niedziela, maja 31, 2015

Terapia zimnem, czyli zabieg Cryolift od Filorga

Jak wiecie, niedawno miałam przyjemność wziąć udział w spotkaniu blogerskim, zorganizowanym przez Klinikę Kosmetologii i Medycyny Estetycznej Dermamedic Palace. Miejsce wyjątkowe, bo oprócz podstawowych zabiegów fryzjerskich, można oddać się w ręce profesjonalistów, którzy zadbają o nasze ciało, fundując nam niezapomniane chwile relaksu i odprężenia. Dzięki cudownemu prezentowi od Dermamedic Palace, każda z Nas mogła sobie wybrać zabieg, jakiemu mogła się poddać: zabieg fryzjerski, zabieg Cryolift lub tzw. zabieg 90/60/90 ujędrniająco-wyszczuplający z wykorzystaniem włoskich kosmetyków Diego Dalla Palma. 

Jak Wam wspominałam, zdecydowałam się na zabieg na twarz, Cryolift, z elementami krioterapii, czyli wykorzystaniem zimna o temperaturze od -10 do -18 stopni. Wydawać by się mogło, że tak niska temperatura musi powodować dyskomfort dla skóry, ale nic bardziej mylnego, ponieważ tego zimna praktycznie nie czuć. Nie wiem, czy wiecie, ale krioterapia ma zbawienne działanie dla skóry - usuwa zmęczenie, ujędrnia i głęboko dotlenia suchą, odwodnioną skórę. Krioterapia wykorzystywana jest również do walki ze zmarszczkami, ponieważ pobudzona zimnem skóra lepiej przyjmuje aplikowane kosmetyki, dzięki czemu trafiają one do głębszych warstw skóry.

Zabieg jakiemu się poddałam zaczął się wywiadu medycznego na temat przebytych chorób, uczuleń czy uzależnień. Od razu poczułam profesjonalne i indywidualne podejście do mojej osoby, widać, że pani kosmetolog bardzo poważnie podchodzi do swojej pracy. 

Wnętrze gabinetu, tuż przed zabiegiem

Właściwa część zabiegu zaczęła się od demakijażu twarzy i szyi z użyciem jedwabistego olejku do demakijażu, a następnie toniku micelarnego do twarzy. Kolejnym etapem jest masaż twarz z użyciem głowicy, która ma temperaturę ok -18 stopni (kompletnie nie czuć tego zimna, ja czułam czasami leciutkie mrowienie, a pani kosmetolog powiedziała mi, że odczuwa się raptem -5 stopni). Uczucie jest niesamowicie miłe, głowica sunie po twarzy i szyi, na które najpierw zostało zaaplikowane serum w żelu przeciwzmarszczkowe, które tak szybko wchłaniało się w moja suchą skórę, że sama pani kosmetolog była zdziwiona, To potwierdziło tylko to co już wiedziałam, że mam bardzo suchą skórę, która kosmetyki rodzaju "serum" zasysa wręcz. Potem nakładane było serum nawilżająco - wypełniające, które równie szybko się wchłaniało. Dodam tylko, że podczas tego zabiegu aplikowana jest prawdziwa bomba witaminowa, z 64 aktywnymi składnikami, takimi jak: witaminy, aminokwasy, koenzymy, kwasy nukleinowe, antyoksydanty, kolagen czy żel DNA. Nigdy wcześniej nie miałam tylu dobroczynnych składników na twarzy, czułam, jak moja skóra wypija je w bardzo szybkim tempie. Sam masaż jest bardzo przyjemny, ujędrnianie jest wyczuwalne od razu, przede wszystkim na policzkach i czole. Skóra staje się bardzo gładka i rozświetlona, taki masaż fantastycznie usuwa zmęczenie, szarość skóry i nieprzyjemne uczucie suchości. Ciekawostką jest fakt, że masaż wykonuje się po 10 minut na każdej połowie twarzy i szyi, aby ujędrnianie było jednakowe i aby składniki aktywne wchłonęły się w tym samym czasie. 
Przepraszam za jakość zdjęć, ale ciężko robić zdjęcia telefonem podczas zabiegu :D

Podczas zabiegu krioterapii

Na zakończenie zabiegu miałam nałożone: maskę anti-age o bardzo kremowej konsystencji oraz krem anti-age do skóry suchej i normalne, które głęboko nawilżyły moją twarz i nadały jej zdrowy, promienny wygląd.  

Z maseczką na twarzy i szyi

Zabieg trwa 1h i była to najlepsza godzina relaksu, jaką do tej pory miałam, bo w cudownej atmosferze, z kojącą, relaksacyjną muzyka w tle. Jeśli szukacie skutecznego zabiegu gabinetowego z szybkimi, widocznymi efektami, to polecam Wam Cryolift od Filorga w Dermamedic Palace. 

PODSUMOWUJĄC: zabieg Cryolift to:

ujędrnienie skóry twarzy, szyi i dekoltu;
usunięcie zmęczenia i szarości skóry;
dzięki elementowi krioterapii ułatwia wnikanie aktywnych skadników
nadanie skórze zdrowego i promiennego wyglądu;
natychmiastowe, widoczne efekty działania



6 komentarzy

  1. też miałam tą przyjemność, wkrótce opiszę, zabieg bardzo przyjemny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam z niecierpliwością na Twoją relację i odczucia :-)

      Usuń
  2. Chętnie zafundowałabym taki zabieg mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny zabieg ,super recenzja i fajnie ,że są też zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również planuję sobie zrobić taki zabieg jak tylko trochę grosza do kieszeni wpadnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto sobie zafundować odrobinę relaksu i luksusu ,zwłaszcza ,że efekt szybko jest widoczny :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...