Pielęgnacja skóry głowy z oczyszczającym peelingiem trychologicznym Pharmaceris - pierwsze wrażenia

31 maja

Wypadanie włosów to problem dotykający coraz większą liczbę zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Jego przyczyną mogą być zarówno zmiany hormonalne, infekcje, choroby skóry głowy jak również niewłaściwa pielęgnacja włosów. Oczyszczający peeling trychologiczny H-Stimupeel Pharmaceris to dermokosmetyk dla osób z problemem wypadania czy przerzedzenia włosów, występowania łupieżu czy nadmiernego przetłuszczania się włosów. Jako posiadaczka włosów suchych i zniszczonych, pozbawionych blasku i miękkości, od bardzo dawna borykam się z wypadaniem włosów, które w zależności od moich metod pielęgnacji, wypadają w mniejszej lub większej ilości. W moim przypadku jest to problem powracający, dlatego właśnie postanowiłam sięgnąć po specjalistyczny kosmetyk, który ma zadbać o skórę głowy i jej odpowiednie nawilżenie oraz wzmocnić włosy już od cebulek.
Polecany do dogłębnego oczyszczania skóry głowy dla kobiet i mężczyzn z problemem wypadania włosów, przerzedzenia, łysienia oraz dla osób z problemem łupieżu i łojotokowym zapaleniem skóry głowy. Rekomendowany do regularnego oraz profilaktycznego stosowania, w celu zwiększenia efektów i skuteczności kuracji pielęgnacyjnych.
Oczyszczający peeling trychologiczny to pierwszy tego typu dermokosmetyk, z którym miałam do czynienia, więc tym większa była moja ciekawość podczas jego stosowania. Sam peeling umieszczony jest w kartonowym pudełku, na którym znajdziemy wszelkie niezbędne informacje, co jak się później okaże jest bardzo ważne, zwłaszcza w sposobie aplikacji dermokosmetyku. Tubka ma pojemność 125 ml, zakończona jest wąską końcówką, której lekkie przekręcenie powoduje wydostanie się kosmetyku, dozowanie jest bardzo precyzyjne i nie ma mowy, aby zbyt duża ilość produktu "wylała" się na włosy. Konsystencja peelingu jest bardzo zbita, przypomina krem do włosów, już na pierwszy rzut oka widać drobinki ścierające w postaci łupin z pestek moreli. Zaskoczył mnie bardzo przyjemny, lekko perfumeryjny zapach, sądziłam, że skoro to dermokosmetyk to będzie neutralny zapachowo, a tutaj taka przyjemna, lekko fryzjerska nuta zapachowa.  Po otwarciu peelingu mamy 4 miesiące na jego zużycie, ale biorąc pod uwagę objętość i ilość moich włosów uporam się z nim szybciej. :-)
Peeling należy stosować regularnie, minimum raz w tygodniu, aplikując go na mokre włosy. Ważne, aby wykonać na włosach przedziałki, na które naniesiemy peeling, i wykonując okrężne ruchy dokładnie rozprowadzimy go na skórze głowy. Pod palcami czuć wyraźnie działanie łupinek moreli, są niezwykle delikatne dla skóry, nie zauważyłam jakiegokolwiek podrażnienia czy zaczerwienienia skalpu. Po masażu należy bardzo dokładnie wypłukać włosy i umyć je szamponem, zaś na koniec można bez obaw nałożyć odżywkę lub maskę. Wiecie, bałam się, że nie będę mogła wypłukać tych drobinek ze skóry, mam bardzo gęste włosy i nawet podczas mycia szamponem czułam je jeszcze pod rękami. Jednakże po nałożeniu odżywki i ponownym zmyciu nie wyczuwałam już nawet najmniejszych drobinek, zarówno skóra głowy, jak i same włosy zostały bardzo dokładnie oczyszczone. Nie musicie się obawiać, że peeling obciąży włosy, nie zostawia żadnej tłustej warstwy.
Działanie kosmetyku opiera się na takich składnikach aktywnych jak:
