Kokosowe nowości Tutti Frutti Farmony - peeling i balsam do ciała

18 sierpnia

Kokosowe zapachy w kosmetykach nieodmiennie kojarzą mi się z wakacjami w tropikach, palmami, drinkami z parasolkami, po prostu z relaksem. Teraz za sprawą nowej, iście egzotycznej linii kosmetyków Tutti Frutti można niemalże zasmakować kokosa i ananasa, bo jak wiecie produkty tej linii są tak apetyczne, że trzeba się powstrzymywać przed ich wypróbowaniem. Peeling z balsamem i energizujący balsam do ciała to jakże zaskakujące, słodkie połączenie ananasa i kokosa, które wpasowuje się w gusta tych z Was, które uwielbiają otulać się słodkim zapachem. 

OD PRODUCENTA PEELING Z BALSAMEM

Ananasowa energia tysiąca kokosowoltów!
Wielkie ananasowo-kokosowe energetyczne bang! Ponoć ananasy są z Gwadelupy, a na Gwadelupie każdy tupie potrząsając kosem z rozwianym włosem. Radość życia na rajskiej plaży: to naprawdę może się Tobie przydarzyć!
A teraz uważaj! Innowacyjne połączenie peelingu pod prysznic z balsamem do ciała pozostawi na skórze nieodparte wrażenie, że jeszcze nic w życiu nie poszło Ci tak gładko. Upojone szalonym owocowym koktajlem ciało porwie Twoją wyobraźnię w krainy, gdzie kokosy stukają do drzwi. Jednym delikatnym ruchem myjesz ciało, złuszczasz martwy naskórek i dostarczasz skórze cenne składniki zawarte w olejku kokosowym i kompleksie nawilżającym Będzie miękko i oczywiście sprężyście!
OD PRODUCENTA BALSAM DO CIAŁA
A teraz uważaj! Podczas stosowania Balsamu do ciała mogą wystąpić oznaki rozpieszczenia i oczarowania ciała, co należy uznać za normalne. Co zrobić, skoro lekka, i jedwabista konsystencja po prostu zniewala. Ta przyjemność ma zapach egzotyki, delikatność masła shea i ukojenie olejku kokosowego. Nawilża i  odżywia  skórę, nadając jej zachwycającej miękkości i gładkości. To działa na ciała.
OPAKOWANIE/KONSYSTENCJA/ZAPACH
Zarówno peeling jak i balsam zamknięte są w plastikowych, miękkich tubkach o pojemności odpowiednio 210 i 200 ml. Jak przystało na kosmetyki Tutti Frutti mają bogato zdobione opakowania, dzięki którym już na pierwszy rzut oka wiemy, jakie nuty zapachowe spotkamy. 
Konsystencja peelingu/balsamu jest bardzo gęsta, widać w niej drobinki złuszczające, które na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie i niepozornie. Połączenie peelingu z balsamem to bardzo ciekawe rozwiązanie, bo nie dość, że złuszczamy naskórek, to już w trakcie kąpieli pielęgnujemy ciało, które zostaje pokryte delikatnym filtrem nawilżenia, bez uczucia tłustości. Specyficzna konsystencja powoduje, że kosmetyk nie spływa z ciała, bardzo dobrze się rozprowadza, zarówno na mokrym, jak i suchym ciele. 
Balsam ma stosunkową lekką konsystencję, idealną na letnie, gorące dni, kiedy nie chcemy zapychać skóry, szukamy czegoś delikatnego ale mimo wszystko dobrze nawilżającego. Kremowa, biała konsystencja bardzo dobrze się rozsmarowuje i wchłania, nie trzeba czekać aż się wchłonie, bo u mnie następuje to błyskawicznie. 
Zapachy obu kosmetyków uwodzą słodkimi, owocowymi nutami, nie są sztuczne, chemiczne, ale przyjemne i bardzo zbliżone do naturalnych. Mi nieodparcie kojarzą się z kokosowymi drinkami. ;-)

DZIAŁANIE
Moją kokosowo - ananasową przygodę zaczęłam do peelingu/balsamu, ponieważ zaintrygowało mnie połączenie peelingu z balsamem, bardzo dawno nie stosowałam takiego kosmetyku 2 w 1 :-) 
Peeling ma bardzo zbitą i gęsta konsystencję, ale niespodziewanie łatwo wydobywa się z opakowania, na pierwszy rzut oka widać zatopione mini drobinki, które maja odpowiadać za złuszczanie. W dotyku peeling/balsam jest bardzo miękki, przypomina trochę galaretkę, ale nie ma żadnych problemów z jego nakładaniem, pod wpływem masażu nie osypuje się ani nie spada do wanny w postaci grudek. W kontakcie ze skórą nabiera niezwykłej kremowości, czuć wyraźnie zawartość oleju kokosowego, który powleka całe ciało filtrem nawilżenia, wyczuwalnym jeszcze po kąpieli. Z racji tego, że jest to peeling cukrowy to wyjątkowo dobrze i solidnie masuje całe ciało. Zdarza mi się go również stosować na sucho, jak chcę zwiększyć moc złuszczania, wówczas daje naprawdę mocno popalić! Peeling jest również świetny przed aplikacją samoopalacza, wówczas nakładam go na całe ciało, dzięki czemu usuwam wszelkie nierówności, wygładzam ciało, aby kosmetyk samoopalajacy równomiernie się rozprowadził i nie zostawił plam. 
Po użyciu peelingu/balsamu nie miałam potrzeby sięgania po inny kosmetyk nawilżający, tak więc ten etap pielęgnacji pomijałam i zaoszczędzałam czas, co jest dla mnie ważne zwłaszcza rano. Kosmetyk jest bardzo przyjemnym zdzierakiem, dobrze oczyszczającym skórę i nawilżającym do tego stopnia, że można spokojnie zrezygnować z nakładania balsamu. Taki zabieg usuwania martwego naskórka przeprowadzam 2 razy w tygodniu, dzięki czemu czuję, że moja skóra robi się gładka i miękka, a wszelkie nierówności zostają zniwelowane. 
Energizujący balsam z tej samej linii to propozycja dla tych, które w swojej codziennej pielęgnacji ciała stawiają na szybkość, wygodę, dobre nawilżenie i niesamowite doznania zmysłowe. Kremowa, biała konsystencja balsamu bardzo dobrze rozprowadza się zarówno na całkowicie suchym ciele, jak i lekko rozpulchnionym, jeszcze parującym po wieczornej kąpieli. Szybkie wchłanianie, długotrwałe nawilżenie, brak tłustości na skórze i niesamowicie ładny zapach długo utrzymujący się na ciele to jego główne atuty. Balsam mimo, że bardzo lekki, to daje radę z suchymi i newralgicznymi obszarami na skórze, czyli okolicami łokci czy kolan. Jest wprost idealny na te porę roku, kiedy przestajemy używać gęstych i tłustych maseł, a szukamy czegoś równie silnego, ale lekkiego i nie obciążąjącego skóry. Dodatek masła shea jest w stanie uporać się z wyjątkowo suchą, czy wręcz odwodnioną skórą. Wyjątkowo lubię go stosować wieczorem, kiedy po całym dniu pracy, jestem zmęczona i bez energii. Balsam nie tylko wprowadza mnie w dobry nastrój, ale uspokaja, wbrew energizującej nazwie, ponieważ słodkie zapachy zawsze mnie usypiają, relaksują i wyciszają. Regularne stosowanie balsamu nadaje skórze aksamitność i gładkość i powiem Wam, że uzależnia od siebie cudownym aromatem kokosa i ananasa.
PODSUMOWANIE
Kokosowo - ananasowe kosmetyki Tutti Frutti wprowadzają w codzienną pielęgnację odrobinę szaleństwa, dzięki egzotycznym zapachom unikniemy rutyny, ale przede wszystkim kompleksowo zadbamy o swoja skórę. Balsam/peeling 2 w 1 to opcja dla osób zabieganych lub leniuszków, które nie lubią używać balsamów, bądź z braku czasu pomijają ten etap pielęgnacji. Już podczas kąpieli oprócz złuszczania, dostarczymy naszej skórze nawilżenia i odżywienia. Balsam z kolei to świetny sposób na letnią i lekką pielęgnację ciała. Oba kosmetyki nie obciążają skóry, nie zostawiają tłustego filtru, są miłe w stosowaniu i zostawiają na ciele długotrwały, słodki zapach, który długo nie pozwala o sobie zapomnieć. W kokosowo - ananasowej linii znajdziecie jeszcze olejek do kąpieli, który, jestem pewna, dostarczy Wam równie ciekawych doznań zapachowych.
Znacie nową, letnią odsłonę egzotycznych zapachów Tutti Frutii? 

Zobacz także

22 komentarze

  1. Uwielbiam peelingi Tutti Frutti, a jeeszcze jak mają cos o zapachu kokosa to szał ciał.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peelingi są bardzo dobre, niby niepozorne ale to naprawdę dobre zdzieraki

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ja wprawdzie za słodkimi zapachami za bardzo nie przepadam ale te są typowo letnie i bardzo apetyczne

      Usuń
  3. Kosmetyki z Farmony są genialne! Muszę zaopatrzyć się w ten peeling z balsamem. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam zapach pinacolady, to najbardziej letnie aromaty, fajny duet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, te kosmetyki kojarzą się z tym popularnym letnim drinkiem :-)

      Usuń
  5. Trochę mi już zbrzydł aromat kokosa, bo kiedyś ciągle używałam wszystkiego, co kokosowe. Ale Tutti Frutti ma ładne zapachy, więc wierzę, że ten też pachnie obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo rzadko sięgam po takie słodkie nuty, ale w wieczornej pielęgnacji są super, uspokajają i usypiają mnie :D

      Usuń
  6. Kokos? Jestem na duuuuże tak.:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam te produkty, ale zapach nie przypadł mi do gustu. Nie lubię kokosa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach tych kosmetyków jest dosyć mocny, więc nie każdemu się spodoba, to raczej propozycja dla osób lubiących słodkie, upajające nuty

      Usuń
  8. bardzo lubię ten duet, zniewalający zapach i dobre działanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, to idealny duet w letniej pielęgnacji

      Usuń
  9. Dawno nie miałam kosmetyków z Tuttu Frutti :) Z tego duetu chętnie przetestowałabym na sobie peeling z balsamem :) Co prawda niezbyt przepadam za kosmetykami 2w1, ale ten zapach mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do kosmetyków 2w1 mam wielki dystans, ale czasami nie mam czasu na porządną pielęgnację więc taki kosmetyk spieszy mi z pomocą

      Usuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki z serii Tutti Frutti ponieważ mają niesamowite nuty zapachowe. Mam energizujący balsam kokosowo-ananasowy, bardzo go lubię i podoba mi się jego ciekawy zapach. Mojemu Lubemu jednakże nie przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń