Bananowe masło do ciała Mussa Canaria - egzotyczna pielęgnacja ciała

04 października

Wyspy Kanaryjskie to jeden z chętniej wybieranych kierunków wakacyjnych, i choć od dłuższego czasu wakacje spędzam w kraju, to marzy mi się taka egzotyczna wyprawa, plaża, palmy, słońce i relaks. Póki co to na razie sfera marzeń, ale dzisiaj przedstawię Wam niezwykły kosmetyk wprost z Wysp Kanaryjskich, dzięki któremu mogę mieć ich namiastkę - cudownie pachnące i pielęgnujące ciało bananowe masło do ciała Mussa Canaria

Od producenta
Pokochaj swoją skórę z bananowym masłem do ciała MUSSA, stworzonym z ekologicznych bananów, masła Shea i masła kokosowego. Specjalna formuła naszego produkty idealnie nadaje się do suchej i normalnej skóry zapewniając jej głębokie nawilżenie i wygładzenie. Bananowa seria kosmetyków, stworzona jest z myślą o osobach świadomie dbających o zdrowie i urodę, dlatego też oferuje produkty pozbawione olejów mineralnych, parabenów i składników pochodzenia zwierzęcego. Należy pamiętać, że nasza skóra absorbuje 60% kremów i balsamów, które używamy. Dlatego stosowanie kosmetyków zawierających oleje mineralne może wywołać wiele szkód tj. zatkane pory. Niektóre badania twierdzą, że oleje mineralne, czynią skórę bardziej wrażliwą na światło, a używane przez dłuższy czas mogą prowadzić do utraty zdolności wytwarzania własnych olejów, które stanowią hydrolipidową warstwę skóry. W kosmetykach Mussa oleje mineralne zostały zastąpione przez masło Shea, olej jojoba, glicerynę, wosk pszczeli, masło kakaowe lub oliwę z oliwek, które są 100% naturalne i ekologiczne.
Składniki:
Aqua, Glycerine, Cetearyl alcohol,Isopropyl Palmitate, Propylene Glycol, Cera Alba (Beeswax), Glyceryl Stearate, Mussa Sapientum (Banana) Fruit extract, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Perfume, Sorbic Acid

Masło do ciała znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 300 ml, wykonanym z twardego tworzywa. Bardzo podoba mi naklejka na wieczku - banan ochlapany mlekiem - to jest coś co się wyróżnia na tle innych kosmetyków, jest inne, egzotyczne, czyli zwracające naszą uwagę, i o to właśnie chodzi. Jedyny mankament, jaki tu widzę, to brak naklejki w języku polskim tłumaczącym chociażby jego przeznaczenie - trzeba posiłkować się informacjami na stronie Grandashop - jego polskiego dystrybutora. Bardzo ważnym elementem jest dodatkowe zabezpieczenie w postaci plastikowego wieczka, które zapewnia nam ochronę podczas transportu jak również chroni przed przedostaniem się zawartości na pokrywkę. 
Masło, a właściwie krem do twarzy i ciała z dodatkiem bananów oraz masła kokosowego i Shea, ma dosyć zwartą konsystencję, jednakże daleko mu do zbitych i utwardzonych, tradycyjnych maseł. Widać wyraźnie, że jest to raczej lekkie masełko lub bardziej treściwy krem, który z powodzeniem może być stosowany na twarz i ciało. Zapach tego kremu jest niesamowity i jego stosowanie to czysta przyjemność. Połączenie bananów z kokosem daje tak niebiański słodki aromat, że naprawdę trudno się oprzeć, aby nie wpakować w niego noska i nie wąchać go przez dłuższy czas. Jest to chyba najprzyjemniejsze połączenie owoców, z jakim się ostatnio spotkałam. Aromat ten przybiera na sile, kiedy wcieramy masło w ciało, wówczas otulamy się jego wonią, relaksujemy i zapewniamy sobie błogie chwile odprężenia. Wydawać by się mogło, że to tylko kosmetyk o owocowym zapachu. Uwierzcie mi tak nie jest. Jak ważny jest zapach w kosmetykach dobrze wiecie. Tutaj mamy w 100% naturalny zapach bananów i kokosa, w niczym nieprzetworzony, wprost ze słonecznych Wysp Kanaryjskich, które same mi się przewijają w głowie jak używam tego masełka. 
Dodatek masła Shea sprawia, że jego konsystencja jest lekko maślana, ale nie za tłusta, bardzo dobrze się rozprowadza, i w przypadku mojej suchej skóry wchłania się niemal błyskawicznie. Nie roluje się, nie klei się, ani nie obciąża skóry. W trakcie masowania nie zostawia tłustego filtru, jak to jest w przypadku wielu maseł, można od razu ubrać się, bez obawy, że będziemy się kleić do ubrania. 
Aplikacja masła daje natychmiastowe nawilżenie, ja ze względu na suchość skóry, nakładam go odrobinę więcej i dosyć intensywnie masuję. Stosuję go rano i wieczorem, dzięki czemu dostarczam mojej skórze optymalne nawilżenie. Z czystej ciekawości sprawdziłam go jako krem do twarzy - stosowałam wyłącznie na noc, ze względu na bardziej treściwą konsystencję niż tradycyjne kremy nawilżające na dzień. Masełko w żaden sposób nie podrażniło ani mojej skóry ciała, ani tym bardziej twarzy, nie zapchało porów ani nie przetłuściło cery. Dla osób lubiących kosmetyki uniwersalne, będzie to idealne połączenie masła do pielęgnacji ciała z kremem na noc. 

Cena - 49 zł/300 ml

Dostępność - Grandashop

Podsumowanie: Niesamowicie pachnący, egzotyczny i w 100% naturalny kosmetyk, który odżywia, regeneruje i nawilża nawet bardzo suchą skórę. Masło, które dla mnie jest tak naprawdę treściwym kremem, spełnia się jako kosmetyk pielęgnujący ciało i twarz, z powodzeniem zastępuje krem na noc. Jego stosowanie to czysta przyjemność, zarówno dla ciała, jak i zmysłów. Cena jak na tak dużą pojemność jest przystępna, mam nadzieję, że kosmetyki będą dostępne również w drogeriach, bo zasługują na dotarcie do szerszego grona. 

Słyszałyście o marce Mussa Canaria lub o sklepie Grandashop? Dla niewtajemniczonych, pisałam niedawno o rewelacyjnym winogronowym olejku do ciała właśnie z tego sklepu TUTAJ. Co sądzicie o tam owocowym masełku, lubicie takie zapachy w kosmetykach? 



Zobacz także

29 komentarze

  1. Hmm masło shea do ciałą ok ale do twarzy u mnie sięnie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o stosowanie na twarz to u mnie raczej sporadycznie i tylko na noc, mojej suchej skórze nie zaszkodziło :-)

      Usuń
  2. Pierwsze słyszę o tej marce, ale to masełko musi cudnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło ma obłędny zapach, pierwszy raz spotkałam się z bananowym kosmetykiem, do tego naturalnym i tak bardzo egzotycznym :-)

      Usuń
  3. Rzeczywiście brak chociażby naklejki z podstawowymi informacjami w języku polskim to dla mnie duży minus. Np jakbym chciała dać w prezencie mamie, to ona nie korzysta z Internetu i nie mogła by się przekonać czy to maska do włosów czy to do ciała czy co to jest. Ale oprócz tego to kosmetyk niezwykle kuszący, jak to musi bosko pachnieć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arcy Joko pachnie obłędnie, piękny bananowy zapach, jakbyś roztarła świeże banany :-) co do braku naklejki to faktycznie jest to pewna niedogodność, ale rekompensuje to samo użytkowanie kosmetyku :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. jest obłędny, i wcale nie mdlący, to zasługa naturalnego składu :-)

      Usuń
  5. nie słyszałam ani o firmie ani o sklepie, ale zaraz tam pobuszuję, fajne i kuszące to masło, a Wyspy też mi się marzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tej pory nie wiedziałam, że na rynku dostępne są tak pachnące i egzotyczne kosmetyki, Grandashop ma duży wybór cudownie pachnących produktów

      Usuń
  6. Jeszcze nie miałam jak żyje kosmetyku o zapachu banana- musi cudnie pachnieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, zapach naturalny, bez chemicznych dodatków, skóra długo pachnie bananem :-)

      Usuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale brzmi bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak banany z kokosem to z całą pewnością dla mnie ;) Nie znam marki, ale brzmi bardzo kusząco :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie masełko na zimę zawsze jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajne masełko, spodobało mi się

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam ale brzmi ciekawie :) tyle, że nie lubię kokosa i nie wiem jak ten egzotyczny zapach by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kokos jest tu minimalnie wyczuwalny, dominuje nuta bananowa, więc wydaje mi się, że zapach spodobałby Ci się :-)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. i zapewniam, że zapach jest niesamowity, nic tylko się skusić :-)

      Usuń
  13. Skoro pachnie bananowo, to muszę je mieć. Uwielbiam zapach bananów w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam kosmetyki o zapachu banana i penie kiedy się skuszę na ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój pierwszy bananowo-kokosowy kosmetyk i jestem nim zachwycona :-)

      Usuń