konwalii, poddany procesowi utlenienia (nieszczelne zamykanie kosmetyku) może powodować reakcje alergiczne. 

MOJA OPINIA
Pobudzający peeling to kosmetyk niezwykły, który nie pozwala przejść obojętnie, bo choć próbowałam mnóstwo peelingów, to z takim nie miałam do czynienia. Przede wszystkim kosmetyk ten to połączenie peelingu i olejku, który można wykorzystać na wiele sposobów.



Gruboziarnista sól jest zatopiona w cudownie pachnącym cytrusami olejku, z dodatkowo umieszczoną małą, plastikową łyżeczką, która ułatwia wybieranie soli z kosmetyku i aplikowanie na ciało. Sól jest średnio ziarnista, jednakże przy zetknięciu ze skórą okazuje się bardzo dobrym zdzierakiem, który porządnie oczyszcza i masuje ciało, przywracając mu jędrność i gładkość. Sól dzięki temu olejkowemu zanurzeniu bardzo dobrze trzyma się na ciele, sunie gładko po nim, przez co nie opada w dużej ilości do wanny.


Ponadto dodatek olejku to świetne rozwiązanie po samym zabiegu oczyszczania - mianowicie wystarczy dodać go odrobinę do kąpieli, aby uzyskać nie tylko cudownie pachnącą kąpiel, ale przede wszystkim dogłębne nawilżenie ciała. Olejek sprawdza się również do aplikacji na sucho, zastępuje balsamy czy masła, ale przyznam się że szkoda mi go tak zużywać i zostawiłam go na wieczorne kąpiele. Nie wiem czy wiecie, ale cytrusy idealnie nadają się do aromaterapii, więc taka olejkowa kąpiel fajnie odpręża i usuwa zmęczenie po całym dniu. Ja funduję sobie taki odprężający peelingowo-olejkowy zabieg raz w tygodniu i jestem zachwycona efektami. Skóra ud (to tam stosuje peeling) jest wyraźnie gładsza i bardziej jędrna. Każdorazowe użycie peelingu powoduje, że w końcu uda odzyskują zdrowy wygląd, skóra jest po prostu miękka w dotyku. Miks olejków, jaki mamy w składzie (czyli: olejki z krokosza balwierskiego, abisyński, z awokado, z męczennicy, marula, z kolendry siewnej) dostarcza skórze naprawdę mocne i wyczuwalne nawilżenie, nawet moja sucha skóra czuje różnicę. Szkoda tylko, że tego cudeńka jest mało, bo niestety choć pojemność to 453 g, to połowę opakowania zajmuje sól, a druga połowę olejek - wolałabym więcej peelingu a mniej olejku. Pozostaje mi jeszcze wspomnieć o 3 ostatnich składnikach peelingu, które mogą się Wam wydawać wielkim złem. Otóż weźcie do ręki pierwszy lepszy peeling ze sklepu i wczytajcie się w jego skład. Gwarantuję Wam, że na samym początku znajdziecie takie "ulepszacze" jak parabeny, sls-y czy też konserwanty. Tutaj mamy raptem 3 składniki, na samym końcu zresztą, które mogą wywołać reakcje alergiczne (mogą, ale NIE MUSZĄ) u osób z wyjątkowo delikatną cerą. Jak wiecie moja cera jest dosyć specyficzna (niemiłosiernie sucha, z tendencją do okresowych wyprysków i czasami reakcjami alergicznymi), a po stosowaniu tego peelingu nie zauważyłam nawet najmniejszego podrażnienia czy też uczulenia. Chciałabym, aby wszystkie kosmetyki miały takie składy jak ten peeling.... Kosmetyk kosztuje 119 złotych - cena dla wielu osób wysoka, ale płacimy za jakość i naturalność produktu. Według mnie to ciekawy kosmetyk o innowacyjnej formule i przyjaznym składzie, który warto wypróbować. Z tego co się orientuję zakupu można dokonać zarówno u konsultantek (można napisać wiadomość na fejsbukowym profilu), jak i na stronie internetowej Arbonne. Znacie w ogóle markę Arbonne? Co sądzicie o połączeniu peelingu i olejku?

Zobacz także

19 komentarze

  1. podoba mi się bardzo, tez uwielbiam mocne zdzieraki, świetny skład i ciekawe połączenie peelingu z olejkiem, wszystko to strasznie kusi, aby go koniecznie wypróbować. Słyszałam o marce, ale jeszcze nic nie miałam z ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, chętnie pokaże Tobie pełna ofertę. Poproszę o kontakt na maila kasia101077@gmail.com

      Usuń
  2. ja te markę odkryłam niedawno i ten peeling to mój strzał w dziesiątkę :-) cudowny cytrusowy zapach, i fajne nawilżenie dzięki zawartości olejków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, chętnie pokaże Tobie te marke. Poproszę o maila kasia101077@gmail.com

      Usuń
  3. pierwszy raz słyszę o tej marce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arleta, chętnie pokaże Tobie te marke. Poproszę o maila kasia101077@gmail.com

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. nie byłam do końca przekonana do takiej formy peelingu, ale jest wspaniały, usuwa martwy naskórek i jednocześnie nawilża

      Usuń
  5. połączenie idealne, nie trzeba potem uzywac balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skóra po nim jest super nawilżona i pachnie cytrusami :-) odkąd mam ten peeling balsam odstawiłam w kąt :-)

      Usuń
    2. Ja tak miałam po peelingach z Pat&Rub :)

      Usuń
  6. Olejek wraz z peelingiem? To brzmi świetnie! Jak moja poprzedniczka słusznie zauważyła, nie musiałabym już po nim używać balsamu dzięki temu olejkowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest swietny!!! uzywam go do 2 lat (USA) i nie potrzebuje juz balsamu :)

      Usuń
  7. Nie znam, ale wygląda obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę po recenzji ,że wspaniały produkt ,uwielbiam takie z dodatkiem trawy cytrynowej i pomarańczy , bowiem cytrusowy aromat to jeden z moich ulubionych ,wspaniale orzeźwia.Cena jednak jak dla mnie za wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny bez zniżek mogą zniechęcić więc jakbyś chciała coś wypróbować to zapraszam do kontaktu: https://www.facebook.com/Kasia-Popenda-Niezale%C5%BCna.../ - mogę dać Ci jakąś fajną zniżkę lub przesłać coś do przetestowania :)

      Usuń
  9. Jestem konsultantką z Warszawy tych kosmetyków, oprócz cudownego pilingu mamy jeszcze inbe kosmetyki do ciała i włosów. Zaiteresowanych ofertą proszę o kpntakt kasiasiczek77@gmail.com opowiem o promocjach i zniżkach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń