sobota, lipca 01, 2017

Makijaż z Pierre Rene - pudrowa paleta do konturowania, błyszczyk do ust i czarny eyliner - SWATCHE

Wśród kosmetyków jakie dostałam podczas konferencji Meet Beauty znalazłam kilka interesujących do makijażu, w tym polskiej marki Pierre Rene, które chcę Wam dziś zaprezentować. Najciekawsza jest pudrowa paleta do konturowania, wpisująca się we wciąż aktualny trend podkreślania kości policzkowych i rozświetlania twarzy. Czarny eyeliner z kolei to dla mnie kosmetyk obowiązkowy podczas wykonywania makijażu oczu, zaś kremowy błyszczyk dopełnia całości, jest niczym wisienka na torcie, a to za sprawą soczystego koloru.

Pudrowa paleta do konturowania POWDER CONTOURING
Bardzo poręczna i sporych rozmiarów paleta (23g) zawiera puder do konturowania, bronzer i rozświetlacz. Konturowanie to wciąż jeden z chętniej wybieranych technik modelowania twarzy, dzięki któremu możemy ją optycznie wyszczuplić i rozjaśnić, a do tego nie trzeba mieć większych umiejętności. Marka wychodząc na przeciw wszystkim tym, dla których konturowanie jest zbyt trudne. umieściła na opakowaniu mini facechart z dokładnym pokazaniem, jakiego kosmetyku użyć na danym obszarze twarzy.
Aby wymodelować twarz wystarczą trzy proste kroki:
KONTUR - najciemniejszy kolor nakładamy poniżej kości policzkowych, na boki brody, na skrzydełka i boki nosa
BRONZER - aplikujemy na skronie i wzdłuż linii włosów. na kości policzkowe i brodę nad wcześniej nałożonym pudrem do konturowania
ROZŚWIETLACZ - muskamy nim grzbiet nosa, łuk kupidyna nad górną wargą, środek brody, szczyty kości policzkowych, centralne miejsce na czole oraz wewnętrzny kącik oka
Paleta zaskoczyła mnie swoją niezwykłą kremowością, produkty niby są pudrowe, ale jednocześnie aksamitne i niezwykle miękkie, dają jedwabiste wykończenie, a to dzięki zawartości alantoiny. Trio świetnie się blenduje, w żaden sposób nie pyli, dzięki czemu jego używanie jest banalnie proste. Na wielki plus zasługuje ich trwałość, po wykonaniu konturowania nie ma potrzeby jego powtarzania, kolorki świetnie trzymają się na twarzy, współpracując zarówno z podkładami drogeryjnymi, jak i mineralnymi. 
Jeśli jesteście posiadaczkami jasnej karnacji tak, jak ja, to polecam Wam dokładnie roztarcie najciemniejszego pudru, ponieważ jest to dosyć ciemny odcień, dedykowany osobom o ciemniejszej karnacji. Trio spisuje się u mnie również w nieco zaskakujący sposób, co zobaczycie na zdjęciu poniżej, mianowicie śmiało można nim wykonać makijaż oka, tworząc delikatny, dzienny look, podkreślony jedynie eyelinerem. 
Czarna kreskówka w płynie ROYAL LINER
Płynny eyeliner w kolorze intensywnej czerni z bardzo wygodnym, świetnie wyprofilowanym, malutkim pędzelkiem jest idealny do stworzenia wyrazistego makijażu. Czerń jest bardzo głęboka, dzięki czemu już jedno pociągnięcie przy linii rzęs nadaje bardzo fajny wygląd. Eyeliner jest trwały, nie blednie w ciągu dnia, ani się nie ściera, nałożony rano wygląda idealnie aż do wieczora. 

Mimo swojej trwałości (jest wodoodporny) nie ma większego problemu z jego zmyciem, nie zostawia na powiece ciemnych śladów, ani tym bardziej się nie rozmazuje. Taki kosmetyk jest u mnie absolutnym minimum jeśli chodzi o malowanie oczu, bo o ile mogę zrezygnować z cieni, to czarna kreska musi być, inaczej moje oczy są niewidoczne. Pędzelek w trakcie używania nie wygina się na wszystkie strony świata ani nie rozwarstwia, jest miękki, dzięki czemu precyzyjnie maluje kreskę. 
Kryjący błyszczyk do ust COVER GLOSS no. 04 pink yarrow
Błyszczyk w bardzo odważnym kolorze i kremowej, intensywnie kryjącej formule. Dzięki zawartości olejku arganowego nie wysusza ust,  nie podkreśla suchych skórek, nie wchodzi w załamania i równomiernie się ściera. Bardzo podoba mi się jego konsystencja, dzięki której usta są aksamitnie gładkie i miękkie. Obawiałam się tak mocnego koloru, to pierwszy tak żywy odcień, jaki kiedykolwiek miałam, ale powiem Wam, że o dziwo całkiem dobrze się w nim czuję. Podoba mi się również jego design, eleganckie zdobienie, poręczny kształt, sprawiają wrażenie bardzo luksusowego i drogiego kosmetyku. 
A tak wygląda makijaż z użyciem m.in. kosmetyków Pierre Rene
TWARZ:
Podkład mineralny Lily Lolo w odcieniu Porcelain
Paleta do konturowania Pierre Rene (policzki muśnięte jasnym pudrem do konturowania, nos i środek czoła muśnięte rozświetlaczem)
OCZY:
Paleta do konturowania Pierre Rene (jasny i ciemny puder do konturowania)
Eyliner Pierre Rene
USTA:
Kremowy błyszczyk Pierre Rene
Znacie kosmetyki, które Wam pokazałam? Sięgacie po produkty do konturowania? Jeśli tak, to po jakie marki najchętniej sięgacie?

44 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, dawno nie miałam kosmetyków tej marki :-)

      Usuń
  2. Za tym eyelinerem będę musiała się rozejrzeć, bo mój ukochany ostatnio mnie mega zawodzi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eyeliner dzięki dobremu, nierozwarstwiającemu się pędzelkowi idealne rysuje kreski

      Usuń
  3. Mam to trio do konturowania. Przyjemny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletka do konturowania ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paletka jest bardzo przyjemna i prosta w obsłudze :-)

      Usuń
  5. Trio bardzo mi się podoba, a ten błyszczyk ma idealny dla Ciebie kolor! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten eyeliner, ale jeszcze go nie używałam :) Ładny kolor tego błyszczyku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paleta do konturowania mnie zaintrygowała !! ;)
    Obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paletka jest fajna, nie mam dużych umiejętności w konturowaniu ale jakoś daję radę :-)

      Usuń
  8. Prześlicznie Ci w takim kolorze ust!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej pierwszy raz zdecydowałam się użyć takiego koloru, nie do końca byłam do niego przekonana, ale chyba nie jest źle :-)

      Usuń
  9. Pięknie Ci w tym makijażu, a pomadka jest idealna dla Ciebie, wyglądasz w niej przecudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie skusiłabym się na eyeliner Kochana, z tego względu, że się długo utrzymuje. Ja mam swój z pennego i kurczę nie wytrzymuję do wieczora :( Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eyeliner u mnie trzyma się cały dzień, czasem gdy nie chcę zbyt mocnej kreski to nakładam na nią jasną cień do powiek :-)

      Usuń
  11. Paleta do konturowania mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe te kosmetyki, paleta bardzo mnie zaciekawiła, nie miałam jeszcze okazji ich używać

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. takiego mocnego koloru nigdy nie miałam, ale nawet dobrze się w nim czuję

      Usuń
  14. U mnie do konturowania królują produkty marki Sephora i Smashbox :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam Smashboxa i powiem Ci, że różnicy pomiędzy nim a Pierre Rene nie zauważyłam, oprócz ceny :D

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. bardzo ciepły, do jasnej karnacji zbyt ciemny

      Usuń
  16. Jakoś nie mogę się przekonać do kosmetyków Pierre Rene :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Paletka wygląda interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Paletka wygląda interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. kolor błyszczyka bardzo Ci pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja akurat w swojej paczuszce miałam cienie do oczu z różem i muszę powiedzieć, że bardzo często ich używam, pomału przekonuję się do tej firmy, ta paletka do konturowania wygląda zachwycająco, twój makijaż śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z trójki kosmetyków które pokazałam ta paletka jest najfajniejsza, póki co używam jej bardzo oszczędnie bo uczę się konturowania, jest idealna nawet dla osób początkujących

      Usuń
  21. Paleta fajna kolorystycznie powinna być odpowiednia dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepięknie wyglądasz! Makijaż bardzo subtelny, w moim stylu, a błyszczyk skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super wygladasz!!! Pomadka i paleta najlepiej jak dla mnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Trio do konturowania testowałam w zeszłym miesiącu i mam mieszane odczucia. Kolorystyka zestawu mi się podoba, ale denerwuje mnie ich formuła. Za bardzo się pyli i osypuje, a dodatkowo faktycznie w przypadku ciemnego odcienia łatwo o plamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz zauważyłam, że gdy korzystam z pędzla z naturalnym włosiem to wszystko okropnie się pyli, ale ja sięgam po syntetyk to pylenie jest minimalne, co do najciemniejszego odcienia to używam go baaardzo malutko :D

      Usuń
  25. No ten błyszczyk, wygląda naprawdę nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzeczywiście paletka do konturowania wygląda zachęcająco, jednak to błyszczyk przyciągnął moją uwagę - piękny odcień i fantastycznie w nim wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  27. O eyelinerze czytałam wiele dobrego, co do paletki i konturowania, zazwyczaj opisy sa uniwersalne i malo kto uwzglednia, ze sa rozne kształty twardy i rozne konturowania :)
    Dodaje do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...