Maska do włosów z olejkiem makadamia Omia Laboratoires, czyli jak uzyskać lśniące i odżywione włosy + KONKURS

20 października

Pielęgnacja włosów to dla mnie szczególnie ważny i nie ukrywam, dosyć problematyczny temat. Jakiś czas temu ścięłam włosy na krótko, sądząc naiwnie, że to poprawi ich kondycję, ale już wiem, że zabieg był nietrafiony, bo oprócz zmiany wizerunku nic więcej nie osiągnęłam. Moje włosy nadal są łamliwe, niemiłosiernie suche z tendencją do wypadania. Nie wiem jak to się dzieje, że mimo stosowania naprawdę dobrych kosmetyków ich kondycja pozostawia wiele do życzenia. Za każdym razem jak sięgam po nowy kosmetyk to poprawa jest krótkotrwała i właściwie za moment wszystko wraca do stanu wyjściowego, bo moje włosy dosyć szybko uodparniają się na działanie szamponów/odżywek/masek czy olejków. Wielokrotnie słyszałam od fryzjerów, że mam bardzo suche włosy, które potrzebują bardzo silnego nawilżenia i dobrych, najlepiej naturalnych kosmetyków, bez obciążających i wysuszających włosy parabenów czy silikonów. W poszukiwaniu mojego ideału zwróciłam się w stronę firmy, którą już znałam i której kosmetyki stosowałam, mianowicie Omia Laboratoires. Tym razem skusiłam się na maskę do włosów z olejkiem arganowym z linii Eco Biologico.

O firmie
Omia Laboratoires to włoska marka naturalnych kosmetyków bez dodatków parabenów, SLES, PEG, olejów mineralnych, silikonów, glikoli propylenowych czy sztucznych barwników. Ponadto kosmetyki nie są testowane na zwierzętach, są badane na obecność niklu, kobaltu i chromu, a oleje używane w ich produktach pochodzą z certyfikowanych upraw biologicznych - certyfikat ICEA. 
W swojej ofercie posiada 3 główne linie kosmetyków:
  • Linia do ciała (migdał, argan, jojoba)
- żele pod prysznic
- kremy do ciała
- kremy do rąk
  • Linia do ciała Aloe Vera
- żel pod prysznic
- balsam do ciała
- krem do rąk
- płyn do higieny intymnej (jedyny na rynku Eco Bio)
  • Linia do włosów (argan, makadamia, siemię lniane, aloe vera)
- szampony
- maski
- olejki

Słów kilka o oleju makadamia
Dlaczego wybrałam maskę akurat z olejkiem makadamia a nie jakimś innym? Otóż olejek arganowy od razu wyeliminowałam, ponieważ jest wszechobecny w kosmetykach, mam go w domu w różnych formach i nie chciałam sięgać po kolejną maskę z nim w składzie. Miałam w zasadzie dylemat pomiędzy maską z olejkiem z siemienia lnianego a makadamia. Przeważyły orzechy, ponieważ w takiej formie jak maska jeszcze ich nie używałam, ponadto znane są ze swoich wartości odżywczych, a olej nazywany jest eliksirem życia. Orzechy makadamia pochodzące z Australii, posiadają największą zawartość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych wśród roślin oleistych. Orzechy są bogate w witaminy A, E, B1 i B2 oraz w składniki mineralne (szczególnie wapnia i fosforu). Zawierają również flawanoidy, cenne naturalne przeciwutleniacze z wysoką zawartością kwasu oleipalmitynowego (omega7), który występuje naturalnie w ludzkiej skórze i odpowiada za utrzymanie elastyczności i nawilżenia skóry. Olej makadamia pozyskiwany jest z tłoczenia na zimno orzechów makadamia, dzięki czemu zachowuje wszystkie swoje wartości odżywcze.Zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, chroni przed wiatrem i ma zdolność do utrzymania stałego poziomu nawilżenia. Efektywnie przeciwdziała starzeniu komórek. Bardzo wchłania się, dzięki czemu wnika w głębsze warstwy skóry i regeneruje ją na poziomie włókien i tkanki. Bogaty w witaminę E, olej makadamia wspomaga również regenerację komórek ściany naczyń włosowatych, wzmacniając je i głęboko odżywiając. 
Moje wrażenia
Maska zamknięta jest w plastikowym, okrągłym opakowaniu o pojemności 250 ml z dodatkowym plastikowym kołowym zabezpieczeniem. Dla mnie jest to bardzo ważny aspekt, ponieważ chroni maskę przed wylaniem, czy przeciekaniem na skutek nieuważnego zakręcenia pojemnika. Maska u mnie zazwyczaj stoi na półce, ale czasami "przewala się" w wannie, szczególnie wtedy, gdy córka postanowi się nią bawić. Wówczas jestem spokojna, że nic się z nią nie stanie, bo to wieczko bardzo dobrze chroni produkt przed ewentualnym wydostaniem się z opakowania. Samo zakręcane wieczko jest jak i całe opakowanie solidnie wykonane, nie zacina się, nawet mokrymi dłońmi można je bez trudu zakręcić. Znajdziemy na nim wszystkie niezbędne informacje: opis maski, skład, pojemność, datę przydatności. Naklejka niestety w trakcie użytkowania schodzi, chociaż mi to osobiście nie przeszkadza i nie przekłada się w żaden sposób na użytkowanie kosmetyku. 
Po zdjęciu wieczka naszym oczom ukazuje się maska o bardzo treściwej konsystencji, diametralnie różna od wodnistych masek, jakie miałam okazję próbować. Zapach jest bardzo przyjemny, nie ma nic wspólnego ze sztucznością i substancjami zapachowymi, jakie często znajdziemy w kosmetykach tego typu. Otula przyjemnym aromatem, który czuć również po zmyciu maski z włosów. Mimo, że konsystencja jest dosyć gęsta, to zachowuje niezwykłą lekkość, nie obciąża moich włosów ani ich nie skleja. Bardzo łatwo zmywa się z włosów, nie zostawiając przy tym żadnego tłustego filtru na włosach. Używam jej raz w tygodniu, nakładam na całą długość włosów i skórę głowy i zostawiam czasami na dłużej niż 5 minut, dzięki czemu moje włosy mają dłuższy czas na przyjęcie składników odżywczych. Już w trakcie zmywania czuć, że włosy są wyraźnie miękkie w dotyku, śliskie i niesamowicie gładkie. W moim przypadku zmiana jest diametralna, bo w przypadku suchych włosów można szybko zauważyć, czy produkt faktycznie działa, właśnie poprzez wzrost nawilżenia. Wychodzę z założenia, że jeśli maska nie zadziała od razu, to i później też nie poradzi sobie z problemami z jakimi się borykamy. 
Kolejny test na maskę to etap suszenia/ewentualne modelowania. Niektóre maski powodują, że włosy są dociążone, przez co trudne do ułożenia a na czubku głowy często sterczą nam pojedyncze włoski, które ja nazywam "szczypiorkami" - sterczą sobie ot tak i często jeszcze się elektryzują. U mnie czasami takie pojedyncze włoski zdarzały się, musiałam je wygładzać albo pastą, albo lakierować. Już podczas modelowania włosów zauważyłam, że układają mi się bardzo łatwo, są niesamowicie miękkie i sypkie i w zasadzie mogłam je tylko wysuszyć i przeczesać rękoma. Efekt stosowania tej maski był bardzo szybko widoczny - w zasadzie już po kilku jej użyciach poczułam, że włosy nie są już tak wysuszone, łamią się mniej i wypadanie zmniejszyło się. Ponadto moja skóra głowy zyskała nawilżenie, co przełożyło się również i na same włosy, dotykając je czuć, że są odżywione i miękkie.
Jest bardzo wydajna, więc posłuży mi jeszcze przez kolejny miesiąc, co mnie bardzo cieszy, bo im dłuższa kuracja nawilżająca dla moich włosów tym lepiej. :-) 

Maskę możecie kupić poprzez zakładkę kontakt na stronie Omia TUTAJ. Wówczas dostaniecie mailowo cennik produktów i będziecie mogli wybrać to co Was zaciekawi. Ja osobiście skusiłam się od razu na kilka produktów, które będę wam pokazywać sukcesywnie. Znacie markę Omia Laboratoires? Macie teraz okazję poznać bliżej ich produkty, bo mam dla Was aż 2 rozdania - jeden tutaj na blogu, drugi na moim instagramowym koncie @blogzdrowaipiekna, który już trwa i na którym możecie wygrać właśnie taką maskę. :-)
W konkursie blogowym macie szansę wygrać cudowny arganowy balsam do ciała, o którym pisałam TUTAJ. 

ZASADY KONKURSU

OBOWIĄZKOWO
Zaobserwuj mojego bloga
Odpowiedz na pytanie: Który olejek i dlaczego jest Twoim ulubieńcem pielęgnacyjnym?

OPCJONALNIE
Zaobserwuj mnie na Instagramie TUTAJ
Udostępnij informację o rozdaniu na FB lub wstaw podlinkowany do tego konkursu baner na blogu


Konkurs trwa od 20 października 2015 r. do 31 października 2015 r. do godziny 23:59. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 7 dni od zakończenia rozdziału. Zwycięzca zostanie wybrany w drodze losowania i będzie miał 2 dni na przesłanie drogą e-mailową danych do wysyłki. Paczkę wysyłam na terenie Polski w ciągu maksymalnie 14 dni. 

Formularz zgłoszenia:
Obserwuję bloga jako:
Lubię Zdrowa i Piękna jako:
Lubię Omia Laboratoires jako:
Moim ulubionym olejkiem pielęgnacyjnym jest.... ponieważ......
Instagram obserwuję jako: 
Informacja o rozdaniu: tak(link)/nie

REGULAMIN KONKURSU
1. Konkurs organizowany jest za pośrednictwem bloga zdrowaipiekna.com.pl na zasadach określonych niniejszym regulaminem i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
2. Nagrodę stanowi jeden kosmetyk, widoczny na zdjęciu powyżej. Sponsorem nagrody jest Omia Laboratoires. Nagroda nie podlega zamianie na inną, ani wymianie na ekwiwalent pieniężny.
3. Zadaniem Uczestników jest zostawienie w komentarzu pod niniejszym postem formularza zgłoszenia zgodnego ze wzorem zamieszczonym w poście.
4. Zamieszczając komentarz, autor tym samym przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie danych osobowych ( Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
5. Ostateczny termin zamieszczania komentarzy upływa z dniem 31 października 2015 r., godz. 23.59. 
6. Zwycięzca zostanie wyłoniony w drodze losowania. Wyniki zostaną opublikowane na blogu w ciągu 7 dni od zakończenia rozdania. Nagroda zostanie wysłana w ciągu 14 dni kalendarzowych od otrzymania danych teleadresowych. Spośród wszystkich udzielonych odpowiedzi wybiorę w drodze losowania jednego zwycięzcę. Zwycięzca będzie miał 2 dni na przesłanie danych niezbędnych do wysłania nagrody.  
7. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
8. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia konkursu (20 października 2015 r.) i obowiązuje do czasu jego zakończenia.

BANER DO POBRANIA


WYNIKI KONKURSU
Bez zbędnego przedłużania informuję, że tym razem szczęście uśmiechnęło się do.........
 Anieli Muszalskiej  
GRATULACJE!!!
Proszę o Twoje dane teleadresowe na maila zdrowaipiekna@onet.pl
Po upływie dwóch dni wyłonię następną osobę.

UWAGA!!
W związku z tym, że w ciągu 2 dni nie zgłosiła się zwyciężczyni, balsam trafia do Karoliny Dydło. GRATULACJE, Czekam kolejne 2 dni na Twoje dane teleadresowe. 

Zobacz także

18 komentarze

  1. Co widzę te kosmetyki w Naturze to maski mnie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do rozdania na Insta chętnie bym się zgłosiła, ale nie wiem jak się udostępnia czyjeś zdjęcia

      Usuń
    2. Kamila to zgłoś się w tym konkursie :-)

      Usuń

  2. Obserwuję bloga jako: Milena M
    Lubię Zdrowa i Piękna jako: Kosmetyczne Pasje
    Lubię Omia Laboratoires jako: Kosmetyczne Pasje
    Moim ulubionym olejkiem pielęgnacyjnym jest olej arganowy ponieważ wydaje mi się, że jest on najszlachetniejszym z olei. Poza tym mam wrażenie, że najlepiej się u mnie sprawdza, zarówno do pielęgnacji włosów, twarzy jak i ciała.

    OdpowiedzUsuń
  3. cieszę się jak w produktach jest takie zabezpieczenie.. szczególnie sprawdza się to w kremach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od pewnego czasu zwracam dużą uwagę na te zabezpieczenia bo moja córka upodobała sobie zabawy moimi kosmetykami :-)

      Usuń
  4. Obserwuję bloga jako: Karolina DE
    Lubię Zdrowa i Piękna jako: Karolina Dydło
    Lubię Omia Laboratoires jako: Karolina Dydło
    Informacja o rozdaniu link : https://www.facebook.com/zdrowaipiekna/photos/a.237013159792344.1073741830.236756649817995/511276499032674/?type=3&theater

    Ja mam jednego ulubieńca, ponieważ ten "JEDYNY" sprawia, że moje włosy pieknie lsnia a końcówki są w lepszej kondycji, ciało jest pięknie nawilżone, paznokcie i skórki odżywione.Chroni przed słońcem i wiatrem. Na moje niedoskonałości także ma zbawienny wpływ. Ranki szybciej sie goja i delikatne przebarwienia się spłycają. Jeden mały olejek a tyle dobroci daje :) Mowa o olejku ARGANOWYM rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. marka naturalnych kosmetyków więc warto zwrócić na nią uwagę :-)

      Usuń
  6. Niestety stan włosów w większości zależy od predyspozycji danej osoby i nawet jak byśmy nie wiem czym pędziły te nasze kłaczki często i tak będą gorzej wyglądały niż u kogoś kto prawie wcale nie dba, ale ma genetycznie mnóstwo włosów. Mam to samo, bardzo dbam o włosy, dobieram im pielęgnację, systematycznie działam, poprawa jest, ale wciąż nie są to wymarzone włosy, a w sumie dużo dużo im brakuje. U mnie dochodzi jeszcze tarczyca czyli wypadanie przez hormony. Ale mniejsza. :) Co do maski fajnie, że się tak rewelacyjnie sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joko, ja choćbym nie wiem ile trudu wkładała w pielęgnacje włosów to za każdym razem jak jestem u fryzjera to słyszę że są potwornie suche :-( pokładam duże nadzieje w tej masce i mam cichą nadzieję, że włosy nie uodpornią się na jej działanie

      Usuń
  7. Obserwuję bloga jako:Joanna N.
    Lubię Zdrowa i Piękna jako:Joanna Nowaczyk
    Lubię Omia Laboratoires jako:Joanna Nowaczyk
    Moim ulubionym olejkiem pielęgnacyjnym jest olejek arganowy , ponieważ tak jak słynną nazwę płynnego złota z Maroka posiada ,tak moje włoski przesuszone na końcach cudnie ratuje ,nawilża i blasku im dodaje !
    Instagram obserwuję jako: nie mam
    Informacja o rozdaniu: tak https://www.facebook.com/joanna.nowaczyk.52/posts/926697160739006?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję bloga jako: Elżbieta Trocewicz
    Lubię Zdrowa i Piękna jako: Elżbieta Trocewicz
    Lubię Omia Laboratoires jako: Elżbieta Trocewicz
    Moim ulubionym olejkiem pielęgnacyjnym jest olejek arganowy, ponieważ jest uniwersalny - pielęgnuje włosy, paznokcie i skórę. To moje S.O.S.
    Instagram obserwuję jako: nie
    Informacja o rozdaniu: tak https://www.facebook.com/elzbieta.trocewicz/posts/757485484378291?pnref=story

    OdpowiedzUsuń

  9. Obserwuję bloga jako: Anna P
    Lubię Zdrowa i Piękna jako: Anna Pantoł
    Lubię Omia Laboratoires jako: Anna Pantoł
    Moim ulubionym olejkiem pielęgnacyjnym jest olej kokosowy ponieważ, ten olej sprawdził się u mnie naprawdę rewelacyjnie. Stosuję go w sumie do wszystkiego, najczęściej jednak jako balsam do ciała, znakomicie działa na suchą skórę łokci, kolan czy pięt. Moja skóra jest gładka, miękka i delikatna, i co najlepsze- nie jest tłusta. No i oczywiście stosuję go też na włosy i paznokcie. Moje włosy są bardzo suche na końcach, nie żeby były jakoś bardzo zniszczone, są po prostu suche i niemiłe w dotyku. Dzięki olejowi kokosowemu moje włosy są miękkie i puszyste i błyszczące, nie ma śladu po moich suchych końcach
    Instagram obserwuję jako:
    Informacja o rozdaniu: tak

    OdpowiedzUsuń

  10. Obserwuję bloga jako: Katarzyna Muller
    Lubię Zdrowa i Piękna jako: Kasia Muller
    Lubię Omia Laboratoires jako: Kasia Muller

    Moim ulubionym olejkiem pielęgnacyjnym jest olejek z pestek malin (moich ulubionych owoców) ponieważ...to moje ostatnie, wakacyjne odkrycie - zachwyca i działa kojąco na zmysły już sam jego delikatny aromat (owocowy z nutą orzechową…?). Wmasowany w skórę idealnie natłuszcza i uelastycznia, i co niezwykłe – może pełnić rolę naturalnego filtra przeciwsłonecznego! Można go podobno używać w tym celu samodzielnie , ja jednak traktuję go jako Serum pod kremy z filtrami. Jest lekki, szybko się wchłania i nie zatyka porów.
    Tego lata pomógł mi bardzo również wówczas, gdy potrzebny był ratunek dla nadmiernie zaczerwienionej od słońca skórze (okazuje się bowiem, że ma on również genialne właściwości przeciwzapalne, łagodzące i regenerujące). Zapamiętam i nie zawaham się go w przyszłości użyć. Właściwie, to postanowiłam nie rozstawać się z nim przez cały rok!

    Instagram obserwuję jako: NIE
    Informacja o rozdaniu: tak(link):https://www.facebook.com/kasia.muller.10/posts/481823608686920

    OdpowiedzUsuń

  11. Obserwuję bloga jako: Aniela M
    Lubię Zdrowa i Piękna jako: Aniela Muszalska
    Lubię Omia Laboratoires jako: Aniela Muszalska
    Moim ulubionym olejkiem pielęgnacyjnym jest Olejek Arganowy ponieważ...
    To mój przyjaciel i towarzysz na dobre i … lepsze chwile - jest jak Leonardo da Vinci –wiele ma talentów i we wszystkich osiąga doskonałość! Wywołuje promienny uśmiech i błysk w oku, z jednej strony dodając życiowej energii, z drugiej – daje ukojenie.
    Ja uwielbiam go w roli balsamu pod prysznic! Po umyciu się wcieram w ciało olej i po chwili spłukuję. Następnie delikatnie osuszam ciało i .. nic już więcej memu ciału i zmysłom nie potrzeba:) Po takim zabiegu skóra jest doskonale nawilżona, lekko natłuszczona i odżywiona. Nie trzeba już dodatkowo używać balsamu.
    Moje włosy także pokochały jego artystyczną duszę. Kiedy tego specyfiku używam jako odżywki; aplikuję go na całą długość włosów, zabezpieczam czepkiem i ogrzanym ręcznikiem (dla zwiększenia efektów), by po kilku kwadransach spłukać włosy letnią wodą. Po wysuszeniu włosów od razu widać różnicę. Włosy są błyszczące, bardziej posłuszne przy układaniu, przyjemne i gładkie w dotyku i mam wrażenie, że jest ich więcej. Za każdym razem jestem pod wrażeniem, jak wiele dobrego może sprawić ten specyfik. Naturalnie - artysta!


    Informacja o rozdaniu: tak(link)
    https://www.facebook.com/aniela.muszalska/posts/1661606934051421

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję bloga jako: Eva Pe
    Lubię Zdrowa i Piękna jako: Lady in Black
    Lubię Omia Laboratoires jako: Lady in Black
    Moim ulubionym olejkiem pielęgnacyjnym jest olej kokosowy ponieważ jest wszechstronny (nadaje się zarówno do ciała jak i do włosów), jest łatwo dostepny no i przede wszystkim pieknie pachnie. Dzięki niemu skóra jest gładka i miła w dotyku, włosy też jako tako się trzymają (chociaż po tym co ostatnio przeszły, to już dawno powinny się pokruszyć i wypaść) a ja pachnę tak smakowicie, że mam ochotę schrupać sama siebie :-)
    Instagram obserwuję jako: evape.ladyinblack
    Informacja o rozdaniu: tak( baner na blogu, na pasku bocznym http://ladyinblack69.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Poluję na maskę Omia, ale aloesową. Ciężko ją dostać, a skład zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń