Naturalnie z pudełka - edycja wrześniowa z wegańskimi kosmetykami w roli głównej

09 września

Naturalnie z pudełka skradło moje serce i nie potrafię mu się oprzeć, jak tylko widzę, zapowiedzi kolejnych edycji to już zacieram ręce i z niecierpliwością czekam na wysyłkę. Przemiła atmosfera, profesjonalna obsługa i bardzo uczynna Pani Dorota jeszcze bardziej przywiązały mnie do tego wyjątkowego boxa. Same dobrze wiecie, że zadowolenie wynika nie tylko z fajnej zawartości, ale przede wszystkim z takiego ludzkiego podejścia, i miłego traktowania drugiego człowieka. Nie ma nic gorszego jak brak kontaktu po zamówieniu boxa i niedopisywaniu na wiadomości..... niedługo poczytacie o firmie, która prowadzi właśnie takie działania.....Wracając do Naturalnie z pudełka, edycja wrześniowa jest wyjątkowa, ponieważ zawiera kosmetyki wegańskie, a więc starannie wyselekcjonowane naturalne i ekologiczne kosmetyki, zawierające komponenty roślinne, nie zawierają substancji pochodzenia zwierzęcego, ani nie są testowane na żadnych zwierzakach.
Tak oto wygląda pełna zawartość wrześniowego Naturalnie z pudełka

MAKE ME BIO Delikatny puder myjący
Delikatnie oczyszcza skórę twarzy, pozostawiając ją czystą i świeżą. Produkt zawiera białą glinkę, która jest bardzo miękka, łagodna i nieodtłuszczająca nadmiernie skóry. Dlatego właśnie głównie polecana jest do pielęgnacji cery delikatnej, wrażliwej, naczynkowej i suchej. Szczególnie polecana jest do cery szarej i zmęczonej. Kaolin łagodnie oczyszcza i odżywia skórę, a jednocześnie działa odświeżająco. ściąga pory, rewitalizuje i odżywia nawet najbardziej zmęczoną skórę. 
Przyznam się, że ten produkt zaciekawił mnie spośród wszystkich w pudełku. Pudrów myjących nigdy nie używałam, stosuję delikatne pianki, albo łagodne żele, ewentualnie naturalne mydełka w kostce. Puder wydaje się być idealny dla mojej suchej, wiecznie zmęczonej cery z drobnymi niedoskonałościami (zatkane pory to moja zmora). Nie mogę doczekać się jego testowania.

PLANETA ORGANICA Arganowy krem do stóp
 Krem aż w 20% składa się z organicznego olejku z orzeszków arganowych, zebranych ręcznie i dostarczonych bezpośrednio z Maroka. Organiczny olej arganowy przyspiesza gojenie ran i zadrapań, zapobiega wysuszaniu skóry i utracie przez nią wody, co pomaga w zachowaniu jej elastyczności. W aktywnych składnikach kremu znajduje się liść opuncji, który działa na skórę odżywczo i regenerująco, a także goździk, który ma działanie przeciwbólowe, pobudzające i rozkurczające.
 Nie wiem jak to się dzieje, ale jak przychodzi jesień, to moje stopy wołają o pomstę do nieba, tak są suche, że pięty są wręcz chropowate...Na noc nakładam mega grube warstwy różnych odżywczych kremów i zakładam bawełniane skarpetki. Skóra jest gładka, ale na krótko, potem problem powraca jak bumerang. Wiem, że to też mój błąd, bo ze systematycznością u mnie słabo, ale jak tylko zobaczyłam skład kremu Planety Organica, to od razu sobie obiecałam, że będę używać go codziennie, a nie tylko wtedy, kiedy sobie przypomnę. Pokładam w nim duże nadzieje.

BIO IQ 2w1 Szampon i żel pod prysznic 
BIO IQ to w 199% polska marka produkująca swoje kosmetyki we francuskich i duńskich laboratoriach, po to aby tworzyć najlepsze jakościowo i prawdziwie naturalne kosmetyki oraz dlatego, aby sprostać rygorystycznym wymogom renomowanej organizacji ECOCERT, certyfikującej kosmetyki organiczne
Na kosmetyki tej marki od dłuższego czasu miałam wielką ochotę, polska marka nie znana szerszemu gronu, a zasługuje na uwagę. W kosmetykach BIO IQ nie znajdziecie parabenów, silikonów, barwników, olei mineralnych, SLS-ów, PEG-ów czy syntetycznych zapachów. Połączenie szamponu i żelu to nie do końca to co lubię, bo gdybym miała wybierać to zdecydowałabym się raczej na serum pod oczy lub krem regenerujący na noc. Niemniej jednak mimo, iż nie przepadam za produktami typu 2w1, 3w1 itd., dzięki temu kosmetykowi, będę miała okazje poznać markę bliżej. Raczej do włosów nie będę go używać (jestem zwolenniczką tradycyjnych szamponów), ale jako żel jak najbardziej. 

LAVERA Krem do rąk orange feeling
Krem do rąk z pomarańczą i rokitnikiem z upraw ekologicznych, dzięki bardzo lekkiej recepturze szybko się wchłania i zapewnia skórze rąk ochronę i niezbędne nawilżenie. Zawiera naturalne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych zbiorów i z własnej produkcji.

Kremów do rąk u mnie nigdy za wiele, tym bardziej takich z cudownie naturalnym składem. Zapach pomarańczy jest delikatny, nie za mocny, dłonie nie tylko są po nim gładziutkie ale przyjemnie pachnące - uwielbiam cytrusowe nuty w kosmetykach. Zdecydowanie polecam go osobom z wysuszoną skórą, zniszczonymi dłońmi oraz wszystkim, którzy lubią mieć dobry i skuteczny kosmetyk "pod ręką".

CALAYA Truskawkowy peeling z porzeczką, korundem i....
Do Twojej dyspozycji oddajemy tym razem produkt bazowy, jakim jest truskawkowy peeling z porzeczką z dodatkiem korundu kosmetycznego. To Ty zdecydujesz jaki będzie finalny kosmetyk. Bazę można łączyć z dowolnymi olejami, hydrolatami, żelami pod prysznic i mydłami w płynie.

Najbardziej intrygujący kosmetyk z całej pudełkowej gromadki. Nie miałam jeszcze do czynienia z bazą, dlatego już się cieszę z jego wszechstronnego zastosowania. Z pewnością niedługo poczytacie o moich pomysłach na jego wykorzystanie.

PRÓBKI KOSMETYKÓW FIRMY NACOMI I BIO IQ

W pudełeczku można było znaleźć losowo dodane 3 próbeczki kosmetyków. Ja trafiłam na kawowy peeling do ciała Nacomi ( miałam wersję pełnowymiarową - intensywny kawowy zapach i mega ścieranie), wygładzający peeling do twarzy Nacomi oraz krem na dzień BIO IQ.

PODSUMOWUJĄC:
Wartość pudełka wynosi 95,90 złotych, a decydując się na nie płacimy 89 złotych - różnica niewielka, mam nadzieję, że przy kolejnych edycjach będzie troszkę "bogatsza" zawartość :-) Jestem bardzo zadowolona z zawartości, szczególnie cieszy mnie puder myjący  Make me Bio i peeling Calaya - kosmetyki zupełnie nowe jak dla mnie. Kremów do rąk i stóp mam już zapas, tak więc mam cichą nadzieję,  że w najbliższych edycjach nie będzie ich już w pudełkach. Podobno edycja październikowa będzie ukłonem w stronę kolorówki, wiadomo na pewno, że będzie kosmetyk polskiej marki Felicea. Co sądzicie o tej edycji pudełka? Skusicie się na edycję październikową?

Zobacz także

18 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. pudru nigdy nie miałam i podchodzę do niego z ostrożnością :-)

      Usuń
  2. Bardzo fajne produkty, szczególnie puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. puder faktycznie najbardziej interesującym kosmetykiem pudełka :-)

      Usuń
  3. Super zawartość; )
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna zawartość, szczególnie zaciekawił mnie CALAYA Truskawkowy peeling z porzeczką! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skończyły mi się wszystkie peelingi dlatego ten za chwilkę pójdzie w użycie :-)

      Usuń
  5. Ciekawa zawartość :) Miałam żel 2w1 z Bio IQ i polubiłam go, szczególnie do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do mycia włosów mam produkty L'Oreal Proffessionel Restore, które są genialne, dlatego tego kosmetyku będę używać tylko do mycia ciała :-)

      Usuń
  6. Jestem bardzo ciekawa pudru do mycia twarzy. Ja używam przeważnie żeli i również mam problem z rozszerzonymi porami - szczególnie na nosie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się idea tego pudełka :) Kosmetyki bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń