Timotei Drogocenne Olejki - pachnący zestaw do zadań specjalnych

15 grudnia

Linia Timotei Precious Oils to jedna z moich ulubionych, jakie można dostać w drogeriach w bardzo przystępnych cenach. Ostatnio również się na nią skusiłam i zakupiłam szampon, odżywkę oraz mgiełkę upiększającą, bo wiecie, że najlepiej jest korzystać z jednej linii pielęgnacyjnej, a nie mieszać kilka różnych kosmetyków. Timotei wpisuje się idealnie w modny trend pielęgnacyjny wykorzystujący olejki, które szybko i skutecznie nawilżają włosy, nadają im miękkości i blasku. Kosmetyki tej marki wyróżnia brak parabenów i barwników, co ma kolosalne znaczenie w pielęgnacji włosów, zwłaszcza tych zniszczonych.
Szampon, podobnie jak odżywka i mgiełka przeznaczony jest do włosów normalnych lub suchych, u mnie sprawdza się również w przypadku bardzo suchych i lekko zniszczonych.
Bogata, upiększająca formuła z organicznym ekstraktem z jaśminu, drogocennym olejkiem arganowym oraz olejkiem migdałowym, która intensywnie nawilża nawet suche włosy, aby uszlachetnić ich piękno. Napełnia włosy żywym blaskiem i nadaje subtelny zapach. Pomaga uzyskać jedwabiste w dotyku i śniące włosy każdego dnia!
Po ten szampon sięgnęłam już kolejny raz i tym razem również się  na nim nie zawiodłam. Już w trakcie mycia nawilża włosy, drogocenne olejki bardzo dobrze regenerują moje zniszczone włosy. Nie czuję szorstkości podczas masowania włosów, co czasami mi się zdarza, jak sięgnę po jakiś niesprawdzony, nowy szampon. Wówczas włosy kołtunią mi się i plączą, zanim nałożę odżywkę, tutaj na szczęście włosy są miękkie, bez splątania. Cudowny zapach olejku migdałowego połączonego z jaśminem to jest to co Tygryski lubią najbardziej :D Moje włosy uwielbiają ten szampon, brak parabenów i barwników wychodzi im na dobre, bo nie są obciążone chemią. Szampon spisuje się idealnie: myje, nawilża, nadaje włosom miękkość, zanim jeszcze sięgnę po odżywkę, a przecież to co dobre dopiero przede mną. :-)

Odżywka to typowy produkt do spłukiwania, po upływie kilku minut, jeszcze raz ją wmasowuję i dopiero spłukuję. 

Odżywka nie zostawia absolutnie żadnego filtru na włosach, bardzo dobrze zmywa się, zostawiając jednocześnie wyczuwalny filtr nawilżenia, włosy są delikatnie śliskie, ale nie tłuste. Mimo, że mam krótkie, rzadko kiedy plączące się włosy to jednak ostatnio zafundowałam im okropny zabieg, co niestety tylko pogorszyło ich stan. :-( Otóż wpadłam na jakże genialny pomysł domowego rozjaśnienia włosów do bardzo jasnego blondu. Kupiłam rozjaśniacz Syoss i przystąpiłam do farbowania. Pierwszy raz coś takiego robiłam ale byłam pełna dobrych myśli, bo nie wyglądało to zbyt skomplikowanie. Po upływie określonego w ulotce czasu zmyłam włosy, nałożyłam odżywkę zapobiegającą powstawaniu żółtych tonów, odczekałam i znowu zmyłam. Moim oczom ukazały się włosy w odcieniu lekkiej żółci z nierównomiernymi pasmami koloru. Mało tego, włosy był bardzo szorstkie i niemiłe w dotyku. Płakać mi się chciało, bo ewidentnie zniszczyłam włosy. Wówczas sięgnęłam po odżywkę Timotei Drogocenne Olejki i nakładałam ją co drugi a dosyć dużej ilości, trzymałam po 5 minut i zmywałam. Po kilku dniach moje włosy zrobiły się milsze w dotyku, ale jeszcze długa kuracja przede mną. :-( Odczekałam jakiś czas i poszłam do salonu na profesjonalne rozjaśnianie włosów, które muszę powtórzyć za jakiś miesiąc, żeby uzyskać upragniony kolor. Nigdy więcej nie sięgnę po domowe rozjaśniacze! Od tamtej pory używam tylko tej odżywki Timotei, bo zawartość olejków pozytywnie wpływa na moje zniszczone włosy, regenerują się i powoli odzyskują zdrowy wygląd. 

