poniedziałek, grudnia 12, 2016

Benton BHA Skin Toner - azjatyckie oczyszczanie twarzy

Kiedy zaczęłam poznawać bliżej kosmetyki azjatyckie to przyznam się, miałam lekki mętlik jeśli chodzi o nazwy i zastosowanie danych produktów. Mnogość kosmetyków, kilkuetapowe oczyszczanie twarzy czy terminy takie jak tonery, esencje czy lotiony pogłębiały tylko moją frustrację i zniechęcały do poznawania nowych sposób pielęgnacji. Wszystko zmieniło się kiedy w moje ręce trafił poradnik Charlotte Cho Sekrety urody Koreanek, który nie tylko zmienił moje podejście do azjatyckich kosmetyków, ale wywrócił moją pielęgnację do góry nogami i zmusił mnie do zmian, które patrząc z perspektywy czasu, przyniosły mojej skórze wiele dobrego. Jednym z głównym punktów w pielęgnacji Koreanek jest tonizowanie cery, czyli przywrócenie jej równowagi kwasowo - zasadowej, naruszanej przez kosmetyki myjące. Jednym z koreańskich sposobów na oczyszczenie skóry i przywrócenie jej właściwego pH jest stosowaniem tonerów, i chciałabym Wam dziś przedstawić taki właśnie kosmetyk - Benton BHA Skin Toner

Bazą Aloe BHA Skin Toner jest sok z liści aloesu (58%), doskonały dla cery podrażnionej, wrażliwej i bardzo suchej. Aloes mineralizuje i wygładza naskórek, działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie, sprzyja niwelowaniu stanów zapalnych. Wzmacnia mechanizmy obronne skóry. Dodatek kwasu 2-hydroksybenzoesowego delikatnie złuszcza zrogowaciałe komórki, co sprzyja poprawie struktury i kolorytu skóry. Przeciwdziała tworzeniu się ognisk zapalnych poprzez swoje działanie antybakteryjne, stosowany regularnie oczyszcza pory, te z czasem stają się mniej widoczne. 
Skład
Aloe Barbadensis Leaf Water, Sodium Hyaluronate, Snail Secretion Filtrate, Glycerin, Pentylene Glycol, Zanthoxylum Piperitum Fruit Extract, Pulsatilla Koreana Extract, Usnea Barbata (Lichen) Extract, Polysorbate 20, Salicylic Acid(0.5%), Arginine, Althaea Rosea Flower Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Beta-Glucan, Polyglutamic Acid, Aspalathus Linearis Extract, Portulaca Oleracea Extract, Psidium Guajava Fruit Extract, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum.
Tonik czy toner, jaka jest różnica?
Zacznę od najważniejszego stwierdzenia, mianowicie, azjatyckie tonery to nie są odpowiedniki naszych zachodnich toników. O ile większość toników bazuje na alkoholu, o tyle w azjatyckich tonerach nie znajdziecie go, ponieważ Koreanki nie lubią uczucia ściągnięcia, jakie po nim jest na skórze. Ponadto alkohol podrażnia skórę, niszczy jej barierę ochronną i przyczynia się do powstawania wolnych rodników. 
Kolejna zasadnicza różnica to taka, że nasze toniki są wodniste, mają lejącą się konsystencję, przez co nakładamy je na płatek i dopiero potem rozprowadzamy na twarzy. Koreańskie tonery, w tym również Benton BHA Skin Toner mają bardziej gęstą konsystencję, przypominającą nieco fluid, a to wszystko dzięki ekstraktom roślinnym, którymi swą przeładowane. W tonerze Benton tuż po wodzie znajdziemy ekstrakty z aloesu i śluzu ślimaka, dzięki czemu w dotyku jest on jakby nieco oleisty. Dalej znajdują się humektanty (gliceryna i glikol pentylenowy), które silnie nawilżają wiążąc wodę w naskórku i zapobiegając jej ucieczce. Taka kombinacja bardzo dobrze sprawdza się w przypadku skóry suchej i mimo, że dalej w składzie jest 0,5% kwas salicylowy, którego zadaniem jest gojenie drobnych wyprysków, toner nawet w minimalnym stopniu nie wysusza mi twarzy. 
Sposób aplikacji
Toner nakładamy na dokładnie oczyszczoną twarz, najlepiej według zasad koreańskiej pielęgnacji, czyli najpierw przeprowadzamy demakijaż za pomocą olejku, a następnie myjemy twarz delikatnym żelem lub pianką. Tonizowanie może przebiegać na dwa sposoby: albo wylewamy toner na płatek, albo wylewamy niewielką ilość na dłonie i delikatnie wklepujemy w twarz. Przyznam się, że w przypadku Bentona BHA Skin Tonera najpierw odrobinę przecieram twarz wacikiem nim nasączonym, dzięki czemu usunę resztki zanieczyszczeń, a dopiero potem odrobinę wklepuję w twarz. Uczucie jest podobne do tego, jakbyśmy nakładały silikonowy fluid, toner otula twarz delikatnym filmem, dzięki czemu przygotowuje cerę do dalszej pielęgnacji i poprawia wchłanianie kolejno aplikowanych kosmetyków. 
Działanie
Toner Bentona polecany jest skórze suchej i wrażliwej, a to dlatego, że zawarty w składzie aloes ma działanie nawilżające, regenerujące i przeciwzapalne, jak również opóźnia również procesy starzenia skóry. Według legendy, Arystoteles namawiał Aleksandra Wielkiego do podboju wyspy Sokroto, aby mieć stały dostęp do aloesu i leczyć nim rannych żołnierzy. Ponadto w Ewangelii św. Jana aloes jest wspomniany jako jeden ze składników mikstury, którą namaszczono ciało Jezusa po jego ukrzyżowaniu. 
Jak widać zdrowotne właściwości aloesu znane są już od dawna i nie dziwi jego obecność w azjatyckich kosmetykach. Benton BHA Skin Toner dzięki połączeniu aloesu ze śluzem ślimaka daje niesamowite ukojenie po całym dniu przebywania w klimatyzowanym pomieszczeniu, kiedy moja skóra jest sucha jak wiór i potrzebuje nawilżenia. Stosowanie tego tonera to najprzyjemniejszy etap codziennej pielęgnacji, ponieważ sięgam po niego nie tylko wieczorem, ale również rano, aby zmyć resztki snu z twarzy i przygotować ją na aplikację bazy i podkładu. Niemniej jednak najfajniejsze efekty widoczne są wieczorem, kiedy cera tuż po nałożeniu tonera Benton jest niesamowicie miękka, lekko mokra i gotowa na aplikację serum ze śluzem ślimaka, jakiego obecnie używam.
Toner nie tylko dogłębnie nawilża skórę, ale daje również 100% pewność, że nasza cera jest faktycznie odświeżona i oczyszczona, zwiększa działanie składników aktywnych z kolejnych kosmetyków, czyli np. serum i kremu. 
Stosowany rano i wieczorem nie tylko złagodzi i zaleczy drobne niedoskonałości cery ale zatrzymuje wodę, utrzymując nawilżenie skóry przez cały dzień. Wykazuje również silne działanie antybakteryjne, szczególnie widoczne kiedy zdarzają mi się drobne wypryski (po zjedzeniu czekolady), goi stan zapalny, dzięki czemu krostki szybciej znikają, nie zostawiając nieestetycznych śladów. 
Z wielkim zapałem przemywam nim zwłaszcza okolice nosa i brody, bo mam nadzieję, że zminimalizuję widoczność rozszerzonych porów. Spektakularnych efektów jeszcze nie widzę, raczej jakieś dosłownie minimalne ich zmniejszenie, ale mam nadzieję, że w dłuższej perspektywie efekty pojawią się.
Podsumowanie
Toner Bentona stanowi bardzo ważny punkt w mojej porannej i wieczornej pielęgnacji, przywraca mojej skórze właściwe pH, uelastycznia skórę i jednocześnie wykazuje działanie złuszczające. Toner wypada zdecydowanie lepiej od naszych toników, głównie dlatego, że jest bardziej gęsty, pozbawiony alkoholu i wypełniony ekstraktami silnie nawilżającymi. I choć czasami nie chce mi się robić wieczorem dokładnego demakijażu, czy w ogóle dokładnie wypielęgnować cerę, to zawsze sięgam po tonik, dzięki niemu mam pewność, że moja skóra jest oczyszczona i nie ma na niej nawet najmniejszego brudu.
Z ofertą kosmetyków Benton możecie zapoznać się TUTAJ, zaś toner, jak i wiele innych dobroci Bentona znajdziecie m.in. w Douglasie jak również w bardzo promocyjnych cenach TUTAJ.
Znacie koreańskie kosmetyki Benton? Miałyście już do czynienia z tonerami?

25 komentarzy

  1. CIekawy produkt. Ja coraz chętniej sięgam po koreańskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię zwłaszcza te z aloesem czy śluzem ślimaka :-)

      Usuń
  2. Ja nie bardzo lubię z wszystkim co ma śluz ślimaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachwycam się na razie żelem aloesowy, ale ten toner też wyglada ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowałaś mnie tym tonerem :) będzie kolejną pozycją na mojej wish liście <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja lista azjatyckich kosmetyków pęka w szwach :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. taka troszkę żelowa, diametralnie inna od toników do jakich jestem przyzwyczajona :-)

      Usuń
  6. Jeszcze nie miałam tej przyjemności ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam poznać bliżej markę, teraz na stronie Skin79 są fajne promocje na ich kosmetyki :-)

      Usuń
  7. Jestem go bardzo ciekawa. Benton to naprawdę fajna marka :) Ślicznie wygląda teraz Twój blog, dobre zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero poznaję ofertę Bentona :-) dziękuję Ola za miłe słowa <3

      Usuń
  8. Ja teraz też używam koreańskich kosmetyków, które udało mi się dorwać w dobrej cenie :) używam teraz aloesowego żelu, maski skin 79 mam też płatki pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam żel aloesowy Holika Holika, maski Skin79 są rewelacyjne, szczególnie z aloesem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam "tonera" za wyjątkiem tego do drukarki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też do tej pory nie miałam takiego kosmetyku, ale jak już go wypróbowałam to wiesz, toniki bledną przy nim :D

      Usuń
  11. Kuszący ten toner :D Fajnie, wiedzieć jaka jest pomiędzy nim a tonikiem różnica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja na początku nie wiedziałam co to toner, dopiero przy pierwszej aplikacji poczułam różnicę :-)

      Usuń
  12. kosmatyki z Aloesem bardzo lubię, a bez toniku nie wobrażam sobie mojej wieczornej pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam ten toner Bentona, używam od 5 miesięcy, cudo <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...