Pielęgnacja ust w słoneczne dni z pomadką Oeparol Sunnyday

30 czerwca

Słońce odpowiada za nasze dobre samopoczucie, dostarcza nam energii niezbędnej do działania i jest źródłem naturalnej witaminy D. Jednakże, słońce może też mieć negatywny wpływ na nasz organizm, a to wszystko przez szkodliwe skutki promieniowania słonecznego, które prowadzi do przedwczesnego starzenia się skóry a nawet nowotworów skóry. Z racji tego, że jestem posiadaczką bardzo jasnej karnacji i mój typ skóry plasuje się na poziomie I z domieszką II, opalam się zawsze na czerwono i często mam oparzenia słoneczne. Dlatego w sezonie letnim muszę zwracać szczególną uwagę na słońce i chronić zwłaszcza twarz, bo tam mam zazwyczaj najwięcej problemów. Przyznajcie się, czy latem sięgacie po pomadki do ust, które chronią je przed wpływem promieni słonecznych? Odkąd zrobiło się upalnie nie rozstaję się z pomadką Oeparol Sunnyday, która nie dość, że chroni przed słońcem, to jeszcze dzięki olejkowi z wiesiołka świetnie pielęgnuje usta.


Od producenta
Zawiera wysokiej jakości naturalne składniki, w tym olej z nasion wiesiołka, zalecany przy pielęgnacji skóry suchej  i alergicznej. Olej wiesiołkowy jest bogatym źródłem naturalnych substancji budulcowych skóry, a metoda tłoczenia na zimno umożliwia zachowanie w produkcie jego cennych, prozdrowotnych właściwości. Pomadka zawiera filtry przeciwsłoneczne SPF 25 – ochrona średnia.
Pomadka zabezpiecza usta oraz skutecznie je pielęgnuje, dzięki zawartości kompleksu OleaSunProtect, unikalnemu połączeniu filtrów UVA/UVB i oleju z nasion wiesiołka:
  • Chroni usta przed negatywnym wpływem promieniowania słonecznego;
  • Nawilża oraz optymalnie natłuszcza usta, zapobiegając ich przesuszaniu i pierzchnięciu;
  • Odżywia usta, przeciwdziała podrażnieniom i przyspiesza regenerację popękanego naskórka.
Moje wrażenie
Sezon letni jest dla mnie wyjątkowo uciążliwy, nie przepadam za upałami, dla mnie optymalna temperatura to 25 stopni C, słońce wówczas tak nie doskwiera a i ja lepiej się czuję. No ale cóż, skoro już mamy gorące dni to wypadałoby zadbać o całe ciało, w tym również o usta, aby nie mieć potem problemów z ich nieestetycznym wyglądem w postaci np. suchych skórek. 
Pomadka Oeparol to taki mój letni niezbędnik, który zawsze jest ze mną i będzie mi towarzyszyć również podczas wakacji. Mała, niepozorna pomadka ma ciepły, żółtawy odcień i już po jej otwarciu czuć piękny zapach, lekko słodki, ciężki do określenia, może tak właśnie pachnie wiesiołek? Nie wiem, nie wąchałam, więc się nie wypowiem, Jednakże taka kompozycja zapachowa powoduje, że zachowuje się jak głuptas i zlizuję ją z ust :D No i potem znowu muszę jej używać i tak w kółko, aż nudzi mi się zlizywanie jej. :D Nie dość, że pięknie pachnie to jeszcze równie dobrze smakuje. :-)
Jedna rzecz szczególnie zaskoczyła mnie w tej pomadce, mianowicie jej niesamowita "oleistość", jest tak mocno nasączona olejkiem, że dogłębnie odżywia nawet spierzchnięte usta i zaskakująco szybko je regeneruje. Ja mam tendencję do częstego oblizywania ust, również na wietrze czy słońcu co niestety potem odbija mi się czkawką, bo borykam się z popękanymi i spierzchniętymi ustami, które robią się chropowate i bardzo nieładnie wyglądają. Na dodatek pomalowanie ust pomadką czy błyszczykiem powoduje, że kosmetyki rolują się, załamują w kącikach ust i podkreślają suche skórki. Warto wówczas sięgnąć po pomadkę z olejkami, taką jak Oeparol, bo tutaj mamy tak naprawdę podwójne działanie" ochronę przed słońcem i silne odżywienie. 
Pomadka jest niesamowicie delikatna w kontakcie z ustami, ma się wrażenie jakby usta zetknęły się z masełkiem z dodatkiem olejku, dzięki czemu na delikatnej skórze zostaje solidny tłusty film, który skutecznie chroni przed wysuszaniem. Pisząc tłusty film nie mam na myśli uczucia lepkości czy kleistości, a raczej bardzo głębokiej otulającej warstwy, który mi kojarzy się z masełkiem. 
Zawsze nakładam solidną warstwę i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ten nadmiar był w jakikolwiek sposób widoczny na ustach, ładnie się wchłania, dociera we wszystkie zakamarki i załamania ust i mimo zlizywania trzyma się długo. 
Dzięki tak niepozornemu kosmetykowi mam pewność, że moje usta są skutecznie chronione przed słońcem, bo filtr SPF 25 daje całkiem dobrą ochronę przed promieniami. Ponadto spełnia funkcje typowo pielęgnacyjne, tak więc można śmiało jej używać nawet wtedy, kiedy słońce nam nie dokucza. Jeśli borykacie się z popękanymi czy podrażnionymi ustami to Oeparol przyjdzie Wam z pomocą, ponieważ olej z nasion wiesiołka ma silne działanie ochronno - regeneracyjne. Ponadto działanie olejków na skórę zawsze przynosi pozytywne efekty, a usta wypielęgnowane kosmetykiem z dodatkiem olejku będą aksamitne w dotyku i niezwykle miękkie. 
Pomadkę można stosować na nałożoną wcześniej szminkę, dzięki temu będziemy miały 100% pewności, że dałyśmy naszym ustom pełną ochronę i żadne słońce nie będzie nam straszne. Jeśli planujecie pobyt nad morzem, to koniecznie zaopatrzcie się w nią, bo wiadomo, że oprócz słońca, na nasze usta będzie również oddziaływać słony i suchy wiatr, który bardzo szybko wysusza usta, przez co pękają i pierzchną. Ja już wiem, że pomadka Oeparol będzie mi towarzyszyć nie tylko na co dzień, ale przede wszystkim podczas wakacji, które zbliżają się wielkimi krokami. :-)
A jak tam z pielęgnacją Waszych ust, dbacie o nie w szczególny sposób? Sięgacie po pomadki z filtrami? 

