piątek, lutego 17, 2017

Oleokrem Biovax Glamour diamenty&oleje amazońskie - wyrafinowana pielęgnacja włosów

Pielęgnacja włosów za pomocą olejków to jedna z najpopularniejszych metod codziennego dbania o włosy. Firmy kosmetyczne prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych formuł kosmetyków, możemy wybierać spośród tradycyjnych olejków, olejkowych serów, masek czy niezwykle popularnych oleokremów. Przebojem do blogosfery wdarły się oleokremy Biovax Glamour, które stały się obiektem pożądania wielu z nas. Jakiś czas temu dzięki portalowi Only You w moje ręce trafiła wersja biała, przeznaczona do włosów słabych i wypadających, oparta na pyle diamentowym i drogocennych olejach amazońskich. Oleokrem testowałam na kilka możliwych sposobów i zdradzę Wam, że nie w każdej sytuacji spisał się na medal. Jesteście ciekawi jak moje włosy zareagowały na osławiony olejek w kremie?
Od producenta
Odżywczy OleoKrem do włosów Biovax® Diamond to niezwykły preparat, zawierający najdroższy wśród klejnotów - diament, w połączeniu z bogactwem olejów Babassu i Pequi, pochodzących z tropikalnych lasów Amazonii. 
Pył diamentowy – subtelnie rozdrobniony pył z najcenniejszego na świecie kamienia szlachetnego nadaje włosom przepiękny, skrzący się blask i moc.
Olej Babassu – wytłaczany z orzeszków palmy Oringya Cohune. Polecany szczególnie do kosmetyków, które mają nawilżać, wzmacniać i zmiękczać włosy. Zawiera około 70% lipidów, w tym dużą zawartością kwasu laurynowego i mirystynowego. Olej babassu wnika w strukturę włosa i wygładza go, ułatwia rozczesywanie i zabezpiecza przed rozdwajaniem końcówek.
Olej Pequi – pozyskiwany z nasion brazylijskiego owocu Caryocar Brasiliense, pomaga w utrzymaniu wilgoci i będąc bogatym w antyoksydanty pomaga w zachowaniu dobrej kondycji włosa, jego koloru, połysku i gładkości. Ponadto, dzięki swoim właściwościom, przeciwdziała mierzwieniu się włosów, co pozwala na utrzymanie ich pięknego i zdrowego wyglądu.
Opakowanie/konsystencja/zapach
Oleokrem Biovax zamknięty jest w smukłej, plastikowej tubce o pojemności 125 ml z wygodnym zamknięciem typu "click". Można byłoby się przyczepić, że pompka dozująca kosmetyk byłaby praktyczniejsza, ale z tubki można wycisnąć produkt do niemalże ostatniej kropelki, co w przypadku pompki nie jest już tak łatwe. Resztki kosmetyku osadzają się ściankach butelki i pompa nie chce go już zasysać, przez co wydobycie oleokremu do samego końca jest możliwe i jego część się marnuje. 
Oleokrem ma bardzo przyjemny lekko słodki zapach, który pozostaje przez pewien czas na włosach i przyznam się, że uwielbiam wówczas wąchać swoje włosy, cudownie pachną. Konsystencja jest typowa, czyli gęsta, kremowa i jedwabista, dzięki czemu aplikowanie produktu nie sprawia produktu. Oleokrem jest bardzo wydajny, wystarczy odrobina, aby rozprowadzić go na włosy i nie ma co przesadzać z ilością, bo niestety w przypadku tego typu kosmetyków, co za dużo to niezdrowo. Zbyt duża ilość kremu obciąża włosy, kosmyki zwisają smętnie, wyglądają jakby były tłuste i niedomyte. Tak więc moje drogie, polecam umiarkowane w jego stosowaniu. 
Moje wrażenia
Oleokremy to ostatnio moje ulubione kosmetyki pielęgnacyjne do włosów i zawsze staram się wykorzystać je maksymalnie, tak aby zapewnić moim włosom kompleksową pielęgnację.
Kremu Biovax można używać na dwa sposoby:
na wilgotne włosy - po osuszeniu włosów ręcznikiem należy wmasować krem we włosy, albo na całej długości, albo w same końcówki. Uważajcie aby nie nakładać go od cebulek, bo może przetłuścić włosy, poza tym ciężko go potem "dosuszyć" i włosy są za bardzo dociążone. brakuje im lekkości;
na suche włosy - tutaj polecam zwłaszcza nakładanie na same końcówki, oleokrem świetnie zabezpiecza je przed uszkodzenie, łamanie się czy wypadaniem. Nałożony w niewielkiej ilości na całą długość, ujarzmi niesforne kosmyki i wygładzi i nabłyszczy.
Przyznam się, że początkowo oleokrem stosowałam wyłącznie na mokre włosy, wmasowywałam go na całej długości, w niewielkiej ilości, zwracając szczególną uwagę na końcówki, tam krem ugniatałam, aby zabezpieczyć końcówki przed stylizacją. Moim największym grzechem pielęgnacyjnym jest używanie prostownicy i lokówki, o ile suszenie włosów jakich większych szkód nie robi moim włosom, o tyle prostowanie i kręcenie powoduje potworne kruszenie włosów i ich wypadanie. O ile podczas prostowania oleokrem spisuje się idealnie, dodatkowo wygładza włosy i ich stylizacja nie sprawia żadnego problemu, to już w przypadku robienia loków nie jest tak dobrze. Otóż końcówki posmarowane kremem, nawet w małej ilości niestety nie są podatne na skręty, muszę kilka razy je nakręcać, co je dodatkowo osłabia, aby powstał jakiś w miarę sensowny loczek. Każda kolejna próba kończyła się tak samo, aż w końcu zaczęłam nakładać krem PO lokowaniu, wówczas świetnie podkreślał skręt, loki wyglądały jedwabiście, a dodatkowo nałożony odrobinę na całej długości świetnie wygładzał sterczące włoski, nadawał całej fryzurze lekkości i świeżości. 
Po oleokrem sięgam częściej w wersji na sucho, już po ułożeniu włosów, wygładzam nim wszystkie włoski, zabezpieczam końcówki przed kruszeniem i stylizuję je palcami. Mam wrażenie, że dzięki niemu fryzura nabiera innego wyrazu, jest lżejsza, niepożądane włoski są zdyscyplinowane, pięknie pachną i są nieziemsko miękkie. Powiem Wam, że na sucho mogę nakładać do bez ograniczeń, nie obciąża włosów, nie daje efektu przetłuszczenia (inna sprawa, że moje suche włosy zasysają wszystkie balsamy/odżywki/kremy/olejki), dzięki niemu mam pewność, że odpowiednio zadbałam o włosy i zabezpieczyłam je przed otarciami i kruszeniem się.
Dodatek odżywczych olejków pozytywnie wpływa na moje włosy, nie tylko zatrzymuje wilgoć wewnątrz włosa, ale zdecydowanie je wzmocnił, co przekłada się na mniejszą łamliwość i ilość wypadających włosów. To jeden z tych kosmetyków, który można używać w zasadzie bez ograniczeń i wedle uznania, wszystko zależy od kondycji Waszych włosów.
Podsumowanie
Oleokrem Biovax to kolejny udany kosmetyk pielęgnujący i regenerujący nawet bardzo zniszczone czy wysuszone włosy. Spisuje się nakładany zarówno na mokre jak i suche włosy, przy odpowiedniej ilości nie obciąża włosów, podkreśla skręt loków i ujarzmia sterczące włoski. Wyraźnie poprawia kondycję włosów, nadaje im miękkości, blasku i zdrowego wyglądu, ograniczając ich łamanie czy wypadanie. W zależności od rodzaju włosów, możecie wybierać spośród 4 dostępnych wersji: kawior&oleje indyjskie, złoto&oleje afrykańskie, diamenty&oleje afrykańskie i perły&oleje dalekowschodnie.
Miałyście do czynienia z osławionymi oleokremami Biovax? Która wersja spodobała Wam się najbardziej?

25 komentarzy

  1. Jak regeneruje, to chętnie przyjrzę się całej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cała seria jest bardzo ciekawa, w ogóle oleokremy mają szerokie zastosowanie, ale ja najbardziej lubię na sucho :D

      Usuń
  2. Ja mam tą złota wersje ale jakoś nie zrobiła na mnie wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak inne wersje ale ta jest całkiem przyjemna :-) długo nie mogłam się przekonać do oleokremów ale robią dużo dobrego dla moich włosów

      Usuń
  3. Bardzo je lubię! Oczywiście zgadzam się całkowicie, bo trzeba nie przesadzić z ilością, ale to jak w każdym kosmetyku, co za dużo to nie zdrowo ;) Moje włosy bardzo lubią oleo-kremy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobny produkt o którym wnet będzie wpis :) z początku bałam się że mi się taki produkt nie sprawdzi ale nic bardziej mylnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na takie kosmetyki trzeba znaleźć swój sposób :-)

      Usuń
  5. Chętnie go wypróbuję tym bardziej że ma super skład i ładnie pachnie :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam inną wersję ale bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na nie ochotę już od początku jak tylko się pojawiły, ale tyle mam tego wszystkiego do włosów, że wstrzymuję się póki co z zakupem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sukcesywnie wszystko zużywam, dzięki czemu nie gromadzę niepotrzebnych produktów, to co się nie sprawdza u mnie spisuje się dobrze np. u mojej mamy :-)

      Usuń
  8. Mam od niedawna wersję Gold, ale jeszcze testuję, który sposób nakładania jest dla mnie najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie trzeba na początku poeksperymentować żeby znaleźć idealną metodę, rezultaty będą wówczas super :-)

      Usuń
  9. Polubiłam te produkty i stosuję na suche włosy, wtedy efekty są lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja obecnie używam tylko na suche włosy, zawsze rano jak wychodzę do pracy :-)

      Usuń
  10. Kiedyś mi je proponowali, ale jakoś tak czułam, że u mnie się nie sprawdzą te oleokremy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja musiałam się do nich przyzwyczaić, tak samo jak do olejków :P

      Usuń
  11. Mam używam, m bardzo ładny zapach, który bardzo długo utrzymuje się na włosach i jak dla mnie to już plus. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię jak mi ładnie pachną włosy i na dodatek są mięciutkie :-)

      Usuń
  12. to zaciekawiłaś mnie nim

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo! Tej wersji jeszcze nie miałam. Moje włosy bardzo polubiły te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w innej wersji lubię bardzo ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciągle mnie kuszą te oleokremy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oleokremy są super! Bardzo lubię tę serię, dobrze zgrywa się z moim typem włosów ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...