sobota, listopada 28, 2015

Jesienny look - beżowa marynarka z Shein

Sporo czasu minęło od mojego ostatniego wpisu z zamówieniem z Shein, a to dlatego, że bardzo długo czekałam na przesyłkę z marynarką, prawie 4 tygodnie. Poprzednim razem paczka dotarła do mnie po tygodniu, teraz czas mijał a paczka miała nadal status w doręczeniu. Za radą Susan z marketingu Shein zaczęłam śledztwo mające na celu ustaleniu faktycznego miejsca znajdowania się przesyłki. Po kilku telefonach na infolinię i magazyny Poczty Polskiej w Warszawie dowiedziałam się, że paczka faktycznie nadal jest w doręczeniu, ponieważ utknęła na przejściu celnym i bardzo długo była odprawiana. W końcu powiedziano mi, że nic nie można zrobić tylko czekać.... Faktycznie dzień po moich telefonach przesyłka  dotarła, na szczęście w stanie nienaruszonym, bo bałam się, że została uszkodzona. Mimo starannego złożenia marynarka była odrobinę wygnieciona i w takim stanie Wam ją pokażę, żebyście widziały, jaki jest jej rzeczywisty stan. 

Mój wybór padł na beżową marynarkę z pagonami, taką troszkę w militarnym stylu KLIK w rozmiarze M. Na zdjęciach w Shein wyglądała na bardzo jasną, taką w kolorze jasnego capuccino, jednak w rzeczywistości jest bardziej kawowa. Pierwsze na co zwróciłam uwagę po jej odpakowaniu to staranne wykonanie, szwy są równiutkie, żadna nitka nie odstaje, jest ładnie i estetycznie. Klapy są symetryczne, bo czasami zdarza się, że chińskie ubrania są zrobione byle jak, nierówno i niechlujne. Tutaj nie mam się do czego przyczepić.

Marynarka wykonana jest z poliestru, ale mimo wszystko jest miła w dotyku, nie taka szorstka czy jak ja to nazywam "tekturowata". Bez problemu się prasuje, bo po zrobieniu zdjęć odprasowałam ją delikatnie na wygniecionych rękawach i klapach. Dobrze się nosi, nie czułam w niej dyskomfortu, jest idealna do biura, do dżinsów i bluzki koszulowej. Jedyny malutki minusik to odrobinę za długie rękawy, ale poradziłam sobie z nimi później bez problemu, bo podwinęłam i "obleciałam" na maszynie.
Wybaczcie mi tę "roboczą" sesję w domu, ale panuje u mnie kwarantanna i nie mam jak wyjść na dwór i zrobić zdjęć w plenerze. Córka choruje już drugi tydzień, mąż wręcz umiera 3 dzień (ma tylko katar) no i ja mam jakiegoś wirusa, co za wstrętna pogoda sprzyjająca przeziębieniom. 
Jak Wam się podoba marynarka? Lubicie taki biurowy styl? Marynarkę zamówicie TUTAJ. 
Ps. Proszę o klikanie. ;-)

16 komentarzy

  1. całkiem fajna ta marynarka :) poklikalam

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją mam, ale na mnie nie leży zbyt dobrze, chyba jestem do niej za wysoka :) Kliknęłam w link, powodzenia w dalszej współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem niska, mam 164 i chyba przez to całkiem dobrze leży :P dziękuję :-)

      Usuń
  3. Jak to dobrze jest mieć zdolności krawieckie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha nigdy nie wiadomo kiedy takie umiejętności będą potrzebne :P

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. taka niepozorna, ale w zestawieniu z koszulą i dżinsami i wygląda ok :-)

      Usuń
    2. Kochana klikniesz u mnie na blogu w link w najnowszym poście ?
      Z góry dziękuję :)

      Usuń
  5. Bardzo fajna ta marynarka, sama się nad nią zastanawiałam ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo wygodna i według mnie uniwersalna, pasuje do wielu stylizacji :-)

      Usuń
  6. Powiem szczerze, że na zdjęciu ze sklepu wygląda dużo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak pomyślałam, zdjęcie rzeczywiste jest różne od tego ze sklepu, ale po odprasowaniu jej nie jest tak źle :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...