poniedziałek, października 10, 2016

Cytrusowe rozpieszczanie z Natural SPA Green Tea & Lemongrass Essential Oil

Wczoraj pisałam Wam o moich sprawdzonych sposobach na jesienną ponurą pogodę, kiedy to ratuję się czym mogę, aby nie popaść w depresję. Jednym z moich stałych i obowiązkowych punktów jest przygotowywanie sobie domowego SPA i dopieszczanie ciała pachnącymi kosmetykami. Dla mnie sama idea domowego SPA to nic innego wygospodarowanie dla siebie czasu, kiedy to mogę pozwolić sobie na aromatyczną kąpiel, łazienka wówczas tonie w półmroku zapachowych świeczek, a ja celebruję kąpiel i podnoszę ją do niebywale wysokiej rangi. Zwracam wówczas uwagę na dobór kosmetyków pielęgnacyjnych i stawiam na takie, które zawierają olejki pielęgnacyjne czy też olejki zapachowe, dzięki którym nie tylko dopieszczam ciało, ale i zmysły. Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć zestaw kosmetyków Dermo Future Natural SPA stworzony z myślą o zabieganych kobietach, które nie mają czasu na wizyty w profesjonalnych salonach odnowy biologicznej i szukają kosmetyków, dzięki którym będą miały namiastkę SPA. Zapraszam na pachnący cytrusami post.

OD PRODUCENTA 
PIELĘGNUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC DERMOFUTURE NATURAL SPA GREEN TEA & LEMONGRASS ESSENTIAL OIL Regenerujący żel pod prysznic z nawilżającymi mikrokapsułkami, pozostawiający uczucie gładkiej skóry. Pozwól, by rozpieszczający żel otoczył Twoją skórę miękką pianą i zapachem ZIELONEJ HERBATY i TRAWY CYTRYNOWEJ. Doświadcz uczucia intensywnie nawilżonej i gładkiej skóry. Wartość pH odpowiednia dla skóry – tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie. PIELĘGNUJĄCE MASŁO DO CIAŁA DERMOFUTURE NATURAL SPA GREEN TEA & LEMONGRASSESSENTIAL OIL Pielęgnujące masło do ciała z wyciągiem z zielonej herbaty i olejkiem z trawy cytrynowej. Zawarty w produkcie wyciąg z zielonej herbaty zapewnia ochronę przed procesami przyspieszonego starzenia się skóry. Olejek z trawy cytrynowej zmniejsza obrzęki, a dodatkowo uspokaja. Masło do ciała zapewnia optymalną pielęgnację skóry dzięki mikrokapsułkom z witaminami, które pod wpływem ciepła rozpuszczają się i doskonale wchłaniają w skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką.
OPAKOWANIE/KONSYSTENCJA/ZAPACH

Zestaw złożony z żelu pod prysznic oraz masła do ciała, zamknięty jest w praktycznym i ładnym opakowaniu, prześwitującym, dzięki czemu od razu widać z czym mamy do czynienia. Nie wiem czemu, ale zestaw kojarzy mi się ze świętami, jest dobrą propozycją na niedrogi i ciekawy prezent, nie tylko zresztą świąteczny. Żel zamknięty jest w plastikowej butelce przezroczystej, dzięki czemu od razu w oczy rzucają się malutkie zielone granulki, które pod wpływem masowania ciała rozpuszczają się. W butelce nie znajdziemy pompki, czy też "dziubka" przez co trzeba uważać z dozowaniem, bo może nam się wylać zbyt dużo na dłoń lub gąbkę. Konsystencja jest lekko żelowa, gęsta, przez co żel jest niesamowicie wydajny.

Masło z kolei przypomina bardziej krem do ciała lub balsam, nie jest zbite, raczej aksamitne i delikatne. Bardzo łatwo się rozsmarowuje, widoczne drobinki pod wpływem ciepła roztapiają się w balsamie, więc nic nie osadza się na ciele. Zamknięcie masła/balsamu w plastikowym, okrągłym pojemniczku jest bardzo wygodne, większość kosmetyków tego typu stawia na takie rozwiązania. Wszelkie niezbędne informacje o produkcie znajdziemy zarówno na butelce żelu jak i spodzie opakowania masła.
Zapach obu kosmetyków nie jest w 100% cytrusowy jakby mogło się wydawać, wymieszany z aromatem zielonej herbaty przypomina mi bardziej liściastą herbatę niż olejek cytrynowy. Nie jest to jednak zapach duszący, mdły czy drażniący, jest na tyle delikatny i ulotny, że pozwala z jednej strony poczuć się jak w cytrusowym gaju zaś z drugiej strony odpręża zmysły.

MOJE WRAŻENIA

Oba kosmetyki świetnie wpisały się w moje domowe sposoby przywrócenia dobrego humoru, fajne cytrusowo - herbaciane zapachy odprężają i wyciszają. Wydawać by się mogło, że połączenie olejku cytrynowego z zieloną herbatą da energetyczny zastrzyk, ale u mnie działa to w drugą stronę, mianowicie niesamowicie koi zmysły i uspokaja. Staram się przynajmniej raz w tygodniu zafundować sobie kąpiel z użyciem olejku, którego używam zarówno do mycia ciała, jak również dodaję trochę do kąpieli w wannie, dzięki czemu przyjemny zapach unosi się wokół mnie, a kąpiel pieści nie tylko ciało, ale i zmysły. 
Żel dobrze się pieni, a mini granulki w miarę masowania ciała znikają, co jest o tyle dobre, że nic nie zostaje w wannie. Ileż to razy miałam problemy ze scrubami chociażby, po użyciu których musiałam myć wannę, bo słabo się spłukiwały, a nie znoszę jak zostaje jakikolwiek osad po kąpieli. Żel dobrze czyści i odświeża skórę, ładny zapach, gęsta konsystencja to zalety tego kosmetyku. 
Masło tak naprawdę nie jest typowym masłem. a raczej kremem/balsamem do ciała o niesamowicie lekkiej, puszystej wręcz konsystencji. Jest wprost idealne na początek jesieni, bo jest czymś pośrednim pomiędzy balsamem a bardzo treściwym masłem. Mini drobinki, tak jak w przypadku żelu, rozpuszczają się i wnikają w skórę, nie zostaje nic na skórze, nie trzeba też nie wiadomo jak mocno je wcierać, aby zniknęły z ciała. Lekka niczym chmurka postać masła wpływa na jego szybkie wchłanianie, choć moja sucha skóra każdy kosmetyk pielęgnacyjny zasysa ekspresowo. Nawilżenie, jakie masło daje jest na przyzwoitym poziomie, chociaż nie ukrywam, że lubię zmieszać je z olejkiem żurawinowym, nie tylko potęguję ładny zapach, ale maksymalnie odżywiam skórę. Niemniej jednak posiadaczki skóry normalnej będą zadowolone z efektów jego stosowania i nie będą musiały wzmacniać jego działania. 
PODSUMOWANIE

Ciało po użyciu duetu od Dermo Future Natural SPA jest nie tylko dobrze oczyszczone i odświeżone, ale również wypielęgnowane, nawilżone i wygładzone. Masło zostawia na skórze lekki filtr nawilżenia, błyskawicznie się wchłania, pozostawia skórę gładką i miękką, czyli taką, jaka powinna być zwłaszcza w sezonie jesiennym, kiedy to narażona jest na wzmożone przesuszenie. Oba kosmetyki nie zostawiają na skórze tłustej warstwy, dzięki kombinacji olejku cytrusowego i ekstraktu z zielonej herbaty rozpieszcza zmysły, uspokaja i nastraja pozytywnie, co jest ważne w przypadku szarych i ponurych jesiennych dni. Myślę, że taki zestaw może być fajną niespodzianką dla bliskiej osoby/koleżanki, zawiera dwa ciekawe kosmetyki do podstawowej pielęgnacji ciała. W serii Natural SPA znajdziecie jeszcze inne wersje zapachowe, a mianowicie: Ocean Blue z olejem abisyńskim i arganowym, Sun Yellow z ekstraktami z melona i papai czy Candy Pink z ekstraktami z owoców leśnych do kupienia TUTAJ.
Znacie nowe zestawy Dermo Future Natural SPA? Jakie są Wasze niezbędniki jeśli chodzi o przygotowanie domowego SPA?

21 komentarzy

  1. To masło spełniłoby moje oczekiwania :) Działa tak jak lubię, więc może się w nie zaopatrzę jak zużyję zapasy :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie masło-krem jest idealne na taką porę roku jak teraz, zimą może okazać się dla mnie za słabe

      Usuń
  2. Ja to jestem daleko w tyle z ich nowościami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat te zestawy wpadły mi w oko więc mniej więcej wiem co u nich w trawie piszczy :P

      Usuń
  3. Masło wydaje się być idealne dla mnie :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzeniaa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest lekkie niczym chmurka, fajnie się rozprowadza :-)

      Usuń
  4. Podoba mi się ten zestaw :). Zapach też mi się podoba, choć wersja melon i papaja też wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym się jeszcze skusiła na owoce leśne :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. bo to są nowości Dermo Future :-) sądzę, że będzie o nich głośno zwłaszcza przed świętami, bo są idealne na prezent :-)

      Usuń
  6. A mi sie za to bardzo podoba kompozycja na zdjeciach :D Ma swoj jesienny klimacik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oba kosmetyki wspaniale się zapowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początek jesieni są bardzo dobre, powoli sięgam już po odżywcze masła

      Usuń
  8. to mnie zaciekawiłas. Widziałabym kosmetyki u siebie :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawie się zapowiadają :) Zapach też jak nic dla mnie.
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa tego połączenia zapachów, nie miałam żadnego kosmetyku cytrusowo-herbacianego, o ile mnie pamięć nie myli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach ciekawy bo zupełnie innych od tych do których jestem przyzwyczajona :-)

      Usuń
  11. zestaw bardzo fajnie się prezentuje :) firmę znam i lubię ale akurat tej serii nie miałam :) Ja jak mam dzień wolny to poświęcam go w 100% dla siebie :) Robię maseczki, peelingi, aromatyczną długą kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...