Denko, czyli kosmetyczni ulubieńcy lipca

04 sierpnia

Muszę się przyznać, że w lipcu troszkę zaniedbałam pielęgnację ciała, ze względu na upały odstawiłam gęste masła a o peelingach zapomniałam zupełnie :D Niemniej jednak wśród kosmetyków, które "wykończyłam" znalazło się kilka godnych polecenia, zarówno tych drogeryjnych, jak i obecnych w boxach kosmetycznych. 

Oto moje lipcowe lubisie kosmetyczne

Ziaja liście manuka pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom - HIT blogerek i w ogóle internetu, którego nie mogłam nie spróbować. Zasługuje na uwagę, bo faktycznie daję radę oczyścić twarz, a i zaskórniki są mniejsze, jeśli będziemy ją regularnie stosować. Powiem Wam, że korzystał z niej również mój mąż, któremu również zakupiłam szczoteczkę do oczyszczania twarzy co w połączeniu z pastą dawało bardzo dobre rezultaty. Podczas kolejnych zakupów wyląduje w moim koszyku.

Delawell Golden Rich Cream - lekki balsam, dla mnie bardziej lotion o cudownym miodowym zapachu, słodycz sama w sobie. Wygodna pompka ułatwia aplikację, dosyć wydajny, szybko się wchłania, idealny na lato, nie zatyka porów i nie zostawia tłustego filtru. No i do tego ten upajający zapach miodu......

O'right szampon Purple Rose do włosów farbowanych i zniszczonych, o którym pisałam TUTAJ. Jestem nim zachwycona, pięknie pachnie, jest wydajny, a do tego zamknięty w ekologicznym opakowaniu, w którym ukryte jest ziarenko akacji. Moja buteleczka została już "zasadzona" i czekam na wykiełkowanie drzewka. :-)

Fa Sensual żel pod prysznic z olejkami arganowym, marula i migdałowym - lekko oleisty, fantastycznie nawilża skórę i do tego pięknie pachnie. Nie wiedziałam, że Fa wypuściło serię z dodatkiem olejków i już wiem, że sięgnę raz jeszcze po ten żel. 

Theo Marvee Caviariste perlique tonik do twarzy - to ten zasłonięty przez jedwab w sprayu - fajny lekko żelowy tonik, idealny do odświeżenia twarzy z perłową poświatą, wygląda jak roztopiona masa perłowa w butelce. Ze względu na specyficzną konsystencję nie "ulewa się" jak zwykły tonik, dzięki czemu niewielka, gęsta ilość starcza na odświeżenie twarzy. Był jednym z produktów kwietniowego pudełka ShinyBox Viosenna Metamorfoza o którym pisałam TUTAJ. 

Thalion krem nawilżający z Oceosomami pojemność 15 ml - znajdował się w majowym pudełku ShinyBox Kobiecy Szyk, o którym pisałam TUTAJ.  Bardzo lekka konsystencja, szybko się wchłaniał, idealny pod letni makijaż. Pojemność idealna na wakacje, w sam raz, aby wrzucić do torebki. Z chęcią wypróbowałabym produkt pełnowymiarowy.

Yasumi Eye&Lips Contour miniaturka 5 ml - krem pod oczy i na okolice ust zwalczający oznaki starzenia - dostałam go w jakimś konkursie, bardzo wydajny stosowałam go codziennie wieczorem przez niespełna miesiąc i powiem Wam, że okolice oczu stały się jakby bardziej gładkie a leciutkie zmarszczki mimiczne jakie mam, odrobinę zmalały. Z pewnością jest to kosmetyk, w który w formie pełnowymiarowej warto zainwestować. 

No36 Jedwab w sprayu do stóp - zapobiega poceniu i chroni stopy przed otarciami - z pewnością odświeża ale jakoś nie zauważyłam, żebym po jego stosowaniu miała mniej otarć :D Niemniej jednak nawet ze względu na ładny zapach, który jest diametralnie różny od typowych produktów do stóp, warto w niego zainwestować. Idealny na upały, odświeża i schładza spocone stopki. :-)

Green Pharmacy płyn micelarny 3w1 owies - płyny micelarne uwielbiam i nie sięgam po nic innego do demakijażu. Ten jest o tyle dobry, że daje radę nawet z wodoodpornym makijażem, czy żelową kredką do oczu. Nie szczypie, nie mam po nich czerwonych oczu no i nie muszę ich trzeć, aby dokładnie zmyć makijaż. 

Ekia Eau Miccelaire Eclat - kolejny micel do demakijażu, ale wyróżniający się na tle innych, ze względu na obecność Smoczej Krwi, czyli soku drzewa z dżungli amazońskiej - szerzej o nim pisałam TUTAJ. Bardzo fajna aplikacja w formie pompki, zabezpiecza płyn przed nadmiernym wylaniem na wacik. Ja go używałam również jako toniku, świetnie odświeża. To najbardziej interesujący produkt, jaki ostatnio miałam. 

To by było na tyle :D W sierpniu będzie troszkę mniej, bo niedługo wyjeżdżam na upragniony 2-tygodniowy urlop i raczej nie będę aktywna na blogu, ale na Instagramie tak. :-) Znacie produkty, które Wam pokazałam? A może polecicie coś ze swojej pielęgnacji?

Zobacz także

18 komentarze

  1. Z ciekawości sięgnęłam po micel Green Pharmacy, bo tyle o nim na blogach, i faktycznie całkiem przyjemny to produkt. Nie podrażnia i zmywa co trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam kremu pod oczy Yasumi Eye&Lips Contour i tez muszę przyznać, że po jakimś czasie zauważyłam, że stan skóry pod oczami poprawił się :) Udanego odpoczynku :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. same świetne produkty :) jestem ciekawa tej "butelkowej uprawy " będę czekała ,aż przedstawisz efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szampon O'right mnie zaciekawił :) W ogóle od pewnego czasu mam chętkę na ich szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Monika koniecznie wypróbuj kosmetyki O'right - będziesz nimi zachwycona :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam paste z Ziaja, jest bardzo fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam paste z Ziaja, jest bardzo fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie Ci poszło. Nie znam nic z tego co pokazałas.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od jakiegoś czasu mam chrapkę na ten płyn micelarny z GP ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Krem pod oczy Yasumi mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o tak pasta Ziaji jest naprawdę super,z płynu Green Pharmacy też byłam zadowolona, płyn Ekia...musi być interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę moją ulubioną pastę Ziaji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa tego płynu micelarnego Green Pharmacy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam żel z Fa:)
    Jest cudowny.

    OdpowiedzUsuń