czwartek, maja 25, 2017

Bandi krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami - nawilżanie i złuszczanie naskórka w jednym | Box Only You

Bandi krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami - nawilżanie i złuszczanie naskórka w jednym | Box Only You
Wiosna to idealny czas na pozbycie się zrogowaciałego naskórka, a w zasadzie ostatnia chwila na przeprowadzanie zabiegów złuszczających, ze względu na jeszcze niezbyt silne promieniowanie słoneczne. Oprócz różnego rodzaju peelingów, które są najpopularniejszą metodą złuszczania naskórka, warto w wiosennej pielęgnacji postawić na kosmetyki z kwasami, które w sposób nieinwazyjny usuwają martwy naskórek, stymulują syntezę kolagenu i nawilżają cerę. Na uwagę zasługuje krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami naszej rodzimej marki Bandi, który świetnie wpisuje się w wiosenną pielęgnację cery, a który znalazłam w boxie "Rozkwitnij wiosną" przygotowanym przez portal Only You.

środa, maja 24, 2017

Jakie pudry polecane są do cery naczynkowej? Jakie składniki powinny zawierać? Jak dobrać ich kolor? Poradnik

Jakie pudry polecane są do cery naczynkowej? Jakie składniki powinny zawierać? Jak dobrać ich kolor? Poradnik
Cera naczynkowa jest bardzo wrażliwa i mocno wymagająca. Oznacza to, że potrzebuje troskliwej opieki - konkretnej pielęgnacji i odpowiedniego makijażu. "Pajączki" to znak rozpoznawczy cery naczyniowej - są to czerwone plamki na skórze, które najczęściej pojawiają się na policzkach i w okolicy nosa. Aby je perfekcyjnie zatuszować, niezbędny będzie specjalny puder, który starannie zakryje wszystkie zaczerwienienia. Podpowiadam po jakie kosmetyki powinnaś sięgnąć.

poniedziałek, maja 22, 2017

Lirene antycellulitowy LIPO - masaż - pogromca pomarańczowej skórki

Lirene antycellulitowy LIPO - masaż - pogromca pomarańczowej skórki
Cellulit to efekt zmian zachodzących w organizmie kobiety, który może mieć różne podłoże, od genetycznych uwarunkowań, poprzez zmiany hormonalne i wahania wagi. Problem ten dotyka kobiety w różnych wieku i różnej budowie ciała, zarówno szczupłe, jak i te z nadprogramowymi kilogramami. Cellulit to nic innego jak gromadzenie się tkanki tłuszczowej, która uciska naczynia krwionośne, spowalniając tym samym krążenie krwi i tworzenie się nierówności na skórze- cellulitu. Pośród wielu kosmetyków mających na celu poprawę elastyczności skóry, na uwagę zasługuje nowość w ofercie Lirene, czyli maska antycellulitowa wraz z masażerem, które tworzą kompletny zestaw do domowego LIPO-masażu

niedziela, maja 21, 2017

Biovax Opuntia oil & mango - balsam odbudowujący | Box Only You

Biovax Opuntia oil & mango - balsam odbudowujący | Box Only You
Opuntia Oil & Mango to najnowsza linia kosmetyków marki Biovax, przeznaczona do pielęgnacji włosów zniszczonych, pozbawionych gładkości i blasku. Balsam odbudowujący jest bliżniaczo podobny to słynnych oleokremów, które pielęgnowały włosy bez ich obciążania i które można było nakładać zarówno na włosy mokre, jak i suche. Opuntia Oil & Mango to niezwykle pachnąca, lekka i skuteczna pielęgnacja włosów zniszczonych zabiegami fryzjerskimi czy częstymi ich farbowaniem. Zapraszam na prezentację kolejnego produktu z wiosennego boxa Only You, dzięki któremu miałam okazję poznać zarówno kosmetyki nieznane, jak i nowości na rynku.

piątek, maja 19, 2017

La Roche Posay - ochrona przeciwsłoneczna z serią Anthelios + rewolucyjny plaster UV

La Roche Posay - ochrona przeciwsłoneczna z serią Anthelios + rewolucyjny plaster UV
Czy można kontrolować bezpieczne przebywanie na słońcu i minimalizować występowanie poparzeń? Czy można zapewnić ochronę przeciwsłoneczną stosując kosmetyk w formie mgiełki do twarzy? W jaki sposób prawidłowo chronić skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych? Na te i inne pytanie znalazłam odpowiedzi podczas kwietniowego spotkania z marką La Roche Posay, który zaprezentował innowacyjne kosmetyki z linii Anthelios, kampanię budującą świadomość badania znamion - Skin Checker oraz innowacyjny plaster UV, który w połączeniu z darmową aplikacja w czasie rzeczywistym chroni naszą skórę podczas ekspozycji na słońcu. Jesteście ciekawi, co nowego i ciekawego ma nam do zaoferowania ta francuska marka? Zapraszam na przegląd nowości marki najczęściej rekomendowanej przez dermatologów na całym świecie.

środa, maja 17, 2017

Olejki kąpielowe Farmony - relaks w domowym zaciszu

Olejki kąpielowe Farmony - relaks w domowym zaciszu
Olejki kąpielowe Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona to jedne z ich ostatnich, wiosennych nowości, dzięki którym zadbamy o nasze ciało już podczas kąpieli, jak również zrelaksujemy się przy ich cudownych aromatach. Główne nuty zapachowe kąpieli, które Wam dziś przedstawię to odprężająca lawenda, odświeżająca sosna himalajska i słodkie buriti. Herbal Care My Nature to zdecydowanie moja ulubiona seria Farmony i jak można się domyślać, zarówno kąpiel odprężającą, odświeżająca oraz olejek buriti stały się moimi faworytami w kategorii umilaczy kąpielowych. Zapraszam na przegląd nowości Farmony idealnych do kąpieli i pod prysznic.

poniedziałek, maja 15, 2017

Limitowana kolekcja lakierów Bell Secret Garden + Olejek różany Mollon PRO | Box Only You

Limitowana kolekcja lakierów Bell Secret Garden + Olejek różany Mollon PRO | Box Only You
Przyszła pora na kolejną recenzję kosmetyków z wiosennego boxa Only You, tym razem pokażę Wam iście wiosenne, radosne i energetyczne lakiery z najnowszej kolekcji Bell Secret Garden. Co ciekawe, lakiery te dostępne są wyłącznie w sieci Biedronka i tylko do końca maja. Ponadto pokażę Wam cudowny olejek różany francuskiej marki Mollon Pro, który nie tylko nawilża skórki, ale dba również o płytkę paznokcia. 

niedziela, maja 14, 2017

Czarna maska peel-off Black Clean - konkurencja dla słynnego Pilatena?

Czarna maska peel-off Black Clean - konkurencja dla słynnego Pilatena?
Od pewnego czasu jest głośno o różnego rodzaju kosmetykach z aktywnym węglem, w tym o słynnej azjatyckiej masce Pilaten, która urosła już do rangi niemalże Złotego Grala blogosfery. Przyznam się, że szał na nią mnie ominął, a to głównie dlatego, że nie chciałam ryzykować używania kosmetyku z nieznanym mi składem i który z tego co widziałam na filmach, potrafi wywołać sporo bólu. Pewnego razu podczas buszowania w sklepie z kosmetykami rosyjskimi trafiłam na podobną wersję tej słynnej maski, czyli Black Clean peel - off, białorusko - włoskiej marki Belita & Vitex. Jesteście ciekawi czy odpowiednik Pilatena sprawdza się równie dobrze i czy jej zdejmowanie sprawia ból? 
Przeglądając internet próżno szukać recenzji produktów tej marki, co mnie troszkę dziwi, bo nie dość, że Belita & Vitex działa na rynku kosmetycznym już od 1988 roku, posiada własne centrum naukowe to jeszcze podbija rynki w Rosji, Niemczech, Czechach, Litwie, Łotwie, Ameryce, Kanadzie czy nawet w Japonii! Jak widać rynek polski jest jeszcze dosyć hermetyczny i żeby znaleźć ich kosmetyki trzeba się troszkę naszukać. 
Maska Black Clean zaskakuje już w momencie odkręcenia zakrętki, mianowicie jej zapach jest bardzo ziołowy, a to z uwagi na zawartość ekstraktu z szałwii, która ma bardzo rześki i intensywny zapach. Jak wiecie wprost nie znoszę roślinnych, ziołowych zapachów, jednak ten jest super i mimo, że czuć go w tubce to na skórze już niekoniecznie. Konsystencja maski jest bardzo hmmmm...... zastanawiam się jak to ująć - żelowa, ciągnąca się, diametralnie inna od tych, których do tej pory używałam. Przypomina czarny kisiel, który trzeba szybko i starannie rozsmarować na twarzy, uważając, aby nie naszła nam na włosy, bo potem przy zdejmowaniu może je wyrwać. :D
Uczucie jej nakładania jest bardzo dziwne, spróbujcie nałożyć kisiel na twarz, który dosyć szybko zastyga to będziecie wiedziały o co mi chodzi. :-)
Aby efekt był zadowalający trzeba nałożyć sporą ilość i omijać okolice oczu, ponieważ ekstrakt z szałwii będzie szczypać pod oczami. Zostawiamy ją na 20 minut, w tym czasie zastyga na twarzy, ale nie dochodzi do "paraliżu" twarzy, jak w przypadku nakładania masek glinkowych, w zasadzie ma się wrażenie, że ta maska jest wciąż "mokra", ale zapewniam, że po 20 minutach schodzi bez problemu. Już po kilku minutach od nałożenia czułam lekkie pieczenie, a raczej efekt grzania, co z pewnością było zasługą wyciągu z szałwii i krwawnika, nie był to jakiś dyskomfort, raczej czułam, jak maska wyciąga wszystkie brudki z mojej cery. 
Głównymi składnikami aktywnymi tej maski, oprócz szałwii i krwawnika jest przede wszystkim aktywny bambusowy węgiel, który głęboko oczyszcza pory i biała glinka oczyszczająca i dotleniająca skórę. Bałam się, że po tej masce, moja sucha skóra będzie jeszcze bardziej wysuszona, czy też ściągnięta, ale spokojnie nic takiego nie miało miejsca. Wręcz przeciwnie po zdjęciu maski, oprócz oczyszczenia czuć było również nawilżenie, skóra była gładka i miękka, jak po jakimś profesjonalnym zabiegu.
Teraz przejdę do kwestii najbardziej interesującej, czyli zdejmowania i ewentualnego bólu podczas tej czynności. Nie wiem czy oglądałyście kiedykolwiek filmiki na youtubie, jak zdejmowania maski Pilaten wygląda i ile bólu sprawia. Bałam się okropnie, że tutaj, też może boleć, więc pierwszy raz zdejmowałam ją powoli i delikatnie. Nie jest może to przyjemne uczucie, ale maska schodzi równomiernie, nie rwie się i wyciąga ze skóry absolutnie wszystkie zanieczyszczenia, jakie na sobie "nosimy". Pierwszy raz nałożyłam ją tylko na nos i brodę, bo właśnie tam borykam się z zaskórnikami, opornymi na działanie tradycyjnych kosmetyków oczyszczających. Po upływie 20 minut maska bez problemu zeszła i nie było bólu jakiego się spodziewałam. A jaki widok ukazał się moim oczom? Otóż ta maska FAKTYCZNIE DZIAŁA!! Nie mogłam uwierzyć, kiedy na zaschniętych kawałkach maski widziałam gołym okiem wyciągnięte z nosa i brody wągry, uwierzcie mi, było ich sporo. Szczególnie na nosie było widać, że pory zostały oczyszczone, nadmiar sebum został zebrany, a skóra lekko się zaróżowiła. A tak wygląda kawałek zdjętej maski.
Maska w żaden sposób nie powoduje wysuszenia, reguluje również wydzielanie sebum, bardzo głęboko oczyszcza i usuwa toksyny zbierające się na powierzchni skóry. Jestem zachwycona jej działaniem, składniki aktywne dają radę nawet z bardzo "starymi" jak "świeżymi" zaskórnikami czy wągrami. Maska kosztuje ok. 18 złotych, poniżej macie pełny skład.
Aqua (Water), Silica, Kaolin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-25, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, CI 77266 (Carbon), Ammonium Acryloyldimethyltaurate / VP Copolymer, Tapioca Starch, Polymethylsilsesquioxane, Achillea Millefolium (Yarrow) Extract, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Melia Azadirachta (Margosa) Leaf Extract, Arctium Lappa (Burdock) Root Extract, Lecithin, Methylparaben, Parfum (Fragrance), Allantoin, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Linalool
Reasumując: czarna maska peel-of Black Clean to świetna alternatywa dla chińskich kosmetyków tego typu zamawianych na Aliexpress, których składu nie jesteśmy pewni. Usuwa wszelkie brudy i zanieczyszczenia, zarówno te z dnia codziennego, jak również "stare" wągry czy zaskórniki. Maska ma również działanie nawilżające i tonizujące, reguluje wydzielanie sebum przez co nasza skóra mnie się świeci, zwłaszcza w strefie T. Jej usuwanie nie sprawia problemów, jest dosyć szybkie i wygodne. Ciekawa konsystencja, ładny ziołowy zapach i efekt "grzania" to elementy wyróżniające ją na tle innych maseczek peel - off. 
Jeśli chcecie pozbyć się ze swej twarzy niewygodnych "gości" to szczerze polecam Wam tę maskę, nie zawiedzie Was.
Miałyście już do czynienia z czarnymi maskami peel-off? A może skusiłyście się na Pilaten?

