Nude Make-up Hean - delikatne krycie i naturalny wygląd

16 października

W raz z odejściem lata odstawiłam kremy BB, bo okazały się niewystarczające, aby jesienną porą zapewnić mojej skórze krycie, zmatowić ją i zakryć niedoskonałości. W poszukiwaniu lekkiego podkładu, pośredniego pomiędzy kremem BB, a mocnym podkładem sięgnęłam po podkład kryjący równoważący Nude Make-up polskiej marki Hean. Z racji tego, że mam jasną karnację, wybrałam najjaśniejszy odcień, Ivory, który sprawdza się u mnie w przypadku innych podkładów. Jak było z nudziakiem Hean, czy sprostał wymaganiom mojej suchej cery ze skłonnością do drobnych niedoskonałości? Zapraszam na czytania i obejrzenia zdjęć przed/po.
Od producenta
Rodzaj cery
  • tłusta
  • mieszana z suchymi strefami
Skóra normalna z niedoskonałościami lub przebarwieniami, skłonna do przesuszeń.Zalety i Właściwości
  • normalizowanie i matowienie strefy tłustej
  • nawilżenie odwodnionych, suchych stref
  • satynowe wykończenie, wygładzenie i jednolity koloryt
  • maskowanie niedoskonałości
FORMUŁA O PRZEDŁUŻONEJ TRWAŁOŚCI, z matrycą nawilżającą: 
  • HYDROMANIL - matryca długotrwale utrzymująca odpowiedni poziom nawilżenia naskórka.
  • Kwas hialuronowy - zapobieganie nadmiernemu wysuszeniu skóry.
  • Nylon i mikrosfery – satynowe wykończenie i zdolność adaptacji podkładu do skóry bez efektu maski.
  • Pigmenty mineralne, filtry UV, kompozycja zapachowa bez alergenów.
 
Podkład wchodzi w skład nowej serii podkładów kryjących, w której oprócz wspomnianego Nude Make-up znajdziemy jeszcze podkład kryjący matujący Ideal Mat oraz podkład kryjący wygładzający Art Make-up
źródło: www.hean.pl
Moja wersja przeznaczona jest głównie do cery tłustej, ale również borykającej się z przesuszeniami, czyli takiej, jakiej posiadaczką jestem. Nude Make-up zamknięty jest w wygodnej tubce o pojemności 30 ml z zakręcaną nakrętką. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie niezbędne informacje, dzięki czemu sam wybór odpowiedniego koloru jest ułatwiony. Dawno nie miałam podkładu w tubce, bo ostatnio sięgałam po takie, które mają pompki, co różnie się kończyło, bo jak wrzucałam do torebki, to nie miałam ich jak zabezpieczyć i czasami coś się wylało i pobrudziło wnętrze torebki. Tutaj przynajmniej mogę ją spokojnie nosić w torebce bez obawy, że coś mi się wydostanie na zewnątrz.
Podkład ma bardzo lekką, nietłustą konsystencję o jasnym kolorze, idealnie dopasowanym do mojej cery. Bardzo dobrze rozprowadza się palcami, nie robi smug czy zacieków. Czasami sięgam też gąbeczkę do podkładu, ale jednak tradycyjna aplikacja palcami jest dla mnie wygodniejsza. Już w trakcie nakładania czuć wyraźnie, że nawilża skórę, bardzo dobrze się rozprowadza, nie roluje się, nie tworzy nieestetycznych plam na cerze. Zanim nałożę podkład zawsze sięgam po serum i krem nawilżające, dzięki czemu moja cera cały dzień jest miękka i nawilżona. Któregoś ranka spieszyłam się do pracy i nie zaczekałam, aż mi krem się wchłonie i w pośpiechu nałożyłam ten podkład. No cóż, efekt był delikatnie mówiąc mało zadowalający. Podkład rolował się i rozwarstwiał, w żaden sposób nie mogłam go ładnie nałożyć. Musiałam go zmyć i nałożyć od nowa, wówczas efekt był super. Cera tuż po aplikacji była niesamowicie gładka i jedwabista, i takie uczucie utrzymało się przez cały dzień. Drobne niedoskonałości zostały zakryte, jednakże z większymi były problemy, mimo moich prób były widoczne. Wynika z tego, że ten podkład delikatnie kryje, dlatego już na początku napisałam, że w moim odczuciu jest czymś pośrednim pomiędzy kremem BB, a typowym podkładem. Dla mnie jest to duży plus, bo nie potrzebuję jeszcze silnego krycia, zresztą w przypadku mojej karnacji często mam efekt maski na twarzy, mimo, iż sięgam po najjaśniejsze odcienie podkładów. 
A tak wyglądam przed nałożeniem podkładu i już po jego zastosowaniu. Nie zwracajcie uwagi na tę zmarszczkę przy ustach :P
Przed aplikacją podkładu
Po aplikacji podkładu
Po aplikacji podkładu
Podkład dzięki kremowej konsystencji zapewnia mojej suchej skórze nawilżenie, nie podkreśla suchych skórek, nie tworzy suchych "placków" na twarzy i jest w stanie trzymać się na twarzy przez cały dzień, bez konieczności poprawiania makijażu. Efekt jego stosowania jest niezwykle naturalny, jak po nałożeniu kremu BB, z tym, że efekty krycia jest silniejszy. Moim zdaniem ten podkład jest idealny na taką przejściówkę pomiędzy jesienią a zimą. Daje ładne naturalne krycie, wprawdzie nie jest dość mocny, aby zakryć duże niedoskonałości czy cienie, ale efekt i tak mi się podoba. Nie wiem, jak wyglądają ciemniejsze odcienie, ale ten jest stworzony dla blondynek o jasnej lub bladej karnacji. 

Znacie kosmetyki Hean? A może miałyście któryś z podkładów? Co o nich sądzicie? 

Zobacz także

13 komentarze

  1. Z kosmetykami Hean mam małe doświadczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też słabo je znam, ale powiem Ci że mają kilka kosmetyków które mnie zaciekawiły :-)

      Usuń
  2. Nie miałam i nie znam żadnego kosmetyku marki HEAN. Podkład prezentuje się całkiem fajnie, choć ja zapewne z tej serii wybrałabym wersję MAT :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak Agnieszka, u Ciebie sprawdziłby się Mat ;-) z tym, ze trzeba pamiętać, że to nie jest taki typowy ciężki podkład, dla mnie to jest troszkę mocniejsza wersja kremu BB :-)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy ale ten podkład zainteresował mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kosmetyki tej marki dopiero poznaję, mają ciekawe i tanie kosmetyki :-)

      Usuń
  4. Bardzo ciemny kolor. Ja mam za jasną skórę do takich podkładów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego podkładu, jednak jak Eva Pe , też mam jasną karnację :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej firmy za bardzo, ale produkt jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie podkład wygląda bardzo naturalnie, nie znam tej marki, bardzo ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń