Natura Siberica krem do twarzy na noc dla cery suchej - nocna pielęgnacja twarzy

25 lipca

Przez dosyć długi czas używałam uniwersalnych kremów na dzień i na noc, wprawdzie dodawałam podczas wieczornej rutyny kilka kropel olejku czy serum, dzięki czemu krem wzmacniał swoje działanie, ale przyznacie, że takie zabiegi wymagają większego zaangażowania i czasu. Wieczorem nie zawsze mam ochotę na długą pielęgnację, zmęczenie bierze górę i ograniczam się do nałożenia kremu, który musi mieć kilka, bardzo istotnych cech: musi długotrwale i silnie nawilżać, regenerować cerę po całym dniu noszenia makijażu i wyciszać ją, łagodząc drobne podrażnienia. Od pewnego czasu używam kremu na noc rosyjskiej marki Natura Siberica, do której mam bardzo duże zaufanie, i w zasadzie po ten krem sięgnęłam w ciemno. Jak spisał się krem na mojej bardzo suchej skórze, które przez noc musi się zregenerować i nawilżyć, aby w ciągu dnia nie była szorstka i ściągnięta?

Jak mogliście przeczytać we wstępnie, wobec kremu na noc mam spore wymagania, tym bardziej jeśli jest przeznaczony do skóry suchej, czyli z góry ukierunkowany na wszelkie problemy jakie towarzyszą mojej cerze. Marka Natura Siberica zapunktowała sobie pozytywnie już na samym początku, ponieważ postanowiła umieścić krem w bardzo higienicznym i wygodnym opakowaniu z technologią air-less. Co daje taki sposób "pakowania" kosmetyku? Otóż przede wszystkim są to względy higieniczne, podczas codziennego użytkowania nie narażamy kosmetyku na styczność z naszymi dłońmi, które nawet po dokładnym umyciu mają na powierzchni drobne zanieczyszczenia. Krem dzięki dozowaniu pompką nie jest narażony na kontakt ze światłem czy powietrzem, zachowuje przez to swoje właściwości i nie wchodzi w żadne reakcje alergiczne ze skórą. 
Pompka typu air-less jest również bardzo wygodna w użytkowaniu, jedno minimalne naciśnięcie dozuje odpowiednią ilość kosmetyku, nie trzeba "gmerać" w opakowaniu ani wyciskać tubki. 
Z uwagi na bardzo roślinny skład, zapach kremu jest też wyjątkowy, stanowi mieszankę ziół i roślin, bardzo naturalny ale przyjemny. Mimo mojej awersji do takich nut zapachowych, tutaj jest delikatnie, zapach jest wyważony i nie drażniący.
Konsystencja kremu jest taka jakiej spodziewałam się po kremie na noc: bardzo odżywcza, treściwa, przypominająca odrobinę krem półtłusty, przez co potrzebuje czasu na wchłonięcie. To nie jest krem z gatunku tych, które po szybkim nawilżeniu i pierwszym efekcie WOW znika z twarzy. W przypadku tego kremu mamy długotrwałe nawilżenie, bardzo silne odżywienie i ukojenie zmęczonej cery. 
Składniki aktywne:
aralia mandżurska, czyli niewielkie drzewko rosnące w Syberii, Chinach i Korei, potocznie nazywane czartowskim drzewem. Dzięki wysokiej zawartości olejków eterycznych, aralia odbudowuje płaszcz lipidowy skóry, zabezpiecza ją przed działaniem wolnych rodników, tonizuje i działa przeciwzapalnie.
kwas hialuronowy - bardzo silny nawilżacz, wiąże wodę w naskórku, jedna molekuła kwasu przyciąga 600 molekuł wody!
bisabolol - naturalny składnik rumianku o silnych właściwościach kojących i łagodzących. Chroni skórę przed powstawaniem podrażnień, zaczerwienień i uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych.
polipeptyd Syn-Ake - bazujący na działaniu jadu żmii wygładza zmarszczki i zmniejsza zmarszczki mimiczne.
Skład INCI: Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Dicaprylyl Ether, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Octyldodecanol, Cetearyl Glucoside, Glycerin, Sorbitol, Tocopherol, Prunus Persica Leaf Extract (ekstrakt z liści brzoskwini), Persea Gratissima (Avocado) Fruit Oil (olej awokado), Macadamia Ternifolia Nut Oil (olej makadamia), Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil (olej z kiełków pszenicy), Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Hyaluronate, Parfum, Hydrolyzed Wheat Protein 9 (proteiny pszenicy), Glyceryl Linoleate, Glyceryl Oleate, Glyceryl Linolenate, Xathan Gum, Palmitoyl Tripeptide-5, Dipeptide Diaminobutyroyl Benzylamide Diacetate, Citric Acid, Pinus Siberica Seed Oil, Polyglyceryl-6 EstersPS, (cedrowa baza kremu), Bisabolol, Linum Usitatissimum Seed Oil* (olej lniany), Aralia Mandshurica Extract (aralia mandżurska), Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Water* (woda rumiankowa), Calendula Officinalis Flower Extract (nagietek), Avena Sativa Seed Extract, Aquilegia Sibirica ExtractWH (ekstrakt orlika syberyjskiego), Festuca Altaica ExtractWH (kostrzewa ałtajska), Hesperis Sibirica ExtractWH (wieczornik syberyjski) Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Corn Starch, CI75810, CI75130, Caramel, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3 - cyclohexene Carboxaldexyde, Linalool, Butylphenyl Methylopropional, Alpha Isomethyl Ionone.
(WH) – organiczne ekstrakty z dziko rosnących syberyjskich ziół
(*) ekstrakty organiczne.
Nie wiem czy wiecie, ale Natura Siberica jest jedyną firmą kosmetyczną stosującą organiczny olej z cedru syberyjskiego jako składnik "wyjściowy" wszystkich swoich kosmetyków. Jest to nieoceniony dar natury, bogaty w witaminy E i F działające odmładzająco i regenerująco.
Używając tego kremu mamy 100% pewność, że nic niepożądanego nie pojawi się na naszej skórze, a to dlatego, że jego formuła jest wolna od: silikonów, olejów mineralnych, parabenów, EDTA, PEG-ów czy BHT-BHA.
Jak krem spisuje się w codziennym użytkowaniu? Nakładanie tego kremu na noc to uczta dla mojej suchej skóry, która spija wszystkie składniki aktywne, ale nie pozostaje przy tym wysuszona. Krem powleka skórę aksamitnym, wyczuwalnym filmem bardzo mocnego nawilżenia, które utrzymuje się niemal do rana, ponieważ po przebudzeniu nadal czuję jest obecność na skórze. Stwierdzicie pewnie, że krem w takim razie oblepia skórę, otóż nie, cera po jego nałożeniu nie klei się, nawet wtedy gdy nałożę go odrobinę więcej niż zazwyczaj. Tego kremu nie wystarczy "tylko" nałożyć, z uwagi na jego kremową konsystencję (zasługa masła shea) należy go dokładnie wmasować, aż do zniknięcia lekko białej barwy. Nie przesadzajcie też z ilością kremu, on jest BARDZO WYDAJNY, wzbogacony olejkami, dzięki czemu odrobinka wystarczy na całą twarz.
Kremu używam codziennie wieczór od ponad miesiąca i zauważyłam, że moja cera jest faktycznie o wiele lepiej nawilżona, niż to miało miejsce w przypadku uniwersalnych kremów na dzień i na noc. Widać, że woda zatrzymuje się w naskórku, ponieważ nie mam już żadnych problemów z suchymi skórkami, ani okresowymi przesuszeniami, cera jest miękka i jędrna, wyczuwalnie zyskała na wygładzeniu. 
Bardzo się cieszę, że mimo ogromu olejków z składzie i masła shea, krem nie komedogenny, nie zapycha porów i nie powoduje powstawania wyprysków czy zaskórników. Świetnie pielęgnuje moją suchą cerę, dostarczając jej mnóstwa witamin i dbając, aby przez noc zregenerowała się i odżywiła. Poprawa kondycji mojej skóry jest widoczna gołym okiem, również wtedy kiedy cały dzień mam na sobie makijaż, ponieważ nie pojawiają się suche skórki, co wcześniej zdarzało mi się całkiem często. Jak widać silnie odżywczy i nawilżający krem na noc to podstawa pielęgnacji suchej skóry.
Reasumując: krem na noc do cery suchej Natura Siberica to idealne rozwiązanie dla osób borykających się z wiecznie wysuszoną cerą, której brakuje miękkości i elastyczności. Jak wiecie, zbyt słabe nawilżenie skóry skutkuje szybszym pojawianiem się zmarszczek, dlatego silnie odżywczy krem na noc to podstawa codziennej pielęgnacji. Bogactwo zawartych w nim składników aktywnych ma przez noc czas na wchłonięcie się i regenerowanie skóry, tak abyśmy rano nie mieli problemów ze spierzchniętą, szorstką cerą. Krem w cenie 35,01 zł kupicie w sklepie Kalina TUTAJ. 
Znacie kosmetyki Natura Siberica? Stosujecie kremy na noc, czy raczej wolicie te w wersji uniwersalnej dzień/noc?

Zobacz także

34 komentarze

  1. Nie wiem czy by mnie nie zapchał, ale kiedyś z pewnością wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie opakowania moim zdaniem powinny mieć wszystkie kremy:) Kiedy tylko skończę jeden z kremików chyba się skuszę, cena atrakcyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja skóra potrzebuje ultra nawilżenia ... :) coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja cera jest bardziej w kierunku mieszanej, ale porządna dawka nawilżenia zawsze się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli mimo wszystko Twoja skóra potrzebuje nawilżenia to ten krem jej to zapewni

      Usuń
  5. Zastanawiam się czy moja mieszana skóra mogłaby go polubić, bardzo lubię treściwe kremy na noc.

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem ma bardzo ciekawy skład, ale ja bym się obawiała, że krem zapcha moją skórę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skład ma bardzo przyjazny, aczkolwiek bardzo silnie nawilżający więc możliwe że w przypadku innej skóry może okazać się zbyt odżywczy

      Usuń
  7. Opakowanie na wielki plus. Ciekawi mnie, ale póki co mam nadmiar kremów do twarzy więc jedynie będę miała go w pamięci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie miałam żadnego na noc więc ten okazał się dobrym wyborem :D

      Usuń
  8. jako posiadaczka cery suchej czuję się zachęcona zdecydowanie :) musze poczytać więcej o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten krem to wybawienie dla suchej skóry, zapewnia naprawdę mocne nawilżenie :-)

      Usuń
  9. Ja mam inny problem, przetłuszczanie, ale powiem, ze krem prezentuje się fantastycznie, skład ma przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skład jest naprawdę ok, mnóstwo olejków i innych dobrodziejstw natury :-)

      Usuń
  10. Akurat jestem posiadaczką cery suchej, więc mógłby się u mnie sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w takim razie polecam jego wypróbowanie :-)

      Usuń
  11. krem ma bardzo fajne składniki aktywne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie do mojego typu skóry niestety.

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezentuje się naprawdę świetnie :) Moja sucha z natury cera o dziwo ostatnio raczy się wyłącznie nawilżającym tonikiem i zupełnie jej to wystarcza! O.o Ale będę miała na uwadze Twoje słowa na przyszłość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po toniku często mam ściągniętą cerę i ratuję się tym kremem, daje radę :D

      Usuń
  14. Jakoś rzadko sięgam po kosmetyki Natura Siberica a widzę, że warto to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jedna z moich ulubionych rosyjskich marek :-)

      Usuń
  15. Kiedyś miałam z tej firmy spray z żywymi witaminami, ale to raczej nie było to i na tym kosmetyku poprzestałam swoją przygodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam ten spray i na moich wysuszonych włosach spisywał się dobrze, ale musiałam uważać żeby nie przesadzić z jego ilością ;-)

      Usuń
  16. cery suchej nie mam ale lubie te firme

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tę markę znam bardziej od strony pielęgnacji ciała :-)

      Usuń
  17. Bardzo lubię ich kosmetyki, z tej linii miałam duet do cery tłustej i mieszanej, który bardzo dobrze wspominam bo choć normalizował cerę to jednocześnie zapewniał świetne nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój pierwszy krem tej marki ale na pewno nie ostatni, mimo bardzo bogatego składu nie zapycha skóry

      Usuń
  18. Nie mam suchej skóry, więc to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oooo to jestem zaskoczona, zerknę na niego, bo mimo, że mam cerę mieszaną, lubię mieć takiego kopa co jakiś czas pod ręką :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tych kosmetyków, muszę koniecznie przetestować!
    będę zaglądać częściej! już obserwuję :)
    w wolnej chwili zapraszam do mnie: https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam nawet o niej, choć nie wiem czy nadałby się do mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
  22. Skład piękny i bogaty, i niestety nie dla mnie, co już widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie, by mi sie ten kremik przydał :3

    OdpowiedzUsuń