Pielęgnacja włosów z Timotei Róża z Jerycha - szampon + odżywka do włosów normalnych

11 lipca

Szampony i odżywki do włosów to jedne z najczęściej zmienianych u mnie kosmetyków pielęgnacyjnych. Moja skóra głowy dosyć szybko przyzwyczaja się do konkretnego produktu, dlatego stale sięgam po nowe, szukając zarówno nowości, jak produktów, które znam, a na przykład pojawiła się nowa seria. Tak też było w przypadku Timotei - wcześniej jak wiecie w moje ręce trafił spray dyscyplinujący włosy z Różą z Jerycha - teraz sięgnęłam po szampon i odżywkę do włosów normalnych. 


Szampon Moc i Blask do włosów normalnych zawiera wyciąg z ziół alpejskich (m.in. róży z Jerycha, tymianku pospolitego/macierzanki, szałwii czy tymianku), które korzystnie wpływają na kondycję mojego włosa - przede wszystkim nawilża i nadaje miękkość moim wiecznie suchym włosom. Szampon ma lejącą się konsystencję, w miarę dobrze się pieni, dzięki czemu już jednorazowe jego użycie pozwala mi porządnie umyć włosy.

Duży plus, że nie plącze mi włosów - mimo, że mam obecnie krótkie, zdarzają mi się lekkie kołtunki po użyciu niektórych szamponów - tutaj nic takiego nie ma miejsca. Włosy bez problemu mogę rozczesać. Jak na szampon drogeryjny jest wydajny, bo nakładam naprawdę niewielką ilość, aby usunąć z włosów resztki lakieru czy innych utrwalaczy fryzur. Ma bardzo ładny ziołowo-kwiatowy zapach, który bardzo lubię, bo nie ma nic gorszego dla mnie jak kosmetyk bezzapachowy, czy o mdlącym, duszącym zapachu. 

Odżywka Moc i Blask do włosów normalnych podobnie jak szampon, ma wyciąg z ziół alpejskich, dzięki czemu pozostawiona na kilka minut dostarcza moim włosom niezbędnych wartości odżywczych - mimo, że nie są splątane to chętnie po nią sięgam, bo po jej zmyciu włosy są niesamowicie gładkie i miłe w dotyku. O zapachu nie będę się rozpisywać - jest suuuuuuuper. Kremowa, gęsta konsystencja odżywki ładnie rozprowadza się po włosach, a zapach utrzymuje się nawet po wysuszeniu włosów.

Z wydajnością jest lepiej niż w przypadku szamponu - wystarczy dosłownie odrobina, aby nawilżyć i wygładzić moje włoski. 

PODSUMOWANIE

zarówno szampon jak i odżywka są kosmetykami ogólnodostępnymi - znajdziecie je w każdym sklepie czy drogerii i w bardzo przystępnych cenach - ok. 9 zł za każdy produkt
wygodne zamknięcia typu press - up, nie trzeba męczyć się z okręcaniem zakrętek - jest czysto i higienicznie
opakowania obu produktów są w pełni recyklingowane i wykonane z 7% mniejszą zawartością plastiku
nie zawierają parabenów
ziołowy skład, który korzystnie wpływa na kondycję włosów
wydajne
nadają włosom miękkość i gładkość
nawilżają i choć przeznaczone są do włosów normalnych to na moich suchych włosach spisywały się bardzo dobrze
razem ze sprayem Anti-Frizz z tej samej serii tworzą idealny zestaw do pielęgnacji włosów

Znacie serię Timotei z Różą z Jerycha? Co o nie sądzicie? Jesteście zadowolone z efektów jej stosowania?

Zobacz także

22 komentarze

  1. Niestety kosmetyki Timotei nie służą moim włosom ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie każdy się spisał, ale ta seria jest dla mnie ok :-)

      Usuń
  2. Niestety albo i stety każdy z kosmetyków marki Timotei choć zachwalony przez tysiące mnie tylko szkodzi, zawsze po ich stosowaniu mam przesuszoną skórę głowy, łupież, a moje włosy wyglądają jak siano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystkie kosmetyki są ok, poza tym każdy ma inny typ włosów, i jednemu szkodzi a dla drugiego będzie odpowiedni

      Usuń
  3. Moim włosom słabo służą drogeryjne kosmetyki do pielęgnacji włosów, zawsze kończy się wysuszeniem i puszeniem :) dobrze, że nie plącze włosów, nienawidzę tego efektu ubocznego ich mycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to różnie bywa, czasem drogeryjny kosmetyk jest ok, a czasem jest taka tragedia że wywalam go zanim zużyję do końca

      Usuń
  4. fajnie, że u Ciebie sprawdziły się, u mnie niestety włosy nie polubiły się z Timotei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na kosmetyki drogeryjne to moje włosy są zadowolone z Timotei :-)

      Usuń
  5. Dawno nie miałam nic z Timotei, kiedyś te produkty się u mnie sprawdzały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, że kiedyś sięgałam tylko po tę markę, potem długo ich nie kupowałam, a teraz znowu wpadły mi w ręce. lubię zmieniać szampony i odżywki bo włosy szybko mi się przyzwyczają do produktu jednej marki

      Usuń
  6. Miałam tylko odżywkę, ale byłam średnio zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam odżywkę i byłam pozytywnie zaskoczona działaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie odżywka spisuje się lepiej niż szampon, uwielbiam kremowe konsystencje :-)

      Usuń
  8. Dawno nie używałam kosmetyków Timotei :) Jestem ciekawa czy na moich włosach też by się dobrze spisały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ceny tych kosmetyków są bardzo przystępne więc warto spróbować, nie masz nic do stracenia, najwyżej przestaniesz ich używać :D

      Usuń
  9. Na pewno miałam ten szampon, pewnie skuszona ślicznym wyglądem i z tego co kojarzę byłam raczej zadowolona. Też tak mam, że moje kosmetyki muszą pachnieć :D Tzn wyjątkiem są kremy pod oczy i do twarzy, ale reszta szampony, żele, mydełka, kremy do rak, peelingi itp powinny mieć zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo lubię jak kosmetyk pachnie, nie lubię neutralnych zapachów, kojarzą mi się z dermokosmetykami. uwielbiam za to ziołowo-kwiatowe nuty, i takich szukam w szamponach o odżywkach :-)

      Usuń
  10. Lubię kosmetyki do pielęgnacji włosów tej firmy :) Ale bardziej wolę Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie Timotei robi genialne kosmetyki do włosów :) Linia Jericho Rose jest idealna, lekka nieobciążająca włosy konsystencja, łagodny i naturalny zapach, i do tego przystępna cena. Chociaż mogłyby się odrobinę lepiej pienić. Ostatnio zakupiłam http://www.agito.pl/timotei-jericho-rose-wymarzona-objetosc-winogrono-szampon-do-wlosow-400-ml-pl-1029904/pd/D44TKMBBM/ i mam wrażenie, że jeszcze przez długi czas nie wymienię tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna nie używałam kosmetyków od Timotei, pora to zmienić i znowu coś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń