piątek, października 02, 2015

Denko, czyli kosmetyczni ulubieńcy września

We wrześniu miałam kilku ulubieńców, o których mogłyście już poczytać, bo niemalże każdy kosmetyk doczekał się swojej osobne recenzji. Są to kosmetyki sprawdzone, delikatne dla skóry, które mogę Wam w 100% polecić. Zastanawiam się, czy nie stworzyć osobnego posta z bublami kosmetycznymi danego miesiąca, bo coś ostatnio trafiam również na takie kosmetyki, które nie są warte złamanego grosza, a które zazwyczaj kupowałam w ciemno. No cóż, jak widać, takie zakupy nie wychodzą na dobre. Wracając do ulubieńców, jest ich mało, a to dlatego, że wiele kosmetyków mam tak wydajnych, że pewnie nie skończę ich jeszcze w październiku, a te które Wam pokażę również używałam dłużej niż miesiąc.
Oto moja wrześniowa mała gromadka ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych.

1. GARNIER Płyn micelarny 3w1 skóra wrażliwa
Skusiłam się na niego, bo tak go zachwalałyście, że nie mogłam obok niego przejść obojętnie. Według zapewnień producenta, płyn ma: usuwać makijaż, oczyszczać i koić. I faktycznie tak jest! Niby niewiele, a jednak płyn spełnia swoje zadanie, daje radę nawet z mocnym makijażem, nie rozmazuje, nie podrażnia i nie szczypie w oczy, jeśli przesadzimy z jego ilością, Ładnie oczyszcza cerę, czasami rezygnowałam z użycia toniku. W przypadku drobnych wyprysków nie powoduje ich szczypania, powiedziałabym wręcz, że je łagodzi. Cera jest po nim świeża i oczyszczona.

2. SYLVECO Lipowy płyn micelarny
Jak pewnie wiecie, jest to zdecydowany HIT blogosfery. Naturalny, ziołowy płyn, który skutecznie i delikatnie oczyszcza cerę. Zmywa nawet najbardziej uciążliwy makijaż, a w przypadku podrażnień uspokaja cerę i ładnie ją tonizuje. W składzie znajdziecie takie zioła jak: lipę szerokolistną, aloes zwyczajny czy proteiny owsa, które nawilżają i regenerują komórki skóry. Wracam do niego co jakiś czas, bo mam do niego ogromny sentyment. 

3. ABEAUTY Aeterna oliwkowy peeling do ciała
Naturalny oliwkowy peeling wprost ze słonecznych Włoch przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej. Delikatne drobinki dobrze masują skórę, ja go mieszałam z żelem pod prysznic, dzięki czemu miałam mycie i peeling w jednym. :-) Pestki z oliwek jakie są w płynie są mielone na zimno, dzięki czemu zachowują swoje wartości odżywcze i dostarczają naszej skórze witaminy A, D, K i E. Konsystencja i zapach typowo oliwkowy, bez chemicznych substancji zapachowych. Więcej o nim poczytacie TUTAJ.

4.  FARMONA Tutti Frutti Peeling do ciała wiśnia&porzeczka
Cudowny owocowy zapach, pachnie jak wyciśnięta wiśnia i porzeczka, aż się prosi o skonsumowanie. Wbrew pozorom jest to ostry zdzierak, taki, jakie lubię, porządnie masuje i złuszcza naskórek. Stosowałam go jedynie 2 razy w tygodniu ze względu na siłę działania. Więcej o nim poczytacie TUTAJ.

5. BIAŁY JELEŃ Hipoalergiczny żel do mycia twarzy 
Kolejne pozytywne zaskoczenie, jeśli chodzi o kosmetyki tej marki. Niepozorne, tanie i niesłusznie krytykowane. Ten żel ma w swoim składzie wyciąg z aloesu i ogórka, pielęgnuje skórę normalną i mieszaną ze skłonnością do alergii, ale z powodzeniem można go stosować w przypadku skóry suchej. Wygodna aplikacja w postaci zatyczki typu 'press', bardzo łagodne oczyszczenie twarzy, zero podrażnień, szczypania, ładny zapach, bez alergenów i delikatna pianka - to jest to co lubię. Z pewnością do niego wrócę. 

6. No 36 Krem do stóp intensywnie regenerujący
Krem przeznaczony jest do skóry szorstkiej i zniszczonej, w swoim składzie ma masło Shea i glicerynę, które potrafią sobie poradzić z bardzo szorstką skórą pięt. Nawet popękana skóra po regularnym stosowaniu tego kremu zregeneruje się, ja polecam nakładać jego grubszą warstwę na noc i zakładać bawełniane skarpetki - rano stopki są gładziutkie i mięciutkie. Ponadto, w przeciwieństwie do innych kosmetyków tego typu, ma bardzo przyjemny zapach, lekko cytrusowy. Zdecydowanie do niego wrócę, bo w sezonie jesienno - zimowym moje pięty wymagają szczególnie intensywnej pielęgnacji.

7. Murier Paris Lash Serum Formula
Cudowne serum do rzęs, dzięki któremu moje rzęsy są długie i gęste, zyskały na objętości. Nigdy nie miałam takiej firanki rzęs, jaką mam obecnie, nie sądziłam, że taki niepozorny kosmetyk jest w stanie zdziałać cuda. Zobaczcie efekty kuracji po dwóch miesiącach stosowania TUTAJ. 

