Delikatna pielęgnacja okolic oczu z kremem Oeparol Hydrosense

21 czerwca

Pielęgnacja okolic oczu to u mnie dosyć newralgiczny temat, traktowany po macoszemu i z odrobiną niechęci. Moje podejście wynika z faktu, że zbyt późno zaczęłam interesować się skórą pod oczami i tak naprawdę, kiedy zorientowałam się, że muszę sięgnąć po kosmetyki przeciwzmarszczkowe, nabawiłam się już pierwszych, widocznych zmarszczek, które z czasem są coraz bardziej widoczne. Dlatego właśnie oprócz kosmetyków o działaniu typowo przeciwzmarszczkowym, które stosuję na noc, sięgam również na kremy nawilżające na dzień, które nadają się pod makijaż i odgrywają ważną rolę w całym procesie pielęgnacyjnym okolic oczu. Wiedziałyście, że słabe nawilżenie delikatnej skóry oczy powoduje utratę elastyczności i przesuszenie a co za tym idzie pojawienie się pierwszych zmarszczek, niekoniecznie tych mimicznych? Przez dosyć długi czas myślałam, że wystarczy jak będę dbała o okolice oczu wyłącznie wieczorem, no bo przecież na dzień nakładam make-up, więc jak niby mam zadbać o nie? Otóż podstawę mojej codziennej pielęgnacji od pewnego czasu stanowi niesamowicie lekki krem pod oczy i na powieki Oeparol Hydrosense, który dzięki zawartości kwasu hialuronowego dba o odpowiednie nawilżenie delikatnej i cienkiej skóry wokół oczy, poprawiając jej sprężystość i elastyczność. 

Od producenta
Krem intensywnie nawilża i wzmacnia skórę dzięki zawartości kompleksu HialuRose™, unikalnemu połączeniu kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka (ang. evening primrose oil), bogatego w kwasy omega-6. Kwas hialuronowy w połączeniu z kwasami omega-6 tworzy nawilżający film ochronny na skórze, ogranicza transepidermalną utratę wody i zatrzymuje ją w naskórku. Doskonale nawilżona skóra staje się mniej podatna na podrażnienia i odzyskuje sprężystość. Masło Shea dodatkowo regeneruje osłabiony naskórek, czyniąc skórę gładką i elastyczną. Zawarta w kremie kofeina ujędrnia zwiotczałe partie skóry wokół oczu , stymuluje mikrokrążenie i zmniejsza obrzęki pod oczami.
Moje wrażenie
Krem jak większość kosmetyków pielęgnujących okolice oczu zamknięty jest w małej i wygodnej plastikowej tubce, z której należy wycisnąć odpowiednią ilość kremu. Krem od samego początku był przeze mnie używamy wyłącznie rano pod makijaż, ponieważ wieczorem sięgam po przeciwzmarszczkowy krem Estee Lauder Time Repair, który ma bardziej treściwą konsystencję. Początkowo nie mogłam się przyzwyczaić, aby przed aplikacja kremu BB czy podkładu nakładać pod oczy kremik, ale z czasem stało się to moim nawykiem, który w dłuższej perspektywie czasu przyniósł całkiem dobre efekty. Oeparol Hydrosense to niesamowicie lekki i nietłusty krem o szybko wchłaniającej się konsystencji, która na mojej skórze znika niemal błyskawicznie. Nie zostawia tłustego filtru, ale cieniutką warstewkę nawilżenia, skóra w dotyku jest po nim miękka i gładka, w moim przypadku znika uczucie suchości. 
Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że krem bardzo dobrze współpracuje z korektorem czy podkładem, nie powoduje ich rolowania czy ścierania. Z powodzeniem zastępuję bazę, daje optymalne nawilżenie i taki efekt utrzymuje się cały dzień. W połączeniu z podkładem stanowi fajny duet pielęgnacyjno - makijażowy w wersji dziennej, ale również może być stosowany w wersji solo wieczorem, jeśli nie macie większych problemów ze zmarszczkami i szukacie jedynie nawilżenia. 
Dzięki obecności oleju z wiesiołka bariera lipidowa naskórka wzmacnia się, a kwas hialuronowy powstrzymuje ucieczkę wody z naskórka, dzięki czemu tak delikatna skóra wokół oczy nie jest narażona na utratę elastyczności. Dodatkowo, masło shea łagodzi podrażnienia i świetnie natłuszcza, a co za tym idzie regeneruje, zaś kofeina walczy ze zwiotczałą skórą. 
Regularne stosowanie tego kremu przynosi wymierne rezultaty nie tylko w postaci odpowiedniego nawodnienia cery, ale lekkiego ujędrnienia i uelastycznienia cienkiej i bardzo wrażliwej skóry wokół oczu. Co ciekawe krem nałożony na powieki przynosi mi niesamowite ukojenie po całym dniu noszenia soczewek, kiedy to mój wzrok jest zmęczony, a oczy i skóra powiek przesuszone. Krem jak przystało na dermokosmetyk, jest bezpieczny w stosowaniu, nie powoduje absolutnie żadnych podrażnień i można go nakładać w odrobinę większej ilości, poświęcić więcej czasu na masaż, a zobaczycie, że nasza skóra i powieki będą nam wdzięczne za tych kilka minut pielęgnacji.
Pamiętajcie, aby podczas nakładania kremu wykonać delikatny masaż, wklepać go opuszkami palców, w ten sposób pobudzicie mikrokrążenie, co ma znaczenie w walce z obrzękami czy opuchniętymi oczami. W składzie nie znajdziemy parabenów czy alergenów, tak więc uwaga wrażliwcy, ten krem jest również dla Was! 

REASUMUJĄC
lekki, nie zatykający krem do codziennej pielęgnacji okolic oczu
wydajny, szybko się wchłania
bez parabenów i alergenów
nie podrażnia ani nie uczula
bardzo dobrze nawilża
ujędrnia i uelastycznia skórę
zmniejsza opuchliznę
może zastąpić bazę pod oczy
idealny pod makijaż, świetnie współgra z korektorem czy podkładem

Jeśli szukacie lekkiego, nietłustego i szybko wchłaniającego się kremu, i nie macie jakichś większych wymagań to możecie wrzucić do koszyka ten kremik. Sprawdzi się zarówno w pielęgnacji dziennej, jak i wieczornej. Znacie kosmetyki Oeparol z linii Hydrosense lub innej? Niedawno pisałam o balsamie do ciała również z tej linii TUTAJ. Jakich kremów pod oczy używacie?


Zobacz także

16 komentarze

  1. świetnie, że tak dobrze się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli ktoś nie ma szczególnych wymagań to ten krem jest ok :-)

      Usuń
  2. Nie stosowałam kosmetyków tej marki. Obecnie stosuję krem pod oczy Absolute Organic i jest okej, chociaż efektu WOW nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do Absolute Organic to mam bardzo złe z nimi wspomnienia .....

      Usuń
  3. Kosmetyki tej firmy są mi obce i jakoś nie specjalnie kuszą mnie do zakupu :) sama nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że dobrze współgra z podkładem i korektorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powoduje ich rolowania, i dba o nawilżenie skóry w ciągu dnia więc w takiej wersji dla mnie jest ok :-) na noc i tak używam czegoś mocniejszego

      Usuń
  5. Obawiam się, że dla mnie jednak mógłby być za słaby ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten krem sprawdza się pod makijaż na dzień, na noc jest jednak za słaby

      Usuń
  6. Uwielbiam połączenie takiego kremiku z masażem, dzięki temu moja skóra oczu jest lepiej napięta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się pamiętać o masażu bo ma zbawienny wpływ na moje zmarszczki :-)

      Usuń
  7. Nie znam go ale szkoda, że taki średniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie tak, że to średniaczek, to po prostu krem dla osób nie borykających się jeszcze ze zmarszczkami :-)

      Usuń
  8. Ja się nabawiłam zmarszczek od tarcia oczu:D więc teraz potrzebuje intensywnej pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei często mrużę oczy (nawyk krótkowidza) i też nabawiłam się zmarszczek :P

      Usuń
  9. JEstem ciekawy tej marki i kremów

    OdpowiedzUsuń