sobota, lutego 18, 2017

Olejek do kąpieli i masażu Budda Delight Song of India - orientalne i relaksujące zabiegi na ciało

Od niepamiętnych czasów olejki były wykorzystywane w pielęgnacji ciała i włosów, traktowane z największą czcią, przez co pretendowały do miana luksusowych, małych dzieł sztuki. Wzmianki o olejowaniu włosów czy olejkowych kąpielach znajdziemy w kulturze starożytnych Chin, Egiptu czy Indii, zaś sam rytuał na stałe wszedł do kanonu pielęgnacyjnego, stając się popularnym również na terenie Europy. Olejkową kolebką są zdecydowanie kraje Orientu, w tym przede wszystkim Indie i to tutaj znajdziemy cudownie pachnące olejki o wszechstronnym zastosowaniu, jak chociażby Budda Delight Song of India. Jeśli szukacie wyrafinowanego olejku, który rozpieści Wasze ciało i zmysły, odpręży i wprowadzi w dobry nastrój, to zapraszam na kolejną wyprawę do krainy Orientu.
Od producenta
Ziołowy olejek idealny dla każdego, kto potrzebuje energii. Pozostawi skórę miękką i jedwabiście gładką, bez tłustych pozostałości. Poczuj odprężenie i relaks z niesamowitym olejkiem, który zapewni Ci zastrzyk energii i wprawi w doskonały nastrój. 
Opakowanie/konsystencja/zapach
Indyjskie kosmetyki zaskakują już na poziomie designu, ich buteleczki perfum czy olejków to małe dzieła sztuki, i tak jest również w tym przypadku. Malutki flakonik (7ml) ze zdobionym korkiem przypominającym drogocenny kryształ wykonany jest z grubego szkła, ale mimo wszystko nakazuje wyjątkową ostrożność w posługiwaniu się nim, tak aby się nie stłukła. Co ciekawe korek jest zalakowany, dzięki czemu mamy 100% pewności, że olejek zachował swoje właściwości i nikt się do niego nie dobierał. Aby wydobyć olejek z buteleczki nie wystarczy ot tak przekręcić korek i już. Otóż trzeba zanurzyć szyjkę buteleczki w ciepłej wodzie na dwie minuty i dopiero potem delikatnie przekręcić korek i wyjąć uszczelkę z pokrywy. Następnie należy zrobić małą dziurkę w uszczelce np. nożyczkami lub igłą, dopiero wówczas uda nam się wylać olejek.
Tuż po przekłuciu uszczelki do naszego nosa dociera niezwykle silny, ale jednocześnie piękny i pobudzający zapach, będący mieszanką orientalnych nut, jakie można poczuć w sklepach indyjskich i aromatu świeżo ściętych kwiatów z domieszką cytrusów. Połączenie zapachów zaskakuje, bo można przypuszczać, że będzie mocno, drażniąco, wręcz mdło, a jest wręcz przeciwnie: energetycznie, pobudzająco i zmysłowo. W tym zapachu można i wręcz trzeba zakochać się od pierwszego powąchania, pobudza zmysły, dodaje energii, odpędza smutki i melancholię. Kosmetyk to tak naprawdę połączenie zapachu luksusowych perfum z drogocennym olejkiem pielęgnacyjnym, dzięki czemu jego używanie to czysta przyjemność.
Konsystencja jest równie zaskakująca jak opakowanie, nie jest typowo oleista, raczej z domieszką perfum, nie zostawia na ciele tłustego, lepkiego filmu, nawet podczas masażu ciała. Konsystencja jest idealna, nadaje się zarówno do kąpieli (wlejcie dosłownie odrobinkę), jak i do masażu czy ogólnie do pielęgnacji ciała, szybko się wchłania i zostawia skórę nie tylko pięknie pachnącą, ale aksamitnie gładką.

W jaki sposób możemy używać olejku Song of India?
Olejek Song of India ma szerokie spectrum działania, w związku z czym zaprezentuję Wam kilka sposób na jego wykorzystanie. Mimo, że flakonik jest mały, to zapewni nam kilka cudownych wieczorów, odpręży umysł i ciało, rozluźni mięśnie i da początek wyrafinowanej pielęgnacji.
Zacznijmy od podstawowego zastosowania, mianowicie dodajemy kilka kropel do wanny wypełnionej gorącą wodą. Pod wpływem ciepła zapach zostanie spotęgowany, ale bez obaw, nie przyprawi o ból głowy, a raczej wprowadzi w błogi nastrój, szczególnie po ciężkim dniu w pracy. Olejek dodany do kąpieli nie tylko ma działanie aromaterapeutyczne, ale również pielęgnacyjne, po takiej kąpieli skóra jest świetnie nawilżona i nie ma potrzeby sięgania po balsam.
Kolejnym etapem pielęgnacyjnym, do którego musicie zaangażować swoją połówkę jest oczywiście masaż. Która z Nas nie lubi wieczornego relaksu w postaci masażu ciała, szczególnie tych partii ciała, które są napięte i sztywne? Nic tak nie usuwa zmęczenia, bólu i całego niepokoju jak wymasowanie karku, ramion i pleców. Polecam najpierw rozgrzać ręce i wylać na nie niewielka ilość olejku, dopiero po tym przystąpić do masażu ciała. Olejek dobrze się wchłania, ale jednocześnie zostawia delikatny film, dzięki czemu nie ma potrzeby ponownej jego aplikacji. Gwarantuję Wam niezapomniane wrażenia, totalne 100% odprężenie, rano obudzicie się wypoczęte i pełne nowej energii do działania, zaś Wasza skóra będzie wyraźnie bardziej miękka. Masaż ponadto pozwala wprowadzić olejek w głębsze warstwy skóry, przez co jego działanie będzie o wiele dłużej wyczuwalne niż w przypadku użycia tradycyjnego kosmetyku pielęgnacyjnego czy samego olejku.
Olejek dzięki swojemu niezwykłemu zapachowi i obecności nut kwiatowo - cytrusowych może być również używany jak perfumy, które skutecznie zastępują tradycyjne, alkoholowe perfumy. Jak wiecie indyjskie perfumy, a raczej olejki perfumowane nie zawierają alkoholu, dzięki czemu są świetnie tolerowane przez skórę, ich zapach utrzymuje się o wiele dłużej niż w przypadku "zwykłych" perfum, ponieważ olejek tak szybko nie odparowuje ze skóry. Polecam nanieść odrobinę olejku w okolice uszu, na szyi i nadgarstkach, otuli Was wówczas upajający, zmysłowy zapach, którym zaskoczycie otoczenie.
Jeśli jesteście fankami mieszania olejków z produktami pielęgnacyjnymi typu balsam czy krem do ciała, to śmiało możecie dodać olejek do ulubionego kosmetyku po kąpieli, dzięki czemu nie tylko wzmocnicie nawilżające działanie, ale również wprowadzicie egzotyczne, orientalne zapachy w Waszej być może trochę przewidywalnej i monotonnej pielęgnacji. Olejek świetnie łączy się z balsamami czy kremami, masła raczej są zbyt gęste, aby powstała jednolita konsystencja, chociaż jeśli zmieszacie odpowiednią ilość w jakiejś miseczce to powinno się udać. :-) Taka wyrafinowana pielęgnacja ciała odżywi i nawilży Wasza skórę, zwłaszcza suchą czy odwodnioną oraz zatrzyma na dłużej wodę w naskórku.
A na koniec ucieszę wszystkie fanki aromaterapii, czy też wosko/świeczkomaniaczki. :-) Olejek Song of India z powodzeniem można dodawać do kominków zapachowych, zarówno w wersji solo, jak dla wzmocnienia zapachu włożonej tarty czy tealighta. Jeśli chcecie napełnić Wasze mieszkanie pięknym kwiatowym zapachem z delikatnym orientalnym zapachem to nie ma lepszego sposobu jak wlanie kilku kropel olejku do kominka i odpalenie tealighta, do tego kocyk, dobra książka/nastrojowa muzyka i pełen relaks. :-)
Podsumowanie
Olejek Song of India Budda Delight to kosmetyk, dzięki któremu zadbamy o nasze ciało, dostarczymy mu solidnej dawki nawilżenia i przy okazji zrelaksujemy się przy jego pięknym zapachu. Stosowany bezpośrednio na ciało, mieszany z balsamem czy dodawany do kąpieli zachowuje swoje właściwości pielęgnacyjne i to od nas zależy w jaki sposób go wykorzystamy. Olejek, podobnie jak i inne indyjskie kosmetyki możecie kupić w sklepie Magiczne Indie, gdzie znajdziecie przeogromny wybór orientalnych kosmetyków.
Stosujecie olejki do kąpieli? Lubicie orientalne zapachy? Znacie kosmetyki marki Song of India?

20 komentarzy

  1. Moje ciało uwielbia olejki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też, olejki świetnie natłuszczają suchą skórę

      Usuń
  2. U Ciebie to zawsze coś ciekawego <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. ja również, mają wszechstronne zastosowanie i w zasadzie każdy znajdzie dla siebie jakiś ulubiony sposób na ich wykorzystanie :-)

      Usuń
  4. Ulalala!!! Kurczę szkoda, że nie mam go teraz bo by wskoczyłą do wanny z nim. Jutro pójdę poszukać jakiegoś na mieście :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kąpiel z tym olejkiem jest mega relaksująca, a zapach w całej łazience się rozniósł :D

      Usuń
  5. O dodaniu do kominka nigdy nie pomyślałam 😜

    OdpowiedzUsuń
  6. z olejkami do kąpieli podchodzę ostrożnie z racji tego że raz przesadziłam z ilością i wychodząc z wanny PRAWIE straciłam zęby i rozwaliłam głowę o pralkę... na szczęście skończyło się na kilku siniakach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po tym olejku nie ma efekty śliskiej wanny :D nie obtłuszcza ani ciała ani wanny :D

      Usuń
  7. Opis brzmi bardzo zachęcająco :) Chętnie w przyszłości poznam ten olejek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz niebanalne, troszkę orientalne zapachy to polecam :-)

      Usuń
  8. Buteleczka wygląda przepięknie! Zapach z twojego opisu też mi się podoba, uwielbiam orientalne nuty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach jest niepowtarzalny, a flakonik przywołuje na myśl sklepu indyjskie, w których jest mnóstwo podobnych skarbów :-)

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy produkt, wcześniej się z nim nie spotkałam. Bardzo lubię oleje, myślę że bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz kwiatowe zapachy, z nutką cytrusów, okraszone orientalnymi nutami to spodoba Ci się ten olejek :-)

      Usuń
  10. Lubię taki orientalne zapachy, myślę że przypałby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie nuty, chcę go :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...