Cukrowy rozgrzewający scrub do ciała Ecolab - ujędrnienie i nawilżenie ciała w zgodzie z naturą

17 lutego

Scruby są moimi najważniejszymi kosmetykami pielęgnującymi ciało, zwracam ogromną uwagę na ich wybór i działanie i to właśnie te kosmetyki są u mnie najczęściej kupowane i najszybciej zużywane. Staram się sięgać po te jak najbardziej naturalne, z odżywczymi składnikami, dopasowanymi do potrzeb mojej skóry. Moimi zdecydowanymi faworytami są scruby cukrowe, a to ze względu na silniejsze właściwości peelingujące i oczyszczające. To właśnie scruby cukrowe najlepiej pobudzają moją skórę, ujędrniają i usuwają martwy naskórek. Dziś chciałabym Wam przedstawić rozgrzewający scrub cukrowy marki Ecolab z Kalina-sklep.pl, w którym główną nutę grają zmielone skorupki migdałów dające niesamowity efekt ujędrniania i cudowne doznania zapachowe.

Od producenta
Cukrowy scrub do ciała– rozgrzewający - zawiera ponad 99,2 % składników pochodzenia roślinnego - organiczne masło shea, organiczny olej ze słodkich migdałów, ekstrakt jagód goji, zmielone skorupki migdałów, guarana - zmiękczają, nawilżają, odżywiają, nasycają skórę witaminami, delikatnie złuszczają martwy naskórek, wzmacniają naturalna ochronę skóry.
Moje wrażenia
Scrub ma pojemność 250 g i zamknięty jest w okrągłym, odkręcanym plastikowym opakowaniu z dodatkowym aluminiowym zabezpieczeniem. W przypadku tego typu kosmetyków takie zamknięcie jest niezwykle ważne, daje nam gwarancję, że nikt nie miał z nim styczności, jak również, że produkt zachował swoje właściwości i jest zgodny z opisem producenta. Ecolab może być dla niektórych z was nieznana, więc wspomnę jedynie, że to kosmetyki młodej rosyjskiej firmy Greencosmetics, która wykorzystuje formuły oparte wyłącznie na naturalnych i organicznych składnikach. W kosmetykach Ecolab nie znajdziecie SLS-ów, SLES-ów, parabenów, silikonów czy EDTA (substancja drażniąca skórę i błony śluzowe). 
W przypadku scrubu mamy do czynienia z takim składnikami aktywnymi jak:
organiczne masło shea - nazywane również masłem karite a pozyskiwane z nasion drzewa masłowego rosnącego na afrykańskiej sawannie. Masło to znane jest w Afryce od bardzo dawna, wykorzystuje się je nie tylko w kosmetyce ale również jako tłuszcz jadalny do produkcji margaryny oraz lekarstwo na wiele dolegliwości skórnych. Jego wyjątkowość wynika z zawartości fitosteroli ( wzmacniają barierę naskórkową, hamują utratę wody, działają nawilżająco i przeciwzapalnie), witaminy E, katechin obecnych w zielonej herbacie, które mają między innymi działanie antiaging oraz pochodnych kwasu cynamonowego działającego przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. 
ekstrakt jagód goji - bogate źródło przeciwutleniaczy chroniących skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, spowalniając procesy starzenia.
zmielone skorupki migdałów - delikatnie ale skutecznie złuszczają martwy naskórek, stymulując i przyspieszając odnowę naskórka,  a dzięki zawartości witaminy E ujędrniają i uelastyczniają skórę, wzmacniając tym samym ściany naczyń krwionośnych.
ekstrakt guarany - oprócz właściwości tonizujących i nawilżających ma również działanie antycellulitowe, pobudza rozpad tkanki tłuszczowej co ma wpływ na wyszczuplanie i ujędrnianie oraz zapobieganie powstawaniu obrzęków.
Pełny skład wygląda następująco:
Sucrose - cukier 
Оrganic Butyrosperum Parkii - masło shea
Organic Prunus Dulcis Oil - olej ze słodkich migdałów
Lycium Barbarum Extract - ekstrakt z owoców goji
Prunus Amygdalus Dulcis Powder - zmielone skorupki migdałów
Camphora - kamfora, działanie rozgrzewające
Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy, emolient tworzący delikatny film na skórze zapobiegający odparowaniu wody z naskórka
Guarana Seed Extract - ekstrakt z guarany
Perfume - substancje zapachowe
Sodium Benzoate - sól sodowa kwasu benzoseowego, konserwant zabezpieczający kosmetyk przed drożdżakami, bakteriami i pleśnią
Potassium Sorbate - sól potasowa kwasu sorbowego, konserwant zabezpieczający kosmetyk przed mikroorganizmami, które możemy przenieść np. podczas codziennego nakładania palcami
Sorbic Acid - kwas sorbowy, konserwant chroniący kosmetyk przed drobnoustrojami
CI 75125 - barwnik pochodzenia naturalnego

Tuż po otwarciu scrubu dociera do nas cudowny zapach migdałów, lekko orzechowy, ale nie mdlący, jest idealnie wyważony, i mimo, iż w składzie jest kamfora, ja jej absolutnie nie wyczuwam. Na pierwszy rzut oka widać drobinki skorupek migdałów, które wyglądają bardzo niepozornie, zatopione w gęstej konsystencji scrubu. Pierwsze na co zwróciłam uwagę podczas masażu to fakt, iż dzięki zwartej konsystencji, scrub nie osypuje się, praktycznie nic nie spada do wanny, ładnie przylega do ciała i świetnie się rozprowadza. Ma bardzo kremową konsystencję uwalniającą słodki zapach migdałów. Jak to w przypadku scrubów cukrowych, również i ten ma silne działanie ujędrniające, a dodatek zmielonych skorupek migdałów intensywnie usuwa martwy naskórek i pobudza krążenie. Początkowo podczas masowania czuje się, że te skorupki są dosyć mocne, jednak w miarę upływu czasu te drobinki ścierają się, uwalnia się większa ilość masła i masowanie staje się czystą przyjemnością. Wyczuwa się wówczas delikatne rozgrzanie, ale od razu Was zapewnię, że nie mamy tu do czynienia z takim mocnym grzaniem jak w przypadku kosmetyków antycellulitowych, tutaj robi się po prostu błogo i ciepło. Czuć wyraźnie, że ciało otula masło shea, przez co "tarcie" nie jest uciążliwe, nie ma mowy o jakichkolwiek podrażnieniach czy zaczerwienieniach. Skóra po użyciu scrubu jest przyjemnie gładka i dobrze nawilżona, czuć na niej filtr nawilżenia, dzięki czemu nie sięgam już żaden balsam czy masło. Na uwagę zasługuje również jego wydajność, wystarczy naprawdę niewielka ilość, aby zapewnić naszej skórze dokładny masaż. Połączenie skorupek migdałów z cukrem dało świetny, wzmocniony efekt działania, do tej pory spotykałam się wyłącznie ze scrubami cukrowymi bez żadnych drobinek ścierających. Ecolab postanowiło dać nam podwójną moc do walki z pozbawioną elastyczności skórą, a nawet dotkniętą cellulitem. 
Tego typu kosmetyki powinno się używać 2-3 razy w tygodniu, ale mnie za każdym razem kusi stosować go częściej, uzależniłam się od jego zapachu i działania. Jestem zadowolona z pierwszych efektów jakie się pojawiły, mianowicie z ujędrnienia i uelastycznienia skóry. Używam go wyłącznie na uda i pośladki i to na tych obszarach zauważyłam, że skóra odzyskała ładny i zdrowy wygląd, jest bardziej napięta. W dłuższej perspektywie regularnego stosowania jestem pewna, że stan mojej skóry będzie jeszcze lepszy, a cellulit mniej widoczny. Kolejny ważny skutek stosowania scrubu Ecolab to wzmocnienie bariery naskórkowej i nawilżenia skóry. Jest to dla mnie tym bardziej ważne, że jestem posiadaczką bardzo suchej skóry i wszelkie kosmetyki silnie nawilżające są wręcz zasysane przez moją skórę. Scrub dobrze sobie radzi zarówno z nawilżeniem, jak i ze złuszczeniem martwego naskórka, za każdym razem jak go używam mam wrażenie, jakbym się pozbywała zużytej, niechcianej skóry, niczym zrzucenie skóry przez węża. :-)
Jest to mój pierwszy scrub z prawie 100% naturalnym składem, co przekłada się na fakt, że podczas kąpieli w wannie ani na ciele nie zostaje tłusty filtr, bo wyeliminowano wszelkie silikony i parafinę. Ostrzegam, że stosowanie rozgrzewającego cukrowego scrubu Ecolab uzależnia i zapewniam, że jak tylko spróbujecie go pierwszy raz to z pewnością do niego wrócicie. :-) Możecie go kupić w bardzo przystępnej cenie 25,25 złotych na stronie sklepu Kalina TUTAJ. Do wyboru macie również inne, równie ciekawe wersje: cukrowy Detoks, cukrowy Odmładzający, solny Antycellulitowy, solny Liftingujący czy też solny Ujędrniający. 
Znacie rosyjskie kosmetyki Ecolab? Możecie polecić coś ciekawego? Ja miałam szampon i odżywkę z serii aloesowej i byłam nimi zachwycona. 





Zobacz także

20 komentarze

  1. Miałam z tej marki maskę do włosów i bardzo ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ecolab mają świetne kosmetyki nie tylko do ciała jak widać :-) po szamponie i odżywce mam ochotę na maskę :-)

      Usuń
  2. Z chęcią wypróbowałabym coś z tej marki tak zachwalacie ją :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marka jest naprawdę warta zwrócenia uwagi, w sklepie Kalina znajdziesz szeroki wybór ich kosmetyków, a ceny są bardzo przystępne :-) ja zakochałam się w tym scrubie :-)

      Usuń
  3. Nigdy nie zaopatrywałam się w produkty tej firmy. Przyznam, że nawet jej nie znam :P
    ______________________
    www.justynapolska.com
    Fashion&Beauty Expert

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka ma bardzo ciekawe kosmetyki z przyjaznymi składami, ale niestety nie jest jeszcze dobrze znana

      Usuń
  4. Ciekawy opis :), w sumie jeszcze nie używałam żadnych kosmetyków Ecolab, ba nawet nie wiedziałam że taka marka istnieje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okazuje się, że jest mnóstwo ciekawych, naturalnych marek kosmetycznych, w tym również rosyjskich o których u nas nie jest zbyt głośno.Ja od dłuższego czasu szukam takich perełek w sklepach internetowych, tam jest o wiele większy i ciekawszy wybór niż w sklepach stacjonarnych

      Usuń
  5. Pierwszy raz go widzę :) Ale bardzo chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz porządne złuszczanie naskórka to będziesz nim zachwycona :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. polecam go tym bardziej, że jest w bardzo przystępnej cenie :-)

      Usuń
  7. Uwielbiam tego typu produkty :D. Zapach też dla mnie, więc wpisuję na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peeling jest świetny, jego zapach uzależnia :-)

      Usuń
  8. znam markę, znam sklep Kalinę, ale niestety nie miałam nic jeszcze z Ecolab, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorąco polecam wizytę na stronie Kaliny, zapewniam, że skusisz się na coś ;-)

      Usuń
  9. Niczego z tej firmy jeszcze nie używałam, ale pewnie z tym peelingiem bym się polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz naturalne składy, zapach migdału i porządne ścieranie naskórka to z pewnością polubisz ten scrub :-)

      Usuń