środa, marca 30, 2016

Jak przyspieszyć porost włosów? Odbudowujące serum do włosów Melica Organic Ci pomoże

Odkąd ścięłam moje długie włosy na krótko, to zauważyłam że wolniej mi odrastają, co mnie denerwuje, bo planowałam na lato półkrótką fryzurkę, a zapowiada się, że nic z tego nie wyjdzie. Z pewnością jest to też "zasługa" mojego comiesięcznego farbowania, co bardzo osłabiło moje włosy, przez co wolniej mi rosną, są kruche i wypadają mi. Po przeczytaniu mnóstwa opinii na temat różnych kosmetyków stymulujących porost nowych i regenerację obecnych włosów, skusiłam się na ziołowe serum odbudowujące Melica Organic, litewskiej marki produkującej naturalne kosmetyki. 

Od producenta
Wyjątkowe serum widocznie wzmacnia włosy. Aktywny kompleks ziołowych ekstraktów pobudza mieszki włosowe, ich wzrost oraz odnawia ich zniszczoną, osłabioną strukturę. Panthenol intensywnie nawilża i chroni włosy przed wysuszeniem. 
Moja opinia
Zapewne gdybym nie miała problemów z wolno rosnącymi włosami to nie zwróciłabym uwagi na ten dosyć niepozorny kosmetyk. Niemniej jednak zachęcona pozytywnymi opiniami na temat bardzo podobnych produktów, stwierdziłam, że z pewnością mi nie zaszkodzi, tym bardziej, że zawiera ponad 96% naturalnych składników, co jest zawsze u mnie mile widziane.  Serum jest zamknięte w plastikowej butelce o pojemności 200 ml z wygodnym atomizerem, który rozpyla dosyć sporą mgiełkę o cudownie delikatnym, ziołowym zapachu. O ile jestem wyczulona na ziołowe nuty (pamiętacie moje narzekania na kosmetyki Sylveco i Biolaven?) to tutaj mogę wdychać ten zapach w nieskończoność, wielka szkoda, że nie utrzymuje się długo na włosach.
Serum należy aplikować na suche włosy, od nasady aż po końcówki, po czym wetrzeć go w skórę głowy i chwilę odczekać, aż się wchłonie. Od razu uprzedzę Was, że serum nie ma tłustej konsystencji, nie zostawia na włosach absolutnie żadnego filtru, nie obciąża włosów i ich nie przetłuszcza. Bardziej przypomina mi delikatną mgiełkę o fajnym, lekko ziołowym zapachu, którą można pryskać na całą długość włosów.
Pozytywnie zaskoczył mnie skład, który jest wręcz przeładowany roślinnymi ekstraktami, takimi jak:
ekstrakt z rozmarynu - działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, walczy z wolnymi rodnikami;
ekstrakt z rumianku pospolitego - źródło witaminy C, łagodzi i regeneruje podrażnienia skóry głowy;
ekstrakt z arniki górskiej - działa przeciwzapalnie;
wyciąg z jasnoty białej - wzmacnia cebulki włosów;
ekstrakt z liści szałwii lekarskiej - łagodzi stany zapalne skóry głowy, działa przeciwgrzybicznie i odkażająco;
ekstrakt z sosny cedrowej - regeneruje uszkodzą strukturę włosów, zabezpieczając jednocześnie przed szkodliwym promieniowaniem UV;
ekstrakt z rukwi wodnej - wzmacnia cebulki włosów stymulując ich porost;
ekstrakt z korzenia łopianu - ma działanie antyoksydacyjne, działa przeciwzapalnie i łagodząco;
ekstrakt ze skórki cytryny - działa przeciwbakteryjnie;
ekstrakt z bluszczu pospolitego - stosowany do walki z łupieżem, leczy problemy skóry głowy;
ekstrakt z nagietka lekarskiego - działa przeciwzapalnie i przeciwgrzybicznie;
ekstrakt z kwiatów nasturcji większej - łagodzi podrażnienia.
Jak widzicie w tak niepozornym kosmetyku jest bogactwo roślinnych ekstraktów czy też wyciągów, co tylko potwierdza jego szerokie spektrum działania. Ja nigdy nie miałam większych problemów ze skórą głowy, mimo, że mam suche włosy, to skalp jest w dobrym stanie. :-) Niemniej jednak, jeśli macie wyjątkowo wrażliwą skórę głowy, to odbudowujące serum będzie dla Was idealne, ukoi podrażnienia i uspokoi skórę. U mnie widocznym efektem działania serum było przede wszystkim pojawienie się na czubku głowy małych "baby hair", co wygląda dosyć śmiesznie, bo nie chcą dać się ułożyć, dopiero lakier je przygładza. :D Moje krótkie włosy wyraźnie poczuły nawilżenie, uwielbiam używać tej mgiełki tuż przed wyjściem do pracy, bo w wmasowaniu serum we włosy jakoś lepiej mi się układają, no i przyjemnie pachną. Powiem Wam, że niezbyt często sięgam po takie kosmetyki, ale ten urzekł mnie swoim składem, cudownym zapachem no i faktem, że coś się zaczęło dziać na mojej głowie, "baby hair" są zapowiedzią szybszego porostu włosów, na czym zależy mi najbardziej. Serum jest tak lekkie że z powodzeniem można go używać dwa razy dziennie, z pewnością szybciej poprawi kondycję włosów i skóry głowy. 
Na koniec zostawiam kwestię ceny, która jak w przypadku innych naturalnych kosmetyków ze sklepu Kalina jest bardzo, bardzo przystępna - 22,99 złotych, a kupić możecie je TUTAJ. 
Dla zainteresowanych zamieszczam pełny skład:
Aqua, Hydrolyzed Keratin, PEG-40 hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Arnica Montana Flower Extract, Lamium Album Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Pinus Sylvestris Bud Extract, Nasturium Officinale Extract, Arctium Majus Root Extract, Citrus Limon Peel Extract, Hedera Helix Leaf Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Tropaeolum Majus Flower Extract, Quaternium-80, Panthenol, Cocamidopropyl Betaine, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate,  Citric Acid, Parfum, Disodium EDTA.
Znacie litewskie kosmetyki Melisa Laboratorium? Używacie kosmetyków typu serum do włosów? Może polecicie mi coś stymulującego porost włosów?

21 komentarzy

  1. nie znam, chętnie poznam uwielbiam takie składy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skład jest super, szczerze to nie sądziłam, że w jednym kosmetyku może być tyle roślinnych ekstraktów :-)

      Usuń
  2. Cena rzeczywiście przystępna jak na taki skład, chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osób sądzi, że naturalny kosmetyk jest drogi, okazuje się że w niskiej cenie można dostać coś co jest wręcz przeładowane naturą :-)

      Usuń
  3. Ile wspaniałości w jednym produkcie!
    Pierwszy raz spotykam ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to również moje pierwsze spotkanie zarówno z marką jak i takim kosmetykiem, jestem nim zauroczona :-)

      Usuń
  4. nie znam tego kosmetyku, ale chyba czas poznać. Mi też wolno rosną włosy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że w dłuższej perspektywie moje włosy w końcu zaczną szybciej rosnąć :D

      Usuń
  5. Ja teraz zapuszczam i mam wrażenie, że rosną tak wolno!;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie to zapuszczanie jest męczące, też zapuszczam, ale nie wiem jak długo wytrwam :P jak mam długie to marzą mi się krótkie, jak już są krótkie to chcę długie, i tak w kółko :D

      Usuń
  6. Jeeej jaką mam na to ochotę, na całą markę zresztą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest to kolejna marka ze sklepu Kalina, która podbiła moje serce, mam nadzieję, że jeszcze będę miała z nią styczność :-)

      Usuń
  7. Moje włosy rosną dość szybko, ale są kręcone więc tego niestety tak nie widać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę Twoich loków, zawsze chciałam mieć loczki, ale niestety mam proste jak druty :-(

      Usuń
  8. Moje włosy ostatnio powoli rosną, więc to serum to dla mnie zbawienie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam go nawet 2 razy dziennie, i powiem Ci, że efekt już jest :-)

      Usuń
  9. nie znam, ale brzmi super. Ciekawe jak sprawdziłoby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za tak przystępną cenę warto przyjrzeć się kosmetykowi :-) z tak fajnym składem z pewnością nie zaszkodzi włosom

      Usuń
  10. ich produkty są mi obce, a jednak z chęcią bym wypróbowała Niestety moja szafka włosomaniaczki pęka w szwach i ciągle wynajduję co rusz nowe kosmetyki i nie nadążam z ich używaniem,na pewno po nie sięgnę kiedyś!

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie dobrze działa serum z olejem arganowym. Włosy przy skórze są miękkie i widzę więcej baby hair. Trochę się przetłuszczają, więc stosuję go raz w tygodniu max. Jakbyś chciała to można kupić w sklepie Royal Morrocan.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...