poniedziałek, kwietnia 03, 2017

Lekko i nawilżająco, czyli kremowe masło do ciała Vis Plantis olejek arganowy i figi

Masła do ciała najczęściej kojarzą nam się ze zbitą, tłustą konsystencją, bardzo silnie odżywiającą, ale stosowaną głównie jesienią i zimą. Wiosną sięgamy raczej po balsamy czy mleczka, wychodząc z założenia, że nasza skóra nie potrzebuje już tak silnie regenerujących i nawilżających kosmetyków. Otóż nic bardziej mylnego, o odpowiednie nawilżenie ciała trzeba dbać każdego dnia, bez względu na porę roku, choć nie ukrywam, że i ja nie lubię sięgać teraz po tłuste, gęste i bardzo zbite masła. Z pomocą przyszło mi kremowe masło Vis Plantis o pięknym zapachu olejku arganowego i fig, które tylko z nazwy przypomina masło. 
Zapewnia intensywną odnowę, regenerację i nawilżenie. Wygładza, przywraca skórze jędrność i elastyczność już po pierwszym użyciu. Poprawia jej koloryt i odświeża.
Pozwala dłużej zachować młodość skóry dzięki synergii wielu emolientów i cennego oleju arganowego, które odżywiają, a także odbudowują ochronną barierę lipidową. Ekstrakt z owoców figi i mocznik są źródłem odnowy dla zmęczonej, pozbawionej energii, suchej skóry. Ciepły, relaksujący zapach dojrzałych owoców łączy pielęgnację z przyjemnością stosowania. Masło łatwo się wchłania i daje delikatny, opalizujący efekt.
Masło Vis Plantis, jak już wspomniałam, nie jest typowym masłem, a to dzięki kremowej formule, która sprawia, że w dotyku przypomina puszysty budyń, miękki, delikatny, ale o bardziej treściwej konsystencji niż balsam. Nie wiem czy pamiętacie, ale z tej serii miałam peeling cukrowy i wówczas wyraziłam życzenie, że do szczęścia brakuje mi tylko masła. No i proszę, oto i ono, dołączyło do mojej gromadki pielęgnującej ciało. Zapach masła jest słodki, otulający i bardzo ciepły. Jeśli miałabym go opisać jednym słowem to powiedziałbym, że jest apetyczny, po otwarciu opakowania nie sposób się nim nie zachwycić.
Balsam, dzięki swojej wyjątkowej konsystencji może być stosowany o każdej porze roku, rewelacyjnie się rozprowadza, przypomina mus lub budyń do ciała. Z jednej strony puszysty, zaś z drugiej bardzo odżywczy i silnie regenerujący skórę. Zostawia na ciele solidny film nawilżenie, ale bez żadnego tłustego filmu, brak parafiny sprawia, że nie obciąża w żaden sposób skóry. Pielęgnacja ciała z pomocą tego masła jest szybka, pachnąca i mocno regenerująca. 
W przypadku tradycyjnych maseł stosowanie ogranicza się do nanoszenia ich na wilgotne, lekko parujące i rozpulchnione ciało, ponieważ temperatura ciała ułatwia jego rozsmarowanie. Masło Vis Plantis w żaden sposób nas nie ogranicza, można go używać zarówno tuż po kąpieli, jak i rano, na suche ciało, aplikacja za każdym razem jest tak samo łatwa i nie wymaga bardzo starannego rozsmarowania, ani rozgrzewania masła w rękach. Masło przynosi rezultaty nałożone zarówno na wilgotną, jak i sucha skórę, przynosi ukojenie i wyczuwalne nawilżenie, które nie "znika" ze skóry chwilę po aplikacji, ale utrzymuje się całkiem długo.
Masło oparte jest na działaniu znanego i powszechnego w kosmetyce olejku arganowego, który zatrzymuje wodę w naskórku i przyspiesza regenerację nawet bardzo suchej skóry. W składzie znajdziemy również ekstrakt figowy, który jest bombą witaminową dla ciała, wnika głęboko w skórę, odżywia, spowalnia procesy starzenia się oraz wygładza skórę. 
Masło nie tylko skutecznie usuwa przesuszenie skóry, ale przede wszystkim głęboko odżywia, wygładza i nadaje jej miękkości. Codziennie stosowanie masła sprawia, że naszej skórze niczego nie brakuje, jest wypielęgnowana, pachnąca i nasycona witaminami.
Po masło sięgam również wtedy, kiedy czuję, że moje dłonie wręcz pękają z suchości, są szorstkie w dotyku, a skórki są pozadzierane. Nakłam wówczas grubszą warstwę i pozwalam masłu wchłonąć się, lub z braku czasu nakładam rękawiczki (szczególnie na noc), co przyspiesza regenerację i niesamowicie wygładza. Jeśli borykacie się z problemem wiecznie szorstkich i nieprzyjemnych w dotyku dłoni, to sięgnijcie zamiast kremu po to właśnie masło, przyniesie lepsze rezultaty niż tradycyjne kremy do rąk.
Podsumowanie
Masło Vis Plantis olejek arganowy & figa to bardzo pachnąca, lekka ale niesamowicie odżywcza i nawilżająca pielęgnacja ciała. Dzięki kremowej konsystencji masło świetnie rozprowadza się na suchym czy wilgotnym ciele, wnika w głębsze warstwy naskórka zapewniając długotrwały komfort i uczucie jedwabistości. Skóra po takiej pielęgnacji jest miękka i gładka, nawet w takich miejscach jak kolana czy łokcie. Jest to bardzo uniwersalny kosmetyk, może z powodzeniem zastąpić krem do rąk, polecam zwłaszcza do nocnej kuracji z wykorzystaniem bawełnianych rękawiczek. Otulający i słodki zapach fig uprzyjemnia jego stosowanie i uzależnia, sprawiając, że każdorazowa aplikacja jest ucztą dla ciała i zmysłów.
Znacie serię kosmetyków Vis Plantis rodzimej marki Elfa Pharm? Miałyście już do czynienia z tym masłem, które jest inne niż wszystkie?

22 komentarze

  1. Świetny tytuł:) Myślę, że to coś dla mnie (jak zużyję zapasy:P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sukcesywnie zużywam zapasy dzięki czemu mogę pozwolić sobie na nowości :-)

      Usuń
  2. Ciekawa sprawa, mnie kupiło to, że zapach jest cudny i całkiem długo utrzymuje się na skórze ;) Tego mi brakuje w niektórych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej firmy miałam peeling, lubiłam go, a masło bardzo chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peeling był ekstra, masło jest równie fajne :-) tworzą pachnący duet

      Usuń
  4. Masła do ciała używam zazwyczaj zimą, ale kusi mnie by go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to masło jest właśnie inne i spokojnie można go używać również teraz :-)

      Usuń
  5. Uwielbiam masła, ale nigdy nie nakładałam ich na wilgotną skórę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważyłam, że jak nakładam na lekko wilgotną, rozpulchnioną skórę to dłużej mam ją nawilżoną :D efekt o wiele lepszy niż gdy nakładam masło na suche ciało

      Usuń
  6. Masełkom i Musom mówię zdecydowanie tak ! :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie ciepłe zapachy, nawet wiosną i latem, coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciepłe, otulające zapachy to również moje ulubione

      Usuń
  8. Zawsze je widzę w Wispolu, ale nigdy nie kupiłam tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupełnie nie znam tej marki, więc ciężko mi w jakikolwiek sposób odnieść się do tego kosmetyku. Fajnie, że jesteś z niego zadowolona, a ja żałuję, że nie jestem zbyt regularna i wszelkiego rodzaju masła i balsamy trafiają na moją skórę sporadycznie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem zafiksowana na punkcie maseł i balsamów, pamiętam o nich codziennie, dlatego schodzą u mnie w ilościach hurtowych :-)

      Usuń
  10. Mmm, lubię wszystko to, co masełko w sobie ma ( wedle twojej opinii ) - czuje się mocno zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś dla mnie bardzo lubię takie masła :) i to najczęściej takie produkty wybieram do nawilżania ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masła do ciała mają wiele zastosowań a w przypadku tego lekkiego masełka można go używać bez ograniczeń :-)

      Usuń
  12. Póki co zapasy niestety nie pozwalają mi na zakup kolejnych kosmetyków do pielęgnacji ciała, ale będę o tym masełku pamiętać! Jestem ciekawa jak się sprawdzi na mojej suchej skórze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja sucha skóra bardzo polubiła to masełko, zauważyłam, że odkąd je stosuję jest o wiele przyjemniejsza w dotyku :-)

      Usuń
  13. Ja zakochałam sie w zapachu tego masla! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych kosmetyków... hm... Ale na to masło... skusiłabym się.
    . :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...