Pogromca zmarszczek, czyli Argile Provence serum HD z ekstraktem z hibiskusa

25 czerwca

Zmarszczki to zmora wielu kobiet i przyznam się, że jest to już problem dotykający i mnie, zwłaszcza w okolicach oczu. Nie wiem jak to się dzieje, ale jak się skończy 30 lat to zauważa się diametralne zmiany w kondycji cery, jakby ta trzydziestka była jakąś magiczną barierą, po przekroczeniu której wszystko się zmienia. Dlatego właśnie, widząc, że moja delikatna skóra wokół oczu nie jest już taka jak kilka lat temu, coraz częściej sięgam po kosmetyki typu 'serum', zarówno do pielęgnacji całej twarzy jak i skóry wokół oczu. Niedawno dzięki wygranej na profilu sklepu Biolander na Francuskiej trafiło do mnie serum HD Rosalia z ekstraktem z hibiskusa, francuskiej marki Argile Provence. 



Jak wiecie, uwielbiam kosmetyki francuskie, i te o naturalnym składzie, a tutaj mam cudowne połączenie moich dwóch ulubionych cech. Tak więc to serum urzekło mnie od samego początku, zanim jeszcze je otworzyłam. Jak już postanowiłam je wypróbować to urzekł mnie jego zapach - nigdy nie wąchałam hibiskusa, ale tutaj zapach jest cudownie kwiatowy z lekko słodką nutą porzeczki (w składzie jest woda kwiatowa z czarnej porzeczki). Przebija się delikatny aromat róży piżmowej (olej z nasion tej odmiany róży jest składnikiem serum) - jest wręcz odurzająco. 
Kosmetyk zawiera praktyczną szklaną pipetkę i "guzik" na górze opakowania, dzięki któremu nabieramy serum w pipetkę. Konsystencja jest rzadka i wystarczy jedna aplikacja, żeby rozprowadzić ją na całej twarzy. Towarzyszy temu przyjemne uczucie, ponieważ serum bardzo szybko się wchłania na mojej suchej twarzy, czuję jak wprost zasysa to cudeńko, które wnika głęboko w skórę. Od razu czuję, że cera jest napięta i wygładzona. Uwielbiam go wklepywać w okolice oczu, bo oprócz cudownego zapachu, funduję mojej delikatnej skórze masaż i ujędrnienie. 


Serum stosuję zarówno rano pod makijaż, jak i na noc w połączeniu z gęstym kremem na noc (obecnie używam kremu marchewkowego). Szybko się wchłania, jest niezwykle lekkie i nie zostawia uczucia tłustości, czy też lepkości. Skradł moje serce zarówno zapachem (jest wręcz niebiański), jak i działaniem (skóra jest wyraźnie jędrniejsza a zmarszczki wokół oczu delikatnie wygładzone). 


No i na koniec przysłowiowa wisienka, tutaj w wersji EKO. Serum zawiera w 100% naturalne składniki, zaś 50% z nich pochodzi z ekologicznych upraw. Oczywiście kosmetyk jest certyfikowany przez Ecocert. Serum kupicie w sklepie Biolander w cenie 59,80 złotych. 
Znacie sklep Biolander na warszawskiej Saskiej Kępie? A może znacie markę Argile Provence?

Zobacz także

15 komentarze

  1. Matko ja na poczatku myslalam ze to odzywka do paznocki :P dobrze ze dziala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm faktycznie wygląda ja odżywka :-) mimo małej objętości jest mega wydajna, jedna aplikacja starcza na twarz i szyję

      Usuń
  2. pierwsze skojarzenie miałam z lakierem do paznokci, nie znam kompletnie marki, ale już sobie pooglądałam na stronie, którą podałaś i kilka kosmetyków mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają cudowne kosmetyki, i zapewne tak cudownie pachnące jak to serum :-)

      Usuń
  3. Mi też się kojarzy z lakierem :D Świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam marki a na Saskiej Kępie nie byłam od kilku lat :) serum jest bardzo interesujące, czarna porzeczka jest pożądana przy regulacji sebum, więc tym bardziej jestem zainteresowana :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze za wcześnie na kosmetyki przeciwzmarszczkowe, ale produkt bardzo ciekawy szczególnie patrząc na cudowny pełen natury skład. Dla mnie jak wspomniałam jest o kilka lat za wcześnie, ale mamie spróbuje go podsunąć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz o nim słyszę, ale coś czuję, że to produkt dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Musi wspaniale pachnieć :) Uwielbiam sera!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tego niebiańskiego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mnie zaintrygowałaś tym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa! Dobrze do tego pasuje też zestaw kosmetyków do wygrania w konkursie - http://bit.ly/diamentowekosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz się z nim spotykam, ale zapowiada się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę że nie tylko ja myślałam że to jakaś odżywka czy lakier do paznokci :)
    W sumie ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń