sobota, października 22, 2016

"Piękna Jesienią" - usta, czyli moje ulubione jesienne pomadki

Dzisiejszy wpis to kolejna odsłona akcji ogłoszonej przez Karolinę, jest o tyle wyjątkowym wpisem, bo jak zauważyliście rzadko kiedy opisuję kosmetyki kolorowe, stawiam raczej na pielęgnację. No, ale skoro się zgłosiłam to się zmobilizowałam i chciałabym Wam pokazać pomadki, których używam zarówno na co dzień, jak i na jakieś okazje, bo wśród dosyć zachowawczych kolorów jest jeden bardzo wyrazisty, do którego musiałam dorosnąć. :-) O tej porze roku bardzo często sięgam po pomadki ochronne, różnego rodzaju wazelinki czy balsamy do ust, ale tych Wam nie pokazuję, bo nie ma w nich niczego wyjątkowego. Oto kilka mocnych punktów w moim makijażu, dzięki którym moje wąskie usta, na tle jasnej karnacji ładnie się wyróżniają.

WIBO GLOSSY NUDE nr 3
Absolutnie przepiękny kolor, coś pomiędzy ciepłym brązem a stłumioną czerwienią, to zdecydowanie moja ulubiona pomadka, co zresztą widać po jej kształcie. Jest niesamowicie kremowa, odżywia usta, nadaje im miękkości, nie podkreśla suchych skórek i nie ściera się. Wygląda na mocny kolor, ale jest spokojny, taki typowy jesienny nudziak. 

PIERRE RENE LIP GLOSS NO. 27 MELODY BROWN
Błyszczyków wprawdzie zbyt często nie używam, ale ten skradł moje serce nie tylko blaskiem, ale pięknym, lekko brązowym kolorem. W zasadzie na ustach kolor sam w sobie nie rzuca się w oczy, ale widać, że coś jest na ustach. Kolor jest idealny dla osób, które nie lubią malować usta, albo które w pracy nie mogą stawiać na odważne usta. Bardzo ładnie wygląda solo na ustach, ale ja czasem nakładam go na pomalowane pomadką Wibo Glossy Nude usta, wówczas ładnie mienią się drobinkami brokatu. 

EVELINE COSMETICS LIP LACQUER 
Długotrwała pomadka do ust w kolorze zgaszonego różu to tak naprawdę swego rodzaju lakier do ust. Forma aplikacji przypomina błyszczyk, jednak dzięki takiemu pędzelkowi bardzo dokładnie obrysowuje usta i wypełnia je kolorem. Nie wysusza ust, nie załamuje się w kącikach, trwałość mogłaby być dłuższa, no ale tak to jest jak łączy się błyszczyk z pomadką, nie można oczekiwać cudów. :-)

ESSENCE LIPLINER NR 06 SATIN MAUVE
Czym byłyby pomalowane usta bez obrysowania ich kredką? Uwielbiam kredki Essence, łatwo się je temperuje, nie łamią się ani nie kruszą i są niezwykle kremowe. Ten kolor wybrałam głównie z myślą o nudziakowych szminkach, i faktycznie w połączeniu z Wibo Glossy Nude optycznie powiększa oraz idealnie obrysowuje usta.

WIBO LIP LACQUER ROCK WITH ME NR 4
Bardzo intensywny, czerwony lakier do ust, który na pierwszym miejscu w makijażu stawia usta. Czasami rezygnuję z malowania oczu, tylko podkreślam je tuszem i maluję usta tym lakierem, bo to on robi całą "robotę", nie sposób przejść obok niego obojętnie. Wytrzymałość określiłabym na średnią, trzyma się na ustach ok. 5 godzin, oczywiście ściera się podczas jedzenia czy picia ale ściera się równomiernie. Rzadko po niego sięgam, ale jak już się zdecyduję to wiem, że zwrócę swoją uwagę. :-)

A tak wyglądają swatche.
Jak widzicie, również w temacie ust jestem bardzo zachowawcza, nie mam zbyt wielu pomadek, stawiam na sprawdzone kolory i rzadko wyłamuję się na jakieś nowości. Choć nie powiem, zestawy KLips od Lovely kuszą mnie niesamowicie i pewnie skuszę się na jeden kolor. :-)
Znacie pomadki, które Wam pokazałam? Jakie kolory najbardziej lubicie? Sięgacie częściej po pomadki czy błyszczyki?

 


 

33 komentarze

  1. Ja strasznie nie lubię jesieni i tak sobie myślę, że chyba nie jestem wtedy piękna:D A tak serio to u mnie nie ma podziału na letnie i jesienne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie lubię jesieni, ale jakoś trzeba sobie radzić :D u mnie latem przeważają różowe błyszczyki

      Usuń
  2. Ładne kolory, jednak nie dla mnie :) Wolę coś z różem bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja coraz częściej sięgam po domieszki brązu, albo blade róże

      Usuń
  3. Piękny odcień czerwieni <3

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie jesienią królują pomadki z Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze nie miałam żadnej pomadki z Golden Rose, ale czytałam o nich mnóstwo pozytywnych opinii

      Usuń
  5. Żadnej z nich nie miałam, ale podoba mi się kolor kredki z essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta kredka pasuje mi do wielu różnych odcieni pomadek

      Usuń
  6. Fajne kolorki :) zwłaszcza wibo lip lacquer

    OdpowiedzUsuń
  7. Błyszczyki z Pierre Rene są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkiem przyjemne, dosyć długo trzymają się na ustach

      Usuń
  8. Muszę się w końcu skusić na ten nudziak z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolekcja nudziaków z Wibo ma przepiękne kolorki

      Usuń
  9. Ja zawsze byłam "pomadkowa" ale ostatnio sięgam po błyszczyki - szybciej i wygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też do niedawna byłam anty pomadkowa, ale z czasem zaczęłam coraz częściej po nie sięgać

      Usuń
  10. Kolorki mają piękne, z pewnością wybrałabym coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolory wydaje mi się dosyć uniwersalne, pasujące wielu osobom :-)

      Usuń
    2. Zgadza się :)
      Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki ;*

      Usuń
  11. Znam ,tych kolorów chyba nie miałam :)Eveline kosmetyków do makijażu nie kupuje od 10 lat przynajmniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rzadko kiedy sięgam po kosmetyki Eveline ale ich pomadki lubię

      Usuń
  12. U mnie zdecydowanie bardziej pomadki :). Błyszczyki trafiają w moje ręce głównie przez przypadek z pudełek itp. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ostatnio trafiły do mnie dwa takie same błyszczyki i jeden już wylądował u mamy :-)

      Usuń
  13. Ostatnio jakoś wybieram błyszczyki i masełka bo fajnie nawilżają usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od masełek bardziej lubię pomadki ochronne, bo mam tendencję do oblizywania ust przez co mi pękają :-/

      Usuń
  14. Kolorki ładne:) ja mam skromną kolekcję pomadek i kredek do ust :) w sumie sporadyczne sięgam po takie produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się pamiętać o malowaniu ust, choć przyznaję, nie jest to mój stały i mocny punkt w makijażu :-)

      Usuń
  15. chciałabym wypróbować ten z Wibo. :) Wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...