Zobacz także

20 komentarze

  1. Pomadki z filtrami to must have, usta szybko mi się przesuszają w taki upał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie suche i spierzchnięte usta były na porządku dziennym dlatego postanowiłam to zmienić

      Usuń
  2. Nie przepadam ani za pomadkami Oeparol (kiedy były duzo lepsze) jak i pomadkami z filrem... Dla mnie są takie... nijakie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj drugie skrzypce gra olejek z wiesiołka więc to głównie dzięki niemu spodobała mi się ;-)

      Usuń
  3. Dużo ostatnio czytam o marce Oeparol, ale ja mam do niej duży uraz po tym jak mnie krem do buzi wywalił tak, że leczyłam się miesiąc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuuu ja mam ich krem do twarzy ale nie otworzyłam go, i sama nie wiem czy otwierać :P

      Usuń
    2. Miałam już kilka ich kremów i nigdy mi nic się po nich nie działo, a mam skrórę która często reaguje alergią na kosmetyki, może nie warto się zrażać? :)

      Usuń
  4. Nie miałam ale przydałaby mi się taka pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest niezbędna na słońce, a jak widać, będzie coraz goręcej :-)

      Usuń
  5. Markę znam tylko wirtualnie, ale spróbowałabym :) Fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. towarzyszy mi codziennie i przyznam się, że się uzależniłam od zapachu i smaku :D

      Usuń
  6. A przydała by mi się właśnie teraz taka.
    Dobrze wiedzieć na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie mi przypomniałaś, że muszę kupić pomadkę z filtrem, w niedzielę wyjeżdżam na nad morze :) Chyba widziałam tą pomadkę w Rossie :)
    Kiedyś miałam krem do twarzy Oeparol i miło wspominam :) Nie jest pewna ale miałam też chyba micel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem w trakcie zbierania niezbędnych kosmetyków na wakacyjny wyjazd i ta pomadka znajdzie się w walizce :-)

      Usuń
  8. Pielęgnacja ust jest dla mnie bardzo ważna bo mam suche usta:( tej pomadki akurat nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to wszystko mam suche, normalnie zasuszona jestem :D

      Usuń
  9. Kurcze szkoda,że dopiero teraz o niej słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam tą pomadkę i bardzo ją polubiłam. Szkoda, że tak szybko się skończyła :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomadka jest delikatna przy smarowaniu, dobrze działa na moje usta, nie są spierzchnięte. Na pewno niezbędnik na lata i upalne dni.

    OdpowiedzUsuń