Ajurwedyjska zielona jaśminowa herbata YOGI TEA - relaks i odprężenie z nutą egzotyki

24 stycznia

Ajurweda nazywana "matką wszelkiej medycyny" to starohinduski system medyczny, który uczy jak zachować równowagę pomiędzy umysłem i ciałem oraz cieszyć się długim i zdrowym życiem. Mimo, iż korzeniami sięga czasów starożytnych, to nadal jest praktykowana w Indiach czy Sri Lance, zyskuje również coraz większą popularność w Europie czy Ameryce Północnej. Ajurweda promuje zdrowy styl życia, którego podstawą są naturalne kosmetyki, suplementy diety, jak również herbaty i zioła. Moje pierwsze spotkanie z tym starożytnym systemem leczenia miało miejsce niedawno, za sprawą zielonegosklepu.com poznałam 2 typowo ajuwerdyjskie produkty, mianowicie zieloną herbatkę jaśminową YogiTea, jak również różany żel do mycia twarzy Patanjali. Dzisiaj przedstawię Wam bliżej wyjątkową zieloną herbatę, która idealnie wpisuje się w moje noworoczne postanowienie dbania o sylwetkę i oczyszczenia organizmu. 
Od producenta
Urzekające, magiczne aromaty specjalnie wyselekcjonowanych liści i egzotycznych ziół, dobranych tak, by mogły działaś całościowo na ciało, umysł i ducha, nadają każdej herbacie YOGI TEA jej niepowtarzalny, bogaty smak. 
YOGI TEA używa najlepszych składników z certyfikowanych upraw ekologicznych, a tym samym dba o ochronę zasobów naturalnych Ziemi. Wiele pionierskiego wysiłku wymagało osiągnięcie sytuacji, w której ponad 80 częściowo egzotycznych ziół i przypraw jest dostępne z rozmaitych zakątków Ziemi, wszystkie z gwarancją statusu ekologicznego.
Wszystkie produkty YOGI TEA noszą europejski znak jakości UE-BIO, który informuje o wysokiej jakości ziołowo - korzennych herbat YOGI TEA produkowanych, przetwarzanych i przechowywanych w ściśle kontrolowanych warunkach ekologicznych.
Moje wrażenia
Moja pierwsza ajuwerdyjska herbata YOGI TEA to świeża, stymulująca i inspirująca zielona jaśminowa o zaskakująco korzennym aromacie z nutą cytryny i lukrecji. Nie jest to typowo sklepowa zielona herbata, produkowana na masową skalę, YOGI TEA to wyjątkowe i unikalne połączenie orzeźwiającej trawy cytrynowej i czarnego pieprzu oraz delikatnego aromatu płatków róży i jaśminu, które pozwalają nam odprężyć się i zrelaksować. Green Jasmine zawiera 17 torebeczek, z których każda jest osobno zapakowana, dzięki czemu nie muszą być przechowywane w pudełku, ale mogą również leżeć luzem, bez obawy, że stracą na swojej mocy czy działaniu. 
Mój wzrok przykuło oryginalne, egzotyczne opakowanie, na którym oprócz składu, opisu herbatki i uroczego obrazka herbaty, znajdziemy również krótki zarys historii Ajuwerdy oraz YOGI TEA. 
Pełny skład Green Jasmine wygląda tak:
zielona herbata jaśminowa (46%)*, imbir (25%)*, lukrecja*, trawa cytrynowa*, skórka cytrynowa (4%)*, czarny pieprz*, werbena cytrynowa*, płatki róży*.
* z kontrolowanych upraw ekologicznych.
Aromat tej wyjątkowej herbaty przebija się już przez torebeczki, czuć egzotykę, korzenne aromaty, pieprz i trawę cytrynową. Początkowo sądziłam, że to dosyć odważne połączenie będzie mnie drażnić, jednak w miarę jak herbata się zaparzała moje zmysły przyzwyczajały się do zapachu i bardzo go polubiły. Herbata jest bardzo wyrazista w smaku, nie ma kompletnie nic wspólnego z tymi sklepowymi, produkowanymi na dużą skalę pseudo zielonymi herbatami. Moja YOGI TEA wspaniale pobudza z rana, kiedy to zaspana szykuję się do pracy i nie wiem jak się nazywam. Smak jest zaskakujący: początkowo dosyć intensywny, wyczuwam miętę pieprzową, na drugi plan wysuwa się imbir, w miarę popijania przyzwyczajam się do jego mocy, przez co mam wrażenie, że nie jest już tak mocna. Jednakże daje naprawdę ogromną dawkę energii, tak potrzebnej zarówno z rana, jak i po południu, kiedy to nasze zasoby energii są na wyczerpaniu. 
Popijam ją również w pracy, kiedy czuję, że bierze mnie senność i zmęczenie, fantastycznie orzeźwia umysł, usuwa zmęczenie, jest o niebo lepsza i zdrowsza niż kawa. Motto tej herbaty "zatrzymaj się na moment zanim rozpoczniesz nowy dzień" przypomina nam, aby w codziennym biegu znaleźć chwilę na relaks z filiżanką aromatycznej YOGI TEA w dłoni. 
Green Jasmine to sposób na lepsze samopoczucie, pobudzenie w sytuacjach zmęczenia czy odrobinę relaksu. Herbata jest idealna nie tylko dla osób dbających o sylwetkę i prowadzących zdrowy tryb życia, według mnie powinna znaleźć się w kuchni każdej kobiety lubiącej aromatyczną i zdrową zieloną herbatę. Pośród mnóstwa herbata YOGI TEA, z których każda ma unikalne, ozdobne i egzotyczne opakowanie, znajdziecie perełki o takich nazwach jak Swobodny oddech, Energia dla kobiet, Radość życia czy Echinacea. Pełną ofertę herbatek i wszystkich innych ajuwerdyjskich kosmetyków/suplementów/produktów spożywczych  znajdziecie na stronie zielonysklep.com


Miałyście kiedyś styczność z produktami Ajuwerdy? Może znacie jakieś kosmetyki?  

Zobacz także

18 komentarze

  1. jak ja lubię takie herbatki! ile fajnych rzeczy w tym sklepie, dzięki za info :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam spróbować herbatek, są przepyszne :-) równie ciekawe są kosmetyki ajurwedyjskie

      Usuń
  2. Ja nie przepadam za tego typu herbatkami. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wyobrażam sobie dnia bez zielonej herbaty :-)

      Usuń
  3. Uwielbiam herbaty. Spróbowałabym i tej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest niesamowicie aromatyczna i pobudzająca :-)

      Usuń
  4. Słyszałem ,ale nie miałem okazji próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z pewnością kupię jakąś herbatę yogi tea. teraz piję pukkę i uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam troszkę o herbatach Pukka, znajome blogerki zachwycają się nimi, muszę je spróbować, bo herbatę piję kilka razy dziennie :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. ja kiedyś nie mogłam spojrzeć na zielone herbaty, ale jak byłam w ciąży to tylko takie mi smakowały i tak już zostało :-)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. zielone herbaty to moi ulubieńcy, każdego dnia staram się wypijać przynajmniej 2-3 kubki takiej herbaty :-)

      Usuń
  8. Ja z tej marki mam herbatę relax i jest bardzo smaczna, uwielbiam zielone jaśminowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posmakowała mi ta herbata na tyle, że jestem ciekawa innych smaków :-) Herbata relax przydałaby mi się w pracy ;-)

      Usuń
  9. Polecam takie herbaty są fantastyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam już u którejś osoby pozytywne opinie na temat tej herbaty i w takim razie muszę się z nią koniecznie bliżej zapoznać. Co do takich nietypowych herbat to do tej pory miałam do czynienia z Pukka i herbatą ajurwederyjską Slesaka te dwie kupiłam przez internet na stronie jogapomoce.

    OdpowiedzUsuń