wtorek, listopada 15, 2016

Szminki i błyszczyki do ust Celia - tradycja i nowoczesność w jednym

Celia, to jak wiecie jedna z najdłużej obecnych marek kosmetycznych na polskim rynku, towarzyszy kolejnym pokoleniom Polek już od ponad 60 lat. Moja mama nadal twierdzi, że to ulubiona marka jej młodości, a szminki są wręcz kultowe, wiele z kolorów nie zmieniły się od lat i dlatego chętnie do nich wraca. Kiedy jakiś czas temu dotarła do mnie przesyłka od Dax Cosmetics, w którego portfolio jest właśnie marka Celia, mojej mamie, aż się oczy zaświeciły na widok szminek, które według niej takie właśnie były w czasach jej młodości. Nie miałam serca i oddałam jej dwie szminki, sobie zostawiając błyszczyki, wiecie zobaczyć radość w oczach ukochanej mamy z powodu takiego drobiazgu jak szminka, jest bezcenne. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, jakie kolorki trafiły do mnie i czy wpasowały się w jesienne trendy, lub też w moje upodobania. 
Zacznę może od pomadek Elegance nr 05 i 06, ponieważ to one wywołały u mnie najwięcej zamieszania. Bardzo podoba mi się ich design, niezwykle kobiecy i elegancki, a według słów mojej mamy idealnie oddający piękno pomadek tej marki. Sama pamiętam, jak byłam mała i chodziłam z mamą do jedynej dużej drogerii w naszej okolicy i moja mama niestrudzenie szukała pomadek Celii, a jak już znalazła swoje ukochane kolory to cieszyła się jak dziecko. 
Połączenie kolorystyczne czerwieni ze złotem dało naprawdę piękne i powiedziałabym luksusowe opakowanie, podkreślone jeszcze złotym napisem Celia. Obie pomadki są niezwykle kremowe, bardzo ładnie wypełniają wszystkie nierówności i szczeliny ust, jednakże nie załamują się w kącikach ust, bo są nad wyraz wytrzymałe. Oczywiście szminki zjadają się, jak każde inne, ale nie jest to jakiś tragicznie duży ubytek, ścierają się równomiernie i w ciągu dnia nie trzeba często poprawiać ust. Zauważyłam, że dobrze nawilżają usta i nie podkreślają suchych skórek, co zwłaszcza przy niskich temperaturach, z którymi mamy teraz do czynienia zdarza się dosyć często. 
Kolor 05 jest dosyć mocno wyraźnym kolorem, to połączenie zgaszonej czerwieni z brązem, kolor niejednoznaczny i trudny do określenia. Na ustach wygląda bardzo ładnie, podkreśla delikatny makijaż, usta dzięki takiemu kolorowi stają się wyraziste.
Kolor 06 jest zdecydowanie bardziej spokojny, bo stanowi połączenie bladego różu i bardzo jasnego, zgaszonego pomarańczu?? Na ustach wygląda niezwykle dziewczęco, według mnie to nie jest kolor dla dojrzałych kobiet, bo taki odcień kojarzy mi się odrobinę z infantylnością. Niemniej jednak to właśnie ta pomadka najbardziej mi się spodobała, jest idealna do pracy, zwłaszcza wtedy, kiedy nie można zbyt wyraziście się umalować. 
Błyszczyki pierwotnie były 2, tak piszę BYŁY, ponieważ zanim się obejrzałam to moja córka zwinęła jeden i usmarowała się nim, przez co niestety nie nadawał się do pokazania. Mała spryciulka zabrała na dodatek ten, który był najładniejszy, Candy Love nr 2, zgaszony i spokojny róż. No cóż, tak to jest jak się ma w domu małą modnisię i fashionistkę, która uwielbia się malować. :-)
Został mi jeszcze błyszczyk Candy Love nr 4, w odcieniu cukierkowego różu, i pachnie właśnie słodkościami, taki wiecie cukierkami, słodziutkimi, które ma się ochotę od razu zjeść. Tak jest z tym błyszczykiem, za każdym razem kiedy go używam mam ochotę od razu zlizać go z ust. Błyszczyk ładnie mieni się na ustach, pędzelek precyzyjne obrysowuje usta i dociera do kącików. Jak to z błyszczykami bywa, należy się przygotować, że z trwałością jest słabiej niż w przypadku pomadek, ale jak kosmetyk pachnie tak pięknie jak ten, to sięgam po niego z przyjemnością. :-) 
Jak Wam się podobają kolory pomadek i błyszczyka? Znacie kosmetyki Celii?



26 komentarzy

  1. U siebie w mieście nie widziałam wcale tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety Celi ciężko upolować w drogeriach :-(

      Usuń
  2. nie znam, ale bardzo ladne odcienie! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam inne odcienie, ale bardzo je lubię. Naprawdę fajne produkty. U Ciebie ten brązowoczerwony bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tej ciemniejszej szminki używam zazwyczaj w weekend bo do pracy wydaje mi się zbyt mocna :-)

      Usuń
  4. Pomadki Celii znam od wielu lat, to już klasyk :) Dawno nie stosowałam, a te kolory, które prezentujesz, bardzo mi się podobają :) Błyszczyk też świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten zabrany przez moją córkę błyszczyk był jeszcze ładniejszy :D Celia to marka do której szczególnie moja mama ma wielki sentyment :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. to fakt, nie każdy lubi odważne kolory, a te które pokazałam są na tyle delikatne, że większości osób mogą się spodobać :-)

      Usuń
  6. Ciekawe, dawno nie miałam nic tej marki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dawno nic nie miałam, jednak moja mama jest w miarę na bieżąco z ich pomadkami :-)

      Usuń
  7. Bardzo ładne kolory pomadek i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorki jak najbardziej moje :) uwielbiam takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że te kolory są idealne dla naszej słowiańskiej urody :-)

      Usuń
  9. Kolory tych pomadek wołają do mnie "KUP NAS! BĘDZIEMY PIĘKNIE WYGLĄDAĆ NA TWOICH USTACH!" :D i chyba po wypłacie sobie je sprawię :D.

    Pozdrawiam!
    Fubster

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście te pomadki są tanie więc zakupy nie zrujnują kieszeni :-)

      Usuń
  10. Mama mi opowiadała, że moja prababcia mówiła "my to nie mamy oczu do malowania" po czym wyciągała krwiście czerwoną Celię z szuflady i nakładała obwicie na usta :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...