środa, września 30, 2015

Moja jesienna wishlista - MUST HAVE tego sezonu

Moja jesienna wishlista - MUST HAVE tego sezonu
Jesień to jest ten czas, kiedy z przyjemnością sięgam po cieplejsze ubrania, swetry, leginsy czy też różnego rodzaju narzutki. To również czas, kiedy uzmysławiam sobie, że moja garderoba potrzebuje odświeżenia i zawsze narzekam, że nie mam co na siebie włożyć. Tym razem postanowiłam sumiennie podejść do tematu i stworzyłam jesienną wishlistę, którą mam nadzieję, chociaż troszkę zrealizować, odstawić kosmetyczne zakupy na dalszy plan i skupić się na ubraniach, butach i dodatkach. Oto jak prezentuje się moja subiektywna jesienna wishlista, zapraszam do oglądania. 

1. NARZUTKI
Uwielbiam wszelkiego rodzaju narzutki, pasują do niemal każdej stylizacji, fajnie wyglądają zarówno ze spodniami, jak i sukienkami. Idealne na pierwsze jesienne chłody.

Szczegółowe info po kliknięciu w poniższe nazwy

wtorek, września 29, 2015

Żel oczyszczający do cery suchej i wrażliwej Jadwiga - podstawa mojej codziennej pielęgnacji

Żel oczyszczający do cery suchej i wrażliwej Jadwiga - podstawa mojej codziennej pielęgnacji
Do niedawna byłam przekonana, że nie ma większego znaczenia po jaki kosmetyk do oczyszczania twarzy sięgnę, ważne aby zmył pozostałości makijażu i tyle. Czasami kusiłam się na kosmetyk ładnie prezentujący się na sklepowej półce i ewentualnie przyjemnie pachnący. Jak się okazuje, odpowiednie oczyszczenie i nawilżenie cery to klucz do promiennej i pięknej cery, jest to szczególnie ważne w przypadku suchej skóry, która jest w większym stopniu narażona na starzenie. Do mojej codziennej pielęgnacji włączyłam żel oczyszczający od Instytutu Kosmetyczno - Medycznego Jadwiga, który w swojej ofercie oprócz kosmetyków naturalnych posiada również produkty do profesjonalnych, gabinetowych zabiegów pielęgnacyjnych. Żel oczyszczający, o którym chcę Wam dzisiaj opowiedzieć jest przeznaczony do pielęgnacji cery suchej i wrażliwej, a więc idealnie wpisuje się w potrzeby mojej cery. 

niedziela, września 27, 2015

Kokosowe szaleństwo z opalizującym olejkiem do kąpieli Let's Celebrate Farmona

Kokosowe szaleństwo z opalizującym olejkiem do kąpieli Let's Celebrate Farmona
Lubisz dobrą zabawę, poczucie prestiżu i luksusu? Szukasz wyrafinowanej pielęgnacji oraz zniewalających, zmysłowych wrażeń? Zastanawiasz się jak zmienić zwykłą kąpiel w cudownie pachnący relaks? Wystarczy sięgnąć po olejek do kąpieli i pod prysznic o zapachu karaibskiego koktajlu - pinacolady, czyli po propozycję od Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona, bo to ono jest sprawcą całego słodkiego zamieszania. Dla wszystkich miłośników długich, pachnących kąpieli, ten opalizujący olejek to pozycja obowiązkowa, gwarantuję Wam fajny relaks i uzależnienie. W poszukiwaniu czegoś nowego do kąpieli sięgnęłam po ten egzotyczny zapach, bo przyznam się, że mam już dość tradycyjnych kwiatowych lub owocowych olejków, od których pękają drogeryjne półki. Szukałam czegoś niebanalnego, egzotycznego co z ciekawością bym wypróbowała. Mój wybór padł na olejek opalizujący Let's Celebrate, który skusił mnie fajnym opakowanie wyróżniającym się na półce jak również zawartością olejku kokosowego, który powinien głęboko nawilżać skórę. No i jeszcze ta pinacolada.... uwielbiam ten popularny damski koktajl i postanowiłam sprawdzić, czy faktycznie zapach olejku jest zbliżony do koktajlu. 

piątek, września 25, 2015

Beauty&The Box - wrześniowa edycja ShinyBox

Beauty&The Box - wrześniowa edycja ShinyBox
Jesień już na dobre rozgościła się u nas, mimo, że promienie słońca jeszcze nas rozpieszczają to czuć w powietrzu zmianę, inne zapachy i atmosferę. Osobiście uwielbiam jesień za jej piękne kolory, za długie wieczory spędzone pod kocem z dobrą książką i za wieczory pielęgnacyjne, kiedy to poświęcamy naszemu ciału więcej uwagi. No właśnie, jeśli chodzi o pielęgnację to w tym miesiącu również ShinyBox postanowiło kompleksowo zadbać o nasze ciało, które po sezonie letnim wymaga szczególnej troski. Wrześniowa edycja to odżywienie zarówno cery, ciała jak i paznokci, które przynajmniej u mnie o tej porze roku wymagają zupełnie innych kosmetyków niż latem.

