White Agafia krem do twarzy na noc 35+ - naturalnie odżywiona cera

04 maja

White Agafia to najnowsza propozycja słynnej Babuszki Agafii, zawierająca kosmetyki dostosowane do potrzeb i wieku skóry i złożona z trzech głównych linii - do 35 lat, 35-50 lat i powyżej 50 roku życia. Dziś chcę Wam przedstawić mój kosmetyczny niezbędnik tej rosyjskiej marki, krem bez którego nie wyobrażam sobie mojej wieczornej rutyny, pełen odżywczych składników i roślinnych ekstraktów, który śmiało może konkurować z wysokopółkowymi kremami. Zapraszam na prezentację silnie odżywczego, organicznego kremu White Agafia dla osób powyżej 35 roku życia (i nie tylko). 
O marce
1Reshenie (z ros. pierwoje reszenije) to firma, której początki sięgają 2002 roku, wtedy to powstała ich pierwsza i najsłynniejsza do dnia dzisiejszego linia kosmetyków, czyli Receptury Babuszki Agafii, którą to zadebiutowali na rosyjskim rynku kosmetyków. W swoim portfolio, oprócz Babuszki Agafii, 1Reshenie ma takie marki jak: Planeta Organica czy Baikal Herbals.
Kosmetyki White Agafia nie zawierają parabenów, syntetycznych substancji zapachowych, PEG-ów, olei mineralnych czy sztucznych barwników. 

Opakowanie/konsystencja/zapach
Powiem szczerze, że skusiłam się na ten krem również za sprawą przepięknego opakowania z mieniącymi się napisami i ślicznymi roślinnymi motywami. Miałam przeczucie, że tak jak w przypadku innych kosmetyków tej marki, również i ten mnie nie zawiedzie, mimo, że wybrałam przedział wiekowy do którego brakuje mi jeszcze 2 lat, ale już teraz moja cera potrzebuje silnego odżywienia. 
Na kartonikowym opakowaniu są oznaczenia na które warto zwrócić uwagę, mianowicie symbole certyfikatów potwierdzające, że mamy do czynienia z organicznym, naturalnym kosmetykiem, w pełni bezpiecznym dla naszej skóry.
Certyfikat Vegan Society - kosmetyk nie był testowany na zwierzętach, ani nie posiada składników pochodzenia zwierzęcego. Może być stosowany przez wegetarian, wegan czy laktowegetarian.
Certyfikat ICEA - kosmetyki z tym certyfikatem nie są testowane na zwierzętach, firmy nie używają substancji z roślin modyfikowanych genetycznie, kosmetyki nie zawierają szkodliwych składników, nie promieniują jonizująco i w miarę możliwości zawierają składniki certyfikowane ekologicznie. 
Ponadto krem White Agafia zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego, z wieloma naturalnymi olejkami zapachowymi. 
Krem na pierwszy rzut oka wygląda jak przeciętny krem nawilżający, o niezbyt gęstej konsystencji, szybko się wchłaniający. Sytuacja zmienia się w momencie wmasowywania kosmetyku, staje się on niesamowicie kremowy i bardzo silnie odżywczy. Zaryzykowałabym twierdzeniem, że przypomina wówczas półtłusty krem, dlatego jest wręcz idealne do wieczornej pielęgnacji, kiedy to nasza cera przez noc ma możliwość wchłonięcia nawet tłustego kremu. Wiecie co decyduje o jego niezwykłości? Konsystencja, a raczej zawartość naturalnych składników, które bardzo silnie nawadniają, odżywiają i regenerują naskórek, i to nie tylko powierzchniowo, bo efekt utrzymuje się długo, to uczucie komfortu nie znika chwilę po jego nałożeniu. Poniżej zobaczcie skład z wyszczególnieniem najważniejszych jego części i zrozumiecie o co mi chodzi. :-)
Zapach tego kremu jest specyficzny, w tubce bardzo przyjemny, trochę kwiatowy, ale w momencie rozsmarowywania dochodzą nuty ziołowe, jak ja to mówię "zielskowe", na szczęście nie na tyle mocne, aby były uciążliwe. 
Skład, czyli co siedzi w środku
Aqua, Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Cetearyl Glucoside, Rhodiola Rosea Root Extract*, Centella Asiatica Extract, Arctic Raspberry Fruit Extract, Aralia Manshurica Root Extract, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Cetraria Islandica Extract*, Camellia Oleifera Seed Oil*, Artemisia Vulgaris Extract, Pinus Sibirica Seed Oil*, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*, Isopropyl Jojobate, Jojoba Alcohol, Jojoba Esters,  Tocopherol, Helianthus Annuus  Seed Oil, Arginine, Lysine Polypeptide,  Xanthan Gum, Sodium Stearoyl Glutamate, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Patassium Sorbate, Sodium Benzoate, Dehydroacetic Acid, Parfum, Limonene**, Benzyl Benzoate**, Citral**, Geraniol**, Linalool**
* składniki pochodzenia organicznego
** naturalne substancje zapachowe pochodzącego z esencjonalnych olejków
W składzie oprócz takich nawilżaczy jak masło shea czy gliceryna znajdziemy ekstrakty z:
różeńca górskiego - wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, hamuje procesy starzenia, regeneruje i wygładza skórę;
wąkroty azjatyckiej - wspomaga produkcję kolagenu, poprawia elastyczność i jędrność skóry;
maliny tekszla - zawiera dwa razy więcej witaminy C niż pomarańcza, ma działanie antyoksydacyjne, regeneruje komórki i chroni je przed działaniem wolnych rodników;
korzenia aralii mandżurskiej - uelastycznia i ujędrnia skórę, wspomaga procesy przemiany materii w komórkach skóry;
cytryńca chińskiego - przyspiesza regenerację naskórka, ma działanie antyoksydacyjne, antybakteryjne i tonizujące;
płucnicy islandzkiej - nawilża skórę, przyspiesza gojenie drobnych ran;
nasion kamelii olejodajnej - utrzymuje odpowiednie nawilżenie skóry, regeneruje i odżywia skórę;
bylicy pospolitej - wzmacnia naczynia krwionośne, chroni skórę przed zanieczyszczeniami;
sosny syberyjskiej -  zawiera dużą dawkę witaminy E, dzięki czemu odbudowuje i wygładza naskórek;
owoców rokitnika -  te syberyjskie jagody są źródłem beta - karotenu, kwasów omega 3-6-7 i 9 oraz flawonoidów.

Moje wrażenia
Jeszcze do niedawna używałam uniwersalnych kremów do twarzy, wiecie takich na dzień i na noc jednocześnie, i co tu dużo mówić, nie przykładałam większej wagi do kremów na noc. Jednak wiek robi swoje i niestety coraz bardziej widać na mojej twarzy upływ czasu, a co za tym idzie wszelkie niedoskonałości z tym związane. Jak wspominałam po krem White Agafia sięgnęłam jak tylko zobaczyłam go na stronie sklepu Kalina, zasugerowałam się pięknym wyglądem i fenomenalnym składem. Po ponad miesiącu regularnego stosowania pora na moje pierwsze spostrzeżenia i wystawienie mu obiektywnej oceny.
Krem zaskoczył mnie swoją konsystencją, nie zapowiadało się, że będzie świetnie nawilżał, bo jest niesamowicie lekki, nie obciąża skóry, nie przetłuszcza jej, ani nie powoduje zapychania porów. 
Nałożony na oczyszczoną skórę nie sprawia uczucia ściągnięcia skóry, nawilżenie czuć niemalże od razu, ponieważ na skórze zostaje niby cienki film, ale wyczuwalny i długotrwały, dzięki czemu krem nie znika z cery. 
Po odczekaniu chwili od jego nałożenia skóra nabiera aksamitnego dotyku, a to za sprawą zawartego oleju z kamelii, który otula cerę lekko półtłustym filmem, który przez noc całkowicie się wchłania. 
Krem jest świetny dla mojej suchej skóry, daje optymalne nawilżenie, wygładza ją i niweluje suche skórki. 
Zazwyczaj wieczorem najpierw nakładam serum a potem dopiero krem, ale stosując White Agafię nie mam potrzeby używania serum, efekt używania samego kremu jest wystarczający i zadowalający. co przekłada się na zdecydowanie delikatniejszą i gładszą skórę. 
Patrząc powyżej ile roślinnych ekstraktów zawartych jest w tej niewielkiej tubce, to nie pozostaje nic innego jak regularnie go stosować i pozwolić skórze czerpać z natury to co najlepsze, bez nie wiadomo jakich nakładów finansowych, bo za krem zapłacicie 15,85 zł do kupienia TUTAJ. 
Wiecie, uwielbiam patrzeć rano jak moja cera super wygląda, jest wypoczęta i odpowiednio nawodniona, nie mam już problemów z suchymi skórkami, dzięki czemu wykonanie makijażu nie wymaga ode mnie specjalnych zabiegów nawilżających, wystarczy lekki krem i już. 
Krem White Agafia to kolejny udany produkt spod skrzydeł Babuszki Agafii, pełen roślinnych składników i mnóstwa witamin, które korzystnie wpływają na kondycję skóry. Wprawdzie przeznaczony jest do pielęgnacji cery powyżej 35 roku życia, ale moim zdaniem można po niego sięgać już od 30 roku życia, na pewno nie wyrządzimy naszej skórze krzywdy, a zadbamy o nią w bardziej skuteczny i przemyślany sposób.
W linii White Agafia 35-50 lat znajdziemy jeszcze krem do twarzy na dzień, serum, maseczkę i krem - emulsję do powiek. Z całym asortymentem i innymi liniami White Agafia zapoznacie się na stronie sklepu Kalina. 
Znacie linię kosmetyków White Agafia? Lubicie kosmetyki Babuszki Agafii?

Zobacz także

25 komentarze

  1. Szampony i odżywki white agafii bardzo lubię, ale produkty do twarzy jakoś mnie nie pociągają. Nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to kocham ich maseczki w saszetkach :-)

      Usuń
    2. Tak, saszetki też niektóre lubię :) dziegciową kocham! I białą glinkę myjącą :)
      W komentarzu odniosłam się tylko do seri white agafia :)

      Usuń
  2. Kremu nie znam, ale marka kompletnie mnie już nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego Cię nie kusi? sparzyłaś się na jakimś kosmetyku?

      Usuń
  3. Nie miałam pojęcia o tym produkcie. miałam od nich kiedyś inny krem do twarzy i całkiem dobrze się sprawdził ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Skład ciekawy, ale do twarzy wolę coś sprawdzonego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krem nie dla mnie, ale wydaje się fajny zwłaszcza skład :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już dawno nie miałam nic z Babuszki... w ogóle jestem do tyłu, bo nie wiedziałam, że jest taka linia White. Fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero niedawno zauważyłam tę serię, mam ochotę jeszcze na serum, maseczkę i emulsję na powieki :-)

      Usuń
  7. Ja z tej serii white zakupiłam szampon do włosów i jest świetny ;) kremik na pewno zakupie ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Białej Agafii używałam tylko szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja produktów do włosów jeszcze nie miałam, bardziej kuszą mnie produkty do twarzy :-)

      Usuń
  9. Rewelacja! Patrząc po składzie to bałam się, że mógłby mnie zapchać, ale skoro mówisz, że tego nie powoduje to może kiedyś się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zero zapychania a maksimum odżywiania :-)

      Usuń
  10. Miałam szampon White Agafia i był świetny, mam zamiar do niego wrócić, ale nie wiedziałam, że mają też kremy i do tego jeszcze fajnie działające, chętnie sprawdzę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam jeszcze kosmetyku z serii White Agafii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem pewna, że w tych trzech liniach kosmetycznych znajdziesz coś odpowiedniego dla swojej cery :-)

      Usuń
  12. Jestem ciekawa czy na mojej mieszanej skórze sprawdziłby się :) póki mam kremy do twarzy to nie planuje nowego zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze kilka lat i będę mogła używać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w ogóle nie lubię Babuszki, nie służą mi te kosmetyki:(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie nam kremu, bardzo interesujący ;) Lubię babuszkę wiec rozejrzę się za nim kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń