sobota, lipca 29, 2017

Eclab naturalny ałunowy dezodorant z kory dębu - alternatywa dla antyperspirantów?

Pocenie się to chyba jeden z najbardziej wstydliwych problemów związanych z higieną osobistą, uwidaczniający się i wyczuwalny zwłaszcza w okresie letnim. Większość z nas sięga po tradycyjne, drogeryjne antyperspiranty, które nie dość, że zmniejszają pocenie się to jeszcze niwelują przykry zapach. Jednakże nie wszyscy chcą i mogą sięgać po kosmetyki z chemicznym składem, które nie zawsze są dobre dla skóry, zwłaszcza wrażliwej. Alternatywą dla tego typu kosmetyków może być naturalny dezodorant Eclab, oparty na działaniu minerału - ałunu glinowo - potasowego. Tylko czy ałun jest w stanie faktycznie zastąpić antyperspirant i uporać się z nieprzyjemnym zapachem pocenia? 

Pocenie się uznacie za bardzo niekomfortową przypadłość, zwłaszcza teraz kiedy słupki rtęci szybują wysoko, ale nie ma tego złego co by nam na dobre nie wyszło. Otóż mechanizm pocenia jest niezbędny do zachowania prawidłowej temperatury ciała i funkcjonowania organizmu, ponieważ dzięki niemu wydalamy toksyny z organizmu. Nie wiem czy wiecie, ale ludzki pot jest bezwonny, natomiast nagromadzone na ciele bakterie czy drobnoustroje żywią się potem i odpowiadają za przykry zapach. Tak więc zamiast sięgać po kolejny antyperspirant i blokować wydzielanie potu należałoby się zastanowić, czy nie sięgnąć po dezodorant ałunowy, i pozwolić mu na walkę z bakteriami. 
Czym właściwie jest ałun i czy faktycznie nie jest szkodliwy dla zdrowia?
Ałun (potassium alum) to nic innego jak 100% naturalny minerał o odczynie kwaśnym i silnym działaniu antyseptycznym, ściągającym i przeciwzapalnym. Rolą ałunu nie jest blokowanie ujścia gruczołów potowych i łojowych, jak to czynią np. blokery, ale zmniejszenie wydzielania ilości potu i intensywności jego zapachu. Ałun walczy z bakteriami nagromadzonymi na powierzchni ciała, absorbuje nadmiar wilgoci, ale przede wszystkim łagodzi podrażnienia. 
Teraz zasadnicza kwestia, czy ałun glinowo - potasowy zawiera aluminium, składnik, który wywołuje wiele kontrowersji? Otóż mimo, że w składzie tego typu kosmetyków nie znajdziemy informacji o obecności aluminium, to z chemicznego punktu widzenia, glin zawarty w ałunie, to nic innego jak aluminium..... Z drugiej strony, ałun potasowy posiada strukturę cząsteczkową, która nie przenika przez skórę, co czyni go nieszkodliwym.
Niemniej jednak, podchodząc do tego spokojnie i obiektywnie, wolę sięgać po taki kosmetyk, niż po tradycyjny antyperspirant naszpikowany chemią niewiadomego pochodzenia, tutaj przynajmniej mam bardzo krótki i jasny skład. 
Dezodoranty ałunowe występują w dwóch postaciach: kryształu, który przed użyciem trzeba zwilżyć wodą i wygodniejszej formie roll - onu i płynnej postaci. Właśnie taką, praktyczną i wygodną formę ma dezodorant ałunowy z kory dębu Eclab, który od pewnego czasu próbuję na wszelkie możliwe sposoby. Zacznę od tego, że kosmetyk ma minimalnie wyczuwalny bardzo delikatny, roślinny zapach, z pewnością nie jest to aromat, który ma za zadanie walczyć z przykrym zapachem potu. Wiedząc doskonale, że ałun sam w sobie nie ograniczy do minimum pocenia nie spodziewałam się jakichś wielkich rezultatów. Miałam kiedyś ałun w sztyfcie i dobrze wiedziałam, jak wygląda pielęgnacja takim kosmetykiem. 
Otóż Moi Drodzy, dezodorant ałunowy to nie jest antyperspirant, więc nie zablokuje wydzielania potu, owszem ograniczy jego wydzielanie, ale w minimalnym stopniu. Niestety u mnie nie do końca się sprawdził, pocenie się nadal występowało i to w takiej ilości, że niestety były widoczne mokre plamy pod pachami, co jak możecie się domyślić powodowało ogromny dyskomfort. To było na tyle uciążliwe, że po pewnym czasie poddałam się i zrezygnowałam z jego stosowania. W moim przypadku nie absorbował potu, mimo, że nie uprawiam sportów, i nie uważam, żebym się jakoś wybitnie pociła. Co do zapachu, to owszem "coś"się zaczęło dziać i faktycznie zapach był mniej wyczuwalny, powiedziałabym wręcz, że zrobił się neutralny, no ale wiecie, te plamy zbytnio mnie denerwowały. Być może powinnam wykazać się większą cierpliwością, ale nie wyobrażam sobie siedzenia w pracy z mokrymi pachami....
Mimo wszystko starałam się znaleźć jakieś pozytywy w stosowaniu dezodorantu ałunowego, no i znalazłam. Otóż świetnie sprawdza się w pielęgnacji skóry po depilacji, kiedy czasami skóra pod pachami jest podrażniona to dezodorant Eclab świetnie leczy drobne ranki, łagodzi szczypanie i przyspiesza gojenie. Po każdej depilacji używam go wyłącznie do złagodzenia podrażnień pod pachami i w tej roli spisuje się na medal, niezwykle delikatny dla skóry a jednocześnie o działaniu leczniczym. Brak alkoholu sprawia, że nie ma mowy o jakimkolwiek szczypaniu skóry dopiero co poddanej zabiegowi depilacji. 
Jakie są inne zastosowania dezodorantu ałunowego?
Po taki kosmetyk możemy sięgnąć, nie tylko wtedy, kiedy chcemy walczyć z nieprzyjemnym zapachem, ale również w sytuacjach:
  • ukąszenia owadów - likwiduje ból
  • skaleczeń - tamuje krew
  • wystąpienia aft - przyspiesza ich gojenie
  • po depilacji - łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia
Znacie dezodorant ałunowy Eclab? Sięgacie po tego typu kosmetyki czy stawiacie na tradycyjne antyperspiranty? Dezodorant naturalny Eclab możecie kupić w sklepie Kalina w cenie 22,55 zł.

29 komentarzy

  1. Ciężko znaleźć dobry antyperspirant z dobrym składem. Ja ciągle szukam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nadal nie znalazłam antyperspiramtowego ideału - jak na razie używam tych z aluminium, bo nic lepszego nie miałam... Z tych bardziej naturalnych zastanawiałam się nad Schmidt's, ale jakoś mi z nimi nie po drodze ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie mam problemów z nadmierną potliwością. Od czasu do czasu sięgam po bloker Ziaji, dzięki czemu na co dzień wystarczają mi zwykłe dezodoranty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę używać niestety blokerów, bo potem mam wzmożoną produkcję potu :P

      Usuń
  4. Oj to nie dla mnie. Ja mam ostatnio ogromny problem z poceniem i szukam czegoś mocnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w przypadku większych problemów z pocenie się taki dezodorant niestety skazany jest na porażkę

      Usuń
  5. Jeszcze nie używałam takich dezodorantów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam ich, ale na pewno wypróbuję. Ja jako antyperspirant stosuje Nivea i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei z drogeryjnych najchętniej sięgam po Rexonę :-)

      Usuń
  7. Ja obecnie używam tradycyjnych, ale miałam też styczność z naturalnymi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety tradycyjne antyperspiranty sprawdzają się najlepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie "niestety" też się lepiej sprawdzają :D

      Usuń
  9. U mnie bez aluminium nic nie działa

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkt całkiem ciekawy, ale mi na razie nie potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio się nad nim zastanawiałam, ale zrezygnowałam z zakupu i chyba dobrze zrobiłam. Póki co całkiem fajnie sprawdza się Isana Med :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystkie kosmetyki Isany moja sucha skóra lubi, ale linii Med jeszcze nie próbowałam

      Usuń
  12. U mnie najlepiej sprawdzają się Pony Hutchen. Od Eclab długo nic nie kupię, mam bardzo złe doświadczenia:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei dopiero pierwszy raz mam mieszane uczucia co do kosmetyku Eclab, do tej pory na żadnym się nie nacięłam

      Usuń
  13. Właśnie go wykańczam i mam takie same odczucia jak Ty. Jednego dnia byłam mega zadowolona, innego czułam, jakby w ogóle nie działał! Teraz na swoją kolej czeka dezodorant z Lavery, słyszałam o nim pozytywne opinie, mam nadzieję, że się lepiej sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kilka kosmetyków Lavery i byłam z nich zadowolona, jestem ciekawa jak się spisze dezodorant u Ciebie :-)

      Usuń
  14. Ja szukałam czegoś bez aluminium i pokochałam deo na bazie sody Schmidth's :) To chyba najlepszy deo jaki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszperałam sobie w necie o tej marce i faktycznie mają bardzo dobre składy dezodorantów, sporo olejków i witamin, szkoda że słaba dostępność i dosyć wysoka cena :-(

      Usuń
  15. moja mama go używa ale jest z niego niezadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to właściwie taki kosmetyk pielęgnacyjny, nie jest w stanie raczej uporać się z potliwością, no ale taka już jest "natura" ałuna :P

      Usuń
  16. będę powoli odchodziła od dezodorantów z aluminium i wybierała te bardziej naturalne i nieszkodliwe, mam ałun ale w kamieniu

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiedziałam, że ma tyle dodatkowych zastosowań :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam antyperspirant ałunowy z Natury i mam podobne odczucia - potu troszkę mniej, ale to nie jest spektakularne działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam go, ale z ciekawości wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...