poniedziałek, lutego 06, 2017

Zapach Orientu - jaśminowe perfumy w olejku Song of India

Jak pachnie Orient? Z pewnością wiele z Was odpowie, że pachnie drzewem sandałowym, piżmem czy bursztynem, czyli ciepło, zmysłowo i otulająco. Nie bez powodu, perfumy indyjskie należą do grupy najbardziej erotycznych i uwodzicielskich zapachów, znanych już od od kilku tysięcy lat. Perfumy orientalne nie zawierają alkoholu, są esencją olejków eterycznych, dzięki czemu są bardzo trwałe i wydajne oraz bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej, czy alergicznej skóry. Moje pierwsze spotkanie z tymi wyjątkowymi olejkowymi perfumami miało miejsce niedawno, postawiłam na zapach delikatny i troszkę zachowawczy, mianowicie jaśminowe perfumy w olejku Song of India, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, również dzięki swojej uniwersalności. Jeśli lubicie Orient, niepowtarzalne, zmysłowe i egzotyczne zapachy to zapraszam na krótką podróż po tym niezwykle aromatycznym świecie. 
Krótka historia perfum, czyli jak to się zaczęło…

Historia perfum, czy też olejków zapachowych sięga już starożytności i jest ściśle związana z takimi obszarami jak Egipt, Rzym, Syria, Grecja, Chiny czy Indie. Samo słowo perfumy wywodzi się od łacińskiej nazwy "per fumum" co oznacza "przez dym", bo to właśnie paląc drewno czy żywice odkryto pierwsze naturalne kompozycje zapachowe. Perfumy początkowo były ściśle związane ze sferą sacrum, zarezerwowane wyłącznie dla kapłanów i osób wysoko urodzonych, przypisywano im boskie pochodzenie i nazywano "potem bogów". To właśnie pachnących olejków używano do namaszczania ciał, do składania ofiar bogom czy podczas rytuałów oczyszczających, Wierzono, że ulatujący ku niebu, pachnący dym zyskuje przychylność bogów, dzięki czemu wszelkie prośby czy modlitwy będą wysłuchane, to właśnie dlatego wyłącznie kapłani znali sekretne receptury tworzenia zapachowych olejków czy balsamów, byli wybrańcami i pośrednikami pomiędzy ludem a bogami. 
Z czasem odkryto wiele cennych właściwości i zastosowań olejkowych perfum, również w medycynie, przez co perfumy straciły swoje magiczne właściwości i zaczęły przenikać do życia codziennego. Zaczęto ulepszać metody ich wytwarzania, a mistrzami w tej dziedzinie okazali się Arabowie, którzy udoskonalili proces destylacji i filtracji perfum. To dzięki nim zaczęto używać perfum w pielęgnacji ciała, włosów. w aromaterapii, refleksologii czy jako składnik wypalania w lampach olejowych.
O marce słów kilka…
Znana na całym świecie marka Song of India produkuje olejki zapachowe od prawie 100 lat.  
Perfumy wykonane są z wysokiej jakości olejów zapachowych, dzięki czemu nadają się do ciała lub domu. W produkcji olejków wykorzystuje się kwiaty, liście i korzenie roślin oraz drewno.
Song of India  mają niepowtarzalną jakość - dojrzewają z upływem czasu a okres ich przechowywania sięga nawet do 10 lat. Im"starszy" olejek tym ciemniejsza jest jego barwa i bardziej wyrazisty zapach. Perfumy te są mocno skoncentrowane, bezalkoholowe i długotrwałe. 
Moje wrażenia
Zapewne wiele z Was na widok perfum w malutkim flakonie, na dodatek z roll-on'em zacznie kręcić nosem, mówiąc, to żadne perfumy. Otóż okazuje się, że perfumy w olejku właśnie w takiej wizualnej formie to bardzo charakterystyczny znak wszystkich orientalnych zapachów. My Europejki, jesteśmy przyzwyczajone do dużych flakonów alkoholowych perfum, którymi lubimy się spryskiwać kilka razy dziennie. Orientalne perfumy są całkowicie inne, przede wszystkim dzięki temu, że nie ma w nich alkoholu, są niezwykle trwałe i wydajne, są czystą esencją olejków eterycznych, które w przeciwieństwie do alkoholowych perfum nie odparowują ze skóry. Jak wiecie, perfumy tworzone na bazie wodno - alkoholowej po odparowaniu zostawiają woń ekstraktów zapachowych, często sztucznych, które również się ulatniają, przez co trzeba powtarzać aplikację. 
Jaśminowe perfumy w olejku Song of India ma "jedynie" 7 ml i bardzo malutką, acz sprawnie działają kulkę "roll - on", którą aplikuje się perfumy i pociera strategiczne miejsca pulsacyjne, czyli punkty za uszami, szyje, nadgarstki, zgięcia łokci czy kolan, przez co rozgrzewają się i nieustannie wydzielają woń. 
Wyobrażając sobie indyjskie perfumy miałam gdzieś zakodowane, że to ciężkie, przytłumiające zapachy, z domieszką piżma, którego nie lubię. Dlatego właśnie zdziwiłam się, że ofercie Song of India jest taki delikatny, kwiatowy zapach, który wprost mnie oczarował, jak tylko go otworzyłam. Nie jest duszący, ciężki czy przyprawiający o zawrót głowy, kompozycja kwiatów jaśminu jest zrównoważona przez dodatek olejku jojoba i wosku pszczelego, które nadają tym perfumom niezwykłego ciepła i wyjątkowego wyrazu. 
Perfum można używać na kilka sposobów i w zależności od Waszych upodobań. Zacznę może od samego początku, mianowicie flakonik jest zabezpieczony malutkim plastikowym korkiem i po jego wyjęciu możemy odrobinę perfum dolać do naszego ulubionego balsamu czy olejku do masażu. Dodam tylko, że olejkowe perfumy oprócz olejków eterycznych zawierają również silnie nawilżające olejek jojoba i wosk pszczeli, tak więc w połączeniu z kosmetykami pielęgnacyjnymi do ciała dopieszczą nie tylko nasze zmysły, uwalniając aromat olejków, ale również wzmocnią działanie nawilżające/ujędrniające kosmetyku wyjściowego. Należy pamiętać, że wystarczy naprawdę odrobina, ponieważ same w sobie perfumy są niezwykle silnie skoncentrowane, nadmierna ilość może Was przyprawić o lekki zawrót głowy, niby taki malutki flakonik, ale ma niezwykłą moc.
Moje serce skradły te perfumy w ich głównym i właściwym użyciu, czyli z roll-onem i smarowaniem skóry za uszami i nadgarstków. Nie wiem czemu, ale w takiej formie są niezwykle seksowne, zmysłowe i uwodzicielskie, dzięki nim mam wrażenie, że wkraczam w jakąś zakazaną i tajemniczą sferę. Aromat jaśminowych perfum w tych pulsacyjnych obszarach uwalnia się stopniowo, w miarę wzrostu temperatury ciała przybiera na sile, zniewala, otacza aurą zmysłowej rozkoszy i zapowiada niezwykłe doznania. 
W przeciwieństwie do tradycyjnych zapachów, perfumy w olejku Song of India są zarezerwowane na wyjątkowe okazje, idealnie spisują się jako preludium do romantycznego wieczoru we dwoje, i aż się proszą, aby użyć je podczas Walentynkowego wieczoru.
Dla wszystkich fanek zapachowych świec czy palenia w kominkach mam świetną informację, te perfumy z powodzeniem można dodawać do kominka czy do skropienia bezzapachowej świeczki (tealighta). Pod wpływem ciepła uwalnia się niezwykle intensywny. otulający zapach, który wypełnia całe mieszkanie kwiatowym aromatem, pozwala stworzyć klimatyczny nastrój z dobrą książką w ręku, ciepłym kocem (ewentualnie naturalnie grzejącym przyjacielem w postaci kota lub psa :-) ) i kubkiem parującej herbaty lub kakao. Same wiecie, jak zapachy potrafią uspokoić po całym dniu, zrelaksować i wyciszyć złe emocje, takie właśnie działanie mają olejki eteryczne, które w czystej postaci znajdziemy w tych perfumach. 
Podsumowanie
Niepozorny, malutki flakonik tego orientalnego zapachu możemy mieć zawsze przy sobie, zmieści się w każdej torebce i może nam towarzyszyć codziennie. Niezwykle trwałe, intensywne, stworzone na bazie naturalnych olejków eterycznych perfumy Song of India trafią w gusta kobiet, którze szukają zapachu niebanalnego, lubią się wyróżniać i podkreślać swoje piękno. Wszakże to zapach nas definiuje i wpływa na postrzeganie nas przez inne osoby, więc jak lepiej wyrazić siebie, jeśli nie poprzez egzotyczne i zmysłowe perfumy? Jeśli chcecie rozpieścić swoje ciało i zmysły oraz zaskoczyć wyjątkowym, tajemniczym zapachem to wypróbujcie jaśminowych perfum w olejku Song of India, które dostaniecie w sklepie Magiczne Indie TUTAJ. 
Miałyście kiedykolwiek do czynienia z perfumami w olejku lub zapachami stricte indyjskimi? Co sądzicie o takiej formie perfum?

29 komentarzy

  1. Kocham takie perfumy, są niesamowicie trwałe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie przepadam za zapachem jaśminu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei uwielbiam, generalnie nuty kwiatowe czy też drzewne są moimi ulubionymi :-)

      Usuń
  3. Bardzo intrygujące i kuszące. Zapach nie wiem czy akurat ten by mi podpasował, ale forma bardzo mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest dosyć duży wybór zapachów, zaś aplikacja przez roll-on jest bardzo wygodna i praktyczna :-)

      Usuń
  4. Nie miałam nigdy z takimi perfumami do czynienia, zastanawiam się czy zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybór zapachów na stronie sklepu Magiczne Indie jest spory, można wybierać spośród ponad 20 zapachów :-)

      Usuń
  5. Zawsze jak do Ciebie przywędruje czymś mnie zaskoczysz;) super dziekuje Ci za to;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Orientalne klimaty to trochę nie moja bajka, ale już jakiś czas temu zastanawiałam się nad perfumami na bazie esencji olejków eterycznych. Fajnie ten temat jest przedstawiony w książce "Zapach perfum" - polecam :)
    Okazuje się, że taka niepozorna buteleczka wiele może :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaciekawiłaś mnie książki, nie znam jej, ale temat perfum wprost uwielbiam więc rozejrzę się za nią :-) no właśnie jaśmin jest delikatny, bo mi też indyjskie perfumy kojarzyły się z ciężkimi zapachami, a okazuje się, że można znaleźć fajne, kwiatowe nuty :-)

      Usuń
  7. Z przyjemnością dodała bym sobie je do kominka, zapach musi być nieziemski <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz ciepłe, kwiatowe zapachy to ten Ci się spodoba :-)

      Usuń
  8. Kochana, bardzo inspirujący wpis:) nie miałam jeszcze takiego zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :-) to moje pierwsze tego typu perfumy, mam na oku jeszcze kilka wersji zapachowych :-)

      Usuń
  9. O tak, jaśmin uwielbiam, a perfumy w oleju na skórze pachną niesamowicie długo! Urocze maleństwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczególnie długo utrzymują się u mnie na nadgarstkach, mój mąż z kolei lubi jak smaruję nimi okolice uszu :D

      Usuń
  10. Nie przepadam za takimi zapachami, ale zainteresowało mnie to, że są odpowiednie nawet dla alergicznej skóry :) Może kiedyś się do nich przekonam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ogromnym plusem olejkowych perfum jest brak alkoholu powodującego alergie, poza tym w przypadku tych perfum mamy również subtelną pielęgnację ciała po dodaniu do ulubionego balsamu

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy post:).
    Zapachy orientalne/arabskie to ogromny wachlarz doznań, a niektórzy niestety uważają, że są tam tylko ciężkie perfumy z drzewem agarowym i kadzidłem;). Trzeba po prostu szukać ,,swojego" zapachu tak samo jak to robimy wśród marek selektywnych czy niszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety panuje przekonanie, że perfumy indyjskie są ciężkie o mocnych kadzidłowych zapachach, takich jakie są obecne w sklepach indyjskich, gdzie aż zatyka od nadmiaru intensywnych zapachów. Okazuje się, że są właśnie delikatne perfumy, jak te jaśminowe, które są kwintesencją kwiatowych nut :-)

      Usuń
  12. Narobiłaś mi ochoty na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z ciekawości chciałabym wypróbować :) ja nie raz miałam perfumy takie olejków eterycznych w roletce, miałam też takie w porcelanowym słoiku jak wazelinka :) kupiłam xx lat temu w Grecji to była trwałość a u nas takich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedyne perfumy w wazelince jakie pamiętam to z Avonu, kiedyś mieli taka formę perfum, nie wiem czy teraz są. Faktycznie jeśli chodzi o inne formy zapachów niż tradycyjne flakoniki to niestety jest ubogo na naszym rynku

      Usuń
  14. Nie wiem czy by mi się zapach spodobał, ale fajnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny flakonik.
    Ciekawa jestem jak pachnie na żywo, lubię jaśmin, więc myślę, że by mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam zapach jaśminu nawet krzaczek mam w ogrodzie więc myslę że ten zapach byłby jednym z moich ulubionych i super by było w zimie kiedy tęsknie za wiosennymi kwiatowymi zapachami dodać do kominka takiego zapachu lub do świecy. Super artykuł świetnie opisane wszystkie zalety

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...