Profesjonalne SPA dla dłoni z kosmetykami TianDe

18 września

Weekend to dla większości z Nas jedyna okazja na rozpieszczenie swojego ciała, na pachnące i długie kąpiele czy urządzanie sobie domowego SPA. O ile w tygodniu zdarza nam się ograniczać pielęgnację ciała do minimum, o tyle w weekend celebrujemy każdy zabieg, dopieszczamy każdy najdrobniejszy szczegół i staramy się zadbać o każdą partię ciała. No właśnie, czy naprawdę dbamy wtedy o całe ciało? Czy fundujecie swoim spracowanym, suchym czy spierzchniętym dłoniom zabiegi porównywalne do tych w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych? Okazuje się, że można zadbać o swoje dłonie kosmetykami starannie dobranymi, które są na tyle uniwersalne, że można ich używać zarówno do ciała, jak i dłoni. Dzisiaj chcę Wam przedstawić 3-stopniowy zabieg SPA dla dłoni z wykorzystaniem kosmetyków marki TianDe. 
O marce

Co wyróżnia kosmetyki TianDe na tle innych? Otóż produkty tej marki to tak naprawdę kosmeceutyki, czyli preparaty o właściwościach pielęgnacyjnych i leczniczych. Formuły kosmetyków bazują na starożytnych recepturach medycyny chińskiej, tybetańskiej i atłajskiej, dzięki czemu są jedyne z swoim rodzaju, a ich składy są w ponad 90% naturalne. Kosmetyki TianDe bazują na tak egzotycznych składnikach jak: tłuszcz oraz skóra węża, łożysko owcy, ekstrakt z gniazda jaskółki, czerwony kawior, żeń - szeń, kwiat tajski, imbir, lotos czy perła. 

Kosmetyki potrzebne do wykonania zabiegu

Aby wykonać zabieg potrzebne będą 3 kosmetyki, z których tylko jeden jest stricte do pielęgnacji dłoni, jednak dwa pozostałe mają wiele ciekawych zastosowań i świetnie się sprawdzają podczas SPA dla dłoni. 
Peeling brzoskwiniowy
Peeling delikatnie usuwa zrogowaciałą warstwę skóry, odnawia górna warstwy naskórka. Głęboko oczyszcza skórę, wygładza ją, ściąga pory, poprawia i wyrównuje kolor cery. Skóra staje się bardziej sprężysta, gładka i elastyczna. Ekstrakt z brzoskwini zmiękcza i nawilża skórę, olej rycynowy działa przeciwbakteryjnie, podnosi elastyczność skóry. Zalecany dla każdego rodzaju skóry.
Sól do ciała Zielona herbata
Drobne kryształki soli łagodnie usuwają obumarłe komórki naskórka, stymulując proces regeneracji. Ekstrakt z zielonej herbaty nadaje skórze elastyczność, uwalnia od toksyn.
Krem do rąk z tłuszczem węża
Krem zapewnia szybką regenerację i gojenie uszkodzonej skóry, łagodzi podrażnienia, pobudza funkcje obronne, dostarcza komórkom niezbędnych substancji odżywczych. Przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry rąk. Przeznaczony  jest dla każdego rodzaju skóry, a zwłaszcza suchej i zniszczonej niezależnie od wieku.

Sposób przeprowadzenia zabiegu

Zabieg regeneracyjny zaczynamy od wykonania dwuetapowego peelingu, którego zadaniem będzie złuszczenie naskórka, usunięcie suchych skórek i wygładzenie powierzchni skóry, aby składniki aktywne z kremu mogły równomiernie się wchłonąć.

1. Na umyte ale suche dłonie nanosimy niewielką ilość peelingu brzoskwiniowego, który cechuje się niezwykle lekką, żelową konsystencją, która sprawia, że świetnie wnika pomiędzy palce. Nie trzeba dużo wyciskać, jest niesamowicie wydajny i bardzo dobrze się rozprowadza. W miarę jak będzie go wmasowywać, będzie on się wchłaniał, uczucie bardzo podobne do mycia dłoni żelem bez użycia wody. Peeling nie ma drobinek, ale jak masowałam nim dłonie to jakby się ścierał, robiły się takie mini kuleczki. Co ważne, absolutnie nie spłukujcie!

2. Na dłonie pokryte peelingiem brzoskwiniowym nanosimy niewielką ilość soli i dokładnie wcieramy w dłonie. Uwalnia się wtedy relaksujący zapach zielonej herbaty, zapach roślinny, który w połączeniu ze słodkim brzoskwiniowym zapachem peelingu daje niezapomnianą ucztę dla zmysłów. Sól ma drobinki, które niezwykle skutecznie ścierają naskórek, usuwają suche skórki i zaskakująco skutecznie wygładzają skórę. Już w trakcie zabiegu czuć, że skóra nabiera gładkości, a jej struktura robi się jednolita. Jak już poczujecie, że porządnie wymasowałyście dłonie, to zwilżcie je odrobiną letniej wody i dalej masujcie i dopiero po chwili opłuczcie całe dłonie pod bieżącą wodą. Delikatnie wytrzyjcie je w ręcznik, ale bez mocnego tarcia, po prostu je osuszcie.

3. Na tak oczyszczone dłonie nałóżcie odrobinę kremu z tłuszczem węża, który ma zaskakująco przyjemny, trudny do zdefiniowana zapach. Obawiałam się, że tak egzotyczny kosmetyk będzie miał specyficzny zapach, ale moje dłonie pachną po nim subtelnie i delikatnie. Krem dokładnie wetrzyjcie w dłonie i voila! Zabieg skończony. :-)

Efekty po użyciu kosmetyków

Zabieg początkowo wykonywałam 2 razy w tygodniu, ponieważ mam bardzo wysuszone dłonie, moja praca im nie służy, zresztą jak wiecie obowiązki domowe (gotowanie, sprzątanie itp.) nie wpływają pozytywnie na stan dłoni. Zabieg zajmuje mi ok. 5 minut a efekty są wyczuwalne i widoczne od razu, już po pierwszym użyciu tego tria od TianDe moje donie były niesamowicie gładkie, czułam jakby całe zmęczenie zeszło z nich i odmłodniały w tak krótkim czasie. Uczucie spierzchnięcia, wysuszenia i takiego dyskomfortu minęło i po raz pierwszy od dawna poczułam, że mam fajnie gładkie i dobrze nawilżone dłonie. Efekt utrzymał się przez całą sobotę i niedzielę, co było dla mnie zaskoczeniem, bo kremy jakich do tej pory używałam, choćby nie wiem jak bardzo były odżywcze miały zawsze efekt krótkotrwały i działały kilka godzin. 
Po pewnym czasie cały zabieg wykonywałam tylko raz w tygodniu, właśnie w weekend i w zupełności mi to wystarczało. W tygodniu sięgałam tylko po krem, który jest dosyć tłusty, ale mimo tego, nie zostawiał tłustej warstwy a moje dłonie nie kleiły się po nim. 
Efekt zastosowania trzech powyższych kosmetyków TianDe zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, kondycja moich dłoni uległa widocznej poprawie, i powiem Wam, że z przyjemnością funduję swoim dłoniom taki weekendowy zabieg, przynosi niesamowitą ulgę i odprężenie. Jeśli dokupicie do tego krem do stóp, wówczas z powodzeniem będziecie mogły zadbać też o swoje stopy. 
Z asortymentem kosmetyków TianDe zapoznacie się TUTAJ, zwróćcie uwagę na tonik z mucyną ślimaka czy tonik ze śluzem węża. Przyznam się, że te kosmetyki są tak intrygujące, że miałabym dylemat, który wybrać, bo najchętniej to bym poznała wszystkie serie. :-)
Znacie markę TianDe lub kosmetyki, które Wam pokazywałam? Co sądzicie o takim zabiegu, czy kiedykolwiek go wykonywałyście? 
Ps. Zarówno peeling, jak i sól przybliżę Wam bardziej dokładnie w osobnych postach, ponieważ zasługują na uwagę. 

Zobacz także

27 komentarze

  1. Kompletnie nie znam tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ich krem do rąk, ale bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten który ja mam jest świetny, tłusty, ale nie obciąża dłoni, daje wyczuwalne nawilżenie, szczególnie dobrze spisuje się nałożony w większej ilości i zabezpieczony bawełnianymi rękawiczkami

      Usuń
  3. Nie miałam nigdy produktów tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to również moje pierwsze spotkanie, mają mnóstwo niesamowitych kosmetyków w ofercie

      Usuń
  4. Znam fajny zabieg, który w dodatku jest bardzo tani ale potrzeba drugiej osoby do jego wykonania :) potrzebujesz:

    * 2 łyżeczki kawy ( dokładnie to fusów ) +odrobina mydła/żelu
    * krem do rąk (dowolny)
    * folia spożywcza
    * 3 ręczniki
    * miska z ciepłą wodą (do płukania)
    Myjesz dokładnie ręce, ( fusy mieszasz z żelem ) nad miską robisz peeling lub może ci go zrobić druga osoba, dodatkowo robiąc masaż dłoni, po peelingu delikatnie przepłukujesz dłonie z fusów i osuszasz recznikiem, kolejno nakładasz na ręce grubszą warstwę kremu ( i tu druga osoba zawija ci każdą dłoń osobno w folię i każda z nich w recznik. Tak siedzisz 20 min. Ściągasz wszystko i nadmiar kremu wklepujesz w dłonie lub całe ręce.
    Efekt rączki jak u dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, bardzo ciekawy, nigdy o takim nie słyszałam, wykonam go też na stopy, bo po skarpetkach złuszczających są w tragicznym stanie..... :-/

      Usuń
  5. Moje dłonie strasznie cierpią szczególnie zimą bądź późną jesienią a o marce nie słyszałam praktycznie nic - jedynie co nieco o maseczce nawilżającej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie na problemy z dłoniami polecam krem z tłuszczem węża, daje naprawdę bardzo dobre efekty, polecam stosować go razem z bawełnianymi rękawiczkami

      Usuń
  6. Kojarzę te kosmetyki, ale żadnego nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ich w ogóle nie kojarzyłam, chyba raptem raz przewinęły się na którymś blogu, który czytam ;)

      Usuń
  7. nie miałam nic tej marki, może i ja się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bardzo ciekawe i wszechstronne kosmetyki :-)

      Usuń
  8. Trochę mnie przeraża ten dodatek tłuszczu węża! :D Muszę więcej poszperać o tych produktach, wydają się fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki temu dodatkowo krem bardzo dobrze radzi sobie z nawet najbardziej problematyczną skórą dłoni

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. mnie bardzo interesuje tonik Snail Secret i Snake Factor :-)

      Usuń
    2. Gdybyś potrzebowała więcej informacji na temat tych kosmetyków skontaktuj się ze mną. email: jagoda9401@gmail.com

      Usuń
  10. Pierwsze słysze o tych produktach, tłuszcz węża brzmi przerażająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam tylko tak brzmi, ale zapewniam, że nie szkodzi skórze :D

      Usuń
  11. O marce czytałam,nawet przeglądałam ofertę i mam ochotę na kremową piankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za każdym razem jak przeglądam ich ofertę to nie wiem co wybrać, mnóstwo kosmetyków mnie ciekawi :-)

      Usuń
  12. Kurcze nie znam tych kosmetyków ! A chętnie im bym się bliżej przyjrzała !

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam możliwość być na spotkaniu blogerek, gdzie prezentowano tę markę. Niestety nie mam żadnego produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja cały czas poznaję te markę i powiem Ci, że jestem zachwycona solą do ciała, no i te egzotyczne składy :-)

      Usuń
  14. krem z wężem najlepszy na dłonie i stopy. Ogólnie bardzo lubię kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń