wtorek, listopada 15, 2016

Medycyna estetyczna - kiedy można z niej skorzystać?

Jak wiecie, w niedzielę miałam urodziny i przyznam się, że to w zasadzie jedyny dzień w roku, kiedy zbiera mi się na refleksje i przemyślenia związane z życiem ale również z różnymi aspektami mojej urody. Od dłuższego czasu myślę o zabiegach medycyny estetycznej, nie nie jestem na tyle próżna, aby odmładzać się na siłę, pompować sobie usta czy ostrzykiwać botoksem. Medycyna estetyczna to również takie zabiegi jak intensywne nawilżanie, likwidowanie cellulitu, rewitalizacja skóry, leczenie cellulitu czy odmładzanie okolic oczu. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje osobiste przemyślenia i mam nadzieję zmienić troszeczkę pojęcie medycyny estetycznej, która bardzo często kojarzy się tylko z botoksem czy odsysaniem tłuszczu. Chciałabym poznać również Wasze zdanie na ten temat i jestem ciekawa, czy macie jakiekolwiek doświadczenia z tym związane. 
Odkąd pamiętam moją piętą Achillesową był nos, a raczej lekki garb, który o ile w dzieciństwie mi nie przeszkadzał, o tyle w życiu dorosłym coraz częściej przysparzał mi zmartwień i powodów do niezadowolenia. Zawsze chciałam mieć malutki i wąski nosek, jednakże natura obdarzyła mnie zupełnie innym i powinnam być z tego zadowolona. Nie jestem próżną osobą, ale wiadomo, każdy ma jakieś kompleksy i marzy o tym, żeby wyglądać ładnie i atrakcyjnie. Coraz częściej myślę o korekcie nosa, odstrasza mnie niestety wcześniejsze łamanie nosa i jego późniejsze "ustawianie", chociaż z tego co wyczytuję na stronach różnych klinik, są coraz mniej inwazyjne metody jego korekty, co bardzo skraca czas rekonwalescencji. Czasem śmieję się z mężem, że jak uda mi się trafić szóstkę w totka, to pierwsze co to prostuję sobie nos i pozbywam się wzgórka na jego grzbiecie.:-)

Cellulit to według mnie największa zmora kobiet, bardzo uciążliwy defekt kosmetyczny, którego można się nabawić nawet nie zachodząc w ciążę, wystarczą duże wahania wagi, nieprawidłowa dieta, siedzący try życia czy też uwarunkowania genetyczne. Tak było w moim przypadku, spore różnice w wadze, kiedy byłam nastolatką, ciąża z bardzo dużym przyrostem wagi i zakończona w 7 miesiącu zrobiły niestety swoje. Mojego cellulitu kosmetyk nie wyleczy, może minimalnie zmniejszyć jego widoczność, jednakże, aby całkowicie się go pozbyć potrzebna jest ingerencja chociażby laserem. Jestem teraz obecnie na diecie, dosyć intensywnie ćwiczę, i mam nadzieję wrócić do wagi sprzed ciąży i takiej sylwetki, wówczas na dobre pomyślę o zabiegach ujędrniających i leczeniu cellulitu. 

Rozstępy....,szczęśliwe te, które ich nie mają. Brzydko popękane blizny, wyglądające jak pęknięta skóra o bladym kolorze, występujące w okolicach brzucha, ud, pośladków czy piersi to dolegliwość wielu kobiet, które urodziły, albo szybko zyskiwały na wadze. Rozstępy potrafią zniechęcić latem do opalania czy pływania, są na tyle widoczne, że nie da się ich ukryć, będąc w bikini. Zabiegi mają na celu rozjaśnienie i naprawienie uszkodzonych obszarów skóry, a to wszystko poprzez nieinwazyjne metody leczenia. Przyznam się, że choć przyzwyczaiłam się do ich obecności, to niestety w żaden sposób się z nimi nie polubiłam, wprawdzie staram się ich nie widzieć, ale to nie znaczy, że ich nie ma.....
Jakie jest Wasze zdanie na temat zabiegów medycyny estetycznej? Macie jakiekolwiek doświadczenia z nimi związane? Zdecydowałybyście się na któryś?


10 komentarzy

  1. Ja jeśli chodzi o zabiegi medycyny estetycznej to mogłabym zdecydować się jedynie na te mało inwazyjne zabiegi. I raczej byłyby to zabiegi na twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też myślę raczej o takich "delikatnych" upiększeniach, choć nie ukrywam, że gdybym miała więcej odwagi i oszczędności to bym zdecydowała się na któryś z zabiegów, o którym wspomniałam :-)

      Usuń
  2. Mi jakoś szkoda kasy na takie rzeczy 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym z chęcią poddała się jakieś fajnemu zabiegowi rewitalizacji mojej zmęczonej cery i na to akurat nie żałowałabym kasy :D

      Usuń
  3. Leczenie cellulitu i mnie by sie przydało, bo powoli zaczyna się uwidaczniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie to już pies pogrzebany w tym temacie :-/

      Usuń
  4. Wiele rzeczy mogłabym zmienić w swojej figurze, ale takie zabiegi typu operacja itp. odpadają. To nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie operacja też nie dla mnie, ale delikatne poprawienie urody, w formie np. ujędrnienia czy usunięcia cellulitu byłoby mile widziane :-)

      Usuń
  5. Ja stosuję bańki chińskie :) bardzo dobrze działają :) i cm też idą w dół, choć sam masaż z początku nie jest przyjemny takimi bańkami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie miałam baniek chińskich, ciekawi mnie tak egzotyczny zabieg :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...