czwartek, maja 11, 2017

Bezdotykowy termometr na podczerwień Diagnostic NC300 - szybki i dokładny pomiar temperatury, również w pomieszczeniu

Bezdotykowy termometr na podczerwień Diagnostic NC300 - szybki i dokładny pomiar temperatury, również w pomieszczeniu
Dobry termometr powinien być w każdym domu, tym bardziej teraz, kiedy temperatury szaleją i znowu jest łatwo o przeziębienie. Kiedy mój kilkuletni elektroniczny termometr ostatecznie odmówił posłuszeństwa zaczęłam szukać jego godnego zamiennika. Ważne było dla mnie, aby był bezdotykowy (chore i wiercące się dziecko jest nie lada wyzwaniem, żeby sprawdzić jak wysoka jest gorączka) i pokazywał ostatni zarejestrowany wynik, celem monitorowania choroby. Wybrałam bezdotykowy termometr na podczerwień Diagnostic NC300, który ma jeszcze jedną ciekawą funkcję, bardzo przydatną o każdej porze roku. :-)

wtorek, maja 09, 2017

Nowości Apis Natural Cosmetics - peeling z efektem mikrodermabrazji, mus dotleniający i hydrożelowy tonik z kwasem hialuronowym

Nowości Apis Natural Cosmetics - peeling z efektem mikrodermabrazji, mus dotleniający i hydrożelowy tonik z kwasem hialuronowym
Niedawno pokazywałam Wam śliwkową serię kosmetyków Apis Natural Cosmetics, która urzekła mnie przede wszystkim cudownym zapachem, a dziś chcę Wam pokazać równie ciekawą, o ile nie ciekawszą serię, bazującą na aktywnym tlenie, dotleniającą i nawilżającą nawet bardzo suchą cerę. Każdy z trzech kosmetyków jest wyjątkowy i zasługuje na uwagę, tylko tonik nie jest z tej linii, ale moim zdaniem świetnie uzupełnia dotleniającą terapię i tworzy trio do pielęgnacji cery szarej, zmęczonej i pozbawionej blasku. 

poniedziałek, maja 08, 2017

Nou Secret Blanc - perfumy nowoczesnej kobiety | Box Only You

Nou Secret Blanc - perfumy nowoczesnej kobiety | Box Only You
Perfumy to ten rodzaj kosmetyków, do których zakupu przymierzamy się najdłużej, zazwyczaj głównym wyznacznikiem jest cena, bo wychodzimy z założenia, że dobre i trwałe perfumy kosztują. Okazuje się, że nic bardziej mylnego, można znaleźć nietuzinkowe, ciekawe perfumy, których cena jest bardzo przystępna, trwałość zadowalająca a zapach zaskakująco przyjemny. Taka jest właśnie woda perfumowana Nou Secret Blanc, którą znalazłam w wiosennym boxie Only You

niedziela, maja 07, 2017

Eteryczny olejek cedrowy Aveo - aromaterapia i pielęgnacja ciała

Eteryczny olejek cedrowy Aveo - aromaterapia i pielęgnacja ciała
Olejek cedrowy od dawna jest stosowany w tradycyjnej medycynie ludowej, doceniono jego wszechstronne zastosowanie, właściwości lecznicze i bogactwo witamin A, E, z grupy B czy D. Produkowany jest przez tłoczenie na zimno z nasion największych i najpiękniejszych drzew Syberii - cedrów. Po olejek sięgnęłam głównie ze względu na wzmożone zachorowania w mojej rodzinie, chciałam spróbować naturalnej aromaterapii oraz tradycyjnych metod pielęgnacji i leczenia. Olejek cedrowy Aveo świetnie spisuje się zarówno jako typowy kosmetyk pielęgnacyjny o bardzo szerokim spektrum działania, ale również jako środek leczniczy stosowany w aromaterapii, u mnie dodawany głównie do nawilżacza powietrza. 

piątek, maja 05, 2017

Hello Sunshine - Liferia kwiecień 2017 + PUDEŁKO DLA WAS WYNIKI ROZDANIA

Hello Sunshine - Liferia kwiecień 2017 + PUDEŁKO DLA WAS  WYNIKI ROZDANIA
Kwietniowa Liferia trafiła w moje ręce wyjątkowo szybko, jednak natłok obowiązków domowych nie pozwolił mi jej pokazać od razu. Tym razem bez zbędnego przedłużania powiem, że edycja jest świetna, moim zdaniem lepsza od poprzedniej, zawiera kosmetyki w większości znanych mi marek, czyli Neauty Minerals, Earthnicity, Bio Oleo Cosmetics czy Cosnature. Jest coś dla fanek naturalnych kosmetyków, zarówno pod kątem pielęgnacji ciała jak i mineralnego makijażu. Zapraszam na przegląd zawartości i niespodziankę dla Was.  

środa, maja 03, 2017

White Agafia krem do twarzy na noc 35+ - naturalnie odżywiona cera

White Agafia krem do twarzy na noc 35+ - naturalnie odżywiona cera
White Agafia to najnowsza propozycja słynnej Babuszki Agafii, zawierająca kosmetyki dostosowane do potrzeb i wieku skóry i złożona z trzech głównych linii - do 35 lat, 35-50 lat i powyżej 50 roku życia. Dziś chcę Wam przedstawić mój kosmetyczny niezbędnik tej rosyjskiej marki, krem bez którego nie wyobrażam sobie mojej wieczornej rutyny, pełen odżywczych składników i roślinnych ekstraktów, który śmiało może konkurować z wysokopółkowymi kremami. Zapraszam na prezentację silnie odżywczego, organicznego kremu White Agafia dla osób powyżej 35 roku życia (i nie tylko). 

wtorek, maja 02, 2017

Kosmetyczni ulubieńcy kwietnia - Balea, Eclab, Montibello, Elfa Pharm, Farmona, Yves Rocher

Kosmetyczni ulubieńcy kwietnia - Balea, Eclab, Montibello, Elfa Pharm, Farmona, Yves Rocher
Kwiecień upłynął mi tym razem pod znakiem pielęgnacji ciała i twarzy, jest tylko jeden ulubieniec do włosów. Tym razem przodują nasze polskie, sprawdzone marki, które na stałe goszczą w mojej łazience, czyli Farmona i Elfa Pharm. Jest również mini kosmetyk luksusowej hiszpańskiej marki. serum rozświetlające Montibello, które jest idealne do rozpromienia szarej i zmęczonej cery. Ponadto dwa absolutnie niezbędne kosmetyki oraz jeden od Yves Rocher przywołujący słońce, którego obecnie jest u nas jak na lekarstwo. W zestawieniu ulubieńców znalazło się również miejsce na dwie popularne marki, czyli kultową Balea i uwielbianą przeze mnie Eclab. Zapraszam na kwietniowy przegląd moich ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych.
BALEA żel pod prysznic o zapachu marakui z frezją
Fenomenu kosmetyków tej marki nie rozumiem do końca, chyba jest tak, że jak coś jest niedostępne u nas to bardzo pożądane. Żel znalazłam w jednym z boxów subskrypcyjnych, dosyć długo czekał na użycie, bo jakoś szał na Baleę mnie ominął. Powiem tak: żel jak żel, dobrze myje, pieni się odpowiednio, nie wysusza zbytnio skóry, mimo, że zaraz na drugim miejscu jest SLS, bardzo ładnie pachnie słodko - kwiatowo nie przytłacza. Urzekło mnie piękne opakowanie i żywe kolory, polubiłam go, ale nie na tyle, żeby zachwycać się nim nie wiadomo jak. :P

EC LABORATORIES żel do mycia twarzy nawilżający
Kosmetyki rosyjskiej marki Eclab goszczą u mnie bardzo często, na żel skusiłam się przede wszystkim na super skład, w którym mamy aż 99% składników pochodzenia naturalnego, w tym ekstrakt z oczaru wirginijskiego, olej ze słodkich migdałów, ekstrakt z wrzosu czy kwas hialuronowy. Żelowa konsystencja sprawia, że produkt jest bardzo wydajny, dokładnie zmywa resztki makijażu, nie szczypie w oczy i nie podrażnia, zostawia skórę nawilżoną i gładką w dotyku. Uwielbiam.

HERBAL CARE MY NATURE szampon rumiankowy do włosów rozjaśnionych i blond
Odkąd farbuję włosy w domu sięgam naprzemiennie po szampony do włosów farbowanych/zniszczonych i do jasnych, aby podbić kolor. Rumiankowy szampon Farmony eliminuje żółte tony, fajnie podkreśla jasny kolor włosów, wydobywa ich głębię i  przy regularnym używaniu pozwala dłużej cieszyć się jasnym kolorem włosów bez ciemnych odrostów. Formuła bez barwników, parabenów, oleju parafinowego, alkoholu etylowego, BHA czy BHT. 

HERBAL CARE MY NATURE żel micelarny do demakijażu kwiat migdałowca
Bardzo dobry i skuteczny żel do demakijażu, usuwa absolutnie wszystko, nawet mocny tusz czy eyeliner, bez zbędnego pocierania. Nie szczypie w oczy, nie zostawia tłustego filmu, nawilża i wygładza skórę. Fajna żelowa formuła sprawia, że jest niesamowicie wydajny, moim zdaniem deklasuje tradycyjne płyny micelarne. Bardzo się z nim polubiłam i z pewnością nie raz do niego wrócę. 

YVES ROCHER dwufazowy odżywczy olejek do skóry bardzo suchej
Dwufazowy olejek z wyciągiem z owsa to takie moje S.O.S. dla ciała, kiedy nie mam czasu na pielęgnację, a chcę jej dać minimum pielęgnacji. Olejek nie jest tłusty, zostawia na skórze cienki film nawilżenia, dzięki czemu jest idealny do porannej pielęgnacji, ładnie rozświetla skórę i nadaje jej aksamitnego wyglądu. Co ciekawe, flakon zawiera plastik pochodzący z recyklingu, zaś olejek ma ponad 99% składników pochodzenia naturalnego, bez parabenów i oleju mineralnego.

MONTIBELLO Radiance Pearl Elixir
Rozświetlający i korygujący koloryt skóry eliksir z mieniącymi się perełkami cudownie rozpromienia zmęczoną skórę, usuwając oznaki zmęczenie. Bardzo lubię używać go rano, przywraca mojej skórze blask i sprawia, że szara na co dzień cera nabiera fajnego blasku. Dosyć szybko się wchłania, nie zostawia tłustego filmu, współgra z każdym rodzajem kremu. Narobił mi apetytu na pełnowymiarową wersję. 

ELFA PHARM O’Herbal Odświeżający i usuwający zmęczenie krem do stóp 
Bardzo przyjemny krem, z którym nie rozstaję się, mam go zawsze na szafce nocnej, po całym dniu chodzenia w szpilkach przynosi ukojenie obolałym stopom. Bardzo odżywcza formuła, bez lepkiego filmu, zostawia skórę miękką, daje sobie radę nawet z szorstką skórą pięt. Ładny zapach aronii uprzyjemnia stosowanie, nie lubię mocnych zapachów, zwłaszcza takich typowo aptecznych, które są spotykane w produktach do stóp. Przy regularnym stosowaniu pomaga uszczelnić ściany naczyń krwionośnych, co jest dla mnie niesamowicie ważne, ponieważ mam coraz większe problemy z pękającymi naczynkami na nogach i w okolicach stóp. 

ELFA PHARM O’Herbal Ochronny balsam do ust z olejkiem arganowym 
Bardzo przyjemny, kremowy balsam świetnie zabezpieczający skórę ust przed niskimi temperaturami czy wiatrem. Ileż to razy zdarza mi się mimowolnie oblizywać usta na wietrze, a potem cierpieć z powodu ich pękania? Ten niepozorny balsam nie dość, że jest apetyczny, ślicznie pachnie, to jeszcze w 100% chroni usta o każdej porze roku. Usta są po nim miękkie i nawilżone, bez żadnych suchych skórek, dzięki czemu można sięgnąć po kolorową pomadkę. Szminka naniesiona na usta posmarowane balsamem sunie niezwykle gładko, bardzo ładnie wtapia się w skórę i nie trzeba się martwić, że po jakimś czasie nasze usta wyschną. Towarzyszy mi w torebce i sięgam po nią nawet kilka razy dziennie, bo praca w klimatyzowanym biurze robi swoje.
Znacie moich kwietniowych ulubieńców? Wpadło Wam coś w oko?

niedziela, kwietnia 30, 2017

Bioteq maska regenerująca na tkaninie - bankietowy zabieg upiększający | Box Only You

Bioteq maska regenerująca na tkaninie - bankietowy zabieg upiększający | Box Only You
Bawełniane maski pielęgnacyjne to jeden z najpopularniejszych obecnie sposobów dbania o skórę twarzy, dają szybkie ukojenie i nawilżenie, i w pewnym stopniu są formą bankietowych, ekspresowych zabiegów pielęgnacyjnych. Na fali popularności azjatyckich masek, coraz więcej firm włącza je do swojej oferty, dostosowując ich działanie do zróżnicowanych potrzeb skóry. Dziś chciałabym Wam zaprezentować regenerującą maskę francuskiej marki Bioteq, łączącej w sobie zaawansowane technologie z naturalnymi, bezpiecznymi dla skóry składami. Maska znalazła się pośród innych kosmetyków w wiosennym boxie przygotowanym przez portal OnlyYou

piątek, kwietnia 28, 2017

Przygotuj skórę do wiosny!

Przygotuj skórę do wiosny!
Zima to wyjątkowo trudny okres dla każdej cery. Staje się ona sucha, poszarzała i wygląda na bardzo zmęczoną. Najważniejsza jest w tym momencie odpowiednia pielęgnacja, która pozwoli przywrócić skórze zdrowy blask. Jak przygotować naszą cerę na wiosnę?


środa, kwietnia 26, 2017

Vianek enzymatyczny żel myjący - wiosenna odnowa twarzy

Vianek enzymatyczny żel myjący - wiosenna odnowa twarzy
Prawidłowe oczyszczenie cery z resztek makijażu i zanieczyszczeń dnia codziennego to bardzo ważny etap codziennych zabiegów, determinujący o działaniu kosmetyków pielęgnacyjnych.  Równie ważny jest dobór kosmetyku myjącego, czy to w formie żelu, płynu czy pianki, dopasowanego do potrzeb cery i przynoszącego wymierne efekty. Po sezonie zimowych nasza skóra potrzebuje delikatnego złuszczenia, nagromadzony martwy naskórek nie tylko postarza nas, ale blokuje działanie substancji aktywnych z kremów czy serów. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest propozycja naszej polskiej marki Vianek, czyli enzymatyczny żel myjący, który nie tylko oczyszcza cerę, ale przede wszystkim łagodnie usuwa martwy naskórek, a to dzięki obecności bromelainy - enzymu z ananasa, który świetnie spisuje się w pielęgnacji cery wrażliwej, suchej czy naczynkowej. Czy połączenie tradycyjnego żelu myjącego z działaniem peelingu enzymatycznego sprawdziło się na mojej cerze?

wtorek, kwietnia 25, 2017

Perfumy na wiosnę, czyli moja wishlista zakupowa

Perfumy na wiosnę, czyli moja wishlista zakupowa
Perfumy to taka kategoria kosmetyków, do których zakupu przymierzamy się najdłużej, odwiedzamy różne perfumerie, sprawdzamy testery, oglądamy flakoniki i po dłuższym czasie decydujemy się na zakup tych jedynych, wybranych spośród wielu, które skradły nasze serce. Tak jest w moim przypadku, nigdy nie kupuję perfum w ciemno, zawsze odwiedzam stacjonarne perfumerie, najczęściej Sephorę, zazwyczaj mam już upatrzone perfumy i chcę jedynie sprawdzić zapach "na żywo", ale czasem zdarza mi się kupić perfumy pod wpływem impulsu, rekomendacji czy reklamy. W ostatnim czasie zainteresowało mnie kilka zapachów, przymierzam się do zakupu perfum, ponieważ mam już dosłownie resztki ukochanych Parisienne YSL i chciałabym Wam pokazać ciekawe zapachy, na które warto zwrócić uwagę właśnie teraz, ze względu na delikatne kwiatowe nuty. idealne na obecną porę roku. 

poniedziałek, kwietnia 24, 2017

Basil Element maska wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów

Basil Element maska wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów
Pielęgnacja włosów to od zawsze mój bardzo słaby punkt, mimo, że mam sporo ciekawych kosmetyków do włosów, to niestety stopień zniszczenia moich włosów jest na tyle spory, że noszę się z zamiarem ich podcięcia, aby wzmocnić końcówki. Doszło do takich sytuacji, że po wysuszeniu i ułożeniu włosów, podłoga w łazience jest usłana połamanymi włoskami, które jak się zbierze to tworzą niezłą gromadkę, ukazującą opłakany stan moich włosów. Bardzo często zmieniam produkty pielęgnacyjne do włosów, wciąż szukam ideału, który przywróci je do normalnego stanu i je wzmocni. Jak wiecie, jakiś czas temu pisałam o odżywce Basil Element, na którą musiałam znaleźć sposób, bo w tradycyjnej formie nie spisała się u mnie. Dziś chcę Wam przybliżyć kolejny produkt z tej linii, mianowicie maskę wzmacniającą przeciw wypadaniu włosów. Czy tym razem kosmetyk Basil Element spisał się bez zarzutu i przyniósł zadowalające rezultaty?

sobota, kwietnia 22, 2017

Zdrowie jest jedno - nawilżaj się odpowiednio! Nawilżacz powietrza PureAir Diagnosis

Zdrowie jest jedno - nawilżaj się odpowiednio! Nawilżacz powietrza PureAir Diagnosis
Odpowiednia wilgotność powietrza w mieszkaniu eliminuje suchość skóry, problemy z zatokami, suchy kaszel czy suchość w gardle. Szczególnie w przypadku małych dzieci, które dosyć często chorują, niezmiernie ważne jest nawilżanie powietrza, również z użyciem olejków eterycznych, które udrażniają zatoki i przyspieszają leczenie grypy czy przeziębienia. Jednakże, trzeba uważać, aby nie przesadzić z wilgotnością, ponieważ w mieszkaniu mogą pojawić się grzyby, roztocza czy drobnoustroje a dolegliwości układu oddechowego nasilą się. Chciałabym dziś zwrócić Waszą uwagę na ultradźwiękowy nawilżacz powietrza PureAir od Diagnosis, z którego korzystamy zwłaszcza w okresie zachorowań i dzięki któremu przywróciliśmy w naszym domu odpowiednie nawilżenie powietrza. 
Kiedy warto sięgnąć po nawilżacz powietrza?
Nawilżacze powietrza okażą się pomocne w sytuacjach, kiedy borykacie się z suchym powietrzem w mieszkaniu, a co za tym idzie suchym gardłem, nadmiernie suchą skórą, podrażnioną śluzówką nosa, suchym kaszlem czy pękającymi ustami. Nawilżanie z dodatkiem odpowiednich olejków eterycznych (np. świerkowym) przyniesie ulgę w przeziębieniach, grypie czy chorobie zatok. Ponadto zbyt niska wilgotność powietrza w mieszkaniu skutkuje piekącymi i zaczerwienionymi oczami, co jest wyjątkowo uciążliwe zwłaszcza dla osób noszących soczewki.

Opis techniczny nawilżacza PureAir
waga
około 1kg
warunki pracy 
0-40°C
transport i przechowywanie
-10 - 40°C
wydajność
250 ml/h
poziom hałasu
30 dB
zużycie energii
32W
napięcie
220V 50/60 Hz
zbiornik na wodę
2 litry
maksymalny czas pracy 
10h
Instrukcja obsługi + moje wrażenia
Zanim zaczniemy korzystać z dobrodziejstw nawilżacza, należy odpowiednio przygotować urządzenie, aby działało sprawnie i służyło nam długi czas. W tym celu, stawiamy urządzenie na równej powierzchni i podnosimy zbiornik na wodę. Odwracamy go do góry dnem i odkręcamy nakrętkę zabezpieczającą. Wlewamy czystą lub przefiltrowaną wodę, której temperatura nie może przekraczać 40st. C, zakręcamy i umieszczamy zbiornik na podstawie nawilżacza. Po włączeniu urządzenia wskaźnik świetlny podświetli się na zielono, ale jeśli jest zbyt mało wody, wówczas zapali się czerwona lampka, sygnalizująca konieczność dolania wody. 
Pokrętłem znajdującym się z przodu urządzenia regulujemy intensywność wytwarzanej mgiełki, od bardzo słabej do mocnej, z czego już pierwsze stopnie dają naprawdę dobre efekty i ja osobiście nie zwiększam intensywności, bo nie mam takiej potrzeby.
Nawilżacz Diagnosis nie dość, że jest banalnie prosty w obsłudze czy czyszczeniu to jeszcze daje naprawdę szybkie efekty. Włączam go zazwyczaj wieczorem, aby po całym dniu, kiedy nie ma nas w domu, nawilżyć powietrze i żebym dobrze spała w nocy. Czasem dodaję parę kropel olejku sosnowego do wody, wówczas mgiełka pachnie lasem, powietrze jest rześkie i ułatwiające oddychanie. Jeśli macie problemy z zasypianiem to polecam dodać do nawilżacza odrobinę olejku lawendowego, który uspokoi, odpręży i przyniesie spokojny i relaksujący sen.
Nawilżacz nie raz ratował nas w sytuacji przeziębienia, kiedy w mieszkaniu było niesamowicie sucho od centralnego ogrzewania, nam było zimno i chodziliśmy z podrażnionymi nosami i gardłami. Moja córka podczas choroby sama dopomina się o nawilżanie powietrza, zdecydowanie łatwiej idzie jej zasypianie, przy odpowiednio nawilżonym powietrzu w pokoju, nie zatyka się jej nosek w nocy i śpi o wiele spokojniej.
Odkąd regularnie korzystamy z nawilżacza zauważyłam, że śpię o wiele lepiej, nie zatyka mi się nos w nocy, a jakość powietrza w mieszkaniu jest o wiele lepsza. 
Bardzo dużą zaletą tego urządzenia jest niezwykle cicha praca, trzeba stanąć tuż obok niego aby wsłuchać się w cichutki i miarowy dźwięk wydobywający się z nawilżacza. Ergonomiczny kształt i małe wymiary sprawiają, że można wstawić je w dowolne miejsce w mieszkaniu. 
Tego typu urządzenie przyda się zwłaszcza w zimowym sezonie grzewczym i letnim (klimatyzacja), kiedy powietrze w mieszkaniu jest wyjątkowo suche, wilgotność spada poniżej 10%, przy czym odpowiedni jego poziom to 40-60%. Niemniej jednak podczas jego stosowania należy zachować umiar i nie przesadzić z nawilżaniem, bo efekt będzie odwrotny do zamierzonego. 
Nawilżacz PureAir kupicie w sklepie Diagnosis, który w ofercie ma również ciśnieniomierze i termometry. 

Korzystacie z nawilżaczy powietrza? A może uważacie, że tego typu urządzenie jest całkowicie zbędne?

środa, kwietnia 19, 2017

Douglas Naturals - serum do twarzy z organicznym olejkiem arganowym

Douglas Naturals - serum do twarzy z organicznym olejkiem arganowym
Perfumerie Douglas z pewnością kojarzą Wam się z ogromnym wyborem perfum czy też luksusowych kosmetyków. Okazuje się, że marka ma również swoje kosmetyczne linie, a wśród nich naturalną, przeznaczoną do pielęgnacji twarzy - Douglas Naturals, w której znajdziemy m.in. serum arganowe do twarzy, które wyróżnia się nie tylko pięknym wyglądem, ale przede wszystkim przyjaznym składem, co było dla mnie nie lada zaskoczeniem. Czy kosmetyk spod skrzydeł drogerii kosmetycznej może konkurować z kosmetykami naturalnymi innych, znanych marek? Czy organiczne serum sprawdziło się na mojej nieco kapryśnej, suchej skórze? Postaram się rozwiać Wasze wątpliwości i zaprezentować serum z każdej możliwej strony. :-)

wtorek, kwietnia 18, 2017

Rozkwitnij wiosną z boxem OnlyYou - przegląd zawartości

Rozkwitnij wiosną z boxem OnlyYou - przegląd zawartości
Portal Only You kolejny raz przygotował tematyczny box z kosmetykami, tym razem pod hasłem "Rozkwitnij wiosną". Motywem przewodnim jest kompleksowa pielęgnacja twarzy, włosów, stóp i paznokci, które po sezonie zimowym potrzebują nawilżenia i regeneracji. W boxie znalazłam kilka nowinek kosmetycznych, co ciekawe marki są mi znane, ale żadnego kosmetyku nie testowałam, więc zapowiada się ciekawie. Miłą niespodzianką było umieszczenie w boxie perfum, dosyć ryzykowne posunięcie, bo jak wiadomo, każdy ma swój gust, ale ja jestem w 100% zadowolona, bo zapach jest piękny, kobiecy i niesamowicie wiosenny. Każdy kosmetyk będzie osobno zrecenzowany, a dziś zapraszam na szybki przegląd zawartości. 

piątek, kwietnia 14, 2017

Liferia - marcowa wiosenna edycja + NIESPODZIANKA dla Was

Liferia - marcowa wiosenna edycja + NIESPODZIANKA dla Was
Odrobinę spóźniona, ale wyczekiwana i pełna niespodzianek kosmetycznych, najnowsza Liferia dotarła i do mnie. Z każdym kolejnym pudełkiem zastanawiam się, czy jest coś, czym może ekipa Liferii zaskoczyć, czy jest w stanie przebić poprzednie edycje i umieścić jeszcze lepsze kosmetyki? Otóż TAK! Jest to jedyne na rynku pudełko subskrypcyjne, które z edycji na edycję jest coraz lepsze, zawiera marki nieznane na naszym rynku, nieosiągalne i egzotyczne, bo czy miałyście kiedykolwiek kosmetyk z Izraela?? Zapraszam na openbox marcowej edycji, pełnej cudownych kosmetyków i marek w większości mi nieznanych, co dodaje smaczku całemu pudełku. :-)

środa, kwietnia 12, 2017

Odżywka w piance Jantar - pielęgnacja włosów osłabionych

Odżywka w piance Jantar - pielęgnacja włosów osłabionych
Bursztyn towarzyszy ludzkości od zamierzchłych czasów, pierwsze ozdoby bursztynowe pojawiły się ponad 30 000 lat temu i były uznawane za rzeczy pożądane, wręcz magiczne, ponieważ surowiec ten otaczała aura tajemniczości, ze względu na jego właściwości elektrostatyczne (bursztyn po potarciu suknem miał właściwości przyciągające). W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej kosmetyków z ekstraktem z bursztynu (zarówno z kwasem czy olejem bursztynowym) a to głównie dzięki jego właściwościom antyoksydacyjnym, chroniącym skórę i włosy przed działaniem promieni UV, oraz głęboko regenerującym. Najbardziej znaną linią kosmetyków, wykorzystującą działanie bursztynu jest Jantar naszego rodzimego Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona. Wśród wielu ostatnich nowości, na uwagę zasługuje odżywka w piance z wyciągiem z bursztynu do włosów słabych i pozbawionych objętości, dzięki której możemy odżywiać włosy tuż przed suszeniem, bez konieczności zmywania czy też spłukiwania odżywki. 
Odżywka w piance Jantar to unikalna receptura i bardzo ciekawa formuła, dzięki której możemy jej używać na dwa sposoby, w zależności od stopnia zniszczenia włosów i naszych upodobań. 
Odżywkę aplikujemy tradycyjnie na mokre, niewysuszone włosy i albo po kilku minutach zmywamy, albo pozostawiamy i suszymy włosy. Przyznam się, że ta piankowa forma od razu skojarzyła mi się z odżywkami bez spłukiwania, które zawsze obciążały mi włosy, sprawiały, że włosy wyglądały na oklapnięte i nieświeże. Dlatego z pewną dozą niepewności podeszłam do opcji jej niezmywania. Niemniej jednak pierwsza próba od razu okazała się sukcesem, ponieważ mimo naniesienia dosyć sporej ilości odżywki i wysuszenia włosów, wyglądały one niezwykle ładnie, były sypkie, odbite od nasady i naturalnie lekkie. 
Odżywka Jantar bazuje na takich składnikach aktywnych jak:
bursztyn - wzmacnia i wygładza włosy, ułatwia ich układanie, hamuje wypadanie, nawilża i zabezpiecza włosy przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych;
kolagen - zapobiega rozdwajaniu się włosów, nadaje im elastyczności;
Keratrix - wbudowuje się w strukturę włosów i je naprawia, wzmacnia włosy i nadaje im sprężystości.
Od bardzo dawna nie używałam odżywek bez spłukiwania, bo jakie by nie były, zawsze miałam z nimi problem, z jednej strony nawilżały włosy, ale z drugiej niesamowicie je obciążały i przetłuszczały. Włosy po wysuszeniu wyglądały tak, jakbym ich w ogóle nie myła, nieświeżo, ciężko i tłusto, były "przylizane" do skóry głowy i brakowało im lekkości. Szybko z nich rezygnowałam i używałam wyłącznie takich w formie do spłukiwania.
Odżywka Jantar zmieniła moje podejście do kosmetyków bez spłukiwania, a to dzięki swojej piankowej, lekkiej jak puch formule, która idealnie wnika w strukturę włosa, nie obciążając go przy tym i nie pogarszając jego kondycji. Odżywki używam 3 razy w tygodniu, nanoszę na umyte, lekko wilgotne włosy i starannie wcieram, począwszy od nasady aż po same końcówki. Ważnym aspektem jej używania jest ułatwianie rozczesywania włosów, których nie trzeba szarpać, ani ciągnąć, wystarczy delikatnie przeczesanie szczotką. Nawet nie wiecie, jaką zmora jest dla mnie rozczesywanie mokrych włosów, po umyciu to jeden wielki kołtun, w który trzeba wcisnąć szczotkę i mocować się, szarpać i ciągnąć, aby móc je rozczesać. Te wszystkie czynności niesamowicie niszczą mi włosy, które są łamliwe i kruche, a na podłodze w łazience po suszeniu jest zawsze gromada włosów. Odżywka Jantar minimalizuje wszystkie te zniszczenia, dzięki łatwemu rozczesywaniu włosów, nie łamią mi się i nie kruszą już tak jak było to wcześniej, zauważyłam również, że mniej mi ich wypada. Moje włosy zdecydowanie stały się mocniejsze i bardziej elastyczne, i co ciekawe, odkąd używam odżywki mniej mi się przetłuszczają, potrafię myć włosy raptem 2 razy w tygodniu i to bez sięgania po suche szampony. :-) 
Podsumowanie
  • wzmacnia włosy, minimalizuje skutki używania prostownic, suszarek czy lokówek
  • ogranicza łamanie, wypadanie i kruszenie się włosów
  • nie obciąża włosów, nie zostawia tłustego filmu na włosach, nie przetłuszcza włosów ani skóry głowy
  • ułatwia rozczesywanie
  • odbija włosy od nasady, nadaje im sypkości, miękkości i elastyczności
  • nadaje zniszczonym włosom blask i lśniący wygląd
  • może być spłukiwana lub pozostawiona na włosach do wysuszenia
  • nawilża i regeneruje włosy oraz skórę głowy
Odżywka w piance Jantar spisuje się świetnie w pielęgnacji moich suchych i zniszczonych włosów, ułatwia ich rozczesywanie i je wzmacnia. Fajnie, że oprócz tradycyjnej pielęgnacji włosów w trakcie ich mycia, mogę je dodatkowo wzmocnić lekką odżywką bez spłukiwania, która nie obciąża moich włosów. W linii znajdziemy również suchy szampon oraz piankowe odżywki do włosów cienkich i przetłuszczających się oraz do włosów delikatnych i bardzo zniszczonych.
Znacie Jantarowe kosmetyki lub nowość, którą Wam pokazałam? Sięgacie po kosmetyki z bursztynem?

poniedziałek, kwietnia 10, 2017

Śliwkowe nowości Apis Natural Cosmetics - serum i maska dla cery normalnej i suchej

Śliwkowe nowości Apis Natural Cosmetics - serum i maska dla cery normalnej i suchej
Apis Natural Cosmetics to nasza rodzima marka, która od 26 lat dostarcza na rynek kosmetyki skierowane zarówno do odbiorców indywidualnych, jak i te profesjonalne, które możemy spotkać w gabinetach kosmetycznych czy salonach SPA. Wśród kilku ostatnich nowości wyróżnia się seria śliwkowa, dostosowana do potrzeb cery normalnej i suchej, będąca bombą witamin z takich owoców jak australijska śliwka kakadu, wiśnia, mango i jagody goji. W całej linii znajdziemy cztery kosmetyki, a ja dziś zaprezentuję dwa, moim zdaniem, najciekawsze, czyli maskę i serum.

niedziela, kwietnia 09, 2017

Lily Lolo naturalny prasowany bronzer Honolulu - delikatne muśnięcie słońca

Lily Lolo naturalny prasowany bronzer Honolulu - delikatne muśnięcie słońca
Kosmetyki Lily Lolo szturmem wdarły się do mojego makijażu i na chwilę obecną nie wyobrażam już sobie bez nich codziennego make-upu. Uwielbiam ich podkład, dzięki któremu moja cera jest zmatowiona, niedoskonałości ukryte a to wszystko bardzo naturalnie, bez efektu maski. Moją nową miłością jest bronzer Honolulu, dzięki któremu można uzyskać wygląd subtelnej, słonecznej opalenizny za pomocą kilku muśnięć pędzelka. Jakby tego było mało, to dodatkowo jest jeszcze pielęgnacja skóry, bo jak wiecie kosmetyki Lily Lolo mają świetne składy, z mnóstwem drogocennych olejków, o szerokim spektrum zastosowania, dzięki czemu łączymy makijaż z pielęgnacją. Zapraszam na prezentację słonecznego bronzera, dającego efekt jak po powrocie z wakacji.

piątek, kwietnia 07, 2017

Kosmetyczni ulubieńcy marca

Kosmetyczni ulubieńcy marca
Moi kosmetyczni ulubieńcy marca to przede wszystkim pielęgnacja włosów, farbowanie i używanie koloryzujących farb zostawiło na nich swoje piętno, więc przyłożyłam się do ich pielęgnacji. Wśród ulubieńców nie znajdziecie tym razem niczego do makijażu, co nie znaczy, że nie używałam niczego godnego uwagi. Wręcz przeciwnie, zakochałam się w kosmetykach mineralnych Lily Lolo, ale o nich piszę na bieżąco, więc nie chcę powielać opinii, bo chcę Wam pokazywać kosmetyki, których w większości nie recenzuję, a na które warto zwrócić uwagę. Ten miesiąc należał do takich marek jak: Schwarzkopf, Isana. Mizon, Douglas, Yves Rocher, Beaver, Farmona i Zielone Laboratorium. 

środa, kwietnia 05, 2017

ECLAB Regenerująca maska do włosów - naturalna pielęgnacja włosów

ECLAB Regenerująca maska do włosów - naturalna pielęgnacja włosów
Marka Eclab na stałe zagościła w mojej łazience, towarzyszy mi zarówno w pielęgnacji ciała, jak i włosów. Do mojej ulubionej gromadki obok szamponów, odżywek czy peelingów, dołączyła ostatnio regenerująca maska do włosów przepełniona olejkami i ekstraktami roślinnymi, które regenerują nawet tak suche i zniszczone włosy jak moje. Jednakże, tej maski nie używam w sposób standardowy, ponieważ moje ostatnie eksperymenty z włosami (używanie szamponów koloryzujących) pogorszyły stan moich włosów. W związku z tym stosuję różne metody pielęgnacji, a i na tę maskę znalazłam sposób, który odpowiada moim włosom i przynosi wymierne rezultaty.