8. Argile Prvence serum HD z ekstraktem z hibiskusa
Serum przeciwzmarszczkowe, które sporo z Was pomyliło z odżywką do paznokci, tak mylne miało opakowanie. :-) Cudowny słodki zapach czarnej porzeczki i lekka konsystencja idealnie nawilżały moją skórę. Stosowałam go rano i wieczorem, dzięki czemu drobniutki zmarszczki na czole i wokół oczu zostały zniwelowane. 100% skład, francuskie pochodzenie jeszcze bardziej przekonały mnie do siebie, bo jak wiecie uwielbiam Francję i wszystko co z nią związane. :D Więcej o nim poczytacie TUTAJ.

Jak Wam się podoba moja gromadka? Nie jest zbyt duża, ale wydaje mi się, że konkretna. :-) Znacie kosmetyki, jakie Wam pokazałam? Co o nich sądzicie?



36 komentarzy

  1. tutti frutti o zapachu wiśni i porzeczki miałam,ale olejek do kąpieli, zapach był nieziemski i bardzo apetyczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejku z tej serii jeszcze nie miałam, za to olejek kokosowy Let's Celebrate jest tak apetyczny że aż chce się go spróbować :D

      Usuń
  2. Bardzo lubię lipowy płyn micelarny, HIT! Co do Jelonka to też mi się wydaje, że powinien być znany na większą skalę, żelu do mycia twarzy ne znam, ale chętnie poznam :) Interesujące jest to serum i faktycznie opakowanie wygląda jak odżywka do paznokci :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lipowy płyn to jest ten kosmetyk do którego ciągle wracam, co do Jelonka to ma mnóstwo ciekawych kosmetyków, ale jakoś nie może się przebić :-(

      Usuń
  3. Znam i uwielbiam lipowy płyn sylveco - najlepszy według mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie ten płyn nie ma sobie równych :-)

      Usuń
  4. Micel z Garniera uwielbiam, a lipowy Sylveco mam w zapasach i niedługo pójdzie w ruch. Mam nadzieję, że i ja zapałam miłością do tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę się rozejrzeć za jakimś innym fajnym micelem no bo ile można używać jednego rodzaju? :D

      Usuń
  5. Płyn Garniera powinnam w koncu kupic ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten lipowy płyn micelarny chyba zacznie mi się śnić, bo każdy o nim pisze :D Musi być naprawdę dobry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę jest taki dobry jak o nim piszą :-) poza tym jest tani, skład ma fantastyczny, jak go wypróbujesz to nieprędko sięgniesz po inny

      Usuń
  7. Uwielbiam ten peeling, teraz zaczynam kolejne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę wstrzymać się na razie z kolejnym opakowaniem, bo obecnie używam złotego peelingu Vedara, o którym niedługo napiszę :-)

      Usuń
  8. właśnie dziś kupiłam ten zapach tutti frutti :) będę się zdzierać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to porządnego zdzierania :-) zobaczysz jak szybko ujędrnisz swoją skórę :D

      Usuń
  9. Micel z Garniera i żel do twarzy z Ziaji kompletnie się u mnie nie sprawdziły, natomiast mam chęć wypróbować micela z Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja żelu do twarzy Ziaji nie pokazałam tylko Białego Jelenia :-) natomiast lipowy płyn Sylveco jest bezkonkurencyjny

      Usuń
  10. Będę zamawiała niedługo płyn Sylveco, zobaczymy jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miłego testowania, powinnaś być z niego zadowolona :-)

      Usuń
  11. Ten peeling do ciała był genialny :) Niestety tez mi się skończył ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jeszcze w wersji kiwi/karambola ale musi poczekać aż zużyję peeling Vedara :D

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. takie niepozorne a jakie fajne dają efekty, zaskoczyły mnie pozytywnie :-)

      Usuń
  13. jedyne z tych co nie miałam to ABEAUTY Aeterna oliwkowy peeling do ciała i serum HD ,które ewidentnie wygląda jak lakier do paznokci ,a tak reszta Twoich ulubieńców to zarazem moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widzę sprawdzone u mnie sprawdzają się i u Ciebie :-)

      Usuń
  14. Z przyjemnością przetestowałabym ten płyn micelarny ze Sylveco tylko niestety mam problem z jego dostępnością;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie Sylveco nie jest tak ogólnodostępne dlatego mam cichą nadzieję że będzie kiedyś w drogeriach

      Usuń
  15. Bardzo ładne denko, gratuluję. Ja jeszcze nie znam tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Micel z Garniera niczym szczególnym mnie nie zachwycił ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona z bardzo dobrego usuwania nawet wodoodpornego makijażu nie muszę trzec oczu dzięki czemu nie podrazniam ich

      Usuń
  17. jeszcze nci z sylveco próczp omadki peelingującej nei miałem ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wypróbowałam płyn micelarny, szampon brzozowy i są super. w pogotowiu mam krem brzozowy, ale musi jeszcze poczekać ;-)

      Usuń
  18. Ja ostatnio też próbowałam płynu Granier, ale w wersji dla cery normalnej i mieszanej.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...