środa, września 23, 2015

Chillbox edycja wrześniowa - relaks w pełnym wymiarze

Chillbox edycja wrześniowa - relaks w pełnym wymiarze
Chillbox to pudełko niezwykłe pod wieloma względami. Nie jest to typowy box kosmetyczny, jakich teraz na rynku całkiem sporo. Jest to unikalne połączenie produktów do pielęgnacji ciała, gadżetów, literatury czy też smakołyków. Znajdziecie w nim istne perełki kosmetyczne, ciekawe książki czy też przekąski/napoje oraz interesujące rabaty, jakich w innych boxach nie ma. Ponadto obsługa Chillboxa jest na najwyższym poziomie - 4 przesympatyczne dziewczyny, Ania, Wiola, Ania i Ola udowadniają, że z klientem można się zaprzyjaźnić, komunikacja z nimi jest na najwyższym poziomie - zawsze służą pomocą. Wrześniowa edycja to w moim odczuciu pożegnanie lata i delikatny przedsmak jesieni, zapowiedź długich wieczorów podczas których będziemy chętnie sięgać po książki. 

wtorek, września 22, 2015

Grand Couture Spectacular Lashes - maskara od Eveline Cosmetics zaskakuje działaniem

Grand Couture Spectacular Lashes - maskara od Eveline Cosmetics zaskakuje działaniem
Piękno kobiety nie przejawia się w ubraniach, które nosi, w jej figurze lub sposobie w jaki układa włosy. Piękno kobiety musi być widoczne w oczach, ponieważ są one drzwiami do jej serca – miejsca gdzie mieszka miłość.Te słowa ikony światowego kina, Audrey Hepburn towarzyszą mi od bardzo dawna i nieodmiennie kojarzą mi się z pięknym podkreśleniem oczu, uwydatnieniem ich zmysłowości i niezwykłości. Wyraźnie podkreślone oczy potrafią skruszyć męskie serca, uwierzcie mi, wiem to z doświadczenia, nie ma to jak zatrzepotanie długimi rzęsami i zrobienie słodkiej minki. Starannie dobrana maskara potrafi nie tylko uwydatnić rzęsy, ale je powiększyć i wydłużyć, czyli zrobić to na czym nam kobietom zależy najbardziej. Taka właśnie jest maskara Grand Couture Spectacular od Eveline Cosmetics, jaką niedawno odkryłam dzięki przesyłce od Ofeminin.pl

niedziela, września 20, 2015

Egipskie piżmo wieczorową porą - wosk Yankee Candle Egyptian Musk

Egipskie piżmo wieczorową porą - wosk Yankee Candle Egyptian Musk
Lato powoli ustępuje miejsca chłodniejszym jesiennym dniom i dłuższym wieczorom, które niosą za sobą specyficzny klimat i okazję do zapalenia aromatycznych świeczek, czy też wosków. Nie wiem jak to jest, ale tylko jesienią i zimą mam ochotę na palenie wosków, okrycie się ciepłym kocem i zaczytaniem się ulubioną książką z kubkiem rozgrzewającej herbaty w dłoni. Niby lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa, ale ja już tworzę swoją mini kolekcję wosków Yankee Candle, o których już się tyle naczytałam, że po prostu musiałam im ulec. Spośród wielu ciekawych zapachów skusiłam się na Egyptian Musk KLIK, zapach należący do klasycznej rześkiej linii Yankee Candle, jaką oferuje nam sklep Goodies.pl

sobota, września 19, 2015

Green Future Party - każdy z Nas może zmienić świat

Green Future Party - każdy z Nas może zmienić świat
Czy można zmienić postrzeganie świata za pomocą kosmetyków? Czy kosmetyki mogą mieć wpływ na nasze życie, polepszyć jego jakość i wspomóc działanie ekologów? Na te między innymi pytania kilka dni temu w Poznaniu odpowiadał założyciel marki O'right, Steven Ko, którego misją jest naprawa świata poprzez działania proekologiczne. Green Future Party zainaugurowała wprowadzenie marki Organics Beauty na rynek Wielkopolski, jak również zaprezentowano nowy, zielony szampon Goji Berry, przeznaczony do pielęgnacji włosów cienkich i delikatnych. Wiecie, że szampony o pojemności 250 ml są biodegradowalne, a  w swoich podstawach mają ukryte nasionko akacji? Po zużyciu szamponu wystarczy przepłukać opakowanie i wsadzić je do ziemi. Rozkładające się opakowanie dostarczy nasionku wartości odżywczych, dzięki którym wyrośnie nam akacja. Ta wspaniała, ekologiczna inicjatywa została doceniona przez różne ekologiczne kapituły, m.in. w 2013 roku O'right uzyskał nagrodę Red Dot, zaś w 2014 nagrodę iF Packaging Design. 

piątek, września 18, 2015

Kosmetyczny box Paese - czyli moja niemiła przygoda z marką

Kosmetyczny box Paese - czyli moja niemiła przygoda z marką
Jakiś czas temu pisałam Wam, że mam niemiłe doświadczenie w kontakcie z pewną firmą... Przyszła pora na rozwinięcie tematu i wytłumaczenie się. Otóż jakiś czas temu pojawiała się informacji na funpejdżu Paese Cosmetics o sprzedaży boxów kosmetycznych, które można było zamawiać za 39 złotych już z wliczoną przesyłką. Poprosiłam firmę o odłożenie boxa i zdeklarowałam konkretny termin opłacenia paczki. Odpisano mi na FB, że nie ma problemu, pudełko odłożone i będą czekać. Jednocześnie wysłałam maila z moim adresem korespondencyjnym, tak aby przesyłka po zaksięgowaniu wpłaty mogła dotrzeć bez przeszkód. Jak tylko opłaciłam box ( 2 września) wysłałam wiadomość, że zrobiłam przelew i zapytałam, kiedy mogę spodziewać się przesyłki. Od tamtej pory nastąpiła korespondencyjna cisza.... Kilkakrotnie dopytywałam się, nic, zero odpowiedzi. W końcu 8 września dotarł do mnie wyczekiwany box, niemniej jednak nikt mi nie odpisał na zapytania. Dzień później dostałam wiadomość, że sprawdzą co się dzieje z paczką i się odezwą. Odpisałam, że paczka dotarła wczoraj, czyli we wtorek, i że żałuję, że taki słaby kontakt był z nimi. Odpisali mi w czwartek, że ilość maili, jakie dostają przekracza ich możliwości. No litości, serio???? Byłam tak zdegustowana formą komunikacji, że postanowiłam, iż choćby nie wiem jak wspaniały byłby ten box to więcej go nie kupię. No właśnie jak wyglądała zawartość, która kosztowała 39 złotych i która była dobierana losowo (czyt. wedle uznania firmy Paese...).

środa, września 16, 2015

Pachnąca podróż na Wyspy Lanzarotte - ujędrniający olejek do ciała Vinoterapia

Pachnąca podróż na Wyspy Lanzarotte - ujędrniający olejek do ciała Vinoterapia
Olejki kosmetyczne szturmem zdobywają kosmetyczny świat, czemu w ogóle się nie dziwię, bo mają wszechstronne działanie, w głównej mierze zawierają naturalne składniki i dają szybkie rezultaty. Jeszcze do niedawna nie byłam ich fanką, raczej trzymałam się od nich z daleka, obawiając się, że będą przetłuszczały moją cerę. Jednakże wypróbowałam kilka rodzajów, z różnych firm i w zasadzie sparzyłam się tylko przy olejku do demakijażu Bielendy, a to ze względu na chemiczny skład. Dzisiaj przedstawię Wam mój absolutny HIT pielęgnacyjny ostatniego miesiąca, który zbawiennie działa na moją wysuszoną po lecie i potrzebującą nawilżenia skórę. Mowa o ujędrniającym olejku do ciała firmy Lanzaloe z linii Vinoterapia. Jest to hiszpański olejek wprost z Wysp Lanzarotte dostępny na naszym rynku u jego dystrybutora, sklepu Grandashop. 

poniedziałek, września 14, 2015

Moja codzienna pielęgnacja - część 2 - CIAŁO

Moja codzienna pielęgnacja - część 2 - CIAŁO
Dzisiaj przedstawiam Wam kolejny wpis z serii mini recenzji dotyczących mojej codziennej pielęgnacji. Jeśli chodzi o ciało to kosmetyki zmieniam dosyć często, zależnie od pory roku (latem sięgam po balsamy, jesienią po lekkie masła, zaś zimą używam gęstych, odżywczych maseł, które regenerują suchą skórę). Mój codzienny zestaw do pielęgnacji ciała to przede wszystkim peelingi i masełka. Nic tak nie złuszcza naskórka jak porządny zdzierak, a ukojenie znajduję w pachnących masełkach. 
Oto niezbędnik pielęgnujący moje ciało:

sobota, września 12, 2015

Denko, czyli kosmetyczni ulubieńcy sierpnia

Denko, czyli kosmetyczni ulubieńcy sierpnia
W tym miesiącu kosmetyczni ulubieńcy pojawiają się wyjątkowo późno, ale w końcu spięłam się w sobie, porobiłam zdjęcia i oto są. Część kosmetyków towarzyszyła mi na wakacjach, inne używałam przez końcówkę lipca i cały sierpień, a to ze względu na duże objętości. Czasami jestem mocno zdziwiona jak czytam posty innych blogerek, które w przeciągu miesiącu potrafią zużyć ogromne ilości kosmetyków. Mimo moich najszczerszych chęci i systematyczności dużo u mnie tego nigdy nie ma, zresztą pokazuję tylko takie kosmetyki, które naprawdę zasługują na uwagę. 
Nie przedłużając przedstawiam gromadkę sierpniowych ulubieńców.

piątek, września 11, 2015

Bo dłonie to wizytówka kobiety - pielęgnacja dłoni z kremem Vaseline Intensive Care

Bo dłonie to wizytówka kobiety - pielęgnacja dłoni z kremem Vaseline Intensive Care
Popularne przysłowie mówi, że to właśnie dłonie są wizytówką kobiety, dlatego powinny być zadbane, nawilżone i wypielęgnowane. Nie ma nic gorszego od suchych i spierzchniętych dłoni z suchymi skórkami wokół. Nasze dłonie codziennie są narażone na kontakt z silnymi detergentami, czy w przypadku prac biurowych na nieustanne przekładanie dokumentów, co niesamowicie jest wysusza i podrażnia. Ratunkiem dla nich będzie sięgnięcie po odpowiedni krem, i o takim właśnie dzisiaj kosmetyku chciałabym Wam dzisiaj napisać. Dla wielu z Was krem do rąk jest niezbędnikiem kosmetycznym, powinnyśmy zawsze mieć go pod ręką, znaleźć na niego miejsce nawet w małej torebce. Tym bardziej teraz, kiedy robi się coraz chłodniej, za chwilkę zacznie się sezon grzewczy co niestety nie wpływa pozytywnie na kondycję naszych dłoni i paznokci. Moim ratunkiem w takich sytuacjach jest propozycja Vaseline - krem Intensive Care, który odżywia nie tylko dłonie, ale pielęgnuje również paznokcie, ślicznie pachnie i ładnie prezentuje się w gąszczu innych kremów. 


środa, września 09, 2015

Naturalnie z pudełka - edycja wrześniowa z wegańskimi kosmetykami w roli głównej

Naturalnie z pudełka - edycja wrześniowa z wegańskimi kosmetykami w roli głównej
Naturalnie z pudełka skradło moje serce i nie potrafię mu się oprzeć, jak tylko widzę, zapowiedzi kolejnych edycji to już zacieram ręce i z niecierpliwością czekam na wysyłkę. Przemiła atmosfera, profesjonalna obsługa i bardzo uczynna Pani Dorota jeszcze bardziej przywiązały mnie do tego wyjątkowego boxa. Same dobrze wiecie, że zadowolenie wynika nie tylko z fajnej zawartości, ale przede wszystkim z takiego ludzkiego podejścia, i miłego traktowania drugiego człowieka. Nie ma nic gorszego jak brak kontaktu po zamówieniu boxa i niedopisywaniu na wiadomości..... niedługo poczytacie o firmie, która prowadzi właśnie takie działania.....Wracając do Naturalnie z pudełka, edycja wrześniowa jest wyjątkowa, ponieważ zawiera kosmetyki wegańskie, a więc starannie wyselekcjonowane naturalne i ekologiczne kosmetyki, zawierające komponenty roślinne, nie zawierają substancji pochodzenia zwierzęcego, ani nie są testowane na żadnych zwierzakach.

poniedziałek, września 07, 2015

Aromatyczna pielęgnacja ciała - lawendowe masło do ciała MagicSpa Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona

Aromatyczna pielęgnacja ciała - lawendowe masło do ciała MagicSpa Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona
Upały w końcu odpuściły i z radością powróciłam do stosowania moich ukochanych maseł do ciała. Z racji wcześniejszych wysokich temperatur odstawiłam je, i używałam balsamu Bielendy Golden Oils, które ma lekką konsystencję, ale nie daje długotrwałego nawilżenia mojej suchej skóry. Z przyjemnością sięgnęłam po propozycję Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona, lawendowe masło z serii MagicSpa, które przywołało na myśl cudownie pachnące tereny Prowansji. Masło wchodzi w skład pachnącej serii Aromaterapia Magic Spa, w której znajdziemy cudownie pachnące olejki, mleczka do kąpieli czy peelingi do ciała. Kosmetyki z tej serii zawierają  naturalne olejki eteryczne, które otulają zmysłowym zapachem lawendowych pól, hiszpańskich gajów pomarańczowych i indonezyjskich ogrodów odurzającego ylang ylang. 

sobota, września 05, 2015

Balsam do ciała nawilżające kozie mleko Biały Jeleń - pozytywne zaskoczenie lata

Balsam do ciała nawilżające kozie mleko Biały Jeleń - pozytywne zaskoczenie lata
Będąc na wakacjach, w jednym z hipermarketów trafiłam na promocję kosmetyków Białego Jelenia i skusiłam się na balsam z kozim mlekiem oraz nawilżający krem do twarzy. Wokół tej marki narosło wiele mitów, że tani, nieskuteczny, że wstyd się przyznawać do jego stosowania itp. Dla mnie jest to bardzo niedoceniana marka, która w ciągu kilku ostatnich lat przeszła ogromną metamorfozę, i od pamiętnego szarego mydła przeszła do świetnych kosmetyków, w kilku liniach pielęgnacyjnych, zarówno dla kobiet, mężczyzn, jak i dzieci. Nowy design opakowań sprawia, że wyglądają one atrakcyjnie na półce, a wyjątkowo przystępne ceny pozwalają na kupno kilku produktów bez większych wyrzutów sumienia. Z racji tego, że jestem posiadaczką suchej skóry, która bardzo szybko uodparnia się na działanie kosmetyków, muszę często zmieniać kremy i balsamy, dlatego właśnie skusiłam się na balsam z kozim mlekiem Białego Jelenia.

czwartek, września 03, 2015

"Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy" wersja mobilna, czy e-book przebije papierowe książki?

"Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy" wersja mobilna, czy e-book przebije papierowe książki?
Odkąd pamiętam zawsze lubiłam specyficzny zapach książek, zarówno tych nowych, które dopiero co debiutowały w księgarniach, jak i tych starszych, troszkę podniszczonych przez czas i kolejnych czytelników. W dzieciństwie byłam stałym bywalcem bibliotek, książki pochłaniałam w ekspresowym tempie i zawsze było mi mało. Wówczas najlepszym prezentem były dla mnie właśnie książki, i od właściwie od małego gromadzę swoją, pokaźną już biblioteczkę. Moja miłość do książek przetrwała tyle lat i nadal jest tak samo intensywna jak na początku, relaks jest dla synonimem czasu spędzonego z kubkiem kawy/herbaty w dłoni i dobrą książką w ręku. Uwielbiam szelest przewracanych kartek, ładne okładki (najbardziej te sztywne), ciekawe notki biograficzne czy recenzje. Od pewnego czasu jest moda na elektroniczne wersje książek, czyli coraz popularniejsze e-booki, odczytywane na tabletach lub czytnikach typu Kindle. Przyznam, że byłam bardzo sceptycznie do nich nastawiona, zbyt silnie przywiązałam się wersji papierowej. Niemniej jednak dzisiaj chciałabym Wam opisać moje wrażenia z pierwszego e-booka, którego przeczytałam na tablecie, jest to bestesseler Janet Evanowich, zekraniowany z genialną rolą Katherine Heigl, czyli "Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy"

środa, września 02, 2015

Moja codzienna pielęgnacja - część 1 - TWARZ

Moja codzienna pielęgnacja - część 1 - TWARZ
Dzisiejszy post otwiera mini serię o pielęgnacji mojego ciała, będą Wam pokazywała jakich kosmetyków używam na co dzień, pokażę też swoją kolorówkę. Pielęgnacja twarzy to w moim przypadku przede wszystkim nawilżenie, ponieważ moja sucha cera "wypija" wszystkie kosmetyki nawilżające w ekspresowym tempie, potwierdziła to nawet kosmetyczka, która przeprowadziła na mojej twarzy zabieg Cryolift w Dermamedic Palace w Warszawie, o którym pisałam TUTAJ. Przeważają u mnie kosmetyki naturalne, o bogatym składzie, które mają zbawienne działanie dla mojej lekko poszarzałej twarzy z pierwszymi oznakami zmarszczek. 
Przedstawiam Wam mój codzienny zestaw do pielęgnacji cery: