środa, grudnia 07, 2016

Olejowanie włosów ze wzmacniającym olejkiem Babuszki Agafii

Olejowanie włosów to zabieg znany od wieków i praktykowany przez kobiety zamieszkujące Indie i Egipt, to one były prekursorkami tego coraz bardziej popularnego u nas zabiegu pielęgnacyjnego. Ze względu na gorący klimat panujący na tych terenach, to właśnie olejki miały zabezpieczać skórę głowy i włosy przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, z czasem zauważono, że wzmacniają i nawilżają włosy, nadając im blasku i miękkości. Do tej pory Hinduski kojarzą się w naszej kulturze z błyszczącymi, zdrowymi i zadbanymi włosami, które wręcz emanują pięknym wyglądem. Zwyczaj olejowania jest u nas obecny od niedawna, do tej pory kojarzył on się raczej z tłustymi i nieestetycznymi włosami, czego zdecydowanie nie lubimy i unikamy tego. Okazuje się, że jest kilka metod olejowania, a w zależności od rodzaju włosów, powinno się używać innych olejków do pielęgnacji. Przygotowałam dla Was mini poradnik, jak w ogóle zacząć olejowanie, po jakie kosmetyki sięgnąć i co u mnie sprawdza się w ostatnim czasie. 
Rodzaje włosów – wysokoporowate czy niskoporowate?
Aby w ogóle zacząć przygodę z olejkami do włosów należy wiedzieć, jakiego rodzaju włosy mamy, bo od tego zależy dobór właściwego olejku, czy tez mieszanki olejkowej, a jak się okazuje, źle dobrany kosmetyk wyrządzi naszym włosom krzywdę, a Nas zniechęci do dalszego olejowania. Generalnie włosy dzielimy na: 
  • wysokoporowate - rozchylone łuski, woda szybko w nie wnika, ale jeszcze szybciej ucieka, przez co mają sianowaty wygląd. Są to włosy suche, zniszczone, łamliwe z rozdwajającymi się końcówkami. Najczęściej są to włosy blond, kręcone i farbowane. Dodatkowo w momencie ich dotykania czy lekkiego ściskania słychać wyraźnie skrzypienie, co dobitnie świadczy o ich wysokiej porowatości. Najlepszym sposobem ich olejowania jest metoda na mokro o trzymanie olejku maksymalnie 2 h, gdyż dłuższy czas spowoduje ich puszenie.
  • niskoporowate - włosy zdrowe, gładkie i śliskie w dotyku. Najlepszą metodą jest nakładanie olejku na noc, aby przez tak długi czas olejek wniknął w łuskę włosa i go odżywił.
Metody olejowania włosów
Metod olejowania włosów jest w zasadzie tyle, ile osób chętnych na ich wypróbowanie. :-) W zasadzie każdą metodę można dowolnie modyfikować, czy wymyślić coś nowego, jeśli tylko zauważymy efekty działania. Jednakże do najbardziej popularnych sposobów nakładania olejków na włosy należą:
  • na sucho na całe włosy - olejek nakładamy na suche, nieumyte wcześniej włosy (metoda nie polecana włosom suchym i zniszczonym), zwijamy je w koka lub zakładamy turban i po ok. godzinie zmywamy szamponem;
  • na sucho na końcówki - nie ma potrzeby zmywania, niewielka ilość wgnieciona w końcówki zabezpiecza je przed rozdwajaniem czy kruszeniem;
  • na mokro na całe włosy - najpopularniejsza metoda, olejek wcześniej podgrzewany, nakładamy na całe, zmoczone wcześniej włosy (ale nie umyte!), zwijamy lub owijamy ręcznikiem (pod wpływem ciepła ręcznika, olejek szybciej wnika w łuski włosa) i po upływie max. 2 h zmywamy delikatnym szamponem;
  • na mokro na same końcówki - po umyciu włosów łagodnym szamponem można wetrzeć olejek w końcówki, zabezpieczając je przed stylizacją i nawilżając zniszczone końcówki;
  • na odżywkę - zanim nałożymy olejek, nakładamy na włosy odżywkę, metoda polecana do włosów bardzo zniszczonych, włosy dostają takie turbo odżywienie, można stosować zarówno na mokrych i suchych włosach;
  • w sprayu - wystarczy olejek przelać do butelki z atomizerem i spryskiwać je z pewnej odległości, np. przed stylizacją, ta metoda świetnie nawilża włosy i nadaje im miękkości. Jeśli nie lubicie filmu na włosach, możecie olejek rozrobić z wodą lub hydrolatem i wówczas będzie mniej tłusty.
Jakie są korzyści z olejowania włosów?
Korzyści z olejowania jest mnóstwo, ale do tych najważniejszych należą: zmniejszenie wydzielania sebum, złagodzenie podrażnień skalpu, nawilżenie włosów, wzmocnienie cebulek włosa, uzupełnienie ubytków w w łuskach włosowych, zminimalizowanie rozdwajania się końcówek, przeciwdziałanie łupieżowi. Jak widzicie, zalet jest mnóstwo, ale może się okazać, że źle dobrany olej czy metoda spowodują, że Wasze włosy zrobią się sianowate i trudne w pielęgnacji. Zróbcie wówczas przerwę od olejowania i wróćcie do niej za jakiś czas. 

Jakiego kosmetyku używam najchętniej?
Moja przygoda z włosomaniactwem, a co za tym idzie z olejowaniem zaczęła się stosunkowo niedawno i przyznam, że trwa w najlepsze, bo w końcu pojawiły się pierwsze efekty wzmożonej kuracji, jakiej moje włosy są poddawane. Otóż moim niekwestionowanym ulubieńcem w dziedzinie olejowania jest wzmacniający olejek Bania Agafii, który rozkochał mnie w sobie od pierwszego wejrzenia. Same spójrzcie na to cudo, widziałyście kiedykolwiek olejek, w podstawie którego zanurzone są rośliny? To jest absolutnie genialny pomysł na zwrócenie swojej uwagi, przecież każdy przechodząc obok takiego kosmetyku zwróci na niego uwagę, weźmie do ręki z pewnością wrzuci do koszyka. :-)
A co o tym produkcie mówi producent?
PRODUKT ZAWIERA 100% SKŁADNIKÓW NATURALNYCH
Działanie tego leczniczego olejku nastawionego na  nasionach trzech ziół, nakierowano na wzmocnienie włosów. Bogaty w kwasy tłuszczowe i rzadkie witaminy, wzmacnia dopływ krwi i ogrzewa cebulki włosowe, intensywnie odżywia, wzmacnia korzenie, przywraca połysk i elastyczność włosów. Kolendra aktywuje dopływ krwi do cebulek włosowych, stymuluje wzrost włosów, przeciwdziała pojawieniu się łupieżu.
Rozmaryn posiada unikalne antyoksydacyjne  właściwości, neutralizuje negatywny wpływ środowiska zewnętrznego, promieni UV i temperatury suszarki. Kminek zawiera tokoferol (Wit. E), prowitaminy grup A, B, P, olejki eteryczne, regeneruje i wzmacnia włosy.
Do tematu olejowania włosów podeszłam bardzo starannie i stosuje olejek zgodnie z zaleceniami producenta, czyli najpierw ogrzewam jego odpowiednią ilość w miseczce z gorącą wodą. Tak ogrzany, ciepły olejek nakładam na nieumyte, lekko zwilżone włosy, na całą długość, wmasowuję w skórę głowy i nakładam turban. Trzymam ok 1 h. w zależności od tego ile mam czasu, ale staram się nie przekraczać tego czasu, bo moje włosy mają tendencję do sianowatości. W jaki sposób zmywam olejek? Otóż używam do tego szamponu mojej córki, Babydream, który jest łagodny, ale jednocześnie skuteczny w wypłukiwaniu olejku. Z racji tego, że włosy mam dosyć gęste, muszę je bardzo dokładnie umyć, aby pozbyć się całkowicie olejku. Już podczas zmywania czuję wyraźnie, że moje włosy są bardziej miękkie w dotyku, śliskie i lepiej nawilżone. Aby zapobiec kołtunom na głowie muszę jeszcze nałożyć odżywkę, po czym ją spłukać, dopiero wówczas mogę przystąpić do stylizacji.
W przypadku olejowania to nie jest tak, że już po pierwszym zastosowaniu olejku, efekt jest rewelacyjny a włosy gładziutkie i mięciutkie. Podczas stosowania tej metody pielęgnacji trzeba pamiętać o SYSTEMATYCZNOŚCI i CIERPLIWOŚCI. U mnie "coś" się zaczęło dziać dopiero po kilku olejowaniach i przemyślanej pielęgnacji włosów. Przede wszystkim włosy są bardziej miękkie, szorstkość, zwłaszcza po umyciu włosów, jest zdecydowanie mniejsza, choć nadal występuje. Poziom nawilżenia jest też lepszy, ponieważ włosy mniej mi się kruszą czy też łamią, są bardziej elastyczne, zaś cebulki włosów zyskują na sile. Problemów ze skalpem nigdy nie miałam, ale dodatkowe nawilżenie poprzez kombinację olejków zawsze jest mile widziane. ;-)
Czy wspominałam Wam, jak ten olejek cudownie pachnie? No tutaj jest totalny odlot, jest roślinnie, jest ziołowo i w pełni naturalnie, czyli tak jak lubią tygryski. :-)
Aby nie obciążyć zbytnio włosów i nie przetłuścić ich, olejowanie robię raz na tydzień i tylko w wersji na mokre włosy, na całej ich długości. Oczywiście w zależności od potrzeb możecie używać go na różne sposoby, ważne aby stosowanie kosmetyku przyniosło zamierzone rezultaty. 
Zdradzę Wam, że olejowanie włosów z olejkiem wzmacniającym Babuszki Agafii w pewien sposób uzależnia, a to dlatego, że nie dość, że otula pięknym roślinnym zapachem, cieszy wzrok ciekawym designem, to jeszcze przywiązuje do siebie świetnymi rezultatami. Któż nie chce mieć miękkich, błyszczących i jedwabistych włosów? Ten olejek ma takie właśnie działanie. 
Skład
Dla wszystkich, którzy lubią wczytywać się w składy, poniżej dokładna rozpiska, która udowadnia, że olejek jest przemyślaną kombinacją drogocennych roślin. O ile nie wszystkie olejki się u mnie sprawdzają (kokosowy wyrządza więcej szkody niż pożytku) tak ta mieszanka jest wprost idealna do zregenerowania suchych i zniszczonych włosów. 
Arctium Lappa Seed Oil (olejek łopianowy), Coriandrum Sativum (Coriander) Seed Oil (olejek  z kolendry), Carum Carvi (Caraway) Seed Extract (ekstrakt kminku), Organic Hippophae Rhamnoides Oil (organiczny olejek rokitnikowy), Organic Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil (organiczny olejek z nasion syberyjskiego lnu), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopherol, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil (olejek z nasion rozmarynu), Allium Cepa (Onion) Root Extract (ekstrakt z łupinek cebuli), Ocimum Basilicum (Basil) Oil (olejek z bazylii) , Abies Sibirica Oil (olejek pichtowy). 
Podsumowanie
Olejowanie włosów to tani i stosunkowo łatwy sposób na przywrócenie włosom zdrowego wyglądu, poprawienie kondycji nie tylko cebulek włosowych, ale również skalpu. Warto poczytać trochę o olejach i dobrać dopasowany do swoich włosów. Pamiętajcie, że to co spisuje się u kogoś idealnie, u Was może nie przynieść żadnych rezultatów. Olejek, który Wam zaprezentowałam kupicie TUTAJ, ale również dobrze możecie skusić się inne jego wersje: odżywczą czy na porost włosów.
Lubicie olejowanie włosów? Znacie olejki Babuszki Agafii? Które są Waszymi ulubionymi?

40 komentarzy

  1. Olejeuję włosy regularnie i nie wyobrażam sobie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już wiem dzięki czemu masz takie piękne, błyszczące włosy :-)

      Usuń
  2. Ja teraz używa maski Nacomi w postaci takiego gęstego olejku. Wczoraj np robiłam peeling skóry głowy i dziś moje włosy są jakby żywsze? Nie wiem jak to określić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peelingu skóry głowy jeszcze nigdy nie robiłam, choć czytałam parę opinii na ten temat.

      Usuń
    2. Ja nie kupowałam specjalnego peelingu tylko sama go zrobiłam :)

      Usuń
  3. Ostatnio jakoś zaniechałam olejowania, muszę wrócić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja po tylko latach dopiero go wypróbowałam :P

      Usuń
  4. Boski, chcę i na pewno skusze się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejowanie to świetna sprawa

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero teraz się o tym przekonałam i faktycznie mogę potwierdzić, że tak jest :-)

      Usuń
  6. Miałam go i byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam kosmetyki Bani Agafii i jak na razie nie zawiodłam się na żadnym produkcie :) Olejowanie włosów to u mnie rustyna , używam olejków z green oharmacy czy też z almy , bardzo chętnie sięgne po ten olejek :) http://szymkowerobotki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babuszka Agafia to również i moja jedna z ulubionych marek, bardzo lubię ich saszetkowe maseczki :-)

      Usuń
  8. Miałam ten sam olejek ( albo podobny) zużywałam go naprawdę dużo czasu. Jest bardzo wydajny i całkiem fajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek jest bardzo wydajny, wprawdzie używam go raz w tygodniu ale nadal mam grubo ponad połowę :-)

      Usuń
  9. W tej chwili mam olej kokosowy do włosów, ale na ten od Babci Agafii chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek kokosowy moim włosom nie służy :-(

      Usuń
  10. wspaniały skład
    faktycznie ciekawie wyglądają te roślinki zanurzone w olejku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie mi żal wyrzucać tej butelki i już sobie obmyśliłam że wykorzystam ją do innych olejków :-)

      Usuń
  11. Olejowałam nim kiedyś włosy. Polubiłam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jak ja dawno nie olejowałam włosków, po porodzie na pewno do tego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciążą i poród bardzo osłabiają kondycję włosów, warto po urodzeniu dziecka wrócić do olejowania i wzmocnić włosy

      Usuń
  13. Bardzo chciałabym przetestować produkty babuszki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę warto, dobre składy, super działanie i niskie ceny :-)

      Usuń
  14. Ja w domu mam olej łopianowy niestety ciągle o nim zapominam, muszę zacząć regularne olejowanie bo po wielu opiniach widzę, że daje fajne efekty. Ten olejek wydaje się również bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczynając przygodę z olejowaniem warto na początku sięgnąć właśnie po oleje które mamy pod ręką i dopiero po sprawdzeniu ich działania sięgnąć po typowo kosmetyczne :-)

      Usuń
  15. Miałam sporą przerwę od olejowania ale wracam do tego bo efekty są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, odkąd stosuję tę metodę rozumiem już zachwyty fanek olejowania :-)

      Usuń
  16. ostatnio mam mniej czasu na olejowanie, ale przynajmniej raz na tydzień to robię :) tego olejku nie znam, ale zapach mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach jest fenomenalny, jeśli lubisz ziołowe, roślinne nuty to będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  17. Ja często o tym zapominam, bądź się leniwię, ale trzeba nad tym popracować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety ja też jestem leniuszkiem ale bardzo staram się to zmienić i robić coś dobrego dla moich włosów :-)

      Usuń
  18. U mnie najlepiej sprawdza się olej lniany zmieszany z jakąś odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Olejków od Babuszki jeszcze nie miałam, ale jak pozużywam zapasy, to chętnie wypróbuję któryś rodzaj;) Ja lubię lniany, oliwę i sezamowy;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ten olejek I w pełni podzielam Twój zachwyt! Zamawiam go regularnie na http://kosmetykiorientu.pl/olejki-do-wlosow/118-receptury-babuszki-agafii-olej-do-wlosow-wzmacniajacy.html i już nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji – jest rewelacyjny! Ani trochę nie obciąża włosów, cudownie je nawilża, niesamowicie pachnie, sprawia, że włosy są sprężyste, wzmocnione, zdecydowanie zdrowsze. Długo nie mogłam się przekonać do olejowania, a teraz żałuję, że tak z tym zwlekałam, bo mogłam mieć włosy w dobrym stanie znacznie wcześniej. Stosowanie tego olejku to dla mnie przyjemność, a moje włosy go pokochały od pierwszego użycia. Teraz są lśniące, miękkie, aż chce się je dotykać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie zakupiłam ten olej. Mam kilka pytań. Po wpisie rozumiem, że podgrzewa się go w kąpieli wodnej tak? Mam włosy do ramion, jak dużo oleju zalecacie podgrzać na raz ;)? Z góry dziękuję za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mając wówczas włosy niemal do ramion podgrzewałam 1/4 filiżanki do herbaty, i to i tak było dużo tego na włosach :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...