papaina i łupiny z pestek moreli - spotykane zarówno w kosmetykach do pielęgnacji ciała, jak i żelach myjących do twarzy, świetnie zmiękczają i usuwają zrogowaciały naskórek, bardzo dokładnie oczyszczają skórę głowy i zmniejszając przetłuszczanie włosów;
piroktonian olaminy - zwalcza objawy łupieżu i zapobiega jego nawrotom, zmniejsza niekorzystną mikroflorę w obrębie łusek, działa antybakteryjnie;
kofeina - umacnia korzeń włosów, wzmacniając je i ograniczając ich wypadanie, przyspiesza również naturalny wzrost włosa;
mocznik - nawilża skórę głowy i zapobiega jej przesuszaniu.
Peelingu używam dwa razy w tygodniu, stosując go ściśle z wytycznymi producenta, czyli rozdzielam pasma włosów i bardzo dokładnie masuję skórę głowy, pamiętając o obfitym jej spłukaniu. Sam masaż jest bardzo przyjemny, czuć działanie drobinek ścierających, które świetnie sobie radzą z przesuszoną skórą głowy, bardzo dokładnie oczyszczają skórę głowy, mam wrażenie, że po tym peelingu mój skalp jest czysty jak nigdy wcześniej. ;-) Co tu dużo mówić, nigdy wcześniej nie przykładałam uwagi ani większego zainteresowania do pielęgnacji skóry głowy, sądziłam, że skoro wypadają mi włosy to powinnam zadbać o same włosy, a przecież źródło problemy tkwi właśnie w nieodpowiedniej pielęgnacji skóry głowy. Po czterech użyciach peelingu zauważyłam, że moje włosy są lepiej odbite od nasady, nabrały takiej lekkości, jakby ktoś usunął z nich wszystkie zanieczyszczenia, które siedziały gdzieś bardzo głęboko. Jeśli używacie lub używałyście kiedykolwiek peelingu to wiecie co mam na myśli. :-) 
Pamiętam, jak kiedyś podczas badania trychologicznego bardzo uprzejmy i pomocny pan powiedział mi, że oprócz problemów z suchymi włosami mam również bardzo suchą skórę głowy z widocznymi suchymi płatami, które ewidentnie nie mogą się złuszczyć podczas "normalnego" mycia włosów szamponem. Teraz po użyciu tego peelingu mam 100% pewność, że złuszczanie naskórka postępuje, widać wyraźnie, że kondycja mojego skalpu uległa poprawie, łupież ( a raczej suchy naskórek) zanika, a i włosy są mocniejsze, bo odrobinę mniej ich wypada podczas czesania niż to miało miejsce wcześniej. 
Ważnym aspektem stosowania peelingu jest ograniczenie swędzenia skóry, co zdarza mi się, kiedy stosuję jakiś kosmetyk pierwszy raz i okazuje się, że jego działanie wyrządza moim włosom więcej szkody niż pożytku. Takie drapanie skóry głowy nie tylko zaognia już występujący stan zapalny ale powoduje, że ta dolegliwość rozprzestrzenia się na większe obszary głowy i przybiera na sile. Peeling łagodzi wszelkie podrażnienia i przynosi ukojenie nawet w tak uciążliwej dolegliwości. 
Przyznam się, że pokładam ogromne nadzieje w tym peelingu, mam nadzieję, że wyeliminuje całkowicie problem suchej skóry oraz wypadanie włosów, wzmocni je na tyle, że nawet po zakończonej kuracji cebulki będą mocne. Wiem teraz jak ważna jest pielęgnacja skóry głowy i patrząc na pierwsze efekty, jakie pojawiły się po stosowaniu peelingu, mam co do niego dobre przeczucia i niemalże pewność, że mnie nie zawiedzie. Jeśli borykacie się z większymi problemami, jak np. łupież to możecie wzmocnić efekty stosując szampon i odżywkę z tej serii, dzięki czemu działanie składników aktywnych będzie skuteczniejsze. Całą linię dermokosmetyków Pharmaceris H - Stimupeel dostaniecie w aptekach oraz sklepie internetowym marki TUTAJ.
Znacie kosmetyki Pharmaceris lub miałyście do czynienia z ich peelingiem trychologicznym? Używacie tego typu kosmetyków do pielęgnacji skóry głowy? 

Zobacz także

27 komentarze

  1. Nigdy nie miałam tego typu kosmetyków, ale intrygują bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dopiero od niedawna wiem o takich profesjonalnych produktach :-)

      Usuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z peelingiem do skóry głowy. Zapowiada się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peelingi do skóry głowy są jak na razie niezbyt popularne, a niesłusznie, bo dają zadowalające efekty i wspomagają kuracje innymi kosmetykami

      Usuń
  3. Powinien się u mnie sprawdzić. Mam problem z wypadającymi włosami i swędzącą skórą głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero zaczęłam kurację, ale zapowiada się, że efekty końcowe będą bardzo zadowalające :-)

      Usuń
  4. Muszę zaopatrzyć się w peeling. Próbowałam zrobic domowy ale kiepsko mi wyszło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam cierpliwości do robienia własnych kosmetyków więc nawet nie próbuję :D

      Usuń
  5. Bardzo lubię peelingi do skory głowy. Tego nie znam, ale mam ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero poznaję temat pielęgnacji skóry głowy :D

      Usuń
  6. dotad robilam sobie sama peelingi glowy, ale przyznam ze ten kosmetyk kusi mnie od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tak długo kusił, aż mu uległam :D

      Usuń
  7. Czytałam o nim już na wielu blogach i chyba się w końcu na niego skuszę :)) Brakuje mi peelingu do skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii nabrałam na niego chęci :-)

      Usuń
  8. Jestem bardzo ciekawa efektów gdy dosięgnie dna, sama mam ochotę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś właśnie rzucił mi się w oczy i myślę, że w swoim czasie i ja go wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne składniki aktywne, uwielbiam papainę i kofeinę w kosmetykach :) Peeling jest bardzo kuszący!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tej pory sądziłam, że papaina używana jest wyłącznie w kosmetykach do pielęgnacji twarzy, okazuje się, że jej świetne działanie wykorzystują również producenci tacy jak Pharmaceris :-)

      Usuń
  11. Można by pomyślec, że peeling dla skalpu to coś dziwnego i nie spotykanego
    Ale zwłaszcza pod warstwą gęstych wlosów, skóra sama w sobie jest obciążona i potrzebuje odgruzowania,że tak powiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą, zwłaszcza gęste włosy potrzebują porządnego oczyszczania, z racji posiadania takich włosów dodatkowa pielęgnacja i oczyszczanie przynosi same korzyści :-)

      Usuń
  12. Bardzo lubię firme Pharmaceris. Jesli chodzi o dobre oczyszczanie i nawilzanie, to ona mnie jeszcze nie zawiodła. Pomysł z peelingiem do skory głowy bardzo mnie zaciekawił :3

    OdpowiedzUsuń
  13. JA się czaję na spray stymulujący :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Korci mnie, zwłaszcza, że ostatnio odkryłam dobrodziejstwa używania peelingów do skóry głowy :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam problem z przetłuszczającą się skórą głowy, więc ten produkt bardzo mnie zainteresował :) W prawdzie peeling nie jest mi obcy, jednak zazwyczaj używam do tego kawy albo sproszkowanych alg, natomiast ten wydaje się być dla nich świetną alternatywą :D

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mając suchą skórę głowy nie sądziłam, że jest jej potrzebny peeling, myślałam, że mycie szamponami wystarczy. Peeling Pharmaceris jest idealny dla takich leniuszków pielęgnacyjnych jak ja, które nie lubią zabawy w domowe kosmetyki :-)

      Usuń
  16. Ciekawy kosmetyk,
    mam też problem z przetłuszczającą się skórą głowy.
    Spojrzałam również na internetowy sklep i mają ciekawy asortyment..

    OdpowiedzUsuń