niedziela, września 04, 2016

Lakier hybrydowy Pierre Rene - tańszy zamiennik Semilaca?

Będąc w weekend na zakupach, przechodząc obok lokalnej drogerii rzucił mi się w oczy plakat reklamujący lakiery hybrydowe Pierre Rene. Jakoś wcześniej nie słyszałam, aby wprowadził do swojego asortymentu tego typu lakiery, więc wiedziona ciekawością postanowiłam kupić jeden na próbę i sprawdzić, jak będzie się zachowywać na moich paznokciach. Konsultantka drogerii poinformowała mnie, że te lakiery są odpowiednikami popularnych lakierów Semilac. Postawiłam na jesienny kolor, nr 02 Purple Roses, czyli zgaszony, czekoladowy róż, wprost idealny na końcówkę lata i początek jesieni.

OPAKOWANIE/KONSYSTENCJA
Lakier hybrydowy Pierre Rene zamknięty jest w dużej, bo aż 11 ml szklanej butelce, na której oprócz informacji o numerze koloru, znajdziemy wzmiankę, że można do niego używać zarówno lamp LED jak i UV. Zaskoczyła mnie tak duża pojemność, bo Semilaki mają "jedynie" 7 ml, a tutaj dostajemy 11 ml w cenie 27,99 zł (jest to zarówno cena na stronie producenta, jak i cena, jaką zapłaciłam w drogerii), tak więc oprócz większej objętości, płacimy jeszcze o 2 zł taniej niż w przypadku lakieru Semilac.
Kolejnym aspektem przemawiającym na korzyść hybryd Pierre Rene jest ich długi, cienki i niezwykle smukły pędzelek, dzięki któremu można dokładnie rozprowadzić lakier, nawet przy samych brzegach płytki, bez jego rozlewania się na bogi. Dla mnie jest to niezwykłe ułatwienie, bo mam wąskie paznokcie, i często zdarza mi się mazać sobie brzegi płytki, kiedy pędzelek jest za gruby.
Jeśli chodzi o konsystencję to jest rzadka, jak w przypadku zwykłego lakieru, nie ciągnie się na płytce, bardzo dobrze rozprowadza i nie tworzy zacieków. 

MOJE WRAŻENIA
Jak już wspomniałam, lakier kupiłam głównie dlatego, żeby sprawdzić, czy faktycznie jest podobny do Semilaca, czy równie długo się utrzyma, a może nawet będzie lepszy od słynnych hybryd? 
Powiem Wam, że niesamowicie łatwo i szybko maluje się nim paznokcie, mimo lekkiej konsystencji nigdzie spływał mi, więc nie miałam problemu z zalanymi skórkami, nic nie musiałam poprawiać. Zauważyłam jednak, że o ile w przypadku Semilaca czasami jedna porządna warstwa wystarczy, aby paznokieć ładnie wyglądał, to tutaj jednak trzeba nałożyć dwie grubsze warstwy, tak aby nic nie prześwitywało. 
Z jednym paznokciem miałam jednak pewną przygodę, niby lakier ładnie nałożyłam, nie zrobił się żaden bąbel, a jednak po drugim pomalowaniu i utwardzeniu przy krawędzi lakier nie utwardził się i musiałam go po prostu w całości zdjąć. Wówczas zauważyłam, że lakier bardzo szybko odchodzi po nałożeniu płatka z acetonem, w zasadzie po niespełna 10 minutach bez problemu go usunęłam. To akurat działa na jego korzyść, bo nie będę musiała długo ich moczyć w acetonie, dzięki czemu nie będę tak niszczyć płytki. 
A jak z jego trwałością? Póki co lakier mam 5 dzień na paznokciach, bez żadnego uszczerbku, odprysku czy starcia na końcówkach. Jestem ciekawa w jakim stanie będą moje paznokcie po 2 tygodniach, bo tyle wytrzymują, kiedy nakładam hybrydy Semilac. 

REASUMUJĄC
Lakiery hybrydowe Pierre Rene to dobry zamiennik droższych i mniejszych objętościowo Semilaców, niby różnica 2 złotych, ale w przypadku pojemności to już jest różnica 4 ml, a to dużo jeśli chodzi o hybrydę. Cienki i długi pędzelek jest wprost idealny dla wąskich paznokci, świetnie dociera do brzegów, nie zalewa skórek, cały zabieg manicuru hybrydowego przebiega szybko i sprawnie. Na rynku obecnie pojawiło się wiele marek kosmetycznych, które mają w swoim asortymencie lakiery hybrydowe, i moim zdaniem warto je próbować, bo przecież na Semilacach świat się nie kończy.
A jakich marek Wy używacie? Eksperymentujecie czy jednak sięgacie po znane marki, takie jak Semilac?

50 komentarzy

  1. Patrzę na te lakiery za każdym razem jak jestem w Naturze a wciąż jakoś nie kupiłam ani jednego... a jakiej użyłaś bazy i topu? Bo jestem ciekawa czy lakier współgrałby z Semilakowymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, użyłam bazy i top coatu Semilac, i jest ok :-) skoro jest to jego zamiennik to postanowiłam bazować na produktach Semilac

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. też mi się podoba, taki zgaszony,idealny na końcówkę lata :-)

      Usuń
  3. Właśnie z takimi kolorami na paznokciach kojarzy mi się jesień :) Cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja już zdecydowałam poczułam jesień :D

      Usuń
  4. Miałam go (ten sam kolor nawet) i mam wrażenie, że czytam o innym lakierze :D Dla mnie pędzelek jest za gruby i trudno mi się malowało przy skórkach. Do tego lakier uciekał z brzegów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gruby pędzelek?? przecież on jest mega wąski, węższy niż Semilaca :D

      Usuń
  5. u mnie drożej chodzą ale kiedyś wypróbuję ;)
    dużo ładnych kolorów mają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie był niezbyt duży wybór, ale jeśli będą dorzucać coś nowego to będę próbować :-)

      Usuń
  6. no proszę, nie wiedziałam, że pierre rene też ma hybrydy w ofercie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie wiedziłam, nie mają za dużo kolorów, ale póki co jestem zadowolona

      Usuń
  7. Uzywam Semilaca, ale wczoraj zamówiłam Indigo i czekam na przesyłeczkę ^^
    A kolor sliczny :) Myślałam nad podkladem Pierre Rene. Hybrydy to dla mnie nowosc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hybryd Indigo jeszcze nie miałam, ale bardzo podoba mi się kolekcja Natalii Siwiec, śliczne pastelowe kolorki ma :-)

      Usuń
  8. Mam jeden ich lakier i jestem zadowolona :)
    Kolorek bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja poczekam jeszcze żeby sprawdzić, jak długo się utrzyma, jak będzie ok to kupię jeszcze ze 2-3 kolorki :-)

      Usuń
  9. Ja jeszcze się nie pokusiłam o samodzielne wybijanie hybryd więc póki co nie mam porównania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się w końcu nauczyłam, ale muszę ogarnąć temat ozdabiania hybryd :P

      Usuń
  10. Następnym razem jak będę w Naturze to chętnie się im przyjrzę i może skuszę się na jakiś kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z samej ciekawości warto wypróbować, tym bardziej, że jest tańszy od Semilaca i jest go więcej :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. wpisał się idealnie w panujący za oknem, jesienny klimat

      Usuń
  12. Obecnie u zywam Semilaca, ale coś czuję, że niedługo skuszę się też na Indigo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też przeważa Semilac, ale Indigo kusi mnie bardzo, zwłaszcza kolekcja Natalii Siwiec

      Usuń
  13. piękny kolor
    tak mnie kuszą te hybrydy, może i ja spróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obecnie jest tak dużo lakierów hybrydowych na rynku, że jest w czym wybierać :-)

      Usuń
  14. Kolorek ładny. Ja używam głównie Semilaca, mam też kilka buteleczek od BLuesky i Victoria Vynn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam prawie wszystkie lakiery z Semilaca, ale widzę, że teraz głośno o Indigo i Vitorii Vynn

      Usuń
  15. Nie słyszałam o tych hybrydach, uwielbiam Semilaca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze lubię Neo Nail, dobrze trzymają mi się na paznokciach, lepiej niż Semilac

      Usuń
  16. Ja lubię NeoNail i Bella cosmetics z semilackiem mam różnie. Ciekawa jestem tych hybryd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie Semilac spisuje się różnie, to zależy od kondycji moich paznokci, czasem trzyma się 2 tygodnie bez żadnego uszczerbku, a czasami już po tygodniu mam pościerane końcówki i odpryski

      Usuń
  17. Piękny, jesienny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam ostatnio siostrze, ale chyba próbowała ich tylko na wzorniku. Narzekała tylko, że kolor w środku jest inny niż na naklejce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm czy ja wiem, mi się wydaje że jest identyczny :D

      Usuń
  19. oo nawet nie wiedziałam, że też mają hybrydy :o lubię testować inne lakiery niż Semilac, więc pewnie jakiś do mnie wpadnie z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się przypadkiem dowiedziałam i w sumie dobrze, bo w zasadzie mam pod ręką możliwość kupienia hybryd innych niż Semilac

      Usuń
  20. Teraz jak widzę różne marki zaczynają wprowadzać hybrydy do swojego asortymentu, ale ja jak na razie używam tylko Semilac oraz Neo Nail, a zastanawiam się na Indygo. Teraz po twoim wpisie chyba wybiorę się do drogerii zobaczyć co do zaoferowania ma Pierre i może akurat jakiś kolor przypadnie mi do gustu, bo staram się odcienie dobierać bardzo rozważnie i nie szaleję już tak jak przy lakierach za kilka złotych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja tez jestem bardzo zachowawcza i długo się zastanawiam zanim kupie kolejną hybrydę. Teraz widzę, że jest promocja na lakiery Claresa w ich sklepie internetowym, można kupić lakier za 19,99 :-)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. a ja już nie wyobrażam sobie innego manicuru niż hybrydowy :-)

      Usuń
  22. Kolor ładny, idealny na jesień, a hybrydowych lakierów na razie nie używam, regeneruję płytkę po nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja odkąd pamiętam zawsze miałam słabe, łamliwe paznokcie, które nieładnie wyglądały w zwykłych lakierach, teraz przynajmniej mam błyszczące pazurki i na dodatek długo ładnie wyglądają :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...