InspiredBy Agnieszka Jastrzębska - nie wszystko złoto co się świeci.....

15 czerwca

Któż z Nas nie uwielbia niespodzianek? Tym bardziej kosmetycznych niespodzianek. Przyznam się, że uwielbiam różnego rodzaju boxy wypełnione kosmetykami, edycje wyjątkowe, z wyselekcjonowanymi produktami. Jak tylko dowiedziałam się o InspiredBy, limitowanej i ekskluzywnej kolekcji kosmetycznych boxów przygotowanych na wzór ShinyBox to wiedziałam, że na pewno na któryś się skuszę. Wybór okazał się duży, bo można było wybrać boxy przygotowane przez 2 czołowe blogerki, 2 dziennikarki, trenerkę wszystkich Polek i aktorkę. Zawartość oczywiście utrzymywana była w tajemnicy do momentu wysyłki, więc tak naprawdę kupowało się w ciemno, a ceny były zdecydowanie wyższe niż w przypadku tradycyjnych boxów. No, ale przecież to wyjątkowe edycje, więc nie namyślałam się długo i skusiłam się na box przygotowany prze dziennikarkę TVN, Agnieszkę Jastrzębską, przede wszystkim dlatego, że w ujawnionej podpowiedzi znalazło się nawilżające serum Clochee na któym mi bardzo zależało.
Pudełko kosztowało 159 złotych, a jego wartość miała wynieść 320 złotych. W końcu nadszedł dzień wysyłki i zapukał do mnie kurier z taką oto niespodzianką (dodam, że w maju miałam imieniny, więc sprawiłam sobie prezent....).


W pudełku oprócz listu napisanego przez Agnieszkę Jastrzębską znalazłam następujące produkty:
CLOCHEE Serum silnie nawilżające produkt pełnowymiarowy cena 135 złotych/30 ml
Serum skutecznie i szybko nawilża, napina i wygładza skórę. To doskonałe uzupełnienie dla kremu, idealne do pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej. Serum posiada aż dwa rodzaje kwasów hialuronowych, dzięki którym nawilżona i wygładzona cera, staje się jędrna, gładka, wygląda zdrowiej i młodziej.
Dla tego właśnie produktu skusiłam się na pudełko. Czytam opinie o kosmetykach Clochee i jestem pod ich ogromnym wrażeniem, mają cudowne, naturalne kosmetyki i kilka z nich zwróciło moja uwagę. Serum to strzał w dziesiątkę i jestem z niego bardzo zadowolona. Niedługo pojawi się osobna recenzja na jego temat.

ETRE BELLE Lip Twist Pen produkt  pełnowymiarowy cena 70 złotych/szt.
Luksusowa kremowa konsystencja łączy w sobie zalety szminki i liplinera. Produkt jest bardzo łatwy w aplikacji i trwały. Nie wymaga ostrzenia. 
Kolejna szminka do mojej kolekcji, tym razem w mocnym czerwonym kolorze. Bardzo ładnie rozprowadza się na ustach, nie wysusza ust, nie podkreśla suchych skórek. Nigdy nie miałam tak mocnego koloru, ale w sumie jestem zadowolona. Poza tym bardzo lubię markę Etre Belle.

ŚWIT PHARMA skarpetki "SPA dla stóp" z linii Exlusive Cosmetics produkt pełnowymiarowy cena 14,99 zł/szt.
Innowacyjny produkt do profesjonalnej pielęgnacji stóp. Dzięki kompleksowi składników aktywnych, regeneruje i dobrze odżywia skórę stóp. Produkt posiada właściwości dezodorujące i odświeżające. Wygładza, zmiękcza i nawilża suchy naskórek oraz działa antybakteryjne.
Ten kosmetyk znam, bo miałam go w marcowej edycji ShinyBox, o której pisałam TUTAJ.  Jednakże jak zobaczyłam te skarpetki to mina mi zrzedła, one po prostu tu nie pasują, nie wiem dlaczego, ale po prostu złapałam nerwa na ich widok. Niby fajnie, bo znowu mogę mieć gładkie stopy, ale jest tyle rewelacyjnych kosmetyków do stóp, że naprawdę nie trzeba było go powtarzać w tak ekskluzywnym pudełku. Tak jakby wsadzono je dlatego, że zostały z marcowej edycji ShinyBox....

BADURA bon upominkowy o wartości 100 złotych w sklepie Badura

Bardzo ciekawy dodatek, tym bardziej, że za chwilkę wyprzedaże, tak więc będę mogła kupić w przystępnej cenie naprawdę dobre, skórzane obuwie.

BIOORGANIC Kolamina 1000+D3 produkt pełnowymiarowy 42 złote/op. 10 saszetek
Suplement diety zawierający francuski kolagen rybi NatiCol, witaminę C i D3, kwas hialuronowy oraz naturalny aromat waniliowy. Regeneruje skórę i czyni ją jędrną. Idealny do pielęgnacji skóry skłonnej do alergii.

Ten produkt kompletnie mi tu nie pasuje, bardziej go widzę w regularnym pudełku ShinyBox, niż w limitowanej edycji. W tej cenie można było dać jakiś fajny kosmetyk z dodatkiem kwasu hialuronowego. Nie wierzę w tego typu specyfiki, dlatego moje uczucia względem niego są mieszane.....

No i na koniec wisienka na torcie.......

KUPIEC Kruche ciasteczka zbożowe produkt pełnowymiarowy 2 złote/opak.

No tutaj to się po prostu wnerwiłam, ciasteczka??? Poważnie???  Jak zobaczyłam zawartość innych pudełek to mi po prostu mina zrzedła i zrobiło mi się trochę smutno, bo pudełka Kasi Tusk czy Anny Wendzikowskiej miały fajne książki, a tu....ciasteczka.......

Pudełko samo w sobie nie jest złe, ale skarpetki, suplement diety i ciasteczka kompletnie nie pasują mi tu do idei ekskluzywnego pudełka sygnowanego przez gwiazdy. Przy następnej edycji dłużej się zdecyduję zanim wybiorę to upragnione.

A tak wyglądają inne pudełka:
Pudełka można jeszcze zamawiać TUTAJ. 

REASUMUJĄC:

Bardzo fajna idea przygotowania boxów przez gwiazdy, zarówno ze świata blogerskiego, jak i ze szklanego ekranu. Kosmetyki wyselekcjonowane, w większości przypadków ekskluzywne, bardzo fajny pomysł na prezent. Mimo, że nie jestem do końca zadowolona z wersji Agnieszki Jastrzębskiej, to i tak w następnej edycji skuszę się na pudełeczko, jednak innego autora. :-) A czy Wy skusiłyście na na te pudełka? Jesteście zadowolone z zawartości?





Zobacz także

12 komentarze

  1. No masz rację z tymi ciastkami lipa....

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam bardzo ciekawa tych pudełek. Zapowiadały się naprawdę ciekawie. Jestem się cieszę , że się na nie pokusiłam. Nie byłabym zadowolona, że wydałam tyle kasy a w sumie dla mnie nie było produktu "marzenie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie uwiodło tylko serum, reszta to jak dla mnie pomyłka, inne pudełka są zdecydowanie lepsze

      Usuń
  3. Przepraszam, że Ci to napiszę - ale jak ja się cieszę, że się nie skusiłam ;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. powiem Ci, że też miałam ochotę na to pudełko jak zobaczyłam serum Clochee, ale jakoś tak wyszło, że nie kupiłam żadnego, nie jest złe, ale faktycznie po co te ciasteczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasteczka i suplement to porażka, najgorsze jest to, że to pudełko było naprawdę drogie

      Usuń
  5. Ciastka za 2 złote to po prostu śmiech na sali ,przy cenie 159złotych można się spodziewać wyjątkowych ,ekskluzywnych rzecz można produktów ,skarpetki to też wszędzie ich pełno i można je było dostać w pudełeczkach za 49złotych :)Jedyny rozsądny produkt ,który by mi się spodobał to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mega sprawa z tym kuponem do badury :) polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne są te pudełeczka. No cóż niestety z tymi ciasteczkami nie trafili. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym nie była zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. no to faktycznie 'niespodzianka'
    ehhh .... nie lubię rozczarowań, dlatego nie skusiłabym się na to pudełeczko.
    co nie zmienia faktu, że pomysł fajny :)
    obserwujemy i pozdrawiamy :)
    ekozuzupl.blog.pl

    OdpowiedzUsuń