piątek, czerwca 24, 2016

Uspokajająca kąpiel z solą z Morza Azowskiego Fitokosmetik

Nie ma nic lepszego niż kojąca i relaksująca kąpiel po całym dniu pracy. Ileż to razy jesteśmy zmęczone, bez siły, niejednokrotnie poddenerwowane i szukamy sposobów na wieczorne odprężenie? Moim niezawodnym sposobem na totalny relaks, wyciszenie i usunięcie zmęczenia jest ziołowa kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych, jakie znajdziemy w soli z Morza Azowskiego, jednej z moich ulubionych firm, Fitokosmetik. Mogę Wam zdradzić, że nie jest to typowa sól do kąpieli, w środku opakowania znalazłam niespodziankę o której zaraz Wam opowiem.

Od producenta
Sól Morza Azowskiego jest wzbogacona olejkami eterycznymi z melisy (kojąca oaza dla układu nerwowego).  Aromatyczna kąpiel łagodzi napięcie mięśni, eliminuje lęki i niepokój, daje zaskakujący stan spokoju i relaksu. Kojąca kolekcja ziół – waleriana i serdecznik – eliminują stres, emocjonalną drażliwość, uspakajają, łagodzą i poprawiają sen.
Moje wrażenia
Któż z Nas nie zna uczucia poddenerwowania, kiedy wszystko i wszyscy nas drażnią i kiedy czujemy, że za moment wybuchniemy? Jeszcze gorsze jest uczucie zmęczenia, kiedy to wieczorem nie mamy na nic ochoty, i myślimy tylko o tym, aby jak najszybciej znaleźć się w łóżku. Przyznam się, że mi takie sytuacje zdarzają się coraz częściej, ma to związek z różnymi problemami zawodowymi i prywatnymi, które w ostatnim czasie kumulują się, co ma niestety przełożenie na moje kiepskie samopoczucie i ogólne zmęczenie. W poszukiwaniu jakiegoś fajnego kąpielowego umilacza natrafiłam na intrygującą sól, która miała za zadanie przywrócić mnie do żywych, wyeliminować wszelki lęki, jakie mnie nawiedzają, odprężyć ciało i umysł. Zdecydowałam się na sól z Morza Azowskiego z uspokajającym olejkiem z melisy, znanym od dawna i docenianym w medycynie ludowej.
Sól znajduje się w dużej plastikowej torbie o pojemności aż 530 g, z wygodnym hermetycznym zamknięciem, dzięki któremu po pierwszym otwarciu możemy ją bez problemu ponownie zamknąć, i kosmetyk nie straci nic na swojej wartości. Tuż po otwarciu spotkała mnie niespodzianka w postaci dwóch cieniutkich papierowych woreczków, wypchanych po brzegi w których znalazłam....... aromatyczną mieszankę ziół i igieł sosnowych. :-) Przyznam się, że byłam bardzo zaskoczona, bo o ile z tyłu opakowania jest mowa i wsypaniu do kąpieli igiełek sosnowych, to raczej sądziłam, że jest to pewne urozmaicenie, które można sobie dokupić, aby wzbogacić doznania podczas kąpieli. :-)

Kolejną niesamowicie miłą rzeczą jest zapach, jaki wydobywa się tuż po otwarciu, mieszanka rześkiej soli z ziołami daje intensywne lekko cytrusowe połączenie, które na początku wydaje się być bardzo mocne i przytłaczające, ale w kąpieli sprawdza się idealnie i kompletnie nie przeszkadza mi początkowo intensywny zapach.
Sól jest bardzo gruba i początkowo martwiłam się, że nie rozpuści się w kąpieli, ale niepotrzebnie, bo po kilku minutach znika zostawiając jedynie przyjemny zapach. Inaczej ma się sprawa z igiełkami i ziołami, bo jak można się domyślić one się nie rozpuszczają, pływają sobie na wodzie, tworząc kolorową, pachnącą mozaikę dobroczynnych ziół. Powiem Wam, że do takiej kąpieli trzeba się przyzwyczaić,bo niecodziennie kąpiemy się przecież w płatkach ziół czy sosnowych igłach. Uczucie troszkę dziwne, bo podczas kąpieli krążą one wokół naszego ciała, ale jednocześnie niesamowicie sensualne, działa na zmysły, a dzięki uwalniającemu się kojącemu zapachowi wprowadza w niesamowicie pozytywny nastrój. Zapach melisy w połączeniu z walerianą i serdecznikiem koi nerwy, usuwa stres towarzyszący mi niemal każdego dnia i pozwala się w końcu odprężyć. Podoba mi się intensywność zapachu i jego stopniowanie, bo o ile na początku jest dosyć przytłaczająco, to w miarę upływu czasu jest coraz bardziej delikatnie, subtelnie i łagodnie. 
Jeśli jesteście tak jak ja, posiadaczkami wanno - prysznica to możecie sobie zafundować kąpiel połączoną z aromaterapią. Napełniam wannę gorącą wodą, wsypuję sól i mieszankę ziół, zamykam drzwi prysznica i mam swoją własną saunę z aromatycznymi olejkami, których uspokajające działanie jest faktycznie widoczne, bo za każdym razem jak wychodzę z takiej kąpieli jestem maksymalnie odprężona, wyciszona, niepokoje i lęki ulatają się i znikają niczym zły sen. Ponadto o wiele łatwiej przychodzi mi zasypianie, zazwyczaj kręcę się długo zanim zasnę, ale olejek z melisy zawarty w soli skutecznie "wyłącza" mój umysł, wprowadza go na niższe obroty, uspokaja całe ciało i przygotowuje do regeneracyjnego snu. 
Jeśli chodzi o skład, to jest on najkrótszy jakie kiedykolwiek widziałam, kosmetyk zawiera po prostu sól i eteryczny olejek z melisy , zaś saszetki to nic innego jak kompozycja takich siół jak waleriana i serdecznik oraz sosnowe igiełki - SAMA NATURA.
Sól Fitokosmetik występuje w kilku wariantach, a możecie ją kupić TUTAJ w cenie 8 złotych, co moim zdaniem jest bardzo niską ceną za ponad półkilogramowe opakowanie. 
A jakie Wy stosujecie umilacze do kąpieli? Znacie sole Fitokosmetik?

13 komentarzy

  1. Ja używam soli różanej ale ta też brzmi ciekawie :) Dodaję do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. soli różanej nigdy nie miałam, bardzo lubię różane nuty więc i sól z pewnością by mi się spodobała

      Usuń
  2. Właśnie jestem po relaksującej kąpieli, bo przedemną ciężki i bardzo długi weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja takie kąpiele robię sobie właśnie w weekend, ale zdarza mi się wygospodarować czas też w tygodniu, jak już ciało odmawia mi posłuszeństwa

      Usuń
  3. a w tle na zdjeciach jakies swieczki sie walaja www.hurtowniaswiec.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a się walają jedna duża i malutkie o cudownie delikatnych zapachach :-)

      Usuń
  4. Ja nie miałabym jak jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście mam wanno - prysznic dzięki czemu mogę raz na jakiś czas robić sobie kąpiele :-)

      Usuń
  5. Kurcze muszę wypróbować dawno nie robiłam sobie relaksującej kąpieli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zwłaszcza teraz, żeby odpocząć od upałów, taka ciepła ziołowa kąpiel odpręży :-)

      Usuń
  6. Ja, ogromna fanka soli do kąpieli byłabym zachwycona :) Lubię bardzo, szczególnie jak są z niespodzianką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie kąpiele z ziołami są niesamowicie kojące, kwestia przyzwyczajenia się do pływającej zieleninki :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...