Pielęgnacja okolic oczu ze złotymi kolagenowymi płatkami GlySkinCare

15 lipca

Pielęgnacja okolic to od dawna moja pięta Achillesowa, z przykrością muszę stwierdzić, że nie poświęcam tej sferze należytego czasu, przez co stan mojej skóry wokół oczu pozostawia wiele do życzenia. Staram się pamiętać, że skóra jest tam niezwykle cienka i delikatna, przez co szczególnie narażona na podrażnienia, a brak gruczołów łojowych sprzyja jej przesuszaniu i pojawianiu się pierwszych zmarszczek, tzw. kurzych łapek. U mnie niestety oprócz notorycznego zasinienia obecne są już pierwsze zmarszczki, przez co moja twarz wygląda na zmęczoną i pozbawioną blasku. Na rynku jest mnóstwo kosmetyków,  których głównym zadaniem jest przede wszystkim nawilżenie i uelastycznienie okolic oczu, co będzie miało pozytywny wpływ na przeciwdziałanie pojawianiu się zmarszczek. Wśród gąszczu kosmetyków skierowanych na pielęgnację okolic oczu, na uwagę zasługują kolagenowe płatki pod oczy ze złotem GlySkinCare. 

Od producenta
Kolagenowe płatki pod oczy ze złotem, wzbogacone kolagenem, aloesem, alantoiną, olejem z pestek winogron, arbutyną, witaminami A, C, E, olejkiem różanym oraz silnie nawilżającym kwasem hialuronowym. Idealne dla delikatnej skóry wokół oczu.
Moje wrażenia
Używanie kolagenowych płatków pod oczy to najszybszy sposób na zadbanie o delikatna skórę wokół oczu, bo nie wymagają od nas żadnego zaangażowania ani dużo czasu. Tego typu kosmetyki można stosować o każdej porze i w zasadzie codziennie, jeśli naprawdę borykamy się z większymi problemami jak np. zasinienia, suchość skóry, czy pogłębiające się zmarszczki. Niemniej jednak trzeba zdać sobie sprawę, że na stan naszej cery, również tej wokół oczu wpływ ma wiele czynników, a kosmetyki są ważnym, ale nie jedynym elementem układanki (pamiętajcie o zdrowym odżywianiu i piciu odpowiedniej ilości wody). Niezmiernie ważny jest demakijaż oczu produktami starannie dobranymi do potrzeb naszej skóry, silnie nawilżający i skutecznie usuwającymi makijaż, tak aby nie trzeba było trzeć oczu. Warto również sięgnąć po delikatne żele micelarne, które nie tylko oczyszczają, ale również pielęgnują skórę. O kremach przeciwzmarszczkowych wspominać nie będę bo doskonale wiecie, że są niezbędne do utrzymania ładnego i młodego wyglądu. :-) Świetnym uzupełnieniem pielęgnacji będzie sięgnięcie po kolagenowe płatki GlySkinCare, które wyróżniają się na tle innych i których używanie to czysta przyjemność.
Zacznę od tego, że po wyjęciu z papierowego opakowania, jest szczelnie zamknięta saszetka, po rozerwaniu której naszym oczom ukazują się dwa złote płatki zatopione w płynie i zabezpieczone przezroczystą folią. Trzeba uważać przy otwieraniu, aby nie wylać na siebie płynu w którym pływają płatki, bo można go wykorzystać na późniejsze wklepanie wokół oczu. Płatki są niezwykle delikatne w dotyku, żelowe, dzięki czemu już od pierwszych minut nawilżają okolice oczu. Proponuję, aby od momentu nałożeniu aż do ich zdjęcia, czyli przez ok 30 minut leżeć grzecznie i się relaksować, bo przez ich silne nawilżenie potrafią zsuwać się z twarzy lub przemieszczać. Zresztą dzięki temu będziemy miały pretekst żeby sobie odpocząć i absolutnie nic nie robić. :-) Jeśli lubicie efekt chłodzenia na twarzy to polecam włożyć opakowanie do lodówki na około 5 minut, uzyskacie efekt lodowego liftingu. 
Z racji tego, że są to żelowe płatki są niezwykle delikatne dla skóry, mięciutkie i miłe w dotyku, po nałożeniu na skórę nie odczuwałam żadnego dyskomfortu, nie wystąpiła żadna reakcja alergiczna. Zdejmowanie ich jest równie przyjemne, nie trzeba ciągnąć ich mocno, wystarczy delikatnie je zsunąć, a nadmiar płynu delikatnie wklepać opuszkami palców. Początkowo można wyczuć lekko klejący się film, ale po wymasowaniu skóry wokół oczu, to uczucie znika, a zostaje nawilżenie. 
Jeśli borykacie się z zaczerwienieniami czy macie wyjątkowo wrażliwą skórę to płatki przyniosą Wam ulgę, ponieważ zawierają m.in. kojącą alantoinę, która uspokaja i wycisza skórę. Dodatek kwasu hialuronowego daje długotrwałe nawilżenie, przez co nie ma potrzeby sięgania po nawilżający krem pod oczy. Olejek winogronowy i różany są wprost idealne do pielęgnacji suchej skóry, zmiękczają i wygładzają naskórek, wzmacniając przy tym naczynia krwionośne. Przy tak delikatnej i niesamowicie cienkiej skórze okolic oczu jest to tym bardziej ważne, bo brak elastyczności przyczynia się do zmniejszenia produkcji kolagenu co z kolei prowadzi do powstawania zmarszczek, a tego żadna z nas nie lubi. 
Kolagenowe płatki to taki niepozorny kosmetyk, który regularnie stosowany może przynieść naprawdę dobre rezultaty. Są niesamowicie silnie nawilżone, lekko schłodzone dają mocne ukojenie, zwłaszcza podrażnionej skórze. Zawartość olejków gwarantuje skuteczną walkę z suchą, zmęczoną skórą, a zwłaszcza z sińcami czy efektem podkrążonych oczu. Dla mnie te płatki są fenomenalne, skóra po nich jest ładnie napięta i wygładzona, w dłuższej perspektywie ich stosowania można uzyskać zadowalające efekty i zapomnieć o braku elastyczności. Sprawdzą się również w upalne, letnie wieczory, kiedy to szukamy sposobów na schłodzenie się. Wyjęte z lodówki i od razu nałożone pod oczy daję fajny mroźny efekt, dzięki czemu łapiemy przysłowiowy oddech i relaksujemy się. 
Kolagenowe płatki ze złotem to pozycja obowiązkowa dla wszystkich tych, którym bliska jest pielęgnacja skóry wokół oczu, zarówno na zasadzie zapobiegania problemom mogącym się pojawić w przyszłości, jak również w walce z istniejącymi kłopotami. Polski dystrybutor amerykańskiej marki GlySkinCare, Diagnosis proponuje z tej serii również złotą maskę do twarzy, o której niedługo napiszę więcej. 

Znacie kosmetyki GlySkinCare? Ostatnimi czasy było o nich głośno, u mnie nie sprawdził się złoty krem do twarzy, ale widzę, że marka ma mnóstwo ciekawych kosmetyków wartych wypróbowania. Co sądzicie o kolagenowych płatkach pod oczy? Sięgacie po kosmetyki tego typu?

Zobacz także

13 komentarze

  1. Uwielbiam takie płatki, szybko poprawiają wygląd skóry pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie płatki to super sposób aby poprawić wygląd okolic oczu przed jakąś imprezą, kiedy nie mamy zbyt dużo czasu

      Usuń
  2. Firmy nie znam, chociaż używałam już wiele płatków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei bardzo rzadko sięgam po płatki co niestety jest wielkim błędem :-(

      Usuń
  3. Nie miałam nic z tej firmy, ale moje oczka są niestety wymagające ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie głównym problemem jest niestety brak odpowiedniego nawilżenia więc wszystkie kosmetyki silnie nawadniające są u mnie mile widziane, w tym kolagenowe płatki :-)

      Usuń
  4. muszę w końcu coś kupić tej marki, ostatnio masz rację głośno o niej się zrobiło, płatki pod oczy bardzo lubię, pewnie z tych byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płatki są niezwykle delikatne ale jednocześnie daję porządne nawilżenie, a w dłuższej perspektywie ładne ujędrnienie

      Usuń
  5. Nigdy nie używałam takich płatków, ale może najwyższa pora to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego typu kosmetyków jest dosyć sporo na rynku, są niedrogie więc warto wypróbować :-)

      Usuń
  6. Fajne urozmaicenie pielęgnacji, ale dla mnie nie jest to pozycja obowiązkowa, ponieważ całe szczęście nie mam większych problemów z okolicą oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się chociaż raz na tydzień nakładać płatki pod oczy ponieważ nie daję sobie rady z cieniami

      Usuń
  7. muszą być fajne
    chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń