Salon Piękna - kremowe serum pod makijaż do cery suchej i mieszanej - bo dobra baza to podstawa!

24 marca

Do pewnego momentu nie używałam żadnych baz pod makijaż, ponieważ uważałam, że nie są mi potrzebne i nie chciałam dodatkowo obciążać skóry i zapychać porów. Uważałam, że jedynie bazy silikonowe są właściwe pod makijaż, a tych po prostu nie lubiłam, bo moja skóra po nich była wysypana krostkami. Stosowałam jedynie kremy nawilżające, które niestety różnie zachowywały się w połączeniu z podkładami czy kremami bb nie dając długiego nawilżenia, co skutkowało dosyć szybkim pojawianiem się suchych skórek. Niemniej jednak dobra baza to jak wiecie sekret udanego makijażu i gwarant nawilżonej skóry przez cały dzień. W poszukiwaniu czegoś więcej niż tylko bazy, trafiłam na kremowe serum pod makijaż marki Salon Piękna, kosmetyk naturalny, będący połączeniem bazy z nawilżającym serum, przepełniony dobroczynnymi olejkami i bezpieczny dla skóry. 
Od producenta
Delikatne serum do twarzy zawiera niezbędną ilość nawilżających olejków, które przywracają zdolność komórek naskórka do odnowy, wzmacniają naturalne mechanizmy obronne, czyniąc skórę miękką i gładką. Idealne do stosowania jako baza do makijażu. Ekstrakt i olejek z lotosu głęboko nawilżają skórę. Olejek z awokado wyrównuje kontury i zwiększa elastyczność, zapewniając długotrwałe poczucie miękkości i komfortu.
O marce słów kilka
Kafe Krasoty - Le Cafe de Beaute, czyli Salon Piękna to rosyjska marka ręcznie wytwarzanych kosmetyków inspirująca się pięknem francuskiej natury i bazująca wyłącznie na składnikach pochodzenia naturalnego. Receptury kosmetyków oparte są na organicznych ekstraktach i aromatycznych olejkach oraz wyciągach z owoców. Barwniki czy konserwanty są wyłącznie pochodzenia naturalnego, dzięki czemu kosmetyki pachną bardzo delikatnie i naturalnie. W składach nie znajdziemy parabenów, silikonów, SLS, SLES czy EDTA. 
Co siedzi w serum, czyli o składnikach aktywnych słów kilka
Kremowe serum - baza zwraca swoją uwagę już na poziomie składu, ponieważ obfituje w oleje i roślinne ekstrakty, które są witaminową bombą dla każdego rodzaju skóry. 
Oto co znajdziemy w tym kosmetyku:
Aqu - woda 
Nelumbo (Lotus) Extract - wyciąg z kwiatu lotosu - dzięki dużej ilości przeciwutleniaczy odżywia, nawilża i uelastycznia skórę ujednolicając jednocześnie skórę;
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil - olejek migdałowy - nawilża i zmiękcza, zatrzymując wodę w naskórku i odbudowując barierę lipidową;
Persea Americana (Avocado) Oil - olej z avokado - działa niczym kompres dla suchej skóry, głęboko nawilża, łagodzi podrażnienia, chroni przed działaniem wolnych rodników;
Olus Oil - olej pochodzenia roślinnego o działaniu nawilżającym;
Jasminum (Jasmin) Extract - ekstrakt z kwiatów jaśminu - ma właściwości łagodzące, zmiękcza naskórek, wzmacnia włókna kolagenowe, głęboko nawilża;
Hyaluronic Acid - kwas hialuronowy -  silnie wiąże wodę, dzięki czemu zapobiega jej ucieczce ze skóry, ujędrnia i wygładza skórę;
Hydro- xyethyl Acrylate (and) Sodium Acryloyl Dimethyl Taurate Copolymer - zagęszczacz, tworzący na skórze warstwę okluzyjną nadającą skórze jedwabistego wyglądu;
Glycerin - gliceryna - działa zmiękczająco i nawilżająco;
Nelumbo (Lotus) Essential Oil - olej z kwiatów lotosu - dzięki dużej ilości przeciwutleniaczy odżywia, nawilża i uelastycznia skórę ujednolicając jednocześnie skórę;
Benzoic Acid - kwas benzoesowy - konserwant hamujący rozwój drobnoustrojów;
Sorbic Acid - kwas sorbowy konserwant hamujący rozwój drobnoustrojów;
Dehydroacetic Acid - kwas dehydrooctowy - identyczny z naturalnym konserwant;
Perfume
Benzyl Alcohol - alkohol benzylowy - hamuje rozwój drobnoustrojów.
Moje wrażenia
Plastikowa tubka do złudzenia przypominająca serum do twarzy lub podkład, skrywa w sobie 50 ml olejkowego kosmetyku. Kremowa, lekko wodnista konsystencja to zasługa zawartości olejków, które otulają skórę delikatnym, nietłustym filmem i cudownym kwiatowo - owocowym zapachem. To pierwsza baza pod makijaż, która tak ślicznie pachnie i używanie jej to czysta przyjemność dla skóry i uczta dla zmysłów. Po nałożeniu na cerę zachowuje się jak olejek, czyli bardzo głęboko nawilża i zmiękcza skórę, ale absolutnie nie zostawia skóry błyszczącej czy lepkiej, Fenomenalne wchłanianie pozwala od razu nałożyć podkład czy krem BB, bez konieczności czekania na jego wchłonięcie. 
Współgra zarówno z kosmetykami mineralnymi, jak i drogeryjny, nie rolując się i nie ścierając nakładanego podkładu. Dzięki takiej odżywczej bazie mój makijaż wygląda nienagannie przez cały dzień, skóra się nie świeci a mimo tego, jest wyraźnie bardziej miękka, nie ma żadnych suchych skórek, jej poziom nawilżenia utrzymuje się cały dzień na wysokim poziomie. 
Jak zauważyliście po składzie to serum jest wielką bombą witamin dla skóry, szczególnie dla tak suchej jak moja, która potrzebuje wyjątkowo przemyślanej, głęboko odżywczej pielęgnacji, a dzięki temu serum mam poczucie komfortu przez cały dzień. 
Kremowe serum skutecznie zastępuje tradycyjne kremy nawilżające czy bazy pod makijaż, wygładza skórę, zmiękcza naskórek, odżywia i uelastycznia, poprawiając jej wygląd. 
Podkłady nakładane na to serum nie rozmazują się, nie rozwarstwiają, a samo wykonanie makijażu nie zabiera zbyt dużo czasu. Zdarza mi się również nakładać go na powieki, dzięki czemu cienie lepiej przywierają do powieki, nie osypują się i nie rolują w załamaniach. 
Dzięki temu serum nie musicie się martwić o obciążanie skóry, jest niesamowicie łagodne, pozwala skórze oddychać i dostarcza jej wszelkich niezbędnych witamin, co jest szczególnie mile widziane po okresie zimowym, kiedy nasza cera jest zmęczona, ziemista i pozbawiona blasku. 
Jest to kosmetyk bezpieczny dla skóry, nie powoduje najmniejszych podrażnień, ani wysypu żadnych niespodzianek na twarzy, nie jest komedogenny, dzięki czemu może być używane do każdego typu cery.
Mając suchą skórę muszę ją dobrze przygotować przed użyciem podkładu, wiecie jak ważne jest nawilżanie. Kremowe serum Salon Piękności radzi sobie tutaj bardzo dobrze, nie tylko pielęgnuję skórę pozbawioną witalności, ale również zabezpiecza ją przed działaniem wolnych rodników powodujących powstawanie zmarszczek. 
Ponadto, jest niesamowicie wydajne, wyjątkowa olejkowa formuła sprawia, że niewielka ilość pozwala na zmiękczenie całej twarzy i przygotowanie jej do wykonania makijażu.
To mój pierwszy kosmetyk, który łączy w sobie działanie głęboko nawilżającego serum i bazy pod makijaż, przeładowany ekstraktami roślinnymi, fenomenalnie pachnący i wygładzający skórę. 
Jestem bardzo ciekawa innych nowości tej marki, z którymi można zapoznać się w sklepie Kalina TUTAJ. 
Znacie rosyjskie kosmetyki Salon Piękna? Miałyście kiedykolwiek serum pełniące funkcję bazy pod makijaż?

Zobacz także

19 komentarze

  1. ooonie słyszałam o niej , musi być ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  2. Kompletnie nie znana mi marka ciekawa jestem czy przy mojej mieszanej skórze też by się sprawdziło takie serum/baza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz wydaje mi się, że dzięki bardzo naturalnemu składowi i lekkiej konsystencji spisze się również na innych niż sucha skórach

      Usuń
  3. Nie używałam nigdy serum pod makijaż ale po przeczytaniu tej recenzji to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja najczęściej sięgałam po kremy nawilżające ale nie dawały rady z suchymi skórkami, to serum nie tylko radzi sobie z suchą skórą ale świetnie współgra z podkładami

      Usuń
  4. Nie miałam nigdy z nimi styczności muszę przyznać, ale brzmi to dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że sprawdza się pod makijażem :D Nie słyszałam o niej, ale widzę, że ma wysoko w składzie olej z avocado, który moja skóra uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodatek olejków świetnie radzi sobie z moją suchą skórą i maksymalnie nawilża przed nałożeniem podkładu

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. w swojej ofercie mają jeszcze m.in. otulające słodkimi zapachami kremy do ciała :-)

      Usuń
  7. O łał chcę :D Na bank si.e skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, na dodatek bardzo przyjemnie pachnie :-)

      Usuń
  8. Ja nie stosuję żadnych baz. Pod makijaż idzie cieniutka warstwa serum i chyba jeszcze cieńsza kremu nawilżającego :)
    Bazy drogeryjne odstraszają mnie swoim składem. Ta skład ma piękny a cena nawet nie jest najgorsza, więc możliwe, że kiedyś się skuszę.
    Z tej marki podobno kapitalne są szampony i maski do włosów.
    Mam zamiar testować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to serum to właśnie świetna alternatywa dla baz, na dodatek naturalna :-) z tej marki nie miałam kosmetyków pielęgnacyjnych do ciała czy włosów ale na pewno się na nie skuszę :-)

      Usuń
  9. Pierwszy raz widzę ten produkt ale nie ukrywam że ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena i skład dużo lepsze od olejowej bazy Smashbox a podejrzewam, że i działanie podobne :)

    OdpowiedzUsuń