Mgiełka upiększająca to mój absolutny HIT pielęgnacyjny, stosuję ją codziennie, ba nawet kilka razy dziennie.
Jest o tyle wygoda w użyciu, że można ją stosować zarówno na mokre, jak i na suche włosy, i za każdym razem działa równie dobrze. Przede wszystkim nie przetłuszcza włosów, nie zostawia tłustego filtru, ani w żaden sposób nie obciąża. Jest bardzo lekka, idealna do wykończenia fryzury na sucho, lub na mokro, aby zabezpieczyć włosy przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury. Zostawia włosy cudownie miękkie i pachnące, czasami mój maż pyta po czym mi tak ładnie pachą włosy :D Dodam, że zazwyczaj nie zwraca uwagi na rzeczy, a tutaj proszę wyczuł otulający zapach na moich włosach i czasem nawet je wącha, bo podoba mu się ta woń. :-) Moim zdaniem taka mgiełka powinna być zawsze pod ręką, w każdej chwili możemy odżywić włosy, nawet jak już je mamy wystylizowane, nadamy im dodatkowej gładkości i aksamitnej miękkości, o zapachu nie wspomnę. :-)
Ten trzyczęściowy zestaw jest idealny do codziennej pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych, jak również włosów normalnych, które mają to szczęście, że nie są w żaden sposób problematyczne. Timotei Drogocenne Olejki wyróżniają się nie tylko brakiem parabenów i barwników, ale również skutecznym działaniem i przystępną ceną. Warto podczas zakupów zwrócić na nie uwagę i wrzucić do koszyka. 
Znacie tę linię kosmetyków Timotei? Co o niej sądzicie?

Ps.  Czy są tu obecne lub przyszłe mamy? Moja koleżanka za kilkanaście dni ma termin porodu i szukam dla niej różnych dziecięcych drobiazgów, takich jak: śpiworki, śliniaki, miseczki czy śpiworki. Znalazłam ogromny wybór u http://babyandtravel.pl/ i nie mogę się zdecydować co wybrać, bo najchętniej wykupiłabym cały sklep :D Może coś polecicie, co warto kupić na powitalny prezent dla dzidziusia?

Zobacz także

32 komentarze

  1. Mam tą serię i uwielbiam,
    świetnie się u mnie sprawdza ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡ ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie jest skuteczna, łatwo dostępna i w bardzo dobrej cenie :-)

      Usuń
  2. Jako młoda mama na prezent dla dzidziusia polecam Ci coś co przyda się w przyszłości :) Teraz maluszek i tak na pewno otrzyma dużo rzeczy, a rodzice pewnie i tak sporo już kupili :) Może ciuszki powyżej 70 cm?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ciuszków ma sporo bo dostała od koleżanek :-) ale w sumie cudnych ubranek nigdy dość :D

      Usuń
  3. MI niestety ten szampon nie odpowiada. Włosy sa po nim super, ale za to skóra głowy piecze i swędzi :( a rzadko co ją podrażnia, zwłaszcza tak mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to niefajnie, aż dziwne, że tak reagujesz, bo skład dobry, ale faktycznie jakiś składnik może być nieodpowiedni dla Ciebie :-(

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. gorąco polecam, cudownie pachnie olejkami i dobrze nawilża :-)

      Usuń
  5. Uwilebiam produkty Timotei :-). Może jakieś ubranko dla dzidziusia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ubranka górą :-) a Timotei sprawdza się u mnie idealnie, wracam do niego co jakiś czas :-)

      Usuń
  6. bardzo ciekawi mnie ten zestaw, jeszcze złej opinii o nich nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Timotei ma coraz ciekawsze propozycje, a seria z olejkami to dla mnie strzał w dziesiątkę :-)

      Usuń
  7. przygarnęłabym tę odżywkę w sparyu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywka jest super, sięgam po nią kilka razy dziennie i mimo tego, nie mam tłustych włosów :-)

      Usuń
  8. Miałam mgiełkę ładnie pachnie ale wysusza ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie dobrze się spisuje, wiesz ja mam tak suche włosy że już bardziej nie można :P

      Usuń
  9. Rzadko sięgam ostatnio po produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi tak jakoś wpadają do koszyka same :D

      Usuń
  10. Wow! Ta mgiełka musi być moja! Ogólnie bardzo lubię ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba jeszcze nigdy nie miałam niczego od Timotei :D

    OdpowiedzUsuń
  12. :) zapraszam na rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie miałam tej serii, ale dużo czytałam dobrego o tych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dawno temu lubiłam produkty tej marki, ale od dłuższego czasu nic nie miałam więc nie wiem co i jak:)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja wcale nie uważam, że produkty muszą być z tej samej linii. Szampon musi przede wszystkim dobrze oczyszczać włosy i ich nie plątać, a odżywki/maski używam różne. W zależności od tego czego aktualnie moje włosy potrzebują. Miałam mgiełkę z tej firmy, ale zdecydowanie bardziej lubię te z Gliss Kur

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo ciekawy ten zestaw :)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyków Timotei nie używałam już chyba z 5 lat :) Wspominam je dosyć przeciętnie i nie mam póki co chęci do nich wracać. Ostatnio ogromne wrażenie zrobiły na mnie kosmetyki do włosów Natura Siberica :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odżywkę i szampon chetnie bym wypróbowała. Mgiełkę jakoś niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę się zastanowić nad tym zestawem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na mnie nigdy nie robiły wrażenia kosmetyki Timotei.

    OdpowiedzUsuń