Konturowanie twarzy z Sephora Make Up Studio

30 października

Konturowanie to niewątpliwie jeden z najgorętszych trendów w makijażu sezonu jesiennego 2015. Technika ta pozwala na wymodelowanie naszej twarzy, wyeksponowanie kości policzkowych czy też ukrycie niedoskonałości. Dobrze wykonane konturowanie jest w stanie wyszczuplić nos, nadać twarzy smuklejszy owal czy wyraźnie zarysować kości policzkowe. Konturowanie opiera się głównie na dwóch odcieniach podkładu, aby rozświetlić strefy cienia i podkreślić wgłębienia. Jest to również idealna technika, aby skorygować nos, pogłębić policzki, podnieść zbyt niskie czoło lub zatuszować podwójny podbródek. Tajniki konturowania odkrywałam wraz z makijażystką Sephory, p. Moniką, w Złotych Tarasach w Warszawie, Przyjrzyjcie się bliżej technice, na której oszalał świat makijażu.
JAK PRZEBIEGA KONTUROWANIE?

Na umówione spotkanie przybyłam tuż po pracy, czyli byłam w pełnym makijażu, co dla p. Moniki nie było problemem, ponieważ szybko i delikatnie oczyściła moją cerę z podkładu, zostawiając jedynie umalowane oczy. Twarz została oczyszczona delikatnym żelem micelarnym, po którym moja cera była gładziutka i mocno nawilżona, co wyraźnie wyczuwałam. Nie było mowy o jakimkolwiek efekcie ściągnięcia skóry. Przed rozpoczęciem konturowania na moją cerę została nałożona baza wygładzająca Sephory, która przygotowała cerę na dalsze zabiegi. Aby zacząć zabieg konturowania należało ukryć moje cienie pod oczami, dlatego kolejnym krokiem było dobranie odpowiedniego korektora pod oczy, co nie było łatwe, ponieważ zbyt ciemny odcień odznaczał się na mojej bladej cerze, a zbyt jasny w ogóle nie dawał sobie rady z cieniami. W końcu metodą prób i błędów, p. Monika dobrała odcień lekko żółty - Givenchy Photo Perfection nr 04, który okazał się idealny dla tak jasnej karnacji jak moja. Do tej pory sądziłam, że odcienie żółtego nie są dla mnie wskazane, jednak ten nie tylko idealnie wtopił się w cerę, ale również ukrył sińce i zmęczenie. Następnie p. Monika sięgała po takie kosmetyki jak: podkład i sztyft rozświetlający, takich marek jak Givenchy Photo Perfection czy Benefit Light High Brow. Potem przyszła pora na utrwalenie konsystencji mokrej i pogłębienie efektu bronzerem w kamieniu. Pomocne okazały się kosmetyki marek Smashbox. Na sam koniec moje policzki zostały muśnięcie delikatnym różem Sephora 05.

A JAKI JEST EFEKT KOŃCOWY?
Konturowanie to dla mnie bardzo delikatna, ale jednocześnie wyrazista technika makijażu. Umiejętnie wykonana potrafi podkreślić kości policzkowe czy wręcz wyszczuplić twarz. Moje konturowanie trwało 30 min a efekt był lekki i subtelny. Obawiałam się, że moja cera będzie obciążona od podkładów, korektorów i bronzerów, jednak nic takiego nie miało miejsca. Wyszło bardzo naturalnie, co w przypadku jasnej karnacji jest nie lada wyzwaniem. 
KONTUROWANIE ZAAWANSOWANE KROK PO KROKU
Przygotowanie cery do konturowanie (oczyszczenia i zaaplikowanie bazy pod makijaż)
Aplikacja sztyftu rozświetlającego oraz ewentualnie korektora pod oczy w przypadku sińców lub cieni. Sztyft nakładamy na: kości policzkowe, podbródek, łuk brwiowy, skrzydełka nosa i między brwiami.
Aplikacja sztyftu brązującego na takie obszary jak: szczyt skroni, boki nosa, linia żuchwy i pod kości policzkowe
Rozcieranie granic produktów, najlepiej za pomocą pędzelka lub Beauty Blendera
Pogłębienie efektu bronzerem w kamieniu  pod kościami policzkowymi
Nałożeni różu na policzki
Wzmocnienie efektu rozświetlaczem na szczycie kości policzkowych

Z opisu wydawać by się mogło, że konturowanie to jakaś tajemna sztuka dostępna tylko dla wybranych. :-) Po kilku próbach wszystko będzie dla Was zrozumiałe, bo uwierzcie mi, to nie jest zbyt skomplikowane. Poniżej zamieszczam film Sephory, jak można samemu wykonać tę technikę makijażu. 

A poniżej macie zdjęcie z absolutnym minimum do wykonania konturowania.

Jesteście fankami konturowania? Jak Wam się podoba ta technika? Po jakie produkty do jej wykonania sięgacie?




Zobacz także

4 komentarze